poniedziałek, 1 czerwca, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL

Sędziowie, którzy nie mogą pogodzić się z porażką banków. Wytyk i pytanie do TSUE wstrząsają Warszawą

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 01/06/2026 12:17
Czas czytania:7 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter

Dwa warszawskie sądy, dwa tygodnie odstępu, jeden wspólny mianownik: sędziowie, którzy wciąż nie potrafią przełknąć tego, że w sprawach frankowych wygrywa konsument. Jeden orzekł wbrew całej linii i dostał za to wytyk. Drugi, zamiast orzec, wysłał do Luksemburga pytanie, w którym to frankowicz jest stroną „bezpodstawnie wzbogaconą”.

Pod kątem wątpliwości prawnych wojna o franki właściwie się skończyła. Po wyroku TSUE w sprawie Dziubak i uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego zasady są proste jak rzadko: umowa z kursem ustalanym jednostronnie przez bank jest nieważna, a kredytobiorca odzyskuje wpłacone raty. Sądy orzekają tak masowo, banki masowo przegrywają. Wszystko jasne — z jednym wyjątkiem. Nie każdy sędzia zamierza się z tym pogodzić.

I to właśnie ten opór jest dziś najciekawszy. Bo kiedy reguły gry są już ustalone, najlepiej widać, kto naprawdę gra przeciw — i jakie ma w zanadrzu narzędzia. Ostatnie tygodnie przyniosły dwie odsłony tej rozgrywki: różne metody, ten sam cel. A do tego coś nowego — reakcję systemu, który przestaje patrzeć na to przez palce.

Scenariusz pierwszy: orzekać wbrew linii — i dostać za to wytyk

27 maja 2026 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie (VIII Wydział Cywilny, przewodniczący SSA Kamil Gołaszewski) zrobił coś, co jeszcze niedawno było rzadkością. Nie poprzestał na zmianie niekorzystnego dla kredytobiorców wyroku I instancji w sprawie przeciwko mBankowi — uwzględnił praktycznie całość roszczeń klientów, zasądził odsetki od wezwania do zapłaty i obciążył bank kosztami procesu. A następnie wszczął wobec sędzi, która wydała uchylony wyrok, procedurę wytyku sędziowskiego (sygn. VIII ACa 5309/25).

Mowa o SSO Ewie Ligoń-Krawczyk z Sądu Okręgowego w Warszawie — sędzi, której nazwisko frankowicze znają od lat, bo regularnie oddalała ich powództwa, a jej rozstrzygnięcia były równie regularnie zmieniane w apelacji. W ustnych motywach jednego z wcześniejszych orzeczeń sama przyznała, że „nie podziela obowiązującej linii orzeczniczej”. Tym razem różnica zdań przestała być wyłącznie akademicka.

Czym jest wytyk? To instytucja z art. 40 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Sąd odwoławczy, stwierdzając przy rozpoznawaniu sprawy oczywistą obrazę przepisów, formalnie wytyka uchybienie sądowi niższej instancji. Zgodnie z procedurą sędziego najpierw poucza się o możliwości złożenia pisemnych wyjaśnień w terminie siedmiu dni; po wytknięciu przysługuje odwołanie do Sądu Najwyższego w terminie czternastu dni. Sam wytyk nie zmienia rozstrzygnięcia sprawy, trafia jednak do akt osobowych sędziego (gdzie figuruje przez pięć lat), a przy poważniejszych uchybieniach zawiadamiany jest również Minister Sprawiedliwości. To nie jest dyscyplinarka — ale to twardy, instytucjonalny sygnał: tak orzekać nie wolno.

Przez lata to frankowicze bali się „swojego” sędziego. Pierwszy raz od dawna role się odwróciły.

I tu pojawia się rzecz, której nie wolno przemilczeć, jeśli artykuł ma być uczciwy. Wytyk to broń obosieczna. Orzecznictwo i doktryna konsekwentnie podkreślają, że podstawą wytyku jest bezsporny, obiektywny błąd w stosowaniu prawa, a nie samo „inne zdanie” sędziego. Gdy w doktrynie istnieje rozbieżność poglądów, sędzia ma prawo wybrać jeden z nich — pod warunkiem, że rzetelnie go uzasadni. Otwarte pytanie brzmi więc: czy orzekanie wbrew uchwale Sądu Najwyższego III CZP 25/22 i jednolitej linii TSUE to już „oczywista obraza przepisów”, czy wciąż dopuszczalny — choć osamotniony — wybór interpretacyjny? Odpowiedź może dać dopiero Sąd Najwyższy, jeśli sędzia złoży odwołanie. I właśnie ta niejednoznaczność czyni sprawę naprawdę interesującą.

Scenariusz drugi: nie orzekać — tylko zapytać Luksemburg

Druga metoda jest subtelniejsza. Postanowieniem z 29 kwietnia 2026 r. (sygn. XXVIII C 17204/23) sędzia Henryk Walczewski z warszawskiego „wydziału frankowego” zawiesił postępowanie i skierował do Trybunału Sprawiedliwości UE kolejne pytanie prejudycjalne. Walczewski to postać znana — autor licznych publicystycznych tekstów i serii pytań do TSUE, w których konsekwentnie broni tezy, że frankowicz, który skutecznie podważył umowę, „przestaje być konsumentem” i uzyskuje nienależną korzyść.

Tym razem sprawa nie dotyczy pozwu konsumenta, lecz pozwu banku przeciwko byłej kredytobiorczyni o zwrot wypłaconego kapitału (583 000,01 zł). Sędzia pyta TSUE — w dużym uproszczeniu — czy celu dyrektywy 93/13 nie należałoby zrealizować poprzez „ostateczne, zupełne, proporcjonalne i sprawiedliwe rozliczenie” już w procesie z powództwa banku, skoro — jak twierdzi — wyrok zapadły wcześniej z pozwu konsumenta uwzględnił wyłącznie jego roszczenia. Sercem postanowienia jest autorskie „liczydło kredytowe”: tabela, z której ma wynikać, że konsument dostał darmowy kredyt, darmowe odsetki i nieruchomość wartą dziś ponad 1,3 mln zł — kupioną „za pieniądze banku”.

„Liczydło kredytowe” sędziego — w jego własnym ujęciu

Kwota wypłaconego kredytu — −583 000 zł

Raty spłacone przez kredytobiorcę (2008–2013) — 223 893 zł

Raty zwrócone konsumentowi przez bank wyrokiem (+ odsetki) — +223 893 zł

Szacowana dzisiejsza wartość nieruchomości — ≈1 300 000 zł

Tak konstrukcję rozliczenia widzi sąd odsyłający. Problem w tym, że to nie jest spór o arytmetykę — to spór o prawo, które TSUE rozstrzygnął już dwa lata temu.

Retoryka jest sugestywna, ale prawniczo grunt jest grząski — i to z trzech powodów, które warto wyłożyć po kolei.

Po pierwsze, narracja o „darmowym kredycie jako bezpodstawnym wzbogaceniu” stoi w jawnym napięciu z wyrokiem TSUE z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (Bank M.). Trybunał przesądził tam, że bankowi nie należy się wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, a co więcej — to konsument może dochodzić od banku roszczeń wykraczających poza zwrot rat. Trudno więc poważnie twierdzić, że sam fakt nieodpłatnego korzystania z kapitału po unieważnieniu umowy jest „nienależną korzyścią” konsumenta, skoro unijny Trybunał zaprojektował ten skutek celowo, jako element odstraszający przedsiębiorcę od nieuczciwych klauzul.

Po drugie, sędzia sam — w uzasadnieniu własnego pytania — przyznaje, że dominująca w Polsce „teoria dwóch kondykcji” bywa sprzeczna z orzecznictwem TSUE (powołuje m.in. C-6/22 z 16 marca 2023 r. o rozliczeniu w jednym postępowaniu oraz C-396/24 z 19 czerwca 2025 r., zgodnie z którym banki nie powinny pozywać konsumentów). To argument, który tnie w obie strony — bo uderza także w samą praktykę banków wytaczających odrębne procesy o kapitał. Konkluzję jednak sędzia kieruje wyłącznie przeciw konsumentowi.

Po trzecie — i tu rzetelność wymaga uwagi, której zabrakło w wielu komentarzach — sprawa wybrana jako tło pytania jest nietypowa. Kredytobiorczyni spłacała raty tylko w latach 2008–2013, po czym trwale zaprzestała; bank wypowiedział umowę, wystawił bankowy tytuł wykonawczy i prowadził egzekucję komorniczą, a dopiero później przegrał proces o nieważność (prawomocnie w 2022 r., kasacja banku oddalona przez SN w październiku 2025 r.). Na tak szczególnym stanie faktycznym, w którym konsument faktycznie nie spłacił większości kapitału, łatwiej zbudować maksymalistyczną tezę o „wzbogaceniu” — i właśnie dlatego nie nadaje się ona do uogólniania na ogół frankowiczów, którzy swoje kredyty rzetelnie spłacali latami.

Druga strona — bo bez niej to nie analiza, lecz agitka

Uczciwie: Walczewski nie jest pieniaczem, lecz sędzią z dorobkiem, który szczerze uważa, że polskie orzecznictwo wypaczyło sens dyrektywy 93/13, zamieniając ochronę konsumenta w jego premię. Pytanie prejudycjalne jest jego konstytucyjnym prawem, a niejedno „dziwne” pytanie z Polski realnie posuwało orzecznictwo do przodu.

Problem nie leży w tym, że pyta — lecz w tym, że pyta po raz kolejny o rzeczy w istocie już rozstrzygnięte, a skutkiem ubocznym jest zawieszenie konkretnej sprawy na kolejne dwa–trzy lata. Granica między pytaniem prejudycjalnym a — jak ujęła to jedna z komentatorek — „zawoalowanym apelem do TSUE o zmianę kursu” bywa cienka. I to TSUE, a nie publicystyka, tę granicę ostatecznie wyznaczy.

Nierówna walka, która przestaje być nierówna

Zestawmy te dwa obrazy. Z jednej strony sędziowie, którzy — z przekonania bądź z przyzwyczajenia — wciąż szukają sposobu, by konsument nie wyszedł z procesu zwycięsko: jeden orzeka wbrew linii, drugi mnoży pytania i zawiesza sprawy. Z drugiej strony aparat, który coraz mniej cierpliwie na to reaguje: apelacje masowo odwracają niekorzystne wyroki, kasacje banków padają w Sądzie Najwyższym, a teraz dochodzi do tego narzędzie najcięższego kalibru — wytyk.

To zmiana jakościowa. Jeszcze dwa, trzy lata temu „swój” sędzia bankowy był dla frankowicza wyrokiem losu — można było jedynie czekać na apelację. Dziś osamotnione orzekanie wbrew jednolitej linii niesie dla sędziego realny, zapisywany w aktach koszt. Asymetria, o której od lat mówią pełnomocnicy konsumentów, wyraźnie się kurczy.

Cenę wciąż jednak płaci konkretny człowiek. Bo zanim apelacja naprawi wyrok, a TSUE odpowie na kolejne pytanie, mijają lata — a po drugiej stronie stołu siedzi instytucja, dla której czas to po prostu jedna z linijek w budżecie. I to jest, paradoksalnie, najmocniejszy argument za tym, by spory frankowe — zgodnie zresztą z linią samego TSUE — kończyć w jednym, kompletnym rozliczeniu, zamiast rozpraszać je na procesy, zawieszenia i pytania mnożone w nieskończoność.

Konkluzja

Sędziowie, którzy nie pogodzili się z porażką banków, nie znikli — zmienili metody. Nowość polega na tym, że tym razem to nie konsument, lecz oni sami coraz częściej ponoszą konsekwencje swoich wyborów. Wytyk dla SSO Ligoń-Krawczyk i kolejne pytanie sędziego Walczewskiego to dwie strony tego samego procesu: system prawa unijnego powoli, ale skutecznie domyka się nad polską specyfiką frankową.

Podstawa faktyczna: postanowienie SO w Warszawie z 29 kwietnia 2026 r., sygn. XXVIII C 17204/23 (SSO Henryk Walczewski); wyrok i zarządzenie SA w Warszawie z 27 maja 2026 r., sygn. VIII ACa 5309/25 (przewodniczący SSA Kamil Gołaszewski). Podstawa prawna wytyku: art. 40 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Powołane orzecznictwo TSUE: C-520/21 (15.06.2023), C-6/22 (16.03.2023), C-396/24 (19.06.2025) — daty i tezy zgodnie z treścią cytowanego postanowienia oraz publicznym orzecznictwem. Uchwała SN: III CZP 25/22 (25.04.2024). Tekst ma charakter publicystyczny (felieton) i nie stanowi porady prawnej.

 

Udostępnij30Tweet19
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Autor treści publicystycznych poświęconych tematyce kredytów waloryzowanych oraz sporów konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach oraz bieżących wydarzeń związanych z rynkiem kredytowym. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny i nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

Rekomendowane dla Ciebie

Ustawa frankowa przeszła Sejm. Frankowicze dostaną automatyczne zawieszenie rat

Napisał Michał Augustynowicz
29 maja 2026
Ustawa frankowa przeszła Sejm. Frankowicze dostaną automatyczne zawieszenie rat

Polskie sądy apelacyjne przestały rozpoznawać sprawy „różne”. Trzy na cztery rozstrzygnięcia drugiej instancji dotyczą dziś kredytów we frankach. W praktyce stały się one sądami jednej sprawy — a...

Czytaj więcejDetails

„Banksterka” była tylko pretekstem. Sektor finansowy rusza po kompetencje UOKiK?

Napisał Michał Augustynowicz
28 maja 2026
„Banksterka” była tylko pretekstem. Sektor finansowy rusza po kompetencje UOKiK?

Jedno słowo — „banksterka” — stało się pretekstem, który przypieczętował los dwuletniego projektu ustawy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Kilka dni później sektor finansowy przechodzi do kontrofensywy. I...

Czytaj więcejDetails

Sądy wygrywają z kredytami we frankach, banki idą na ugody – po co naprawdę powstaje ustawa frankowa?

Napisał Michał Augustynowicz
27 maja 2026
Sądy wygrywają z kredytami we frankach, banki idą na ugody – po co naprawdę powstaje ustawa frankowa?

Pełnomocniczka ministra sprawiedliwości tłumaczy, że ustawa frankowa to „czysto proceduralne narzędzie". Wykresy załączone do jej oświadczenia – publikowane przez resort – pokazują jednak dwie różne rzeczywistości: w sądach...

Czytaj więcejDetails
Proszę Zaloguj się aby dołączyć do dyskusji.

Spis treści:

  • Scenariusz pierwszy: orzekać wbrew linii — i dostać za to wytyk
  • Scenariusz drugi: nie orzekać — tylko zapytać Luksemburg
  • Nierówna walka, która przestaje być nierówna

Serwis informacyjno-publicystyczny poświęcony kredytom i sporom konsumentów z bankami. Publikujemy wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach oraz w złotówkach. Śledzimy wyroki sądowe, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy mogli być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.
W serwisie znajdziesz także materiały informacyjne, poradniki o charakterze ogólnym, relacje kredytobiorców oraz opinie i komentarze specjalistów, które pomagają lepiej zrozumieć aktualną sytuację na rynku. Publikowane treści nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt