Kryzys wokół kierowania Trybunałem Konstytucyjnym zwiększa niepewność frankowiczów Getinu czekających na zasądzone koszty procesu. Sprawa P 1/25, która może mieć znaczenie dla kolejności zaspokajania zobowiązań masy upadłości, nadal widnieje w oficjalnej wokandzie na 25 listopada 2026 r. o godz. 12.00. Nie ma potwierdzenia odwołania tej rozprawy. Sam termin nie gwarantuje jednak wyroku ani późniejszej wypłaty.
Syndyk w komunikacie z 28 października wskazał, że części kosztów nie wypłaca obecnie z uwagi na ustawową kolejność zaspokojenia, a wpływ przyszłego orzeczenia TK będzie wymagał analizy. Najnowszy spór w Trybunale nie zmienia sam przez się tej kolejności. Poniżej oddzielamy potwierdzony termin i stanowisko syndyka od możliwych scenariuszy dalszego postępowania.
Spis treści — przejdź do odpowiedzi
Kogo dotyczy wstrzymanie wypłat?
We wcześniejszej publikacji CHF24 przytoczono zestawienie z pisma syndyka z 12 czerwca 2026 r. Według tych historycznych danych łączne koszty zasądzone od masy upadłości na rzecz wierzycieli wynosiły około 15,69 mln zł dla 1715 osób. Kategoria spraw wytoczonych przez syndyka po upadłości obejmowała w tym zestawieniu około 2,12 mln zł dla 267 wierzycieli. Oficjalny komunikat z 29 lipca potwierdza obowiązek realizacji zarządzenia sędziego-komisarza z 24 czerwca dla tej grupy, lecz nie podaje, że cała historyczna kwota została już wypłacona. Wstrzymane pozostają koszty w sprawach, które wytoczyli sami kredytobiorcy.
| Sprawy wytoczone przez kredytobiorców | Liczba wierzycieli | Zasądzone koszty | Średnio na osobę |
|---|---|---|---|
| po ogłoszeniu upadłości | 797 | 7,43 mln zł | ok. 9,3 tys. zł |
| przed ogłoszeniem upadłości | 609 | 5,74 mln zł | ok. 9,4 tys. zł |
| Razem | 1406 | 13,16 mln zł | ok. 9,4 tys. zł |
To dane z czerwca, nie potwierdzona liczba osób i należności oczekujących na wypłatę 31 października. Kolejne rozstrzygnięcia, wypłaty i korekty mogą zmieniać stan rozliczeń. Zsumowanie kategorii nie dowodzi też, że każda pozycja dotyczy odrębnej osoby fizycznej. Trzeba też pamiętać, że w wielu umowach z kancelariami zasądzone koszty zastępstwa przypadają pełnomocnikowi. Kto i w jakiej części czeka na te pieniądze, zależy więc od umowy konkretnego klienta. Opłaty sądowe i zaliczki na biegłych kredytobiorcy płacili jednak z własnej kieszeni.
Czy rozprawa 25 listopada nadal jest w kalendarzu Trybunału?
Formalnie tak. Na stronie Trybunału, w oficjalnej wokandzie odczytanej 31 października, sprawa P 1/25 nadal figuruje z terminem 25 listopada 2026 r., godz. 12.00. Nie odnaleźliśmy na sprawdzonych oficjalnych stronach komunikatu o zmianie tego terminu. Problem zaczyna się przy składzie orzekającym, który Trybunał ogłosił 7 października.
Sprawę mają rozpoznać: Jakub Stelina jako przewodniczący, Rafał Wojciechowski jako sprawozdawca, Stanisław Piotrowicz, Bogdan Święczkowski i Jarosław Wyrembak. Dwie z tych pięciu osób są dziś w centrum sporu. Anna Korwin-Piotrowska wydała 30 października zarządzenie o przerwie w czynnościach Bogdana Święczkowskiego, także w pełnieniu obowiązków prezesa. Święczkowski kwestionuje skuteczność tej decyzji. Jako sędzia o najdłuższym stażu uznała się ona za osobę zastępującą prezesa na podstawie art. 12 ust. 4 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, a przerwę w obowiązkach Święczkowskiego zarządziła na podstawie art. 130 ustawy o ustroju sądów powszechnych. Wskazywany art. 130 przewiduje przerwę nie dłuższą niż miesiąc. Gdyby zarządzenie było stosowane przez cały ten okres, obejmowałoby termin rozprawy. Sama podstawa i skuteczność decyzji są jednak przedmiotem sporu. Święczkowski nie uznaje tej decyzji ani samej Korwin-Piotrowskiej za sędzię, bo złożyła ślubowanie w Sejmie, a nie przed prezydentem. Jarosław Wyrembak należy natomiast do osób, które Sejm w uchwale z marca 2024 r. uznał za wybrane na miejsca już obsadzone, a więc według obecnej większości parlamentarnej niebędące sędziami TK.
Co dzieje się w Trybunale Konstytucyjnym?
Od 30 października w Trybunale działają dwa ośrodki decyzyjne. Anna Korwin-Piotrowska, jedna z ośmiorga sędziów wybranych przez obecny Sejm, oświadczyła, że na wskazanej podstawie prawnej zastępuje prezesa i kieruje pracami TK. 31 października wydała zarządzenie, w którym uchyliła upoważnienia udzielone przez Święczkowskiego, zaleciła sędziom pracę poza siedzibą, zawiesiła obowiązki pracowników z wyjątkiem osób przez nią wezwanych i zamknęła biuro podawcze. Korespondencję do Trybunału można wysyłać tylko pocztą. Święczkowski odpowiedział własnym zarządzeniem, dając pracownikom wolne od 3 do 6 listopada i ogłaszając, że polecenia Korwin-Piotrowskiej nie wywołują skutków prawnych.
Spór ma też wymiar polityczny. Prezydent Karol Nawrocki w nocy z 30 na 31 października wszedł do budynku Trybunału, mówi o siłowym przejęciu konstytucyjnego organu i zwołał konsultacje z siłami politycznymi. Rząd mówi o przywracaniu praworządności. Prokurator Generalny skierował do Trybunału pięć wniosków o uchylenie immunitetu, cztery dotyczące Święczkowskiego i jeden wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Na 3 listopada zwołano Zgromadzenie Ogólne sędziów. Wcześniej, w uzasadnieniu odsunięcia prezesa, wskazano m.in. na nieprawidłowe przydzielanie spraw do składów, a minister sprawiedliwości mówił publicznie o wadliwym przydziale spraw za poprzedniego kierownictwa.
Co się stanie z rozprawą P 1/25? Trzy scenariusze
Pierwszy scenariusz zakłada, że rozprawa odbędzie się w obecnym składzie, z udziałem Święczkowskiego i Wyrembaka. Wyrok byłby wtedy podważany podwójnie: przez obóz, który uważa Święczkowskiego za odsuniętego, i przez tych, którzy nie uznają Wyrembaka za sędziego. Rząd od marca 2024 r. nie publikuje wyroków Trybunału w Dzienniku Ustaw, a w grudniu 2024 r. potwierdził to uchwałą Rady Ministrów, co tworzy dodatkowe ryzyko sporu o skutki przyszłego orzeczenia. Nie można dziś przesądzić, czy konkretne rozstrzygnięcie zostanie ogłoszone, opublikowane ani jaki skutek przyjmie sąd upadłościowy. Syndyk nie ma swobodnego prawa pomijania obowiązujących przepisów lub wiążących go rozstrzygnięć.
Drugi scenariusz to zmiana składu przez nowe kierownictwo Trybunału. Skoro przydział spraw dokonany przez Święczkowskiego jest kwestionowany, sprawa może zostać przydzielona na nowo. Taki wyrok byłby z kolei kwestionowany przez prezydenta i środowiska, które nie uznają sędziów zaprzysiężonych w Sejmie. Ewentualna zmiana składu mogłaby wymagać dodatkowych czynności i czasu na zapoznanie się z aktami. Nie ma jednak potwierdzonej decyzji o zmianie składu w tej sprawie ani podstaw do wskazania nowej daty.
Trzeci scenariusz to zdjęcie sprawy z wokandy albo jej odroczenie. Przy zawieszonym biurze podawczym, pracownikach w domach i braku porozumienia co do tego, kto zarządza Trybunałem, jest to jedno z ryzyk, które trzeba brać pod uwagę. Nie mamy jednak podstaw, by przypisać temu scenariuszowi określone prawdopodobieństwo. Gdyby doszło do odroczenia, nowy termin wymagałby oficjalnego ogłoszenia.
Co z kosztami frankowiczów, jeśli rozprawa spadnie?
Tu jest sedno sprawy, które umyka w politycznych relacjach. Syndyk nie twierdzi, że wyrok TK jest warunkiem wypłaty. Twierdzi, że według obecnie obowiązującego art. 440 ust. 3 Prawa upadłościowego koszty zasądzone frankowiczom można zaspokoić dopiero po pokryciu kosztów przymusowej restrukturyzacji, których domaga się BFG. Wyrok Trybunału mógłby tę kolejność zmienić. Brak wyroku nie zmienia sam przez się ustawowej kolejności. Według aktualnego komunikatu syndyka wypłaty tej grupy kosztów nie są obecnie możliwe; nie wskazano wiążącej daty ich uruchomienia.
Skala jest przy tym nieporównywalna. Według BFG wsparcie przymusowej restrukturyzacji Getin Noble Banku wyniosło 10,34 mld zł. Historyczna suma dwóch kategorii kosztów przytoczonych w tabeli to około 13,16 mln zł. Nie jest to jednak aktualne saldo. Kwota 10,34 mld zł oznacza łączne wsparcie restrukturyzacji: 6,87 mld zł od BFG i 3,47 mld zł od banków poprzez SOBK; nie jest automatycznie równa obecnemu roszczeniu BFG do masy upadłości. Jeżeli art. 440 ust. 3 pozostanie w obecnym kształcie, a roszczenie BFG pochłonie znaczną część masy, frankowicze mogą czekać latami albo nie dostać tych pieniędzy w całości. Jeżeli Trybunał uzna przepis za niekonstytucyjny w zakresie pierwszeństwa BFG bez kontroli sądowej, mogłoby to wpłynąć na sposób oceny i zaspokajania innych zobowiązań masy, w tym części kosztów. Nie oznaczałoby automatycznie wypłaty: znaczenie miałyby dokładna sentencja, skutki czasowe orzeczenia, jego zastosowanie w postępowaniu i środki dostępne w masie.
Czy frankowicze mają drogę niezależną od Trybunału?
Jest ich kilka i żadna nie jest prosta. Pierwsza to spór o kwalifikację kosztów. Syndyk traktuje koszty w sprawach wytoczonych przez kredytobiorców jako inne zobowiązania masy z art. 230 ust. 2, opierając się na postanowieniu sądu upadłościowego z 23 października 2025 r. Poprzedni sędzia-komisarz sugerował, że mogą to być wydatki z art. 230 ust. 1, a pełnomocnicy kredytobiorców przekonują, że skoro to syndyk decyduje o prowadzeniu sporów, powinien ponosić ich koszty na bieżąco. Obecna sędzia-komisarz w zarządzeniu z 29 grudnia 2025 r. zakwalifikowała je jednak jako inne zobowiązania masy z art. 230 ust. 2, więc ta droga wymagałaby zmiany dotychczasowego stanowiska sądu upadłościowego. Druga droga to rozwiązanie, które w grudniu 2025 r. podsunęła syndykowi sędzia-komisarz: analiza możliwości złożenia spornych kwot do depozytu sądowego do czasu rozstrzygnięcia Trybunału. Było to zobowiązanie do zbadania rozwiązania, a nie potwierdzenie złożenia pieniędzy do depozytu. Ewentualny depozyt wymagałby podstaw prawnych i rozstrzygnięcia; nie oznaczałby natychmiastowej wypłaty klientom. Trzecia to wnioski i skargi do sędziego-komisarza, który nadzoruje syndyka. Drogę komorniczą zamyka co do zasady art. 146 ust. 3 Prawa upadłościowego, dlatego pełnomocnicy kredytobiorców kierują się właśnie do sędziego-komisarza.
Dla kredytobiorcy, który teraz kończy sprawę z syndykiem, z tego wynika jedno praktyczne pytanie do pełnomocnika. Kto wytoczył proces, kredytobiorca czy syndyk? Od tego zależy, jak syndyk kwalifikuje zasądzone koszty i jakie dokumenty trzeba przedłożyć. Komunikat nie gwarantuje wypłaty w ciągu kilku tygodni. Art. 125 kodeksu cywilnego przewiduje co do zasady sześcioletni termin dla roszczenia stwierdzonego prawomocnym orzeczeniem, ale jego bieg i czynności chroniące roszczenie trzeba ocenić indywidualnie, z uwzględnieniem przepisów o upadłości. Samo istnienie wyroku nie gwarantuje pełnego odzyskania należności.
W ocenie redakcji CHF24 kryzys w Trybunale zwiększa niepewność kredytobiorców Getinu, ale nie uprawnia do ogłaszania odwołania rozprawy ani przesądzania przyszłego wyroku. Komunikat syndyka nie wyznaczał gwarantowanej daty wypłat: zapowiadał oczekiwanie na rozstrzygnięcie i analizę skutków. Dziś trzeba równolegle śledzić wokandę P 1/25 oraz przebieg postępowania upadłościowego. Dla klienta istotne pozostają kwalifikacja jego konkretnych kosztów, prawomocność rozstrzygnięcia i przekazanie dokumentów syndykowi. Możliwość depozytu lub zmiany oceny kosztów wymaga odrębnej analizy i decyzji właściwego sądu; nie jest gotową ścieżką do wypłaty.
Przeczytaj także: pełne wyjaśnienie podziału kosztów w komunikacie syndyka oraz czego dotyczy spór o pierwszeństwo BFG.
Źródła i dokumenty:
- Oficjalna wokanda TK — termin i skład P 1/25
- Zarządzenie Anny Korwin-Piotrowskiej z 31.10.2026 (PDF)
- Komunikat Anny Korwin-Piotrowskiej z 31.10.2026 (PDF)
- Syndyk — komunikat o kosztach z 28.10.2026
- Syndyk — komunikat o wykonaniu zarządzenia z 24 czerwca, 29.07.2026 (PDF)
- Sejm — uchwała z 6.03.2024 i jej stanowisko wobec składu TK
- PAP — uchwała RM z grudnia 2024 dotycząca orzeczeń TK
- WP — odpowiedź Bogdana Święczkowskiego, 31.10.2026
- Prawo upadłościowe — art. 146, 230 i 440
- CHF24 — wcześniejsze omówienie czerwcowego zestawienia kosztów
Dane liczbowe z czerwca: za wcześniejszym omówieniem CHF24. Nie potwierdzają salda na dzień publikacji. Scenariusze dotyczące rozprawy i wnioski stanowią analizę redakcji, nie oficjalny harmonogram TK ani zapowiedź wypłat.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym zmienia się dynamicznie. Stan na 31 października 2026 r.






