Sankcja kredytu darmowego (SKD) to uprawnienie kredytobiorcy, w przypadkach naruszeń wymienionych w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Skuteczne skorzystanie z SKD, po złożeniu pisemnego oświadczenia, oznacza co do zasady zwrot kapitału bez odsetek i innych kosztów należnych kredytodawcy oraz możliwość dochodzenia zwrotu pobranych kosztów. Nie każdy błąd w umowie uzasadnia sankcję; przepisy przewidują też wyjątek dotyczący kosztów ustanowienia zabezpieczenia. Gdy bank odmawia, spór trafia do sądu. Właśnie tego, do którego sądu, dotyczy zmiana przyjęta 3 listopada 2026 r. przez Radę Ministrów. Rząd przyjął projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego przygotowany przez Ministra Sprawiedliwości. Według komunikatu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przez pięć lat sprawy o sankcję kredytu darmowego mają być rozpatrywane wyłącznie przez sąd właściwy dla miejsca zamieszkania konsumenta, również wtedy, gdy roszczenie zostało sprzedane innemu podmiotowi. Sprawy wszczęte wcześniej mają zostać w sądach, w których się toczą.
Czy nowe przepisy już obowiązują?
Nie. To projekt przyjęty przez rząd, a nie obowiązujące prawo. Teraz trafi do Sejmu, potem do Senatu i do podpisu prezydenta, a w trakcie prac parlamentarnych jego treść może się zmienić. Rząd zaproponował, by ustawa weszła w życie po upływie miesiąca od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Do tego czasu pozwy w sprawach SKD składa się na dotychczasowych zasadach. Poniższe omówienie przyjętych przez rząd rozwiązań opieramy na komunikacie KPRM. Dokumentacja wcześniejszych etapów projektu UD383 jest dostępna w Rządowym Centrum Legislacji; nie należy jej utożsamiać z ostateczną treścią przyszłej ustawy.
Gdzie po zmianie trzeba będzie złożyć pozew w sprawie SKD?
W sądzie właściwym dla miejsca zamieszkania konsumenta, który zawarł umowę kredytu. Komunikat rządu mówi, że w sprawach dotyczących sankcji kredytu darmowego będzie to jedyny właściwy sąd, a reguła ma obowiązywać przez pięć lat. W praktyce oznacza to, że kredytobiorca z Wrocławia, Opola czy Kalisza będzie się procesował przed sądem w swoim mieście lub w mieście, któremu podlega jego miejsce zamieszkania, a nie przed sądem w Warszawie, gdzie siedzibę ma większość banków. Słowo „wyłącznie” działa w obie strony: z komunikatu wynika, że także sam konsument nie będzie mógł wybrać innego sądu, na przykład sądu właściwego dla siedziby banku. Przy wyborze konkretnego sądu trzeba będzie uwzględnić ostateczne przepisy oraz właściwość rzeczową — sama nazwa miasta nie przesądza, czy pozew rozpozna sąd rejonowy, czy okręgowy.
Nowe zasady mają dotyczyć nie tylko banków, ale też innych podmiotów udzielających kredytów konsumenckich, w tym firm pożyczkowych. Projekt przewiduje również ogólniejszą zmianę art. 37² KPC. Już dziś przepis pozwala wytoczyć powództwo wynikające z czynności bankowej przed sądem miejsca zamieszkania albo siedziby powoda. Projekt ma powiązać tę możliwość z miejscem zamieszkania lub siedzibą osoby, która dokonała czynności z bankiem, zamiast z adresem późniejszego nabywcy roszczenia. Nie jest to więc pierwsze wprowadzenie możliwości pozwania banku blisko domu. Czasowa wyłączna właściwość w sprawach SKD jest odrębnym rozwiązaniem.
Co ze sprawami SKD, które już toczą się w sądach?
Zostaną tam, gdzie są. Według komunikatu proponowane przepisy nie obejmą postępowań wszczętych przed wejściem ustawy w życie, a takie sprawy mają być prowadzone w dotychczasowych sądach aż do prawomocnego zakończenia. Sama planowana nowelizacja nie ma zatem powodować przeniesienia już wszczętej sprawy do innego miasta. Nie znosi to innych, ogólnych podstaw zmiany sądu ani zwykłych obowiązków procesowych strony.
Co zmienia się przy sprzedaży roszczenia, czyli cesji?
Część kredytobiorców nie pozywa banku sama, tylko sprzedaje swoje roszczenie wyspecjalizowanej firmie, która dochodzi go we własnym imieniu. Rząd wskazuje w komunikacie, że takie podmioty często kierują pozwy do sądów właściwych dla swojej siedziby, szczególnie w Warszawie i innych dużych miastach. Projekt ma to zmienić: przelew wierzytelności nie będzie zmieniał właściwości sądu. W sprawach objętych pięcioletnią regułą SKD nabywca roszczenia ma kierować pozew przeciwko kredytodawcy do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania konsumenta. Nie oznacza to ustanowienia wyłącznej właściwości według tego adresu dla każdego rodzaju sporu z bankiem.
Dlaczego rząd chce zmienić właściwość sądów w sprawach SKD?
Rząd podaje dwa cele: odciążenie sądów w największych miastach i przyspieszenie rozpatrywania spraw przeciwko bankom. Skala jest duża. Według informacji money.pl z 2 listopada 2026 r., powołującego się na Ministerstwo Sprawiedliwości, na koniec września 2026 r. pozostawały do rozpoznania 14 793 sprawy o SKD, łącznie w obu instancjach. Nie jest to liczba unikalnych kredytobiorców. Gdy duża część takich pozwów trafia do kilku sądów w największych miastach, wydziały cywilne tych sądów obciąża dodatkowa fala spraw, a terminy rozpraw się wydłużają. Rozproszenie nowych spraw po całym kraju ma rozłożyć to obciążenie. Pięcioletni okres dotyczy planowanej szczególnej reguły procesowej; nie jest terminem wygaśnięcia samej sankcji kredytu darmowego.
Co to oznacza dla kredytobiorców, którzy dopiero chcą pozwać bank?
Dla większości kredytobiorców proces przed sądem w swoim mieście jest wygodniejszy: bliżej na rozprawę, bez kosztów dojazdu do stolicy, z możliwością osobistego stawiennictwa, gdy sąd wezwie stronę na przesłuchanie. Rząd liczy też na to, że sprawy będą rozpatrywane szybciej, choć to będzie zależało od obciążenia konkretnego sądu. Czas postępowania zależy m.in. od obciążenia sądu, dowodów i przebiegu konkretnej sprawy. Zmiana właściwości nie gwarantuje krótszego procesu.
Najważniejsza praktyczna wskazówka nie dotyczy jednak sądu, lecz terminu. Nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego nie zmienia zasad samej sankcji kredytu darmowego. Art. 45 ust. 5 stanowi, że uprawnienie do SKD wygasa po roku od dnia wykonania umowy. Ustalenie, kiedy umowę wykonano, bywa sporne; bez analizy konkretnej sprawy nie należy przyjmować, że termin zawsze biegnie dopiero od ostatniej raty. Ten termin biegnie niezależnie od prac w Sejmie, więc czekanie na nowe przepisy może się okazać kosztowne. Zmiana właściwości dotyczy tylko tego, do którego sądu trafi ewentualny pozew, a nie tego, czy roszczenie istnieje.
Warto też odróżnić ten projekt od innej zapowiedzi z tego samego dnia. 3 listopada 2026 r. do wykazu prac legislacyjnych rządu trafiły również założenia projektu nowej ustawy o kredycie konsumenckim UC171, przewidujące zmiany samej sankcji kredytu darmowego. To odrębne prace, na znacznie wcześniejszym etapie: planowany termin przyjęcia tamtego projektu przez rząd to II kwartał 2027 r. Dzisiejsza nowelizacja dotyczy wyłącznie tego, gdzie toczą się sprawy, a nie tego, kiedy kredytobiorcy przysługuje sankcja.
Czytaj także: UC171 — odrębne plany zmiany sankcji kredytu darmowego.
Źródła i zakres informacji
- KPRM: przyjęcie projektu 3 listopada 2026 r.
- RCL: dokumentacja projektu UD383
- Kodeks postępowania cywilnego, m.in. art. 37²
- Ustawa o kredycie konsumenckim, art. 45
- SN: pytanie prawne III CZP 15/25 o wykonanie umowy
- money.pl: dane MS o sprawach SKD — źródło wtórne
Stan informacji: 3 listopada 2026 r. Projekt nie jest obowiązującym prawem i może się zmienić. Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje analizy konkretnej sprawy. Ilustracja redakcyjna wygenerowana przy użyciu AI przedstawia fikcyjną scenę, nie konkretny sąd ani rzeczywiste postępowanie.





