Statystyka 159 do 5 w prawomocnych wyrokach frankowych. Wyrok TSUE wydany na bazie sprawy konkretnego klienta tego banku. Cztery równoległe postępowania UOKiK i 287 mln zł rezerw z tego tytułu. Założenie, że co drugi spłacony frankowicz pójdzie do sądu. Najnowszy raport Banku Pekao S.A. za I kwartał 2026 roku to lektura, która pokazuje narastające ryzyko prawne — choć narracja zarządu mówi co innego.
Bank Polska Kasa Opieki — pełna nazwa wyroku TSUE, którą Pekao woli przemilczeć
Jest taka strona w sprawozdaniu finansowym Pekao za I kwartał 2026 roku, której zarząd najchętniej by nie pisał. To strona 50 — ostatnia merytoryczna nota, „Zdarzenia po dacie bilansu”. W jednym akapicie, sformułowanym tak, by sprawiał wrażenie technicznego komunikatu, pojawia się informacja brzemienna w skutki: 23 kwietnia 2026 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-744/24. A pełna nazwa sprawy, jak zapisał ją sam Trybunał, brzmi: Bank Polska Kasa Opieki.
To nie jest abstrakcyjna sprawa „banku z Polski”. To jest sprawa Pekao. To na umowie kredytu konsumenckiego klienta tego banku TSUE oparł się, by stwierdzić, że odsetki nie mogą być pobierane od kredytowanych prowizji ani innych pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego. Bank pisze o tym jednym akapitem i kwituje wyrok zdaniem: „Grupa nie ma możliwości oszacowania, jak wpłynie to na sytuację finansową Grupy”.
To zdanie powinno być pierwszą czerwoną lampką dla każdego, kto sięga do tego raportu z myślą o ocenie kondycji prawnej drugiego co do wielkości banku w Polsce.
Frankowicze kontra Pekao: 159 do 5 w wyrokach prawomocnych
Zacznijmy od portfela, który bank monitoruje od lat — walutowych kredytów hipotecznych w CHF. Na koniec marca 2026 roku przeciwko Grupie Pekao toczyło się 7,6 tysiąca indywidualnych spraw sądowych, o łącznej wartości przedmiotu sporu 2,65 mld zł. Liczba spraw spadła o około 700 w ciągu kwartału — bank chętnie pokazuje to jako dowód skuteczności programu ugód.
Mniej chętnie pokazuje proporcje wyroków sądowych. W I kwartale 2026 roku w sprawach z powództwa kredytobiorców zapadło aż 440 wyroków niekorzystnych dla Pekao (w tym 159 prawomocnych) i tylko 18 korzystnych (w tym 5 prawomocnych).
| Wyroki w sprawach frankowych Pekao | I kw. 2026 | Cały 2025 r. |
| Niekorzystne dla banku (łącznie) | 440 | 2 347 |
| w tym prawomocne | 159 | 611 |
| Korzystne dla banku (łącznie) | 18 | 42 |
| w tym prawomocne | 5 | 3 |
| Skuteczność banku w wyrokach prawomocnych | 3,0% | 0,5% |
Źródło: opracowanie własne na podstawie sprawozdania Grupy Kapitałowej Banku Pekao S.A. za I kwartał 2026 roku.
Po stronie prawomocnych rozstrzygnięć daje to bilans 159 do 5 — czyli mniej niż 3% spraw zakończonych prawomocnie wygrał bank. W całym 2025 roku statystyka była jeszcze gorsza: 611 wyroków prawomocnych przegranych, 3 wygrane. To nie jest margines błędu metodologicznego. To jest informacja, że w sądach drugiej instancji argumentacja banku po prostu przestała działać.
Tę procesową porażkę potwierdzają rezerwy. Łączny poziom kosztów ryzyka prawnego dotyczących kredytów CHF wyniósł na koniec marca 2,2 mld zł (rezerwy 1,46 mld zł plus korekta wartości bilansowej kredytów 743 mln zł). Spadek o 178 mln zł względem końca 2025 roku — ale, jak sam bank uczciwie przyznaje, „główną przyczyną zmiany poziomu rezerw było rozliczanie umów kredytowych w wyniku zawieranych ugód”. Czyli rezerwa nie spadła dlatego, że ryzyko zniknęło. Spadła dlatego, że bank „spłaca” je ugodami.
Spłaceni też pozywają. Bank zakłada, że co drugi pójdzie do sądu
Tu pojawia się jedna z najmocniej ukrytych informacji w całym raporcie. W nocie 26, opisującej metodykę szacowania rezerwy frankowej, Pekao podaje własne założenia dotyczące skali sporów. Bank prognozuje, że 65% łącznej kwoty udzielonych kredytów frankowych (1,2 mld CHF) zostanie objęte sporem sądowym.
| Prognoza Pekao — udział umów objętych sporem | % kwoty udzielonej |
| Umowy aktywne | 90% |
| Umowy całkowicie spłacone | 50% |
| Łącznie | 65% |
Te liczby są wewnętrznym szacunkiem samego banku — i mówią coś, czego sektor bankowy publicznie unika: Pekao zakłada, że co drugi spłacony frankowicz pójdzie do sądu po zwrot rat z lat poprzednich. To jest cicha kapitulacja w sprawie, której jeszcze niedawno banki broniły, twierdząc, że całkowita spłata kredytu „kończy temat”. Sąd Najwyższy oraz orzecznictwo TSUE jednoznacznie pokazały, że nie kończy.
Program „bezpiecznej ugody 2%”, rozszerzony w II kwartale 2025 roku o korzystniejsze warianty (niższa stopa procentowa, możliwość zwrotu nadpłaty), ma powstrzymać tę falę. Efekt na koniec marca 2026 roku? „Blisko 4 tysiące ugód” w nowej edycji programu. Przy 7,6 tys. spraw w toku i prognozie obejmującej 65% portfela, te liczby pokazują, że strategia ugodowa łata część dziury, ale nie zamyka jej.
Sankcja kredytu darmowego: TSUE właśnie zmienił zasady gry — w sprawie Pekao
Według stanu na 31 marca 2026 roku przeciwko Pekao toczyło się 1 575 postępowań sądowych dotyczących sankcji kredytu darmowego, o łącznej wartości przedmiotu sporu zaledwie 48,8 mln zł. Bank chwali się statystyką: ze 164 prawomocnie zakończonych spraw aż 143 wygrał, a tylko 21 przegrał. To dotychczasowy wynik 87% korzystnych dla banku.
Ta statystyka jest jednak aktualna na dzień, w którym TSUE jeszcze nie wydał wyroku C-744/24.
A wyrok ten, ogłoszony 23 kwietnia 2026 roku, odpowiedział na pytanie Sądu Rejonowego we Włodawie i jednoznacznie stwierdził: art. 3 lit. g i j dyrektywy 2008/48/WE w związku z art. 10 ust. 2 stoi na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem.
Po polsku: banki nie mogą pobierać odsetek od kredytowanych prowizji ani innych pozaodsetkowych kosztów. A jest to konstrukcja, którą — według utrwalonej praktyki rynkowej — zawiera zdecydowana większość polskich umów konsumenckich.
Sam bank w raporcie przyznaje, że orzeczenie „może stanowić dodatkowy czynnik ryzyka prawnego w odniesieniu do portfela kredytów konsumenckich”. To dyplomatyczna formuła — w praktyce mowa o portfelu, który tylko w segmencie pożyczek gotówkowych PEX wynosi 18,6 mld zł, a sprzedaż w I kwartale 2026 roku wzrosła o 34% rok do roku, do rekordowych poziomów.
Innymi słowy — bank rozwija agresywnie ten segment dokładnie wtedy, gdy fundament prawny modelu cenowego został podważony przez TSUE. Pekao zapowiada, że „będzie monitorować i analizować wpływ wyroku na orzecznictwo”. Brzmi rozsądnie. Brzmi też jak gra na czas.
WIBOR i Pekao: cisza, która sama jest informacją
W całym kilkudziesięciostronicowym raporcie Pekao nie pojawia się ani jedno słowo o pozwach WIBOR-owych. Zero rezerw, zero liczb spraw, zero ujawnień związanych z lutowym wyrokiem TSUE w sprawie C-471/24. Dla porównania: mBank w analogicznym raporcie poświęca temu zagadnieniu cały rozdział, omawiając wyrok i odnosząc się do prowadzonych spraw.
Czy oznacza to, że Pekao nie jest pozywany w sprawach WIBOR-owych? Bardziej prawdopodobne, że portfel ekspozycji jest na tyle ograniczony, by nie wymagać raportowania w trybie istotności. Pekao historycznie miał stosunkowo niski udział w rynku kredytów hipotecznych ze zmienną stopą — dominował w segmencie kredytów gotówkowych i firmowych.
Jest tu jednak ciekawy szczegół. W analizie czynników wpływających na działalność w 2026 roku bank wspomina, że „wartość kredytów w sektorze bankowym do potencjalnego refinansowania po 2025 roku będzie przekraczała 70 mld zł”, a „efektywny spadek przychodów odsetkowych z tego tytułu może wynieść kilkaset milionów złotych”. Mowa tu o kredytach stałoprocentowych, ale fakt, że bank w ogóle podnosi ten wątek w raporcie, sugeruje, że strategia ucieczki od ryzyka WIBOR-owego polega głównie na masowej konwersji portfela na stałą stopę. Tyle że stała stopa też ma swoje koszty — i bank sam je liczy.
UOKiK i Pekao: cztery fronty równolegle, 287 mln zł rezerw
Najciekawszy obraz wyłania się z części dotyczącej postępowań Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pekao prowadzi obecnie spory z UOKiK na czterech frontach jednocześnie:
| Postępowanie UOKiK | Status | Rezerwa (mln zł) |
| Nieprawidłowości w obszarze reklamacji | Decyzja zobowiązująca, prawomocna od 22.12.2025 | 89,3 |
| Nieautoryzowane transakcje płatnicze | Postępowanie w toku, rozmowy z UOKiK | 78,7 |
| Wakacje kredytowe (Decyzja DOZIK-6/2025) | Kara nałożona 15.12.2025, odwołanie do SOKiK | 119,0 |
| Ocena zdolności kredytowej (wyjaśniające) | Wszczęte 6.03.2025 | brak |
| Opłaty bankomatowe (wyjaśniające) | Wszczęte 13.03.2025 | brak |
| RAZEM rezerwy z tytułu postępowań UOKiK | 287,0 | |
Źródło: opracowanie własne na podstawie noty 24 sprawozdania Grupy Kapitałowej Banku Pekao S.A. za I kw. 2026.
Najbardziej interesującą dynamiką w tym zestawieniu jest postępowanie w sprawie nieautoryzowanych transakcji płatniczych. W I kwartale 2026 roku bank zwiększył rezerwę z 48,6 mln zł do 78,7 mln zł — to wzrost o 62% w trzy miesiące. W praktyce oznacza to, że propozycja realizacji zobowiązania, którą Pekao złożył UOKiK, jest dużo droższa, niż początkowo zakładano.
Drugim sygnałem jest decyzja DOZIK-6/2025 dotycząca tzw. wakacji kredytowych. Kara w wysokości 119 mln zł jest jedną z największych nałożonych przez UOKiK na pojedynczy bank w ostatnich latach. Pekao odwołał się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale rezerwę utrzymał w pełnej wysokości — co jest uczciwe księgowo, ale sygnalizuje, że szanse na uchylenie kary bank ocenia ostrożnie.
Pojedyncze spory na setki milionów złotych
W raporcie ukryte są informacje o pojedynczych sporach, które nie mają charakteru masowego, ale dotyczą znacznych kwot:
| Charakter sporu | Wartość przedmiotu sporu | Status |
| Powództwo zarządcy masy sanacyjnej spółki akcyjnej (rozliczenia VAT) | 190,7 mln zł | Bank wygrał I instancję 29.01.2026, wyrok nieprawomocny |
| Powództwo stowarzyszenia konsumenckiego (kredytowanie condohotelu) | 86,7 mln zł | Toczy się od listopada 2022, ryzyko „możliwe” |
| Indywidualne — terminowe operacje finansowe | 38,9 mln zł | Sąd Apelacyjny uchylił wyrok do ponownego rozpoznania |
| Pozew o nieważność umowy kredytu z roszczeniami odszkodowawczymi | 30,5 mln zł | Toczy się od czerwca 2023, ryzyko „możliwe” |
Każda z tych spraw, choć indywidualna, dotyczy poziomu wypływu środków, który dla portfela tej wielkości jest istotny, a w sumie obejmują niemal 350 mln zł potencjalnych roszczeń. We wszystkich czterech bank ocenia ryzyko jako „możliwe” — w terminologii sprawozdawczej oznacza to, że instytucja nie tworzy pełnej rezerwy, ale jednocześnie nie wyklucza wypływu środków.
Co to wszystko oznacza dla Pekao i dla rynku
Zysk netto Pekao za I kwartał 2026 roku spadł o 26,9% rok do roku, do 1,23 mld zł. Bank przypisuje ten spadek wzrostowi składek na BFG, podwyżce CIT z 19% na 30% i obniżce stóp procentowych. Wszystko to są czynniki zewnętrzne. W komunikacji bank praktycznie nie eksponuje narastających kosztów ryzyka prawnego — choć rezerwa frankowa to wciąż 2,2 mld zł, rezerwy UOKiK to 287 mln zł, a po wyroku C-744/24 do bilansu w kolejnych kwartałach prawdopodobnie trzeba będzie dopisać kolejną pozycję dotyczącą sankcji kredytu darmowego.
Strategia banku jest czytelna: ugody z frankowiczami, walka w SOKiK z UOKiK-iem o wakacje kredytowe, milczenie w sprawie WIBOR (bo portfela jest mało) i taktyka „poczekajmy, jak sądy zinterpretują” w sprawie wyroku TSUE wydanego we własnej sprawie. To strategia, która ma sens księgowy — bank chroni wynik kwartalny przed dodatkowymi obciążeniami. Ale jej skuteczność procesowa wygląda inaczej.
Statystyka 159 do 5 w prawomocnych wyrokach frankowych nie pozostawia złudzeń: gdy sprawa wchodzi do sądu, bank jej nie wygrywa. A ponieważ — jak zakłada sam Pekao — także co drugi spłacony frankowicz może pójść do sądu, a wyrok C-744/24 otwiera nową falę sporów konsumenckich, kolejne kwartały pokażą, ile naprawdę jest warte hasło o „silnej pozycji kapitałowej”.
Z perspektywy klienta — frankowicza, kredytobiorcy konsumenckiego, posiadacza kredytu hipotecznego — najważniejszy wniosek z raportu jest taki: bank zostawia czytelnika z jednym sygnałem, którego nie wypowiada wprost. Ryzyko prawne tej instytucji nie maleje, tylko zmienia front. Z frankowego — na konsumencki, regulacyjny i, prawdopodobnie wkrótce, WIBOR-owy.
Z perspektywy rynku — to jest ostrzeżenie dla wszystkich banków, że era „cichej obrony” się skończyła. TSUE dwa razy w 2026 roku stanął po stronie konsumenta: w lutym w sprawie WIBOR (C-471/24), w kwietniu w sprawie kosztów kredytu konsumenckiego (C-744/24). Sądy krajowe zaczynają stosować te wyroki. A statystyka 159 do 5 pokazuje, że kierunek orzecznictwa jest jednoznaczny.
Wyrok z 23 kwietnia 2026 roku ma na pierwszej stronie nazwę: Bank Polska Kasa Opieki. To akurat warto zapamiętać — także wtedy, gdy bank chciałby, żebyśmy o tym zapomnieli.
Artykuł oparty na publicznie dostępnym Raporcie Grupy Kapitałowej Banku Pekao S.A. za I kwartał 2026 roku oraz na sprawozdaniu finansowym Grupy. Nie stanowi porady prawnej ani inwestycyjnej. W indywidualnych sprawach zachęcamy do konsultacji z prawnikiem specjalizującym się w prawie bankowym i konsumenckim.





