środa, 7 października, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Kredyty frankowe
    • Kredyty złotowe
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki i sądy
    • Wyroki TSUE
    • Relacje z sądów
  • Poradniki
  • Opinie
  • Ugody
  • Kancelarie
    • Prawnicy
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Kredyty frankowe
    • Kredyty złotowe
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki i sądy
    • Wyroki TSUE
    • Relacje z sądów
  • Poradniki
  • Opinie
  • Ugody
  • Kancelarie
    • Prawnicy
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki

„Banksterka” była tylko pretekstem. Sektor finansowy rusza po kompetencje UOKiK?

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 28/05/2026 10:38
Czas czytania:11 minut
A A
„Banksterka” była tylko pretekstem. Sektor finansowy rusza po kompetencje UOKiK?
FacebookX

Jedno słowo — „banksterka” — stało się pretekstem, który przypieczętował los dwuletniego projektu ustawy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Kilka dni później sektor finansowy przechodzi do kontrofensywy. I robi to elegancko: ustami jednego z najbardziej cenionych cywilistów w kraju, w języku „zaufania” i „dialogu”. Tyle że pada w niej bardzo konkretny postulat — przyznanie wyłącznego nadzoru nad rynkiem finansowym Komisji Nadzoru Finansowego. A to w praktyce oznaczałoby odebranie części tych kompetencji UOKiK.

Od jednego słowa do projektu w koszu

Przypomnijmy kolejność zdarzeń, bo ona tłumaczy wszystko. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny publicznie nazwał część praktyk sektora bankowego „niekiedy, niestety typową banksterką”. Reakcja była błyskawiczna: wiceprzewodniczący KNF Marcin Mikołajczyk ocenił tę wypowiedź jako urągającą standardom. Wkrótce potem prace nad projektem nowej ustawy o kredycie konsumenckim — nad którym UOKiK pracował dwa lata — zostały faktycznie wstrzymane.

Trzeba tu uczciwie zaznaczyć: incydent z „banksterką” nie był jedyną przyczyną. Projekt od miesięcy spotykał się z silną krytyką KNF, Związku Banków Polskich i resortów gospodarczych — m.in. w zakresie sankcji kredytu darmowego i braku „proporcjonalności” sankcji. Mocne słowo prezesa UOKiK raczej przyspieszyło i politycznie ułatwiło wstrzymanie prac, niż samo je wywołało. To istotny niuans, bo pokazuje, że presja na regulatora narastała znacznie wcześniej — a wywiad opisany niżej jest kolejnym jej etapem, nie pojedynczym wystrzałem.

To istotny kontekst dla wywiadu, jaki 28 maja opublikował Bankier.pl. Rozmowa z prof. Michałem Romanowskim — adwokatem i przewodniczącym Kapituły Ekspertów Europejskiego Kongresu Finansowego — ukazuje się dosłownie w przededniu kongresu EKF w Sopocie (1–3 czerwca 2026 r.) i tuż po porażce prokonsumenckiego regulatora. Trudno o lepszy moment, by przejąć narrację. I dokładnie to się dzieje.

Nie chodzi przy tym o to, by deprecjonować dorobek prof. Romanowskiego — to wybitny prawnik, w latach 2006–2015 członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, a jego argumenty zasługują na merytoryczną debatę niezależnie od afiliacji instytucjonalnej. Chodzi o coś innego: o rozłożenie na czynniki pierwsze argumentów, które — jakkolwiek ubrane w neutralny język — prowadzą do bardzo konkretnych, korzystnych dla banków wniosków instytucjonalnych.

Kto mówi i w czyim imieniu

Zacznijmy od źródła. „Klub Odpowiedzialnych Finansów przy EKF”, na który powołuje się rozmówca, brzmi jak bezstronna instytucja społeczna. W rzeczywistości to platforma działająca przy Europejskim Kongresie Finansowym — corocznym zjeździe liderów sektora finansowego, organizowanym od 2010 r. Klub powstał w styczniu 2020 r., kieruje nim Andrzej Reich, a Radzie Programowej EKF przewodniczy Jan Krzysztof Bielecki, były premier i były prezes Pekao.

EKF sam opisuje się jako apolityczny think tank. Ma do tego prawo. Warto jednak wiedzieć, że w gronie jego ekspertów i uczestników dominują przedstawiciele banków, a w sprawach sporów konsumentów z bankami stanowiska tego środowiska konsekwentnie układają się po jednej stronie. To Klub firmował m.in. opinię amicus curiae kierowaną do TSUE w sprawach frankowych, a jego komentarze regularnie krytykują obarczanie banków „socjalną” rolą państwa. Innymi słowy: nie jest to organizacja konsumencka. To głos sektora — sformułowany kompetentnie, ale jednak sektora. Mimo to argumenty prof. Romanowskiego należy rozpatrywać merytorycznie, a nie wyłącznie przez pryzmat instytucjonalnej afiliacji — i to robimy poniżej.

Dlaczego to ważne dla czytelnika: gdy w debacie publicznej cytowana jest „niezależna” instytucja, która w praktyce reprezentuje jedną ze stron sporu, warto pamiętać o pełnym kontekście. Inaczej brzmi rekomendacja „eksperckiego think tanku”, a inaczej — postulat środowiska, które ma w grze policzalny interes.

Pięć ruchów retorycznych, które warto rozłożyć

1. „Win-win” i zaufanie — miękkie słowa, twarda stawka

Teza, że banki i konsumenci najwięcej zyskają na współpracy, brzmi rozsądnie. Problem w tym, do czego ta teza ma prowadzić. W ustach przedstawiciela sektora „dialog” i „zaufanie” służą do przesunięcia debaty z pytania kto skonstruował wadliwe umowy na pytanie dlaczego konsumenci je kwestionują. To subtelna zamiana ofiary i sprawcy. Klauzule abuzywne nie biorą się z „braku zaufania” kredytobiorców — biorą się z wzorców umownych przygotowanych przez banki.

2. Podważenie bezstronności prezesa UOKiK — to nie diagnoza, to argument

Jeden z najpoważniejszych fragmentów wywiadu to teza, że prezes UOKiK — przez słowo „banksterka” — utracił status bezstronności i że można to podnosić w sporach przed sądami polskimi, Komisją Europejską i TSUE. Niezależnie od intencji autora taka teza, raz wypowiedziana publicznie, funkcjonuje jak gotowy argument procesowy — dostępny dla każdego, kto będzie się z UOKiK spierać. Mocne słowa urzędnika można oceniać krytycznie. Czym innym jest jednak przekucie pojedynczej wypowiedzi w zarzut systemowej stronniczości całego organu — bo to figura, która w praktyce może osłabić pozycję regulatora w przyszłych postępowaniach.

3. „Krzyżowanie kompetencji” — i cichy plan przeniesienia nadzoru do KNF

Tu pada postulat, który jest sednem całej rozmowy: skoro kompetencje UOKiK i KNF się „krzyżują”, należy je uporządkować — przyznając wyłączny nadzór nad rynkiem finansowym przewodniczącemu KNF. Brzmi technicznie. W praktyce oznaczałoby to wyjęcie ochrony konsumenta na rynku finansowym spod UOKiK — urzędu, który prowadzi rejestr klauzul niedozwolonych, wspierał frankowiczów i przygotował projekt wdrażający dyrektywę CCD2 — i przekazanie jej organowi powszechnie postrzeganemu jako bliższy bankom.

To kluczowy punkt, bo łączy się z WIBOR-em. To właśnie KNF nadaje wskaźnikowi WIBOR status nadzorowanego benchmarku w reżimie BMR — a ta „tarcza” nadzorcza była jednym z filarów korzystnego dla banków wyroku TSUE. Środowisko, które chce ograniczyć falę sporów o WIBOR, ma więc oczywisty interes w tym, by wzmacniać KNF i osłabiać UOKiK. Zbieg okoliczności? Możliwe. Ale warto go nazwać.

4. WIBOR: „banki odetchnęły”? Niezupełnie

W wywiadzie pojawia się sugestia, że ostatnie rozstrzygnięcia dotyczące WIBOR-u pozwoliły bankom odetchnąć. I tu trzeba być precyzyjnym po obu stronach. Wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. (C-471/24) jest dla banków jest częściowo korzystny: Trybunał nie podważył ani samego wskaźnika WIBOR, ani metodologii jego ustalania, a wskaźnik objęty nadzorem KNF w reżimie BMR potraktował jak swoistą „tarczę”. To ważny precedens i istotny sukces sektora w zakresie umów zawartych po wejściu w życie pełnego reżimu BMR (2018/2019).

Ale — i to jest sedno — wyrok dotyczył umowy zawartej już pod rządami rozporządzenia BMR i dyrektywy 2014/17/UE, a więc tylko części portfela kredytów złotowych. Co do umów sprzed pełnego reżimu BMR sprawa pozostaje otwarta; przed Trybunałem czekają jeszcze m.in. połączone sprawy C-586/25 i C-630/25 oraz C-607/25 (odsetki maksymalne). „WIBOR się obronił” — tak, ale w konkretnym, zakreślonym przez BMR zakresie. Mówienie, że temat jest zamknięty, jest przedwczesne.

Twarde dane też nie potwierdzają „końca tematu”. Bank Millennium w raporcie za I kwartał 2026 r. podał, że do 31 marca 2026 r. wpłynęły 282 pozwy dotyczące kredytów złotowych, a osiem prawomocnych orzeczeń zapadło na korzyść banku. To dane samego banku — i dotyczą wczesnej fali spraw, w dodatku z innego obszaru niż najbardziej zapalny okres sprzed 2018 roku.

5. „TSUE poszedł za daleko” i mit przeciętnego konsumenta

Wreszcie najdalej idąca teza: że TSUE zbyt mocno chroni konsumentów, traktując kredyt hipoteczny niemal jak ryzykowny instrument inwestycyjny i przerzucając całe ryzyko rynkowe na banki. To jest interpretacja sektora — i ma swoją logikę, ale też swoje słabe punkty. Orzecznictwo TSUE opiera się na dyrektywie 93/13 o nieuczciwych warunkach umownych: chodzi w nim o nierównowagę informacyjną i o to, kto rzetelnie poinformował drugą stronę o ryzyku. To nie jest „traktowanie hipoteki jak inwestycji” — to egzekwowanie obowiązku przejrzystości.

Podobnie z „zagubioną” koncepcją przeciętnego konsumenta. Unijny standard — konsument dostatecznie poinformowany, uważny i ostrożny — istnieje i ma się dobrze. To, co sektorowi przeszkadza, to nie zniknięcie tego wzorca, lecz rygorystyczne stosowanie wymogu przejrzystości przez sądy.

Narracja sektora Co pokazują fakty i orzecznictwo
„WIBOR się obronił” po wyroku TSUE C-471/24 jest korzystny dla banków i nie podważa wskaźnika, ale obejmuje umowy w reżimie BMR; sprawy sprzed 2018 r. wciąż otwarte (C-586/25, C-630/25, C-607/25)
Konfliktowanie banków z konsumentami szkodzi gospodarce Źródłem sporów pozostają wzorce umowne przygotowane przez banki, a nie sama gotowość konsumentów do dochodzenia praw
Trzeba uporządkować „krzyżujące się” kompetencje — wyłączny nadzór dla KNF W praktyce oznaczałoby to przesunięcie części nadzoru konsumenckiego z UOKiK do KNF
TSUE „poszedł za daleko” w ochronie konsumenta TSUE egzekwuje dyrektywę 93/13 i obowiązek przejrzystości, a nie „inwestycyjny” charakter kredytu

Zestawienie redakcyjne. Po lewej — tezy płynące z narracji sektorowej; po prawej — nasza ich ocena w świetle dostępnych orzeczeń i danych.

Umowa modelowa, czyli zarządzanie ryzykiem… zarządów

Sektor proponuje „modelową umowę kredytu” stosowaną w ramach dobrych praktyk — jako alternatywę dla wzorca ustawowego, który forsował UOKiK. Sama idea standaryzacji nie jest zła; przewidywalne wzorce mogą służyć i bankom, i klientom. Diabeł tkwi w trybie. Wzorzec ustawowy jest narzucany w drodze demokratycznego procesu legislacyjnego. Wzorzec „dobrych praktyk” jest dobrowolny, redagowany przez środowisko, które ma go stosować, i pozbawiony egzekwowalności — to banki decydują, czy w ogóle go przyjmą.

Najciekawsze jest jednak to, co pada w wywiadzie wprost: modelowa umowa ma być również narzędziem zarządzania ryzykiem osobistej odpowiedzialności członków zarządów banków — cywilnej, karnej i administracyjnej — związanej z kosztami podważania umów. To rzadki moment szczerości. Pod hasłem ochrony „stabilności rynku” chodzi w niemałej części o ochronę konkretnych osób przed konsekwencjami decyzji biznesowych z przeszłości.

Co w tej narracji jest prawdą

Rzetelność wymaga przyznania racji tam, gdzie ona jest. Ryzyko prawne banków jest realne i policzalne — to nie publicystyczna przesada. Z raportu Banku Pekao za I kwartał 2026 r. wynika, że na 31 marca 2026 r. przeciwko grupie toczyło się ok. 7,6 tys. spraw frankowych o łącznej wartości przedmiotu sporu ok. 2,65 mld zł, a bank prognozuje, że sporem może być objęte ok. 65% portfela tych kredytów. To dane samego banku — ale pokazują skalę.

Prawdą jest też, że przewidywalność regulacji ma wartość, że pojęcie przeciętnego konsumenta bywa stosowane niespójnie, i że eskalacja „wojny prawnej” nikomu nie służy w nieskończoność. To wszystko można podpisać. Granica przebiega gdzie indziej: między rzetelną diagnozą ryzyka a wykorzystaniem tej diagnozy do przebudowy instytucji nadzoru tak, by stała się wygodniejsza dla jednej strony sporu.

I jeszcze jedno, gwoli uczciwości: sam postulat uporządkowania kompetencji nie jest bezzasadny. Nakładanie się ról UOKiK i KNF potrafi prowadzić do niejasności — równoległych postępowań, niespójnych sygnałów dla rynku, a czasem zwykłego chaosu kompetencyjnego. Dualizm nadzoru ma realne wady. Spornym jest jednak nie czy porządkować, lecz w którą stronę — i czy ochrona konsumenta na rynku finansowym ma zostać w organie wyspecjalizowanym właśnie w niej (UOKiK), czy trafić pod skrzydła nadzorcy ostrożnościowego, którego pierwszym zadaniem jest stabilność sektora (KNF).

Kto na tym zyskuje

Banki i ich zarządy — bo każdy z postulatów (przeniesienie nadzoru do KNF, miękki wzorzec umowy, podważenie bezstronności UOKiK) redukuje ich ekspozycję prawną.

KNF — bo zyskałaby wyłączną władzę nad obszarem, w którym dziś dzieli ją z UOKiK.

Konsumenci — mogą stracić na osłabieniu niezależnego, prokonsumenckiego głosu w nadzorze finansowym. Mniej narzędzi po stronie regulatora chroniącego klienta to mniej narzędzi po stronie kredytobiorcy — a to on, nie sektor, jest w tym sporze stroną słabszą.

Co dalej

Kongres w Sopocie pokaże, jak mocno sektor będzie pchał ideę „wyłącznego nadzoru KNF”. W scenariuszu najbardziej prokonsumenckim pozostanie ona głosem w dyskusji, a równowaga UOKiK–KNF zostanie utrzymana. W wariancie mniej korzystnym dla kredytobiorców pomysł znajdzie polityczne nośniki — zwłaszcza jeśli rząd, pod presją terminu wdrożenia dyrektywy CCD2 (20 listopada 2026 r.), zechce „uprościć” architekturę nadzoru.

Niezależnie od scenariusza jedno jest pewne: spory o WIBOR i sankcję kredytu darmowego nie zniknęły, a kolejne wyroki TSUE dopiero zapadną. Dlatego warto czytać tegoroczną debatę finansową nie tylko przez to, co jest mówione, ale i przez to, kto mówi oraz czemu akurat teraz.

Bo gdy spór trudno wygrać na argumenty, kusząca staje się inna droga: zmiana reguł gry i organu, który ma ich pilnować. A pod technicznym hasłem „uporządkowania kompetencji” kryje się bardzo konkretne pytanie: kto w Polsce ma chronić konsumenta na rynku finansowym — urząd wyspecjalizowany właśnie w tym, czy nadzorca, którego pierwszym zadaniem jest kondycja banków? Warto, byśmy odpowiedzieli na nie świadomie, a nie przy okazji.

Tekst publicystyczny. Stanowi analizę i komentarz redakcji do wypowiedzi publicznych przedstawicieli rynku finansowego oraz organów nadzoru. Dane finansowe pochodzą z raportów banków za I kwartał 2026 r. i stanowią szacunki oraz ujawnienia tych instytucji. Stan na 28 maja 2026 r.

„Banksterka” była tylko pretekstem. Sektor finansowy rusza po kompetencje UOKiK?

Udostępnij32Tweet20
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz publikuje w CHF24.PL materiały informacyjne i publicystyczne o kredytach waloryzowanych, w tym kredytach CHF, oraz sporach konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach i bieżących wydarzeń na rynku kredytowym. Jego publikacje obejmują wiadomości, omówienia wyroków i wyjaśnienia dotyczące umów kredytowych oraz ugód z bankami. Poniżej znajduje się archiwum tekstów podpisanych jego nazwiskiem. Datę i kontekst informacji należy sprawdzać przy konkretnym materiale. Materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny. Nie stanowią indywidualnej porady prawnej ani finansowej. Informacje o redakcji i źródłach · Kontakt i zgłoszenie błędu.

Czytaj także

WIBOR 6M pod lupą. Co pokazują dane GPW Benchmark?

Napisał Michał Augustynowicz
7 października 2026
Lupa nad tabelami finansowymi, laptop z wykresami i warszawska panorama w tle

Ile transakcji stoi za WIBOR 6M? Sprawdzamy historyczne dane GPW Benchmark, udział kwotowań wiążących i znaczenie tych liczb dla kredytobiorców.

Czytaj więcejDetails

POLSTR zamiast WIBOR. Co zmieni się w ratach i umowach kredytowych?

Napisał Michał Augustynowicz
7 października 2026
Dłonie porównujące dokumenty kredytowe, tablet z wykresem i widok na Warszawę

POLSTR zmienia sposób ustalania oprocentowania nowych hipotek. Wyjaśniamy wpływ na raty, zasady aktualizacji oraz znaczenie reformy dla istniejących umów i aneksów.

Czytaj więcejDetails

POLSTR i wyższe marże. Dlaczego rata kredytu może być niższa?

Napisał Michał Augustynowicz
7 października 2026
Model domu, kalkulator i dokumenty kredytowe porównywane na biurku

Wyższa marża nie musi oznaczać wyższej raty. Na przykładzie kredytu 400 tys. zł pokazujemy, jak porównywać POLSTR, WIBOR i rzeczywiste koszty ofert.

Czytaj więcejDetails

Spis treści:

  • Od jednego słowa do projektu w koszu
  • Kto mówi i w czyim imieniu
  • Pięć ruchów retorycznych, które warto rozłożyć
    • 1. „Win-win” i zaufanie — miękkie słowa, twarda stawka
    • 2. Podważenie bezstronności prezesa UOKiK — to nie diagnoza, to argument
    • 3. „Krzyżowanie kompetencji” — i cichy plan przeniesienia nadzoru do KNF
    • 4. WIBOR: „banki odetchnęły”? Niezupełnie
    • 5. „TSUE poszedł za daleko” i mit przeciętnego konsumenta
  • Umowa modelowa, czyli zarządzanie ryzykiem… zarządów
  • Co w tej narracji jest prawdą
  • Co dalej
CHF24.PL — strona główna

Wiadomości. Analizy. Kontekst.

Kredyty frankowe i złotowe, wyroki oraz spory z bankami. Wiadomości i poradniki dla kredytobiorców.

Materiały mają charakter informacyjny. Nie stanowią indywidualnej porady prawnej ani finansowej.

Na portalu

  • Wiadomości
  • Wyroki i sądy
  • Poradniki
  • Opinie
  • Relacje z sądów
  • Kredyty frankowe
  • WIBOR i POLSTR
  • Sankcja kredytu darmowego
  • Ugody z bankami
  • Baza wiedzy
  • Kontakt
  • Korekty i aktualizacje

Wydawca i kontakt

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu
ul. Stanisławowska 47
54-611 Wrocław

info@chf24.pl

FacebookXYouTube

© 2026 CHF24.PLO redakcji i zasadach publikacjiPolityka prywatnościRegulaminZgłoś błąd w artykule

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Kredyty frankowe
    • Kredyty złotowe
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki i sądy
    • Wyroki TSUE
    • Relacje z sądów
  • Poradniki
  • Opinie
  • Ugody
  • Kancelarie
    • Prawnicy

© 2026 CHF24.PLO redakcji i zasadach publikacjiPolityka prywatnościRegulaminZgłoś błąd w artykule

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Kredyty frankowe
    • Kredyty złotowe
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki i sądy
    • Wyroki TSUE
    • Relacje z sądów
  • Poradniki
  • Opinie
  • Ugody
  • Kancelarie
    • Prawnicy

© 2026 CHF24.PLO redakcji i zasadach publikacjiPolityka prywatnościRegulaminZgłoś błąd w artykule