piątek, 24 kwietnia, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL

PAP publikuje analizę prawników banków o WIBOR. Jeden kluczowy fakt o wyroku TSUE został pominięty

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 04/03/2026 16:47
Czas czytania:8 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter

4 marca 2026 roku Polska Agencja Prasowa opublikowała tekst, który formalnie nosi etykietę „artykułu sponsorowanego”. Jego autorką jest mec. Aneta Ciechowicz-Jaworska, radca prawny prowadząca kancelarię obsługującą sektor bankowy. Teza jest prosta: podział umów kredytowych na „przed BMR” i „po BMR” to sztuczna narracja procesowa, WIBOR zawsze był legalny, a wyroki TSUE to potwierdzają. Pytanie, które warto zadać przed lekturą, brzmi inaczej niż zwykle: nie „czy autor ma rację?”, lecz „kto za tym stoi i dlaczego akurat teraz?”PAP publikuje analizę prawników banków o WIBOR. Jeden kluczowy fakt o wyroku TSUE został pominięty

Kim jest autorka i kogo reprezentuje jej kancelaria?

Aneta Ciechowicz-Jaworska to radca prawny z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem w obsłudze podmiotów finansowych – w tym banków. Kancelaria, którą prowadzi wspólnie z mec. Bartłomiejem Ślażyńskim, specjalizuje się w prawie bankowym, a jej prawnicy – w tym mec. Bartłomiej Rybicki – wprost deklarują obsługę sporną banków i ubezpieczycieli. Sam Ślażyński brał udział w programach ugód banku w sprawach frankowych, a więc działał jako pełnomocnik po stronie instytucji finansowej.

Nie jest to zarzut. Każda strona sporu ma prawo do pełnomocnika i do publicznej prezentacji swoich argumentów. Problem pojawia się wtedy, gdy tekst napisany przez prawnika strony bankowej dystrybuowany jest przez Polską Agencję Prasową jako „analiza”, a nie jako głos jednej ze stron konfliktu interesów.

Faktem jest, że PAP – agencja, z której materiałów korzystają setki polskich redakcji – opublikowała sponsorowany przekaz kancelarii reprezentującej banki w momencie, gdy debata o WIBOR osiąga szczytowe natężenie. To precedens wart odnotowania. Akademicka „analiza prawna” sygnowana przez prawników strony nie jest tym samym co opinia niezależna.

Co autorka ma rację? Oddajmy uczciwie.

Rzetelna polemika zaczyna się od przyznania racji tam, gdzie jest należna. I tutaj kilka tez artykułu bronić się będzie bez zastrzeżeń.

Po pierwsze: WIBOR faktycznie funkcjonuje od 1993 roku i BMR nie był jego aktem założycielskim. To prawda. Unijne rozporządzenie w sprawie wskaźników referencyjnych weszło w życie w 2018 roku jako regulacja porządkująca rynek, który istniał od dekad. Analogia do termometru jest trafna o tyle, że mechanizm pomiaru nie zmienił się fundamentalnie – zmienił się nadzór i standaryzacja metodologii.

Po drugie: przepisy przejściowe art. 51 BMR rzeczywiście dopuszczały ciągłość funkcjonowania istniejących wskaźników do czasu uzyskania autoryzacji. Kancelaria słusznie wskazuje, że samo unijne rozporządzenie nie traktowało wcześniejszych umów jako automatycznie wadliwych.

Po trzecie: przed rokiem 2018 nie panowała regulacyjna pustka absolutna. Banki podlegały prawu, działały pod nadzorem KNF, a sama Rada WIBOR powołana w 2013 roku z udziałem przedstawicieli KNF i Ministra Finansów stanowiła element nadzoru instytucjonalnego. To fakty i warto je przyjąć do wiadomości.

Po czwarte: silna korelacja WIBOR-u ze stopą referencyjną NBP przekraczająca w długim okresie 90% jest argumentem przemawiającym za rynkowym charakterem wskaźnika. Ten argument jest zasadny i kredytobiorcy powinni go znać.

Co artykuł przemilczał? Tutaj zaczyna się problem.

Tekst kancelarii operuje na prawdziwych faktach, ale ustawia selektywny reflektor. Podświetlone zostaje to, co wygodne dla strony bankowej. W cieniu pozostaje to, co dla banków niewygodne.

1. Wyrok C-471/24 dotyczył umowy po 2018 roku – nie wszystkich

To jest kluczowa informacja, której w artykule brakuje lub która zostaje zamaskowana. Sprawa C-471/24, rozstrzygnięta przez TSUE 12 lutego 2026 roku, dotyczyła konkretnej umowy kredytowej zawartej po wejściu w życie rozporządzenia BMR – a więc po 2018 roku. Trybunał wydał orzeczenie w ściśle zakreślonych ramach pytania prejudycjalnego. Sądy krajowe i sami prawnicy konsumenccy jednoznacznie podkreślają: co do umów sprzed roku 2018 sprawa pozostaje otwarta. Czekamy na rozstrzygnięcia w połączonych sprawach C-586/25 i C-630/25 oraz w sprawie C-607/25.

Artykuł kancelarii bankowej prezentuje tymczasem narrację tak, jakby wyrok zamknął całą debatę o legalności WIBOR-u – starych i nowych umów łącznie. To zabieg retoryczny, a nie rzetelna analiza.

2. TSUE nie powiedział, że banki prawidłowo informowały klientów

Autorka pisze, że Trybunał nie stworzył podstaw do uznania klauzuli WIBOR za wadliwą i że bank nie ma obowiązku wyjaśniania szczegółów metodologii wskaźnika. To prawda – ale to tylko część wyroku.

Artykuł pomija punkt 104 wyroku TSUE, w którym Trybunał wprost przeniósł ciężar oceny na sądy krajowe – w zakresie obowiązków informacyjnych banków wynikających z dyrektywy 2014/17/UE. Chodzi o formularz ESIS, obowiązek przedstawienia realnej symulacji wzrostu oprocentowania na 20 lat historycznych danych oraz rzetelne zobrazowanie ekonomicznych konsekwencji dla kredytobiorcy. TSUE wyraźnie wskazał, że sam fakt stosowania regulowanego wskaźnika nie zwalnia banku z tych obowiązków.

Rzecznik Finansowy dr Michał Ziemiak komentując wyrok tego samego dnia wskazał wprost: kluczowa będzie ocena, czy kredytobiorca otrzymał jasną i pełną informację o ryzyku zmiennej stopy procentowej opartej o WIBOR. Radczyni prawna Beata Strzyżowska, znana z procesów frankowych i wiborowych, podsumowała to jednym zdaniem: „Techniczna poprawność wskaźnika nie usprawiedliwia sprzedażowego cwaniactwa.”

3. „Stary WIBOR” a konflikt interesów banków-panelistów

Artykuł odpiera argument o konflikcie interesów banków-panelistów, powołując się na to, że końcową wartość wskaźnika wyznaczał administrator, a nie pojedynczy bank. Ale to nie jest koniec tej historii. Eksperci prawni reprezentujący konsumentów wskazują, że przed rokiem 2018 brak było niezależnej weryfikacji tego, czy kwotowania składane przez banki odzwierciedlały rzeczywiste transakcje. Samo złożenie kwotowania to za mało, jeśli nie weryfikuje się, czy bank rzeczywiście zawierał transakcje po podanej stawce. Tego akurat w artykule kancelarii nie znajdziemy.

Co więcej, sprawa I C 383/24, rozstrzygnięta przez Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wyrokiem SSO Bożeny Roman z 20 listopada 2025 r., pokazuje, że argumentacja oparta na naruszeniu obowiązków informacyjnych oraz niedozwolonym rozkładzie ryzyka przynosi realne efekty przed polskimi sądami. Sprawa dotyczyła złotowego mieszkaniowego kredytu budowlano-hipotecznego Banku PEKAO SA zawartego 22 lipca 2016 roku – a więc dwa lata przed formalnym wejściem w życie rozporządzenia BMR. Sąd uznał klauzule odnoszące się do „sumy stopy bazowej kredytu mieszkaniowego” (§9 umowy) za niedozwolone postanowienia umowne, niewiążące kredytobiorców od chwili zawarcia umowy, i zasądził na ich rzecz kwotę ponad 37 740 zł wraz z odsetkami oraz 7 968 zł tytułem kosztów procesu. Uzasadnienie wyroku, które stało się dostępne na początku marca 2026 roku, koncentruje się właśnie na zakresie informacyjnym i rozkładzie ryzyka – dokładnie tych elementach, które TSUE w sprawie C-471/24 oddał pod ocenę sądów krajowych. O tym wyroku artykuł kancelarii bankowej nie wspomina ani słowem. Nie wspomina też o tym, że dotyczy on umowy sprzed BMR – czyli tego okresu, który kancelaria ogłasza za równie bezpieczny prawnie co okres po 2018 roku.

Domniemanie legalności można obalać. Tego też nie ma w artykule.

Jeden z najważniejszych wniosków płynących z wyroku C-471/24 – i jednocześnie jeden z najbardziej przemilczanych przez kancelarie bankowe – jest następujący: wyrok ustanawia domniemanie legalności wskaźnika po roku 2018, a nie pewność. Domniemanie można obalać.

Jeżeli wykaże się, że nadzór nad procesem fixingu był iluzoryczny, że banki odmawiały zawierania transakcji po kwotowanych stawkach, albo że kredytobiorca nie miał realnej szansy zrozumienia ryzyka wynikającego z umowy – domniemanie upada. Prawnicy konsumenccy wskazują, że formularze ESIS w wielu przypadkach miały charakter reklamowy, a doradcy bankowi zapewniali klientów, że stopy procentowe nie wzrosną. Te okoliczności to gotowy materiał dowodowy na naruszenie obowiązku przejrzystości – i sądy krajowe będą to badać.

Artykuł sponsorowany przez PAP – mechanizm, który trzeba nazwać

Wróćmy do pytania z początku. Polska Agencja Prasowa jest instytucją cieszącą się szczególnym zaufaniem społecznym – jej materiały trafiają do setek polskich mediów jako źródło informacji, a nie jako przekaz reklamowy. Opublikowanie sponsorowanego artykułu kancelarii działającej na zlecenie banków w momencie, gdy miliony Polaków szukają rzetelnej informacji o swoich prawach, to zdarzenie, które zasługuje na komentarz.

Nie jest to pierwsza taka publikacja tej kancelarii. W 2025 roku analogiczny sponsorowany tekst autorstwa mec. Ślażyńskiego i mec. Rybickiego ukazał się na portalu Money.pl. Schemat jest powtarzalny: prawnicy bankowi publikują jako „eksperci”, nie ujawniając wprost, że reprezentują stronę sporu. Kredytobiorcy trafiający na takie teksty mogą nie zdawać sobie sprawy, że czytają materiał przygotowany przez prawną reprezentację banków, a nie przez niezależnego analityka.

Podsumowanie: mapa racji i błędów

Uczciwa ocena artykułu kancelarii Ciechowicz-Jaworskiej wygląda następująco:

✅ Racja❌ Błąd lub pominięcie
BMR nie był aktem założycielskim WIBOR-uWyrok C-471/24 dotyczył tylko umów po 2018 r. – tekst to zaciera
Przepisy przejściowe BMR dopuszczały ciągłość WIBOR-uTSUE wskazał na obowiązki informacyjne banków (pkt 104 wyroku) – artykuł o tym milczy
Przed 2018 r. istniały pewne mechanizmy nadzoru (Rada WIBOR, KNF)Wyrok SO Jelenia Góra (I C 383/24, PEKAO SA, umowa z 2016 r.) – klauzule WIBOR abuzywne PRE-BMR – całkowicie pominięty
Korelacja WIBOR–NBP powyżej 90% to argument za rynkowym charakterem wskaźnikaDomniemanie legalności (a nie pewność) po roku 2018 można obalać – to nie jest wspomniane
Konflikt interesów autorki nie został ujawniony czytelnikom PAP

Kredytobiorcy złotowi nie powinni wyciągać wniosków z żadnego pojedynczego tekstu – ani sponsorowanego przez kancelarie bankowe, ani entuzjastycznego od kancelarii konsumenckich. Debata o WIBOR-ze jest realnie otwarta, zwłaszcza dla umów sprzed 2018 roku. Trzy kolejne sprawy przed TSUE (C-586/25, C-630/25, C-607/25) przyniosą odpowiedzi na pytania, których wyrok lutowy celowo nie rozstrzygnął.

Warto zapamiętać jedno: kiedy kancelaria reprezentująca banki płaci za publikację w PAP twierdzącej, że kredytobiorcy nie mają podstaw do kwestionowania swoich umów – to samo w sobie jest informacją. I to informacją dość wymowną.


Artykuł powstał na podstawie analizy wyroku TSUE C-471/24 oraz publicznych informacji o działalności kancelarii Ciechowicz-Jaworska & Ślażyński.

 

Udostępnij32Tweet20
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Autor treści publicystycznych poświęconych tematyce kredytów waloryzowanych oraz sporów konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach oraz bieżących wydarzeń związanych z rynkiem kredytowym. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny i nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

Rekomendowane dla Ciebie

„Nic się nie zmieniło”? Wyrok TSUE C-744/24 kontra manipulacje ZBP w sprawie sankcji kredytu darmowego

Napisał Michał Augustynowicz
23 kwietnia 2026
„Nic się nie zmieniło”? Wyrok TSUE C-744/24 kontra manipulacje ZBP w sprawie sankcji kredytu darmowego

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał dziś wyrok, który miliony polskich kredytobiorców czekały od miesięcy. Prezes Związku Banków Polskich w piętnaście minut po ogłoszeniu już twierdzi, że „to nie zmienia...

Czytaj więcejDetails

Wyrok TSUE C-744/24 23.04.2026. Sankcja kredytu darmowego: ukryty mechanizm „zawyżenia” polskich kredytów wychodzi na jaw?

Napisał Michał Augustynowicz
21 kwietnia 2026
Frankowicze 2026: Przełomowy kwiecień, liczne wyroki TSUE i co to oznacza dla kredytobiorców?

TSUE · C-744/24 · 23 kwietnia 2026 Konsument podpisał umowę na 150 000 zł. Do jego rąk trafiło 133 214,92 zł. Odsetki bank naliczał jednak od pełnych 150...

Czytaj więcejDetails

TSUE o przedawnieniu frankowym: banki dostały narzędzia procesowe, ale z rygorystycznymi ograniczeniami. Co to naprawdę oznacza dla frankowiczów?

Napisał Michał Augustynowicz
16 kwietnia 2026
Banki miały upaść, a toną w zyskach! mBank, Pekao i Santander pokazały raporty. Frankowicze, muszą zobacz te liczby!

Trybunał Sprawiedliwości UE ogłosił dziś trzy długo wyczekiwane wyroki w polskich sprawach frankowych. Wbrew czarno-białym prognozom z obu stron barykady – nie ma ani totalnej klęski frankowiczów, ani...

Czytaj więcejDetails
Następny post
Ugoda frankowa bez podatku. Fiskus potwierdza to, czego banki wolałyby nie słyszeć

Ugoda frankowa bez podatku. Fiskus potwierdza to, czego banki wolałyby nie słyszeć

Spis treści:

  • Kim jest autorka i kogo reprezentuje jej kancelaria?
  • Co autorka ma rację? Oddajmy uczciwie.
  • Co artykuł przemilczał? Tutaj zaczyna się problem.
    • 1. Wyrok C-471/24 dotyczył umowy po 2018 roku – nie wszystkich
    • 2. TSUE nie powiedział, że banki prawidłowo informowały klientów
    • 3. „Stary WIBOR” a konflikt interesów banków-panelistów
  • Domniemanie legalności można obalać. Tego też nie ma w artykule.
  • Artykuł sponsorowany przez PAP – mechanizm, który trzeba nazwać
  • Podsumowanie: mapa racji i błędów

Serwis informacyjno-publicystyczny poświęcony kredytom i sporom konsumentów z bankami. Publikujemy wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach oraz w złotówkach. Śledzimy wyroki sądowe, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy mogli być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.
W serwisie znajdziesz także materiały informacyjne, poradniki o charakterze ogólnym, relacje kredytobiorców oraz opinie i komentarze specjalistów, które pomagają lepiej zrozumieć aktualną sytuację na rynku. Publikowane treści nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt