12 lutego 2026 r. o godz. 9:30 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) ogłosi wyrok w sprawie C-471/24, dotyczącej kredytu hipotecznego w złotych opartego na zmiennej stawce WIBOR. Będzie to pierwsze orzeczenie TSUE w polskiej sprawie „WIBOR-owej”, które może mieć przełomowe znaczenie dla tysięcy posiadaczy kredytów złotowych. Sprawa koncentruje się na mechanizmie oprocentowania stosowanym w zdecydowanej większości umów kredytowych w Polsce oraz obowiązkach informacyjnych w umowach z bankami, a rozstrzygnięcie Trybunału może wyznaczyć kierunek dla krajowych sądów i wzmocnić ochronę konsumentów w podobnych sporach.
Znaczenie wyroku dla kredytobiorców
Wyrok TSUE bezpośrednio wpłynie na sytuację polskich kredytobiorców złotowych, zwanych potocznie „wiborowiczami”. Stawka WIBOR decyduje o wysokości rat w większości kredytów hipotecznych udzielanych w złotych, dlatego ewentualne zakwestionowanie jej stosowania mogłoby przynieść korzystniejsze warunki spłaty dla setek tysięcy osób. Już teraz obserwujemy rosnącą falę pozwów przeciwko bankom – na koniec III kwartału 2025 r. banki notowane na giełdzie uczestniczyły w około 1,4 tys. sporów dotyczących kredytów opartych na WIBOR, a według danych Związku Banków Polskich łączna liczba takich spraw sięgała blisko 2,4 tys. Choć obecnie większość orzeczeń jest na korzyść banków to pojawiają się już pierwsze wyroki w indywidualnych postępowaniach na korzyść klientów: sądy usuwają WIBOR z umów kredytowych lub nawet unieważniają całe kontrakty.
Możliwe skutki korzystnego wyroku
Zdaniem prawników, korzystny dla konsumentów wyrok TSUE otworzy drogę do kwestionowania umów opartych na WIBOR na szerszą skalę. W praktyce rozważane są dwa główne scenariusze:
- „Odwiborowanie” kredytu – usunięcie wskaźnika WIBOR z umowy i pozostawienie oprocentowania jedynie na poziomie marży banku. Taki krok oznaczałby znaczne obniżenie rat, a także możliwość uzyskania zwrotu nadpłaconych odsetek (podobnie jak w sprawach frankowych). Kredyt pozostałby w mocy, ale oparty wyłącznie o stałą marżę, bez zmiennej stawki referencyjnej.
- Unieważnienie umowy kredytowej – w niektórych przypadkach sąd mógłby stwierdzić nieważność całej umowy, jeśli eliminacja WIBOR-u uniemożliwiałaby dalsze wykonywanie kontraktu. Wówczas strony rozliczają się: bank zwraca klientowi wszystkie pobrane odsetki i prowizje, a kredytobiorca oddaje pozostały kapitał – kredyt zostaje całkowicie zlikwidowany.
Opinia Rzecznika Generalnego TSUE
We wrześniu 2025 r. Rzecznik Generalny TSUE wydał opinię w sprawie C-471/24, która dała nadzieję kredytobiorcom. Potwierdziła ona, że klauzule zmiennego oprocentowania oparte na WIBOR podlegają kontroli pod kątem nieuczciwości na gruncie prawa unijnego. Co istotne, Rzecznik podkreślił obowiązek sądów krajowych, by zbadać, czy bank rzetelnie, jasno i neutralnie poinformował konsumenta o mechanizmie ustalania oprocentowania oraz związanym z tym ryzyku. Jeżeli informacje przekazane klientowi były niepełne lub zniekształcone mogło to naruszać wymóg przejrzystości i dobrej wiary, prowadząc do uznania takich zapisów za niedozwolone. Chociaż opinia Rzecznika nie jest wiążąca, w praktyce TSUE często podąża za jej tezami przy wydawaniu wyroku.
Rosnące zainteresowanie i nowe narzędzia wsparcia
W oczekiwaniu na wyrok TSUE wielu kredytobiorców analizuje swoje umowy i rozważa kroki prawne. Dynamicznie rośnie liczba pozwów, a kancelarie prawne odnotowują lawinowy wzrost zapytań od klientów. Pojawiają się także nowe inicjatywy wspierające konsumentów – przykładem jest narzędzie WIBORomat.com, które umożliwia automatyczną analizę umowy kredytowej pod kątem klauzul powiązanych z WIBOR-em. Dzięki takim rozwiązaniom każdy posiadacz kredytu ze zmiennym oprocentowaniem może łatwiej sprawdzić, czy w jego przypadku istnieją podstawy do „odwiborowania” kredytu lub ubiegania się o unieważnienie umowy. Rezultat lutowego wyroku TSUE z pewnością zadecyduje o dalszym kierunku tych działań i może stać się punktem zwrotnym dla polskich kredytobiorców złotowych.






