Kredyty we frankach szwajcarskich od lat są przyczyną poważnych trudności finansowych tysięcy Polaków. Skokowy wzrost kursu CHF, nieprzejrzystość umów oraz abuzywne zapisy w umowach sprawiły, że wiele rodzin znalazło się w pułapce zadłużenia. Na szczęście prawo przewiduje rozwiązania, które pozwalają walczyć o sprawiedliwość. Jednym z nich jest odfrankowienie kredytu – forma pośrednia między przewalutowaniem a całkowitym unieważnieniem umowy.
Na czym polega odfrankowienie kredytu?
Odfrankowienie polega na wyeliminowaniu z umowy zapisów łączących ją z walutą franka szwajcarskiego. Kredyt przekształca się wtedy w kredyt złotowy, ale sama umowa pozostaje w mocy. Oznacza to brak ryzyka kursowego i spreadów walutowych, a kredytobiorca nadal spłaca zobowiązanie, jednak już w złotówkach.
W praktyce:
- saldo kredytu zostaje przeliczone na PLN,
- oprocentowanie zmienia się na WIBOR lub SARON – zależnie od decyzji sądu i zapisów umowy,
- bank zwraca nadpłaty wynikające z wcześniejszego stosowania kursu CHF.
Odfrankowienie a przewalutowanie – kluczowa różnica
Wiele osób myli te dwa pojęcia, jednak różnice są zasadnicze:
Przewalutowanie – to oferta banku, przeliczająca kredyt na złotówki według ustalonego kursu i na warunkach ustalonych w ramach ugody.
Odfrankowienie – to efekt wyroku sądowego, który usuwa z umowy klauzule sprzeczne z prawem i traktuje ją jak kredyt w PLN od początku.
To drugie rozwiązanie jest zazwyczaj bardziej opłacalne – prowadzi do niższych rat i zwrotu nadpłat.
Kredyt indeksowany i denominowany – oba do odfrankowienia
Frankowe kredyty występowały najczęściej w dwóch formach:
- Indeksowany – wypłacany i spłacany w złotówkach, ale przeliczany według kursu CHF.
- Denominowany – wyrażony w CHF, ale wypłata i spłata następowała w PLN, często bez precyzyjnej informacji o rzeczywistej wysokości zadłużenia.
Obie formy mogą zawierać klauzule abuzywne i mogą być podstawą do żądania odfrankowienia.
Jak przebiega proces odfrankowienia?
Analiza umowy – prawnicy sprawdzają, czy dokument zawiera niedozwolone zapisy (np. jednostronne ustalanie kursu).
Pozew do sądu – z żądaniem usunięcia klauzul i przeliczenia kredytu jako złotowego.
Symulacja spłat – obliczenie, ile kredytobiorca faktycznie powinien zapłacić.
Wyrok – sąd podejmuje decyzję o odfrankowieniu.
Po korzystnym wyroku:
bank musi oddać nadpłacone raty,
saldo kredytu zostaje pomniejszone,
kredyt jest spłacany w PLN, bez odniesień do franka.
Czy odfrankowienie się opłaca?
Zdecydowanie tak, a szczególnie jeśli:
pozostało Ci wiele rat do spłaty,
saldo kredytu nadal jest wysokie,
nie zawarłeś ugody z bankiem.
Potencjalny zysk może wynieść dziesiątki tysięcy złotych, a raty znacznie się obniżą. Kluczowe jednak, by każdy przypadek rozpatrywać indywidualnie – pomocny może być kalkulator frankowy lub konsultacja prawna.
Odfrankowienie czy unieważnienie – co bardziej się opłaca?
Unieważnienie:
umowa traktowana jakby jej nigdy nie było,
bank zwraca wszystko, co wpłaciłeś,
Ty oddajesz tylko kapitał – bez odsetek.
Odfrankowienie:
umowa nadal obowiązuje,
kredyt przekształca się w złotowy,
otrzymujesz zwrot nadpłat i masz niższe raty.
Z punktu widzenia finansowego unieważnienie daje większy zysk, ale nie zawsze jest korzystne w praktyce – np. w przypadku specyficznej sytuacji finansowej kredytobiorcy. Wówczas sądy mogą orzec odfrankowienie.
Czy nadal można odfrankowić kredyt? Terminy przedawnienia
Tak, ale czas gra ważną rolę:
raty zapłacone do 9 lipca 2018 r. – przedawniają się po 10 latach,
raty po tej dacie – po 6 latach.
Termin liczony jest od chwili, gdy podejmiesz formalne działania wobec banku: np. złożysz reklamację lub wezwanie do zapłaty.
Odfrankowienie kredytu to skuteczny sposób na odzyskanie nadpłaconych pieniędzy i pozbycie się ryzyka kursowego. Jest to rozwiązanie bardziej korzystne niż przewalutowanie i często realna alternatywa dla unieważnienia umowy.
-> Pozostałe pojęcia





