12 czerwca 2026 r. po południu, pod artykułem „Pulsu Biznesu” o tym, że KNF chce usunięcia sankcji kredytu darmowego z ustawy, na X.com wywiązała się dyskusja, w której po raz pierwszy publicznie wypowiedziała się Aneta Wiewiórowska – pełnomocnik Ministra Sprawiedliwości ds. ochrony praw konsumentów. To ta sama postać, której rola w pracach nad nową ustawą o kredycie konsumenckim była dotąd dla obserwatorów niewidoczna. Jej wypowiedź jest krótka, ale niesie sygnał, który warto przeanalizować punkt po punkcie. Bo właśnie w czerwcu 2026 r. ważne jest, by każdy konsument wiedział, kto w polskim rządzie reprezentuje jego interes – i jakie konkretnie stanowisko zajmuje.
Co warto wiedzieć • Aneta Wiewiórowska – pełnomocnik MS ds. ochrony praw konsumentów, dotąd niewidoczna w debacie o SKD, dziś po raz pierwszy zabiera głos publicznie. • Trzy elementy sankcji wg prawa UE: skuteczna, proporcjonalna, odstraszająca. Wiewiórowska wymienia dwa pierwsze. • Cytat Wiewiórowskiej: „TSUE uznał, że SKD w pewnych sytuacjach jest nieproporcjonalna” — sformułowanie, które brzmi zaskakująco blisko narracji sektora. • Reakcja prawników konsumenckich: adw. Bartłomiej Krupa apeluje o „szeroką koalicję” w obronie konsumentów, bo „ZBP ma środki”. • Pytanie otwarte: czy konsumenci mają w pełnomocniku MS ds. ochrony swoich praw stronnika w sporze, który właśnie się zaostrza? |
Kim jest Aneta Wiewiórowska. Funkcja, która w debacie o SKD była dotąd niewidoczna
Aneta Wiewiórowska pełni funkcję pełnomocnika Ministra Sprawiedliwości do spraw ochrony praw konsumenta. Stanowisko zostało powołane w obecnym rządzie jako jedna z form wzmocnienia konsumenckiej perspektywy wewnątrz resortu, który tradycyjnie ma w gestii projekty systemowe wymiaru sprawiedliwości. Wcześniej Wiewiórowska pracowała w obszarze ochrony konkurencji i konsumentów – m.in. w strukturach UOKiK.
W teorii to bardzo wysoka pozycja w państwowej hierarchii reprezentacji konsumentów. W praktyce – przez większość kluczowego okresu prac nad ustawą o kredycie konsumenckim, sporu z UOKiK, opinii rzecznika TSUE i debaty o miarkowaniu SKD – jej głos w mediach był nieobecny. W wywiadzie ministra Macieja Berka dla „Rzeczpospolitej” (10.06.2026), w którym minister szczegółowo opowiadał o powodach odebrania UOKiK projektu CCD2, nazwisko pełnomocnik ds. konsumentów nie padło ani razu. Podobnie w wywiadzie Tomasza Chróstnego, w stanowisku KNF, w komentarzu ZBP.
12 czerwca 2026 r. ta cisza została przerwana – ale w sposób, który warto dokładnie zrozumieć.
Co dokładnie napisała pani pełnomocnik. Trzy posty, trzy sygnały
Dyskusja toczyła się pod cytatem z „Pulsu Biznesu” o stanowisku KNF wzywającym do rozważenia usunięcia SKD z ustawy. Pierwszą reakcją było stanowisko radcy prawnego Wojciecha Bochenka (kancelaria Bochenek Ciesielski i Wspólnicy), który przypomniał: „Chyba ktoś zapomniał, że jesteśmy w UE i obowiązuje nas treść i wytyczne dyrektywy”. Bochenek powtórzył argument, który jest dziś osią debaty – trzy wymogi TSUE wobec sankcji: skuteczna, proporcjonalna, odstraszająca.
W odpowiedzi pełnomocnik Wiewiórowska zadała Bochenkowi pytanie:
„Panie Mecenasie, czy uważa Pan, że SKD to jedyna sankcja, która realizuje wymóg skuteczności, proporcjonalności i posiada odstraszający charakter?”
To pytanie ma formalnie charakter neutralny – ale w retoryce debaty publicznej taka konstrukcja zazwyczaj sugeruje sceptycyzm wobec tezy rozmówcy. Bochenek odpowiedział twierdząco, przypominając, że jest to „jedyna sankcja przewidziana w ustawie o kredycie konsumenckim”, której proporcjonalność oceniał ustawodawca.
Wiewiórowska wówczas dopowiedziała:
„Artykuł jest de lege ferenda – i takoż moje pytanie. A TSUE uznał, że SKD w pewnych sytuacjach (w tym takich jak nasza obecna ustawa) jest nieproporcjonalna.”
To drugie sformułowanie warto rozłożyć. Cytat zawiera kilka twierdzeń:
| • „de lege ferenda” – czyli: rozmawiamy o tym, jak powinno być, nie o stanie obecnym. |
| • „TSUE uznał, że SKD jest nieproporcjonalna” – teza zaskakująca w ustach pełnomocnik ds. konsumentów. TSUE rzeczywiście wymaga proporcjonalności od ustawodawcy krajowego (m.in. wyrok C-472/23 Lexitor II z 13.02.2025), ale nie stwierdził wprost niezgodności polskiej SKD z prawem UE. Sformułowanie Wiewiórowskiej idzie dalej, niż sam Trybunał. |
| • „w takich sytuacjach jak nasza obecna ustawa” – otwarte odniesienie do polskich przepisów jako tych, których proporcjonalność jest podważana. |
Trzecia wypowiedź pełnomocnik Wiewiórowskiej była najmocniejszą deklaracją:
„Ja zawsze stoję na stanowisku, że ochrona konsumenta powinna być skuteczna i proporcjonalna. Takie też stanowisko będę prezentować.”
Ja zawsze stoję na stanowisku, że ochrona konsumenta powinna być skuteczna i proporcjonalna. Takie też stanowisko będę prezentować.
— Aneta Wiewiórowska (@wiewiorowska) June 12, 2026
Brakujący trzeci element. Dlaczego „odstraszanie” jest tak ważne
Najmocniejszy sygnał w deklaracji pełnomocnik Wiewiórowskiej nie tkwi w tym, co powiedziała – tylko w tym, czego nie powiedziała. Wymieniła dwa z trzech elementów standardu sankcji wymaganego przez prawo UE:
| Element | Co znaczy | Wymieniła? |
| Skuteczność | Sankcja musi realnie prowadzić do zmiany zachowania banku. | TAK |
| Proporcjonalność | Sankcja adekwatna do wagi naruszenia. | TAK |
| Odstraszanie | Sankcja na tyle dolegliwa, by inni nie powtarzali naruszeń. | NIE |
Standard wymagany przez TSUE wynika z art. 23 dyrektywy 2008/48/WE i wcześniejszego orzecznictwa (m.in. C-565/12 LCL Le Crédit Lyonnais).
Brak słowa o odstraszaniu w deklaracji pełnomocnik ds. konsumentów jest istotny z jednego powodu: to jest ten element standardu, który najbardziej boli sektor bankowy. Skuteczność i proporcjonalność można negocjować, modulować, miarkować. Odstraszanie wymaga, by sankcja była na tyle dolegliwa, żeby zmieniała kalkulację banku w przyszłych umowach. Bez odstraszania – sankcja staje się akceptowalnym kosztem prowadzenia biznesu, a nie powodem do zmiany praktyk.
| Pytanie redakcji: czy pominięcie odstraszania w deklaracji pełnomocnik Wiewiórowskiej było świadomą decyzją – sygnałem otwartości na model „proporcjonalnej” sankcji bez funkcji odstraszającej (a więc model bliższy postulatom KNF/ZBP)? Czy zwykłą sformułowaniową ekonomią twittera, gdzie zmieszczono dwa kluczowe słowa? Odpowiedź wymaga publicznego doprecyzowania. Polski konsument ma prawo wiedzieć, czy pełnomocnik ds. jego ochrony rozumie sankcję jako skuteczną i odstraszającą, czy tylko jako proporcjonalną. |
Dwa głosy prawników konsumenckich: Bochenek pamięta o UE, Krupa apeluje o koalicję
Dyskusja pod artykułem „Pulsu Biznesu” ujawniła także pozycję dwóch znanych prawników konsumenckich.
Radca prawny Wojciech Bochenek – partner zarządzający kancelarii Bochenek Ciesielski i Wspólnicy – przypomniał kluczowy fakt: „Chyba ktoś zapomniał, że jesteśmy w UE”. Bochenek argumentuje, że SKD wypełnia wszystkie trzy elementy standardu wymaganego przez dyrektywę 2008/48/WE, a jej dolegliwość została oceniona przez ustawodawcę polskiego. Stanowisko Bochenka jest spójne z linią Rzecznika Finansowego dra Michała Ziemiaka.
Adwokat Bartłomiej Krupa – zareagował ironicznie na narrację KNF. Sparafrazował kluczowe sformułowanie KNF: „A może chodzi o to, żeby korzystać z dobrodziejstw finansowych bycia w UE, tylko nie stosować prawa UE”. Krupa wprost zarzuca KNF próbę uniknięcia „mechanicznej recepcji wyroku TSUE” – co w jego ocenie oznacza nieuznawanie obowiązujących standardów.
Po deklaracji pełnomocnik Wiewiórowskiej Krupa skomentował:
„Ważna deklaracja. Interesy kredytobiorców powinny być chronione możliwie najszerszą koalicją, bo ZBP na pewno ma środki, dzięki którym będzie skutecznie bronił interesów banków w dyskusji o #SKD”.
To podwójne odczytanie. Z jednej strony – Krupa formalnie wita głos pełnomocnik ds. konsumentów. Z drugiej – przypomina, że sektor bankowy ma niewspółmiernie większe środki na lobbing, prawników i media niż strona konsumencka. Aluzja jest jasna: pojedyncze posty na X.com to za mało, by zrównoważyć systematyczną pracę ZBP.
Szerszy kontekst: kto reprezentuje konsumenta wewnątrz rządu
Na poziomie systemowym, w polskim rządzie konsument ma kilku reprezentantów — o różnej sile i pozycji w procesie legislacyjnym:
| Instytucja / osoba | Stanowisko w sprawie SKD (czerwiec 2026) |
| Pełnomocnik MS ds. ochrony praw konsumentów (Aneta Wiewiórowska) | „Skuteczna i proporcjonalna” — bez odstraszania. SKD „w obecnej formie nieproporcjonalna”. |
| Prezes UOKiK (Tomasz Chróstny) | Trzy elementy standardu: skuteczność, proporcjonalność, odstraszanie. Obrona SKD. |
| Rzecznik Finansowy (dr Michał Ziemiak) | Wzmocnienie SKD; konsument nie ponosi konsekwencji braku wiedzy prawniczej. |
| KNF (Jacek Jastrzębski) | Rozważyć usunięcie SKD; działania pozaustawowe. |
| MS (min. Waldemar Żurek) | Specustawa o SKD; okrągły stół. |
| MF (min. Andrzej Domański) | Brak publicznego stanowiska. Spotkanie z prezesami banków na EKF. |
Zestawienie redakcyjne na podstawie publicznych wypowiedzi czerwiec 2026.
Pełnomocnik MS ds. konsumentów – teoretycznie najmocniejsza pozycja konsumencka w resorcie, który prowadzi prace nad nową ustawą – w pierwszym publicznym sformułowaniu sytuuje się bliżej narracji proporcjonalności bez odstraszania, czyli bliżej linii KNF/ZBP niż linii UOKiK/RF. To może być sygnał taktyczny, próba dialogu, początek dyskusji – albo realne stanowisko, które wpłynie na kształt projektu MS+MF.
Co to znaczy dla konsumenta. Czujność, nie panika
| • Głos pełnomocnik się ujawnił – i to jest dobra wiadomość. Lepiej znać stanowisko niż domyślać się go. |
| • Stanowisko jest niejednoznaczne – co oznacza, że w pracach MS+MF nad nową ustawą o kredycie konsumenckim nie ma jeszcze przesądzonej linii prokonsumenckiej. |
| • UOKiK i RF pozostają najmocniejszymi obrońcami – ich publiczne stanowiska są jednoznacznie po stronie utrzymania mocnej SKD. |
| • Apel adw. Krupy o „szeroką koalicję” wskazuje, że strona konsumencka będzie potrzebować jawnego zaangażowania organizacji społecznych, kancelarii konsumenckich i mediów – bo sektor jest mocno przygotowany. |
| • Praktyczna konsekwencja – nie czekać na rozstrzygnięcie ustawowe. Konsumenci, którzy mają potencjalne roszczenia z SKD, działają już teraz, pod obecnym brzmieniem ustawy. |
Pierwszy publiczny głos pełnomocnik MS ds. ochrony praw konsumentów w debacie o sankcji kredytu darmowego jest wydarzeniem informacyjnie ważnym. Niezależnie od oceny treści, sam fakt, że pełnomocnik się ujawnia, daje konsumentom możliwość przeprowadzenia rozmowy – medialnej, prawnej, politycznej – o tym, jakiego wsparcia oczekują. Pominięcie odstraszania w jej deklaracji to nie jest skandal – to otwarte zaproszenie do dyskusji, w której konsumenci, kancelarie konsumenckie, UOKiK, Rzecznik Finansowy i organizacje społeczne mogą wnieść swoje argumenty. Najbliższe tygodnie zdecydują, czy pełnomocnik – po wysłuchaniu wszystkich stron – sformułuje stanowisko bliższe pełnemu standardowi prawa UE. Albo, czy projekt MS+MF będzie powstawał w przestrzeni, w której konsument jest reprezentowany przez funkcję bez ostrego głosu. Jutro, pojutrze, za miesiąc – będziemy wiedzieli.
| Materiał chf24.pl — analiza redakcyjna. Cytowane źródła: dyskusja na X.com pod cytatem „Pulsu Biznesu” (12.06.2026) z artykułu Agnieszki Morawieckiej „Sankcja kredytu darmowego może zniknąć z polskich przepisów” (publikacja: 11.06.2026, godz. 15:45); posty publiczne @Woj_Bochenek (Wojciech Bochenek), @KrupaBartlomiej (Bartłomiej Krupa), @wiewiorowska (Aneta Wiewiórowska, pełnomocnik MS ds. ochrony praw konsumentów) z 11–12.06.2026; |






