Coraz więcej osób analizuje swoje umowy kredytowe nie tylko pod kątem rat, ale również zgodności z obowiązującym prawem. Jednym z najczęściej poruszanych tematów są klauzule abuzywne – zapisy, które mogą być dla konsumenta wyjątkowo niekorzystne, a przy tym niezgodne z prawem. Czym są takie klauzule, jak je rozpoznać i co oznaczają w praktyce?
Czym są klauzule abuzywne?
To niedozwolone postanowienia umowne, które:
nie były indywidualnie uzgadniane z konsumentem,
naruszają dobre obyczaje,
rażąco godzą w interesy klienta.
Nie mogą dotyczyć głównych świadczeń (np. kwoty kredytu lub oprocentowania), o ile te zostały określone jasno i przejrzyście. Jeśli klauzula spełnia powyższe kryteria, zgodnie z art. 385(1) Kodeksu cywilnego, uważa się ją za nieważną z mocy prawa – czyli traktuje się, jakby nigdy nie obowiązywała.
Przykłady klauzul abuzywnych w praktyce
W rejestrze prowadzonym przez UOKiK można znaleźć liczne przykłady klauzul uznanych za niedozwolone. Oto niektóre z nich:
możliwość jednostronnej zmiany opłat i prowizji przez bank bez podania uzasadnienia,
automatyczne uznanie pisma za doręczone po określonym czasie, niezależnie od faktycznego odbioru,
narzucenie ubezpieczenia niskiego wkładu bez wpływu klienta na wybór firmy ubezpieczeniowej,
brak jasnych zasad przeliczania kursów walut w kredytach frankowych – np. stosowanie bankowych tabel kursowych ustalanych jednostronnie.
Kredyty frankowe, czyli klauzule abuzywne pod lupą
To właśnie frankowicze w największym stopniu ujawnili skalę problemu. Kredyty indeksowane i denominowane do franka szwajcarskiego zawierały mechanizmy przeliczeniowe, które były nieprzejrzyste i działały wyłącznie na korzyść banków. Kredytobiorcy często nie mieli wpływu ani wiedzy, jak wyliczane są ich raty – zarówno przy wypłacie kredytu, jak i jego spłacie.
Sądy w tym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, coraz częściej uznają tego rodzaju zapisy za sprzeczne z prawem. W wielu przypadkach prowadzi to do całkowitego unieważnienia umowy i zwrotu wszystkich wpłat przez bank, przy jednoczesnym obowiązku zwrotu jedynie otrzymanego kapitału przez kredytobiorcę.
Czy problem dotyczy tylko kredytów we frankach?
Zdecydowanie nie. Klauzule abuzywne pojawiają się również w kredytach złotówkowych i gotówkowych. Do częstych naruszeń należą:
zbyt wysokie opłaty przygotowawcze,
wygórowane odsetki karne,
brak możliwości odstąpienia od umowy,
jednostronne zmiany warunków kredytowania przez bank.
Nawet w kredycie gotówkowym warto więc uważnie analizować zapisy umowne.
Jakie są skutki wykrycia klauzul abuzywnych?
Wykrycie takiego zapisu może dać konsumentowi silne narzędzie do obrony swoich praw:
nie musi on stosować się do klauzuli – jest ona niewiążąca,
w niektórych przypadkach możliwe jest unieważnienie całej umowy, jeśli jej zawarcie było uzależnione od niedozwolonego zapisu,
przy kredytach konsumenckich możliwe jest zastosowanie sankcji kredytu darmowego, co oznacza spłatę wyłącznie pożyczonego kapitału – bez odsetek, opłat i prowizji.
Jak rozpoznać klauzule abuzywne?
Zadaj sobie pytanie, czy dany zapis był z Tobą uzgadniany indywidualnie,
Sprawdź, czy jego treść nie stawia Cię w skrajnie niekorzystnej pozycji wobec banku,
Skorzystaj z rejestru klauzul niedozwolonych dostępnego na stronie UOKiK,
Rozważ konsultację z prawnikiem lub darmową analizę umowy – np. za pośrednictwem organizacji konsumenckich.
Od 2021 roku ochrona również dla jednoosobowych działalności
Od 1 stycznia 2021 roku ochrona przed klauzulami abuzywnymi została rozszerzona na przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą – pod warunkiem, że umowa nie dotyczy ich działalności zawodowej. To ważny krok w stronę równości stron w relacjach z instytucjami finansowymi.
-> Pozostałe pojęcia





