wtorek, 21 kwietnia, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL

Bank Millennium biłby rekordy zysków ale frankowicze nadal zabierają mu ogromne kwoty [Raport I półrocze 2025]

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 21/12/2025 09:18
Czas czytania:11 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter

Bank Millennium pozostaje pod znaczącym wpływem tzw. sagi frankowej. W pierwszym półroczu 2025 r. bank znów zawiązał pokaźne rezerwy na ryzyko prawne tych kredytów, choć tempo ich tworzenia rośnie, a sam portfel takich kredytów szybko się kurczy. Według najnowszych raportów finansowych, w II kwartale 2025 r. bank utworzył około 509 mln zł nowych rezerw dotyczących własnego portfela kredytów walutowych, a dodatkowo 64 mln zł rezerw na portfel przejęty z dawnego Euro Banku (ta ostatnia część nie wpływa jednak na bieżący wynik finansowy). To więcej niż kwartał wcześniej – dla porównania w I kw. 2025 r. rezerwy wyniosły 411 mln zł (Bank Millennium) oraz 34 mln zł (d. Euro Bank).Bank Millennium biłby rekordy zysków ale frankowicze nadal zabierają mu ogromne kwoty [Raport I półrocze 2025]

Na koniec czerwca 2025 r. łączne saldo zgromadzonych przez bank rezerw na ryzyko prawne spraw frankowych sięgało astronomicznych kwot. Rezerwy bilansowe dotyczące kredytów walutowych udzielonych przez sam Bank Millennium wynosiły około 7,39 mld zł, a dla portfela przejętego po Euro Banku – ok. 778 mln zł. Co ciekawe, pomimo stałego tworzenia nowych odpisów (w samym 1. półroczu 2025 bank dołożył kolejne 920,4 mln zł rezerw na swój portfel oraz 98,2 mln zł na portfel po Euro Banku), łączny poziom rezerw rok do roku nieznacznie spadł o 143 mln zł.

Wynika to z intensywnego wykorzystania wcześniej odłożonych środków – w ostatnich 12 miesiącach bank zużył aż 2,1 mld zł rezerw na pokrycie kosztów prawomocnie zakończonych spraw i ugód. Innymi słowy, rezerwy są na bieżąco konsumowane przez wypłaty dla klientów i odpisy wynikające z unieważniania umów kredytowych. Mimo to współczynnik pokrycia ryzyka pozostaje bardzo wysoki: wartość rezerw stanowi już 142% brutto wartości aktywnego portfela kredytów walutowych Banku Millennium. To znaczy, że bank odłożył więcej niż wynosi aktualne zadłużenie pozostałych kredytów frankowych – przygotowując się na scenariusz unieważnienia umów wraz z odsetkami. Dla dawnego portfela Euro Banku współczynnik ten również jest wysoki (rezerwy rzędu 778 mln zł przy malejącym portfelu tych kredytów).

Warto podkreślić, że sam portfel kredytów frankowych w Banku Millennium bardzo szybko topnieje. W ciągu roku zmniejszył się on o ponad połowę – nominalnie spadek o 52% r/r – i stanowi już tylko ok. 1,3% całego portfela kredytowego banku (dla kredytów udzielonych przez sam Millennium; z portfelem po Euro Banku to łącznie nieco więcej). To efekt kombinacji czynników: przewalutowań i spłat kredytów, zmian kursu CHF, a także „ubrania” części ekspozycji w rezerwy (kredyty z dużymi rezerwami są w księgach wykazywane w niższej wartości). Krótko mówiąc – kredytów frankowych ubywa, ale ryzyko prawne związane z tymi, które pozostały (oraz tymi już spłaconymi w przeszłości), wciąż wymusza ogromne odpisy.

Tysiące pozwów i dziesiątki tysięcy ugód

Skala sporów sądowych dotyczących kredytów frankowych w Banku Millennium pozostaje bardzo duża, choć widać już pewne pozytywne trendy. Z jednej strony bank intensywnie zawiera ugody z klientami, z drugiej – tempo napływu nowych pozwów zaczyna maleć. Do tej pory (stan na połowę 2025 r.) Bank Millennium zawarł już ponad 28 tysięcy ugód z frankowiczami. Jest to imponująca liczba – odpowiadająca mniej więcej 46% wszystkich aktywnych umów kredytowych, jakie istniały w momencie pełnego wdrożenia programu ugód. Innymi słowy, niemal połowa klientów zdecydowała się na polubowne rozwiązanie sporu, co zwykle oznacza przewalutowanie kredytu na złote na preferencyjnych warunkach lub inne formy ugodowego rozliczenia. Co ważne, wciąż w każdym kwartale liczba nowych ugód przewyższa liczbę nowych pozwów – bankowi udaje się więc „gasić” konflikty szybciej, niż pojawiają się nowe.

Mimo to pozwy nadal napływają, choć już nie tak lawinowo jak w ubiegłych latach. W II kwartale 2025 r. przeciwko Millennium wniesiono nieco ponad 1000 nowych spraw sądowych, podczas gdy średnio w 2024 r. było to ok. 1461 spraw na kwartał. To potwierdza trend spadkowy – części frankowiczów zniechęciły zapewne długie kolejki w sądach lub zdecydowali się na ugody. Warto też odnotować, że w pierwszych instancjach coraz więcej procesów kończy się już na wyroku sądu okręgowego, bo bank nie zawsze składa apelacje od niekorzystnych rozstrzygnięć.

W efekcie liczba aktywnych pozwów przeciwko Bankowi Millennium zaczęła maleć kwartalnie. Na dzień 30 czerwca 2025 r. bank raportował około 20 294 indywidualnych umów kredytowych objętych postępowaniami sądowymi, plus dodatkowo 2 305 umów z dawnego Euro Banku – łącznie ok. 22,6 tys. spraw w toku. Ta statystyka nie uwzględnia postępowań, w których to bank pozywa klientów (np. o zwrot kapitału), skupia się jedynie na pozwach klientów przeciw bankowi. Co istotne, w tę liczbę wliczone są także pozwy grupowe – w przypadku Millennium to mniejszość spraw (wartość przedmiotu sporu w największym pozwie zbiorowym dotyczącym banku sięga ok. 70 mln CHF).

Struktura rozstrzygnięć tych sporów sądowych jest dla banku bardzo niekorzystna. Statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości pokazują, że banki wygrywają zaledwie około 3% spraw frankowych – cała reszta kończy się sukcesem klientów. Dotyczy to również Millennium – zdecydowana większość prawomocnych wyroków w sprawach przeciw temu bankowi unieważnia umowy kredytowe. To tłumaczy, dlaczego bank tworzy tak wysokie rezerwy (ponad 140% wartości kredytów) – zakłada w praktyce przegraną w niemal wszystkich toczących się procesach wraz z koniecznością oddania odsetek.

Koszty unieważnień a wyniki finansowe banku

Finansowe skutki sporów frankowych są bardzo dotkliwe dla Banku Millennium, choć w porównaniu z rokiem poprzednim odczuwalna jest pewna ulga. W pierwszym półroczu 2025 r. koszty związane z portfelem kredytów walutowych wyniosły łącznie 1 167 mln zł (po opodatkowaniu). To o 28% mniej niż w analogicznym okresie 2024 r., co wskazuje na pewien spadek obciążeń rok do roku. Sam II kwartał 2025 przyniósł 619 mln zł kosztów frankowych netto – wciąż ogromną kwotę, ale jednak niższą niż np. w poprzednich kwartałach 2023 r. Spadek tych kosztów wynika z faktu, że rezerw tworzono nieco mniej niż rok wcześniej, a jednocześnie bank miał już zgromadzone bufory na wiele spraw.

Należy podkreślić, jak mocno te obciążenia prawne wypaczają bieżące wyniki banku. Bank Millennium zarobił netto 511 mln zł w pierwszym półroczu 2025 r. (w samym II kw. ok. 331 mln zł zysku), co oznacza imponujący wzrost o 43% rok do roku – ale są to wartości po odliczeniu kosztów frankowych. Gdyby wyłączyć wpływ kredytów walutowych, zysk Banku Millennium mógłby wynieść aż 1,605 mld zł w półroczu. Oznacza to, że bieżące obciążenia związane z tym ryzykiem pochłonęły ponad 1,1 mld zł, redukując potencjalny wynik o około 70%. Innymi słowy, gdyby nie problem frankowy, bank biłby rekordy zyskowności. Mimo to, dzięki poprawie dochodów z podstawowej działalności, nawet po tych obciążeniach Millennium zdołał znacząco poprawić zysk w stosunku do 2024 r..

Koszty frankowe to nie tylko abstrakcyjne rezerwy księgowe, ale realne wydatki i utracone korzyści. Bank w ostatnich kwartałach musi oddawać klientom duże kwoty w wyniku unieważnień umów – stąd wspomniane wykorzystanie 2,1 mld zł rezerw w ciągu roku. Każdy unieważniony kredyt oznacza, że strony rozliczają się ze sobą: bank zwraca klientowi wszystkie zapłacone raty kapitałowo-odsetkowe, a klient zwraca bankowi wypłacony kapitał. Dodatkowo sądy zasądzają od banku odsetki ustawowe za zwłokę – często od momentu złożenia pozwu – oraz zwrot kosztów procesu na rzecz powodów. W praktyce więc unieważnienie długotrwałego kredytu generuje dla kredytobiorcy znaczną „nadwyżkę” (bo często spłacił on już nominalnie tyle, ile pożyczył, a odsetki okazują się nienależne). Bank natomiast traci odsetki i ponosi ciężar odsetek karnych.

Z wyliczeń banku wynika, że gdyby wszystkie toczące się obecnie sprawy zakończyły się unieważnieniem umów bez jakiegokolwiek wynagrodzenia dla banku za korzystanie z kapitału, łączny koszt dla Millennium wyniósłby blisko 7 mld zł przed opodatkowaniem. To kwota odpowiadająca mniej więcej wielkości dotychczas utworzonych rezerw – pokazuje więc, że bank zabezpiecza się właśnie na taki scenariusz (masowej nieważności umów). Oczywiście rzeczywiste straty mogą być nieco niższe lub wyższe, zależnie od tego, czy np. zostaną zasądzone dodatkowe świadczenia (choć po wyrokach TSUE z 2023 r. szanse banków na jakiekolwiek dodatkowe wynagrodzenie są znikome). Niemniej, skala ryzyka – liczona w miliardach złotych – wyjaśnia konserwatywne podejście zarządu Millennium do tego problemu.

Prawie wszystkie sprawy przegrane – przykładowe wyroki i zyski klientów

Dotychczasowa linia orzecznicza w sprawach frankowych jest dla banków bardzo niekorzystna, co potwierdzają zarówno statystyki resortu sprawiedliwości (tylko ~3% wyroków oddala powództwa klientów), jak i konkretne przykłady z praktyki. Bank Millennium niemal każdą prawomocnie zakończoną sprawę przegrywa, a klienci uzyskują w sądzie unieważnienie umowy. Co istotne, bank coraz częściej rezygnuje z apelacji od takich wyroków, godząc się z przegraną już po I instancji – ma to ograniczyć koszty i naliczane odsetki za dalszy czas trwania sporu.

W efekcie klienci Banku Millennium mogą cieszyć się znacznymi korzyściami finansowymi z wygranych procesów.

Jak to wygląda w praktyce?

Przykładem może być sprawa kredytu z 2006 r., gdzie Sąd Okręgowy w Warszawie uznał umowę frankową za nieważną, a bank nie złożył apelacji, przez co wyrok uprawomocnił się z końcem stycznia 2025. W tej sprawie kredytobiorcy zaciągnęli ~155 tys. zł kredytu, spłacali go przez 14 lat (łącznie ok. 140 tys. zł wpłaconych), a mimo to saldo zadłużenia w 2020 r. wciąż wynosiło ~169 tys. zł – taki był efekt wzrostu kursu CHF. Unieważnienie umowy całkowicie odwróciło tę sytuację: kredytobiorcy muszą rozliczyć się z bankiem tylko z kwoty wypłaconego kapitału, bez odsetek i różnic kursowych, w rezultacie zyskując na wyroku ok. 154 tys. zł netto korzyści. Innymi słowy, po oddaniu bankowi nominalnego kapitału klienci zachowają równowartość wszystkich zapłaconych odsetek i spreadów walutowych – co stanowi dla nich sześciocyfrową kwotę „na plus”.

Podobny finał miała sprawa innego kredytu Millennium z 2008 r., zakończona wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie w lutym 2025 r. (sygn. III C 1503/24). Sąd stwierdził nieważność umowy w całości, zasądzając bankowi zwrot wszystkich zapłaconych przez klienta rat kapitałowo-odsetkowych – w sumie 278 tys. zł plus odsetki ustawowe. Bank Millennium także i tu odstąpił od apelacji, więc wyrok stał się prawomocny po I instancji. Z informacji wskazanych na stronie kancelarii wynika, że klient wziął ok. 190 tys. zł kredytu, spłacał go regularnie przez lata, a mimo to na dzień złożenia pozwu bank wyliczał saldo zadłużenia jeszcze na 155 tys. zł. Co więcej, klient zdążył już nadpłacić kapitał o około 88 tys. zł (tyle więcej wpłacił niż pożyczył). Prawomocne unieważnienie umowy oznacza, że ta nadpłata podlega zwrotowi – finalnie kredytobiorca wyszedł „na plus” o ok. 243 tys. zł względem sytuacji, gdyby musiał spłacić kredyt zgodnie z pierwotnymi warunkami. To kolejny dowód na ogromną ulgę, jaką daje frankowiczom korzystne dla nich orzecznictwo: umowy sąd uznaje za nigdy niezawarte, więc bank traci prawo do odsetek, a czasem nawet musi oddawać część kapitału, jeśli klient spłacił więcej niż pożyczył.

Przytoczone wyroki pokazują też, dlaczego Bank Millennium czasem woli nie przeciągać spraw w nieskończoność. Gdyby składał apelacje, musiałby i tak zwrócić klientom te kwoty po kolejnych 1–2 latach, powiększone o dalsze odsetki za opóźnienie. Z punktu widzenia banku lepiej więc szybko „uciąć straty” – choć oczywiście oznacza to natychmiastowe uznanie porażki i konieczność pokrycia wypłat z rezerw. W rezultacie zdecydowana większość prawomocnych wyroków dotyczących Millennium zapada już na szczeblu sądów okręgowych lub apelacyjnych, z unieważnieniem umowy i obowiązkiem zwrotu świadczeń przez bank.

Nowa ustawa frankowa i inne ryzyka na horyzoncie

Na sytuację Banku Millennium i całego sektora bankowego może wkrótce wpłynąć projekt tzw. ustawy frankowej procedowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Jest to specjalna regulacja mająca usprawnić i przyspieszyć postępowania sądowe w sprawach kredytów indeksowanych kursem waluty obcej. Projekt przewiduje m.in. automatyczne zawieszenie obowiązku spłaty rat przez konsumenta z chwilą złożenia pozwu (co wyeliminuje konieczność składania osobnych wniosków o zabezpieczenie roszczeń). Ponadto planuje się umożliwienie sądom wydawania wyroków na posiedzeniach niejawnych, przesłuchiwanie stron zdalnie lub na piśmie, a nawet łączenie w jednym postępowaniu rozliczenia roszczeń klienta i banku. Ministerstwo argumentuje, że zdecydowana większość kwestii prawnych w tych sprawach jest już przesądzona przez jednolite orzecznictwo (m.in. wyroki TSUE i uchwały Sądu Najwyższego), a sprawy są powtarzalne faktograficznie. Ustawa ma więc pomóc „rozładować zatory” w sądach, gdzie zalega prawie 200 tys. pozwów frankowych.

Banki obawiają się jednak, że specustawa frankowa może zachęcić kolejną falę klientów do pozywania – skoro proces ma być szybszy i łatwiejszy, bariera zniechęcająca niezdecydowanych może zniknąć. Resort sprawiedliwości co prawda liczy na sprawniejsze kończenie spraw, ale część ekspertów wskazuje, że nowe przepisy mogą też wydłużyć postępowania odwoławcze (sądy II instancji są mniej przygotowane kadrowo), a przede wszystkim zwiększyć napływ nowych pozwów.

Władze banku Millennium zapewne bacznie obserwują losy projektu – potencjalne wejście ustawy w życie w 2025 r. oznaczałoby przyspieszenie obecnych procesów (co z jednej strony może zmniejszyć naliczane odsetki za zwłokę, ale z drugiej wymusi szybsze wypłaty zasądzonych kwot z rezerw), a także możliwość, że kolejni frankowicze – dotąd bierni – zdecydują się jednak pójść do sądu. Według analiz banku, nadal istnieje spora grupa klientów z aktywnymi kredytami, którzy ani nie pozwali, ani nie zawarli ugody – szacunki wskazują, że ok. 13% aktywnych kredytobiorców frankowych może ostatecznie w ogóle nie skierować sprawy na drogę sądową (co implikuje, iż nawet ~87% ostatecznie to zrobi lub już zrobiło).

Są też klienci, którzy spłacili dawno swoje kredyty, ale wciąż mogą dochodzić roszczeń – bank zakłada, że około 2,5 tys. takich byłych frankowiczów może jeszcze w przyszłości wytoczyć mu powództwo. Ta ostatnia grupa to dla sektora bankowego szczególnie niebezpieczny segment: osoby, które już nie mają długu, a mogą odzyskać spore sumy. NBP ostrzega, że pozwy od posiadaczy w pełni spłaconych kredytów walutowych stanowią nawet większe ryzyko niż sprawy od obecnie spłacających kredyty. W skrajnym przypadku, gdyby wszyscy tacy „eks-frankowicze” poszli do sądów, banki musiałyby utworzyć dziesiątki miliardów złotych dodatkowych rezerw (szacunki mówią o ~30 mld zł dla całego sektora).

Poza frankami, Bank Millennium musi mieć na uwadze też inne potencjalne ryzyka prawne. Coraz głośniej mówi się np. o tzw. sankcji kredytu darmowego – masowych pozwach klientów kwestionujących umowy kredytów konsumenckich (gotówkowych) na podstawie uchybień formalnych. W razie uznania racji klienta, bank traci prawo do odsetek i prowizji od takiego kredytu, co stanowi analogię do unieważnienia umowy (tyle że w złotych). Problem dotyczy całego sektora – w czarnym scenariuszu roszczenia z tytułu kredytów konsumenckich mogą kosztować banki nawet ~32 mld zł.

Millennium – jako duży gracz na rynku detalicznym – nie jest wolny od tego ryzyka. Drugim zagrożeniem jest fala pozwów dotyczących kredytów złotowych opartych o wskaźnik WIBOR. Część kredytobiorców hipotecznych w PLN zarzuca bankom, że mechanizm ustalania oprocentowania w oparciu o WIBOR jest wadliwy lub nieuczciwy. Na razie takich spraw jest niewiele, a banki (w tym Millennium) bagatelizują ryzyko WIBOR-owe, licząc na obronę swoich racji. Jednak wszystko może zmienić się po oczekiwanym wyroku TSUE w sprawie kredytów złotowych – jeśli trybunał orzeknie na korzyść pozywających, może to otworzyć kolejny front sporów. Bank Millennium musiałby wtedy mierzyć się z nowymi pozwami, tym razem od złotówkowych klientów hipotecznych.

Na dziś jednak największym wyzwaniem dla Banku Millennium pozostają kredyty frankowe. Pierwsze półrocze 2025 r. pokazało, że choć bank poprawia wyniki operacyjne i próbuje zamykać sprawy ugodami, to wciąż zmuszony jest księgować setki milionów złotych rezerw każdego kwartału. Sytuacja wydaje się pod kontrolą – rezerwy pokrywają już więcej niż całość portfela, liczba nowych pozwów spada, a strategicznie bank potrafi ograniczać koszty poprzez ugody i rezygnację z apelacji. Niemniej, „problem frankowy” daleki jest od ostatecznego rozwiązania. Nad sektorem wisi widmo przyspieszenia postępowań (ustawa frankowa) i potencjalnie nowej fali pozwów, zwłaszcza że orzecznictwo jest niemal jednolite na korzyść klientów. Bank Millennium nie może też zapominać o innych polach minowych – bo oprócz frankowiczów pojawili się już „wiborowicze” i konsumenci domagający się darmowych kredytów. Pierwsze półrocze 2025 r. można więc podsumować jako okres dalszego mozolnego oczyszczania bilansu z toksycznych kredytów walutowych, przy jednoczesnym zabezpieczaniu się na nowe ryzyka. Choć finansowo bank wychodzi na prostą, to prawne burze wokół kredytów jeszcze długo będą wpływać na jego wyniki i działania.

WIBOR-Gate Nadchodzi: Banki panikują i tworzą

Tagi: Frankowicze
Udostępnij50Tweet31
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Autor treści publicystycznych poświęconych tematyce kredytów waloryzowanych oraz sporów konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach oraz bieżących wydarzeń związanych z rynkiem kredytowym. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny i nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

Rekomendowane dla Ciebie

TSUE o przedawnieniu frankowym: banki dostały narzędzia procesowe, ale z rygorystycznymi ograniczeniami. Co to naprawdę oznacza dla frankowiczów?

Napisał Michał Augustynowicz
16 kwietnia 2026
Banki miały upaść, a toną w zyskach! mBank, Pekao i Santander pokazały raporty. Frankowicze, muszą zobacz te liczby!

Trybunał Sprawiedliwości UE ogłosił dziś trzy długo wyczekiwane wyroki w polskich sprawach frankowych. Wbrew czarno-białym prognozom z obu stron barykady – nie ma ani totalnej klęski frankowiczów, ani...

Czytaj więcejDetails

TSUE 16.04.2026: 4 kluczowe wyroki dla frankowiczów. Czy banki stracą miliardy przez przedawnienie?

Napisał Michał Augustynowicz
15 kwietnia 2026
TSUE 16.04.2026: 4 kluczowe wyroki dla frankowiczów. Czy banki stracą miliardy przez przedawnienie?

Kwiecień 2026 roku zapisze się w historii przełomowymi orzeczeniami TSUE w sprawie Frankowiczów. Już w czwartek 16 kwietnia br. Trybunał rozstrzygnie ostatnie wątpliwości orzecznicze dotyczące umów frankowych. Chodzi...

Czytaj więcejDetails

Frankowicze 2026: Przełomowy kwiecień, liczne wyroki TSUE i co to oznacza dla kredytobiorców?

Napisał Michał Augustynowicz
14 kwietnia 2026
Frankowicze 2026: Przełomowy kwiecień, liczne wyroki TSUE i co to oznacza dla kredytobiorców?

Pięć orzeczeń i jedna opinia Rzecznika Generalnego w ciągu jednego miesiąca – kwiecień 2026 roku może być jednym z ważniejszych momentów w historii sporów frankowych. Co dokładnie się...

Czytaj więcejDetails
Następny post
mBank pozbywa się Frankowiczów – więcej ugód, mniej pozwów, problem spłaconych kredytów i wciąż wysokie rezerwy [Raport I półrocze 2025]

mBank pozbywa się Frankowiczów – więcej ugód, mniej pozwów, problem spłaconych kredytów i wciąż wysokie rezerwy [Raport I półrocze 2025]

Spis treści:

  • Tysiące pozwów i dziesiątki tysięcy ugód
  • Koszty unieważnień a wyniki finansowe banku
  • Prawie wszystkie sprawy przegrane – przykładowe wyroki i zyski klientów
  • Nowa ustawa frankowa i inne ryzyka na horyzoncie

Serwis informacyjno-publicystyczny poświęcony kredytom i sporom konsumentów z bankami. Publikujemy wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach oraz w złotówkach. Śledzimy wyroki sądowe, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy mogli być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.
W serwisie znajdziesz także materiały informacyjne, poradniki o charakterze ogólnym, relacje kredytobiorców oraz opinie i komentarze specjalistów, które pomagają lepiej zrozumieć aktualną sytuację na rynku. Publikowane treści nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt