poniedziałek, 15 czerwca, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL

Sankcja kredytu darmowego nabiera rozpędu. Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad specustawą, a sądy zasądzają dziesiątki tysięcy złotych dla konsumentów

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 07/06/2026 10:52
Czas czytania:15 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter

Minął już ponad miesiąc od wydania przez TSUE przełomowego dla polskich konsumentów wyroku do sprawy C-744/24, który dotyczył kredytów konsumenckich. Przypomnijmy, unijny Trybunał uznał za niezgodną z przepisami Dyrektywy 2008/48/WE powszechną praktykę banków i firm pożyczkowych polegającą na naliczaniu odsetek od skredytowanych kosztów (prowizji i składek ubezpieczeniowych). Wielu niezależnych ekspertów uważa, że darmowe kredyty konsumenckie będą kolejną sagą sądową. W tym zakresie złudzeń nie ma m.in. Rzecznik Finansowy dr Michał Ziemiak, który radzi bankom aby jak najszybciej pomyślały o ugodach. Chodzi bowiem o miliony kredytów i pożyczek konsumenckich (aktywnych i spłaconych), w przypadku których banki pobrały sobie niezgodnie z prawem drugie wynagrodzenie.

Kancelarie prawne donoszą, że po wyroku TSUE sądy przyspieszyły z orzekaniem w sprawach o SKD i wydają coraz więcej korzystnych dla konsumentów wyroków, w których powołują się na orzeczenie TSUE C-744/24. Tymczasem banki jak zwykle wolą zamiatać sprawę pod dywan i w autorski sposób interpretować orzecznictwo TSUE. W tle jest spór o nową ustawę o kredycie konsumenckim, która ma zaimplementować Dyrektywę CCD II — oraz, jak właśnie ujawnia Business Insider Polska, plany Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczące odrębnej specustawy o sankcji kredytu darmowego, wzorowanej na ustawie frankowej.

Co warto wiedzieć

• TSUE C-744/24 — wyrok z 23.04.2026 zakwestionował praktykę naliczania odsetek od skredytowanych prowizji i składek ubezpieczeniowych.

• Specustawa MS Żurka — resort pracuje nad odrębnym rozwiązaniem materialnoprawnym, wzorowanym na ustawie frankowej.

• Statystyki — ok. 25 tys. spraw w sądach, 100 tys. reklamacji złożonych przez konsumentów, kilkanaście milionów umów potencjalnie objętych problemem.

• Trend — po wyroku TSUE sądy zaczynają zmieniać linię orzeczniczą na korzyść konsumentów; pojawiają się pierwsze wyroki na kilkadziesiąt tysięcy zł.

W dniach 01–03 czerwca 2026 r. odbyła się XVI edycja Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie. Kolejny rok z rzędu bankowcy debatowali nad największymi ryzykami prawnymi dla sektora finansowego — a sankcja kredytu darmowego była tematem numer jeden, dominując nawet nad sporami frankowymi. Podobnie jak w minionych latach do debaty w ramach tzw. okrągłego stołu nie zostały zaproszone stowarzyszenia reprezentujące konsumentów. To znamienne: gdy mowa o „ryzykach rynku finansowego”, sektor woli rozmawiać sam ze sobą i z nadzorem.

Jest jednak coś więcej niż retoryka EKF. To, że Ministerstwo Sprawiedliwości — jeszcze przed pierwszą rozmową na okrągłym stole — zaczęło prowadzić analizy nad odrębną specustawą o SKD, pokazuje, że aparat państwa już widzi to, co dla kancelarii prawnych jest oczywiste od kwietnia: po wyroku TSUE C-744/24 konsumenci będą szli do sądów masowo i będą wygrywać. Inaczej żadne ministerstwo nie pracowałoby pod presją czasu nad specustawą wzorowaną na frankowej. Bankowcy widzą dokładnie to samo — stąd nasilenie apeli o „miarkowanie”, „proporcjonalność” i wycofanie się z „automatycznej sankcji”. Pytanie tylko, czy w pozostałych kilku miesiącach przed terminem implementacji CCD2 sektorowi uda się przepchnąć osłabienie sankcji — na razie nic na to nie wskazuje.

Czy wyrok TSUE do sprawy C-744/24 będzie zatem przełomem dla posiadaczy kredytów konsumenckich na miarę słynnego wyroku w sprawie Dziubak dotyczącego kredytów we franku? Skala umów — kilkanaście milionów aktywnych i spłaconych, w porównaniu do ok. 700 tys. umów frankowych — sugeruje, że jeśli linia orzecznicza utrzyma się i ugruntuje, mówimy o najszerszym sporze konsumenckim w historii polskiego sektora bankowego.

TSUE odebrał bankom złudzenia. O co toczył się spór

Od wielu lat prawnicy reprezentujący konsumentów twierdzili, że banki i inne instytucje pożyczkowe bezprawnie pobierają odsetki od skredytowanych kosztów pozaodsetkowych. Chodzi o mechanizm polegający na naliczaniu odsetek od prowizji i składek ubezpieczeniowych. Takie praktyki znacząco zwiększają wynagrodzenie dla kredytodawcy i jednocześnie mnożą koszty po stronie konsumenta. Dodatkowo wprowadzają konsumenta w błąd co do wysokości RRSO.

Banki utrzymywały dotąd, że wszystko przebiega zgodnie z unijną Dyrektywą 2008/48/WE oraz z ustawą o kredycie konsumenckim z 2011 roku. Kres takim praktykom położyła sprawa konsumenta, który — na skutek nieuwzględnienia przez bank PEKAO oświadczenia o zamiarze skorzystania z uprawnienia wynikającego z art. 45 ustawy, czyli z tzw. Sankcji Kredytu Darmowego — skierował sprawę na drogę sądową. Biorąc pod uwagę wartość otrzymanego „do ręki” kredytu (133 tys. zł), chodziło o niebagatelną kwotę, bo aż 73 tys. zł, które bank powinien oddać kredytobiorcy. Wynikało to z faktu, że bank naliczał odsetki od znacznie wyżej sumy tj. od 150 tys. zł. W takiej sytuacji konsument mógł ubiegać się o darmowy kredyt, tj. bez odsetek (57 tys.) i bez kosztów pozaodsetkowych w postaci składek na ubezpieczenie kredytu (16 tys. zł).

Rozpatrujący powództwo konsumenta Sąd Rejonowy we Włodawie skierował do TSUE dwa pytania prejudycjalne, które stały się kanwą sprawy C-744/24. W dniu 23 kwietnia 2026 roku TSUE wydał wyrok, wedle którego naliczanie odsetek nie tylko od kwoty oddanej konsumentowi do dyspozycji, ale także od pozaodsetkowych kosztów kredytu jest niezgodne ze wspomnianą wyżej Dyrektywą 2008/48/WE.

Lawina korzystnych wyroków. Sądy zasądzają dziesiątki tysięcy złotych

Kancelarie prawne donoszą, że w około 90% analizowanych umów kredytów i pożyczek konsumenckich banki naliczały odsetki od zawyżonych kwot. Można zakładać, że po wyroku TSUE banki skorygują nowe umowy, ale na rynku funkcjonuje nadal kilkanaście milionów felernych umów, które mogą zostać skutecznie podważone w sądach. Na razie ilość pozwów sądowych o SKD jest niewielka w porównaniu do sporów frankowych, ale jest pewne że będzie ich dynamicznie przybywać.

Według danych ZBP na koniec 2024 roku banki odnotowały 13,5 tysięcy pozwów o SKD a na koniec 2025 roku było ich już 21 tysięcy. W kwietniu br. banki podawały, że ok. 3,4 tys. takich spraw sądowych zostało już zakończone a w 85-90% wyroki były korzystne dla sektora. Według najnowszych danych Business Insider Polska z 6 czerwca 2026 r., liczba spraw o SKD w sądach wzrosła już do ok. 25 tysięcy, a konsumenci złożyli dodatkowo ok. 100 tysięcy reklamacji — potencjalna baza nowych pozwów. O ile w ogóle te dane są wiarygodne, to i tak niebawem trend ulegnie odwróceniu — to konsumenci będą górą.

Prawnicy reprezentujący konsumentów informują o lawinie korzystnych wyroków wydanych po orzeczeniu TSUE, w tym prawomocnych. Jedna z kancelarii w ciągu tygodnia (18–22 maja br.) uzyskała w Sądzie Okręgowym w Warszawie aż pięć prawomocnych korzystnych dla konsumentów wyroków (sprawy o sygn. V Ca 479/26 przeciwko Erste Bank Polska (dawny Santander BP), V Ca 536/26 przeciwko PKO BP, V Ca 603/26 przeciwko mBank, XVII Ca 1660/25 przeciwko PEKAO, V Ca 2061/25 przeciwko Erste BP).

Do tego dochodzą liczne korzystne dla konsumentów nieprawomocne wyroki wydane już po wyroku TSUE, gdzie sądy zasądziły już od banków na rzecz kredytobiorców po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Oto przykłady:

Sąd / Data / SygnaturaPozwany bankZasądzona kwota
SR w Jaworznie, 28.05.2026 (I C 1279/24)Alior Bank88.373,34 zł + odsetki za opóźnienie
SR w Żninie, 26.05.2026 (I C 155/24)VeloBank52.870,41 zł + odsetki za opóźnienie + koszty procesu
SR w Jaworznie, 26.05.2026 (I C 1244/24)b.d.23.067,38 zł + odsetki za opóźnienie + koszty procesu

Źródła: doniesienia kancelarii prawnych specjalizujących się w sprawach o SKD, maj–czerwiec 2026 r.

Warto też wspomnieć o stanowisku Sądu Najwyższego do sprawy II NSNc 317/24, która została zainicjowana przez Rzecznika Finansowego, na skutek złożonej przez niego skargi nadzwyczajnej. Sprawa dotyczyła pożyczki gotówkowej zaciągniętej w firmie pożyczkowej na kwotę 25 tys. zł z oprocentowaniem wynoszącym 9,95%, z prowizją w wysokości 22 tys. zł oraz 3 tys. zł innych kosztów. Łącznie klientka miała do spłaty dwa razy tyle, co dostała „do ręki”.

Po wszczęciu przez firmę egzekucji komorniczej sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Wejherowie, który wydał w tej sprawie niekorzystny dla konsumentki wyrok zaoczny. Na mocy tego wyroku zasądził na rzecz firmy pożyczkowej kwotę z weksla stanowiącego zabezpieczenie umowy, plus odsetki za opóźnienie oraz obciążył pożyczkobiorczynię kosztami procesu. Sprawa trafiła do biura Rzecznika Finansowego, gdzie po przeanalizowaniu akt okazało się, że sąd nie zbadał z urzędu treści umowy, bo jej tam zwyczajnie nie było. Warto wiedzieć, że w każdej sytuacji, nawet podbramkowej, kiedy to bank lub firma pożyczkowa zainicjuje sprawę sądową, sąd jest zobowiązany zbadać umowę pod kątem klauzul abuzywnych oraz innych naruszeń. W tym przypadku sąd nie wykonał ciążących na nim obowiązków i nie zapewnił konsumentowi należytej ochrony. Na skutek skargi nadzwyczajnej złożonej do Sądu Najwyższego przez Rzecznika Finansowego niekorzystny dla konsumentki wyrok SR w Wejherowie został uchylony a sprawa została przekazana temu sądowi do ponownego rozpoznania.

Jak donoszą prawnicy z kancelarii broniących praw konsumentów, u części sędziów już widoczna jest zmiana w podejściu do spraw o SKD. Niektórzy z nich jeszcze niedawno oddalali pozwy konsumentów, a po wyroku TSUE do sprawy C-744/24 zaczęli uwzględniać powództwa. Oczywiście na razie trudno mówić o ukształtowaniu się linii orzeczniczej, co oznacza że różne sądy i poszczególni sędziowie mogą odmiennie podchodzić do tematu. Jednak w przeciągu roku albo 2 lat orzecznictwo powinno się ugruntować na korzyść konsumentów.

Banki przegrały w TSUE, ale starają się wpływać na narrację mediów

Chociaż spór dotyczący odsetek od skredytowanych kosztów zakończył się wynikiem 1:0 dla konsumentów, banki twierdzą, że to jeszcze nie koniec. Zwyczajowo wykorzystują sprzyjające im media, gdzie zamieszczane są opinie prawników związanych z sektorem. Twierdzą oni, że TSUE nie przesądził w sprawie czy naliczanie oprocentowania od prowizji i składek ubezpieczeniowych „uruchamia” SKD. Pytanie prejudycjalne w tej sprawie skierował w kwietniu br. do TSUE Sąd Rejonowy dla Krakowa — Śródmieścia w Krakowie. Na odpowiedź przyjdzie zapewne poczekać co najmniej rok.

Kolejną osią sporu jest to od kiedy biegnie roczny termin na złożenie oświadczenia o SKD. Art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim z 2011 roku mówi o tym, że konsument ma rok od momentu wykonania umowy na złożenie pisemnego oświadczenia, że zamierza skorzystać z prawa do darmowego kredytu. Problem w tym jak rozumieć pojęcie wykonania umowy.

Banki lansują tezę, że bieg rocznego terminu zaczyna się z chwilą uruchomienia kredytu, czyli wypłaty środków przez bank lub firmę pożyczkową. Wydaje się, że taka koncepcja nie ma racji bytu. Sprzeciwia się jej większość składów orzekających w sądach apelacyjnych, Rzecznik Finansowy, który zajął w tej kwestii w grudniu 2025 roku jednoznacznie niekorzystne dla banków stanowisko, oraz autorzy projektu nowej ustawy o kredycie konsumenckim.

Eksperci prawni podkreślają, że naruszenie przez bank lub instytucję pożyczkową przepisów (np. limitu pozaodsetkowych kosztów) może być widoczne dopiero po spłacie ostatniej raty, np. w sytuacji gdy instytucja finansowa naliczy opłaty za windykację albo pobierze dodatkowe ubezpieczenie kredytu. Dlatego termin roku powinien biec od daty całkowitej spłaty kredytu przez konsumenta albo od dnia rozliczenia po wcześniejszej spłacie. Dopiero wówczas można uznać, że umowa została wykonana, bo obie strony wywiązały się ze swoich zobowiązań.

Minister Żurek pracuje nad specustawą o SKD. „Wdziera się do sądów z impetem”

Jak ujawnił 6 czerwca 2026 r. Business Insider Polska w tekście autorstwa Jolanty Ojczyk i Macieja Rudkego, Ministerstwo Sprawiedliwości kierowane przez Waldemara Żurka pracuje nad specustawą dotyczącą sankcji kredytu darmowego. Ma to być rozwiązanie odrębne od ustawy o kredycie konsumenckim wdrażającej dyrektywę CCD2 — podobnie jak specustawa frankowa była odrębną reakcją na spór o kredyty waloryzowane do walut obcych.

Sam Waldemar Żurek otwierając Okrągły Stół ds. Ryzyk Prawnych Rynku Finansowego na XVI Europejskim Kongresie Finansowym powiedział wprost, że SKD „wdziera się do sądów z impetem” i wymaga reakcji ustawowej. Argumentował, że „to są ryzyka wzajemne” — nie tylko dla instytucji finansowych, ale także dla konsumentów, bo zawalenie się systemu bankowego dotknęłoby gospodarkę. Albo szybkie działanie ustawowe, albo pewność prawa — podkreślał minister.

Z informacji Business Insider Polska wynika, że specustawa MS ma być rozwiązaniem materialnoprawnym, podobnym do specustawy frankowej. Czyli nie kosmetycznym uregulowaniem, lecz konkretną reakcją na bieżące problemy — istniejące umowy, masowo wpływające pozwy, niejednolite orzecznictwo. Resort jednak nie przesądza, że ustawa szybko ujrzy światło dzienne: „monitorujemy rozwój sytuacji, patrzymy, jak rozwija się liczba spraw w sądach” — mówi anonimowo cytowane źródło zbliżone do MS.

Co to oznacza w praktyce? Polska może w najbliższych miesiącach mieć dwie równoległe ścieżki legislacyjne dotyczące rynku kredytów konsumenckich:

Ścieżka 1: ustawa o kredycie konsumenckimŚcieżka 2: specustawa o SKD
Implementacja dyrektywy CCD2. Prace kontynuuje Min. Finansów wspólnie z MS. Termin: do 20.11.2026.Odrębne rozwiązanie materialnoprawne, wzorowane na ustawie frankowej. Nadzór: Min. Sprawiedliwości. Termin: nieprzesądzony.
Reguluje SKD na przyszłość — warunki, terminy, sankcje w nowych umowach.Ma odpowiedzieć na bieżące spory — tysiące pozwów już zawisłych w sądach.
Linia „zero nadregulacji” (min. Maciej Berek, KSRM).Linia „musimy szybko przeciwdziałać ustawowo” (min. Waldemar Żurek, MS).

Zestawienie redakcyjne na podstawie wywiadu min. Berka w XYZ (05.06.2026) oraz informacji Business Insider Polska (06.06.2026).

Strategicznie jest to ciekawe rozdzielenie kompetencji. Minister Berek — jak ujawnił dwa dni wcześniej w wywiadzie dla XYZ — deklaruje, że nowa ustawa o kredycie konsumenckim implementująca CCD2 ma być przygotowana w duchu „zero nadregulacji” (czyli minimum dyrektywy, bez polskich „wrzutek”). Żurek mówi co innego: nie zmieścimy w jednej ustawie wszystkich problemów, więc obok niej zrobimy specustawę dla samego SKD — tak jak zrobiono dla franków. To nieuchronnie powiększa pole rozgrywki: dwa projekty zamiast jednego, dwa resorty zamiast jednego, więcej okazji dla sektora i więcej narzędzi dla konsumentów.

Prace nad nową ustawą o kredycie konsumenckim. Czy banki wykorzystają spór między UOKiK a rządem?

Od końca 2023 roku UOKiK pracował nad projektem nowej ustawy o kredycie konsumenckim, która ma wdrożyć do polskiego porządku prawnego Dyrektywę CCD II. Deadline na przyjęcie ustawy w poszczególnych krajach UE upływa z dniem 20 listopada 2026 roku, ale projekt nie jest jeszcze gotowy. W dodatku w dniu 22 maja 2026 roku zmienił się organ pracujący nad projektem. Przejął go rząd a dokładnie Minister ds. Nadzoru nad Wdrażaniem Polityki Rządu Maciej Berek.

Rząd zamierza rozpocząć od nowa prace nad projektem, mimo że zostało mu pół roku na jego przygotowanie. Teoretycznie możliwe jest, że nastąpi poślizg i Polska nie uchwali ustawy w terminie wyznaczonym przez organy UE. Wielu ekspertów uważa, że lepszy jest poślizg niż pośpieszne przyjęcie złego prawa.

Taką opinię podziela m.in. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, który od początku stawiał na szerokie konsultacje publiczne. Jednak skutkiem tego było znaczne wydłużenie całego procesu legislacyjnego. W ramach konsultacji do UOKiK wpłynęło 1.500 stron uwag. Krytyczny wobec projektu był m.in. Rzecznik Finansowy, który zarzucił UOKiK, że ustawa w takim kształcie nie realizuje jednego z głównych celów Dyrektywy CCD II tj. pomocy dla osób, które wpadły w pętlę zadłużenia. Natomiast UKNF twierdził, że UOKiK tworzy przepisy w oderwaniu od realiów rynkowych. Komitet Stabilności Finansowej dwukrotnie wydał negatywną opinię o projekcie.

Głównymi punktami spornymi pomiędzy instytucjami państwa są zasady stosowania SKD, kwestie faworyzowania względem biur informacji gospodarczej ściśle powiązanego z bankami BIK, jak również system pomocy dla osób nadmiernie zadłużonych.

Spór pomiędzy instytucjami państwa mogą wykorzystać banki, które chcą złagodzenia przepisów o SKD i wprowadzenia mechanizmu miarkowania sankcji w zależności od stopnia naruszenia. Pojawiła się m.in. koncepcja sankcji kredytu półdarmowego.

Bankowcy znowu debatują w Sopocie. Konsumentów przy stole nie zaproszono

Sektor bankowy niewątpliwie stara się coś ugrać na sporze pomiędzy poszczególnymi instytucjami państwa. Banki postulują aby wyłączne kompetencje nadzorcze nad rynkiem finansowym miał Przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski, który znany jest ze swojej przychylnej postawy wobec banków. Bankowców rzekomo zaniepokoiła wypowiedź prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego, który określił sektor bankowy, cyt. „niekiedy, niestety typową banksterką”. Podkreślają, że misją KNF jest dbanie o wszystkich uczestników rynku, w tym konsumentów.

W dniach 1-3 czerwca br., jak co roku tuzy polskiej bankowości debatowały w Sopocie nad ryzykiem prawnym dla sektora finansowego. W ubiegłych latach sztandarowym tematem była modelowa umowa kredytu hipotecznego. W tym roku środek ciężkości wyraźnie przesunął się w kierunku kredytów konsumenckich. W ramach tzw. okrągłego stołu — pod przewodnictwem prof. Michała Romanowskiego — obradowali przedstawiciele KSF, RF, UOKiK, naukowcy oraz reprezentanci największych instytucji finansowych w Polsce. Pojawia się pytanie, czy konsumenci nie są interesariuszami rynku, skoro organizatorzy EKF w Sopocie kolejny raz z rzędu nie zaprosili do debaty przedstawicieli organizacji konsumenckich?

Podsumowanie

Czas pokaże czy banki wyciągną lekcję z przeszłości i szybko zareagują na jedno z największych dla nich źródeł ryzyka prawnego, jakim są kredyty konsumenckie. W odróżnieniu od kredytów frankowych, których banki udzieliły przed laty ok. 700 tys., kredytów i pożyczek konsumenckich jest kilkanaście milionów.

Od ponad miesiąca wiadomo, że banki bezprawnie pobierały oprocentowanie od skredytowanych kosztów (głównie od prowizji i składek ubezpieczeniowych). Stwierdził to TSUE w wyroku do sprawy C-744/24, a teraz zaczynają potwierdzać kolejne wyroki polskich sądów. Wbrew narracji banków wcale nie chodzi o małe kwoty — zwykle gra toczy się o kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Najbliższe miesiące będą kluczowe dla całego rynku. Z jednej strony rząd, pod kierownictwem ministra Berka, prowadzi prace nad implementacją dyrektywy CCD2 w duchu „zero nadregulacji”. Z drugiej — Ministerstwo Sprawiedliwości pod kierownictwem Waldemara Żurka pracuje nad specustawą o SKD wzorowaną na ustawie frankowej. W tle: ok. 25 tys. spraw sądowych, 100 tys. reklamacji, kilkanaście milionów aktywnych i spłaconych umów, które potencjalnie mogą zostać objęte SKD — oraz coraz bardziej zdecydowane orzecznictwo TSUE i polskich sądów.

Jest jednak rzecz, którą trzeba powiedzieć wprost. Nawet jeśli sektor bankowy zdoła wynegocjować w nowych przepisach „miarkowanie” SKD lub jej ograniczenie — nie zmieni to sytuacji prawnej umów już podpisanych. Zgodnie z podstawową zasadą prawa intertemporalnego (lex retro non agit) i ogólną regułą stosowania ustawy obowiązującej w chwili zawarcia umowy, kredyty i pożyczki konsumenckie zawarte przed wejściem w życie nowych przepisów pozostaną pod reżimem dotychczasowej ustawy o kredycie konsumenckim z 2011 r. To właśnie w tych umowach — w 90 proc. zawierających mechanizm naliczania odsetek od skredytowanych kosztów — tkwi ryzyko prawne, którego banki obawiają się najbardziej. I tego ryzyka żadna nowa ustawa nie usunie.

Praktyczny wniosek

Każda osoba, która ma aktywną lub niedawno spłaconą umowę kredytu gotówkowego lub pożyczki konsumenckiej, powinna sprawdzić jej zapisy — szczególnie pod kątem naliczania odsetek od skredytowanej prowizji lub składki ubezpieczeniowej.

Nawet jeśli nowa ustawa o kredycie konsumenckim wejdzie w życie z elementami osłabiającymi SKD, nie obejmie ona istniejących umów — będą one nadal podlegały dotychczasowej ustawie i orzecznictwu TSUE.

Każdy miesiąc opóźnienia to ryzyko upływu terminu zawitego z art. 45 ust. 5 ustawy. Sprawa sądowa — ta, której banki obawiają się najbardziej — jest dziś realną i najskuteczniejszą drogą egzekwowania praw konsumenta.

Dla konsumenta wniosek jest jeden: nie czekać na nową ustawę i nie liczyć, że specustawa Żurka rozwiąże sprawę za nas. Praktyka pokazuje, że istniejące orzecznictwo — w tym przełomowy wyrok TSUE C-744/24 — daje dziś realną podstawę do dochodzenia roszczeń. To, że ministerstwo zaczyna pracować nad specustawą, jest najmocniejszym sygnałem, że konsumenci faktycznie będą wygrywać te sprawy w sądach. Aparat państwa nie pracuje pod presją czasu nad rozwiązaniami dla problemów, które same się rozwiążą.

Sankcja kredytu darmowego nabiera rozpędu. Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad specustawą, a sądy zasądzają dziesiątki tysięcy złotych dla konsumentów

Udostępnij30Tweet19
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Autor treści publicystycznych poświęconych tematyce kredytów waloryzowanych oraz sporów konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach oraz bieżących wydarzeń związanych z rynkiem kredytowym. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny i nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

Rekomendowane dla Ciebie

O co zapytać prawnika od unieważnienia kredytu we frankach przed rozpoczęciem sprawy?

Napisał Michał Augustynowicz
26 października 2024
Prywatne: Które kancelarie frankowe wygrały najwięcej spraw z bankami – ranking 2023/24

Rozpoczęcie postępowania sądowego w sprawie kredytu frankowego to kluczowy krok dla wielu kredytobiorców, którzy borykają się z niekorzystnymi warunkami umowy. Przed podjęciem działań warto odpowiednio się przygotować, a...

Czytaj więcejDetails

Kredyty we frankach i ugody Deutsche Bank – rozwiązania dla Frankowiczów 2024

Napisał Michał Augustynowicz
14 lutego 2025
Kredyty we frankach i ugody Deutsche Bank – rozwiązania dla Frankowiczów 2024

W 2018 roku klienci Deutsche Banku dowiedzieli się, że podmiot wychodzi z Polski. Działalność detaliczna niemieckiego giganta została przejęta przez BZ WBK (obecnie Santander), jednak kredyty frankowe pozostały...

Czytaj więcejDetails

Jak wygrać sprawę o kredyt we frankach z bankiem w 2024?

Napisał Michał Augustynowicz
13 lutego 2025
Procedowanie spraw frankowych w polskich sądach: Jak długo trzeba czekać na rozprawę i wyrok?

Czy masz kredyt we frankach szwajcarskich i chciałbyś dowiedzieć się, jak wygrać sprawę frankową z bankiem? Wiele osób znalazło się w podobnej sytuacji i skierowało sprawę do sądu...

Czytaj więcejDetails
Następny post
„To tylko symboliczna kwota” – adwokat Wandzel o wyroku TSUE C-744/24. Demaskujemy manipulacje ws. sankcji kredytu darmowego

TSUE może zrobić kredyty darmowe dla milionów Polaków. Kluczowa opinia rzecznika 11 czerwca C-831/24 (Machski)

Proszę Zaloguj się aby dołączyć do dyskusji.

Spis treści:

  • TSUE odebrał bankom złudzenia. O co toczył się spór
  • Lawina korzystnych wyroków. Sądy zasądzają dziesiątki tysięcy złotych
  • Banki przegrały w TSUE, ale starają się wpływać na narrację mediów
  • Minister Żurek pracuje nad specustawą o SKD. „Wdziera się do sądów z impetem”
  • Prace nad nową ustawą o kredycie konsumenckim. Czy banki wykorzystają spór między UOKiK a rządem?
  • Bankowcy znowu debatują w Sopocie. Konsumentów przy stole nie zaproszono
  • Podsumowanie

Serwis informacyjno-publicystyczny poświęcony kredytom i sporom konsumentów z bankami. Publikujemy wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach oraz w złotówkach. Śledzimy wyroki sądowe, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy mogli być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.
W serwisie znajdziesz także materiały informacyjne, poradniki o charakterze ogólnym, relacje kredytobiorców oraz opinie i komentarze specjalistów, które pomagają lepiej zrozumieć aktualną sytuację na rynku. Publikowane treści nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt