sobota, 13 grudnia, 2025
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Portal informacyjny dla Frankowiczów i kredytobiorców złotówkowych - Wiadomości dotyczące sporów sądowych z bankami.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Forum
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Forum
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki

Wojna o WIBOR eskaluje: TSUE orzeka! Tysiące pozwów o „odwiborowanie” zalewa sądy! Nadchodzi drugi kryzys frankowy?

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 18/11/2025 08:41
Czas czytania:13 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter

W polskich sądach narasta nowy front wojen kredytowych. Kredytobiorcy złotowi coraz śmielej pozywają banki za wysokie raty oparte na WIBOR, a liczba takich spraw skokowo rośnie – w ciągu trzech kwartałów bieżącego roku odnotowano niemal dwukrotny wzrost pozwów w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Choć dotąd banki niemal zawsze wygrywały te procesy, wiele wskazuje na to, że prawdziwe rozstrzygnięcia dopiero nadejdą. Tysiące klientów czeka na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, który może wstrząsnąć rynkiem kredytów. Stawką są potencjalnie setki miliardów złotych roszczeń wobec banków, porównywalne z kryzysem frankowym. Sektor finansowy przygotowuje się na czarny scenariusz, a rząd szykuje reformę wskaźników – jednak nowy POLSTR może okazać się tylko odroczeniem problemu, zamiast jego rozwiązaniem.Wojna o WIBOR eskaluje: TSUE orzeka! Tysiące pozwów o "odwiborowanie" zalewa sądy! Nadchodzi drugi kryzys frankowy?

Pozwy WIBOR-owe w sądach: wysyp spraw i niejasne klauzule

Jeszcze rok temu spraw dotyczących kredytów opartych na WIBOR było zaledwie kilkaset. Dziś ta liczba gwałtownie rośnie. Według najnowszych danych z sądów okręgowych, w pierwszych trzech kwartałach 2025 r. wpłynęło ok. 1300 pozwów dotyczących umów ze zmiennym oprocentowaniem zależnym od stawki WIBOR – to o 94,6% więcej niż w analogicznym okresie 2024 r. (wówczas ok. 670 spraw). Choć w skali całego portfela kredytów to wciąż kropla w morzu, eksperci biją na alarm: dynamika wzrostu jest niepokojąca.

Co skłania „złotówkowiczów” do pójścia do sądu? Po okresie rekordowo niskich stóp procentowych WIBOR poszybował w ciągu dwóch lat z niemal zera do ponad 7%, windując raty kredytów do poziomów, które wielu Polaków ledwo unosi. Kredytobiorcy skarżą się, że banki nie uprzedziły ich dostatecznie o tak drastycznym ryzyku wzrostu oprocentowania. W praktyce, przy konstrukcji rat większość wpłat szła na odsetki, a kapitał prawie nie malał, co dla wielu było szokującym odkryciem. Niejasne klauzule w umowach również budzą wątpliwości – klienci zarzucają bankom, że zastrzegły sobie zbyt dużą swobodę w stosowaniu wskaźnika WIBOR, nie wyjaśniając dokładnie mechanizmu jego ustalania. Takie postanowienia mogą wypełniać znamiona klauzul abuzywnych, podobnie jak w słynnych sprawach frankowych.

Na razie geografia pozwów koncentruje się w największych ośrodkach. Najwięcej spraw trafiło do sądów w Warszawie (275) i Poznaniu (180) w ciągu trzech kwartałów 2025 r., co łącznie stanowi ponad jedną trzecią wszystkich pozwów. Jednak fala rozlewa się na cały kraj – prawnicy wskazują, że klienci z mniejszych miejscowości również coraz częściej decydują się na pozew, tym bardziej że można wybrać sąd spoza swojego regionu, by przyspieszyć bieg spraw. Banki już odczuwają skutki – narazie delikatnie: każdy pozew zmusza je do zabezpieczenia pewnej kwoty na wypadek przegranej, co oznacza tworzenie kosztownych rezerw i obciążenie bilansów.

Czekając na wyrok Luksemburga: TSUE może wszystko zmienić

Wiele oczu zwróconych jest teraz na Luksemburg. Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) ma na biurku kluczowe pytania prejudycjalne dotyczące kredytów WIBOR-owych. Pierwszy zestaw pytań, wystosowany przez Sąd Okręgowy w Częstochowie, dotyczy legalności i przejrzystości stosowania WIBOR w umowach kredytowych – innymi słowy, czy bank należycie wywiązał się z obowiązku informacyjnego i czy klauzula zmiennego oprocentowania odsyłająca do WIBOR była dostatecznie zrozumiała dla konsumenta. Druga kwestia, sygnalizowana przez sąd w Krakowie, odnosi się do braku „sufitu” dla oprocentowania: czy WIBOR powiększony o marżę banku powinien mieć umowne ograniczenie w postaci odsetek maksymalnych, przewidzianych w polskim prawie? Sąd krakowski zauważył, że oprocentowanie kredytu oparte na WIBOR w skrajnych przypadkach może przekroczyć ustawowy limit odsetek (obecnie to 16% rocznie), co rodzi pytanie, czy taka nieograniczona ekspozycja konsumenta na wzrost kosztów jest uczciwa.

Na odpowiedzi TSUE trzeba będzie jeszcze poczekać – wyrok spodziewany jest na początku 2026 roku, a kierunek zmian można było wstępnie wyczytać z opinii Rzecznika Generalnego wydanej we wrześniu 2025 r. Wielu kredytobiorców wstrzymuje oddech i celowo zwleka z pozwem do czasu orzeczenia – liczą, że wyrok Trybunału otworzy im autostradę do unieważniania umów lub „odwiborowania” kredytu. Warto przypomnieć, że podobnie było z frankowiczami: zanim TSUE w kluczowych wyrokach potwierdził ich racje, spraw w sądach było niewiele, ale po precedensowych orzeczeniach nastąpiła prawdziwa lawina pozwów. Teraz może być podobnie – jeśli tylko Luksemburg przyzna rację konsumentom, polskie sądy zaleje fala kolejnych spraw.

Pierwsze jaskółki już się pojawiły. Przełomowy wyrok wydał pod koniec 2024 r. Sąd Okręgowy w Suwałkach, który usunął z umowy kredytu złotowego zarówno stawkę WIBOR, jak i marżę banku – uznając, że klient nie musi płacić odsetek, a jedynie spłacać kapitał. Taki kredyt faktycznie staje się darmowy, analogicznie do skutków stwierdzania nieważności umów frankowych. Co prawda wyrok nie jest prawomocny i zapewne trafi do apelacji, ale pokazuje, jak daleko mogą sięgnąć sądy w ochronie konsumentów. Innym sygnałem zmian jest aktywność Sądów Okręgowych w Rzeszowie i Częstochowie, które zadały wspomniane pytania TSUE, oraz postawa SO w Suwałkach, który – zdaniem prawników – przeciera szlaki w stawianiu bankom wysokich wymagań co do rzetelnego informowania klientów.

Banki zdają sobie sprawę, że jeden niekorzystny wyrok TSUE może wywołać efekt domina. Już teraz większość wniosków kredytobiorców o zabezpieczenie powództwa (wstrzymanie spłaty rat na czas procesu) jest przez sądy oddalana, a jeśli nawet któryś sąd I instancji się zgodzi, banki skutecznie blokują to w II instancji. Jednak pojawił się precedens: w październiku 2023 r. sąd w Kaliszu po raz pierwszy zawiesił klientowi spłatę całej raty kredytu (wcześniej wstrzymywano tylko część odsetkową). Ten sygnał alarmowy pokazuje, że grunt pod nogami banków zaczyna się palić. Przedstawiciele sektora ostrzegają klientów, że takie tymczasowe wstrzymanie rat może obrócić się przeciw nim – jeśli ostatecznie przegrają, będą musieli jednorazowo oddać bankowi wszystkie zaległe odsetki. Niemniej psychologiczny efekt takich decyzji jest duży: zachęca kolejnych niezdecydowanych kredytobiorców do walki, a banki utwierdza w przekonaniu, że stawka tych procesów jest ogromna.

Kredytobiorcy: nadzieja, gniew i organizacja

Nastroje wśród kredytobiorców złotowych przypominają to, co kilka lat temu działo się u frankowiczów. Z jednej strony – gniew i poczucie oszukania. Wiele osób brało kredyty w 2020 r., gdy oprocentowanie było niemal zerowe, nie mając pojęcia, że za dwa lata ich rata może wzrosnąć dwukrotnie. Dziś czują, że banki nie dotrzymały obowiązku lojalności wobec klienta – nie wyjaśniły ryzyka zmiennej stopy w przystępny sposób, czasem wręcz bagatelizowały możliwość gwałtownego wzrostu rat. Historie kredytobiorców pokazują, że wielu z nich przez długie miesiące spłacało niemal same odsetki, nie nadwątlając prawie wcale kapitału. Taka „pułapka WIBOR-owa” wywołała frustrację i poczucie krzywdy. Z drugiej strony jednak pojawia się nadzieja – skoro frankowicze wygrali swoją batalię, to może „złotówkowicze” też mają szansę?

Coraz więcej osób aktywnie szuka sprawiedliwości. Powstają grupy wsparcia w mediach społecznościowych, fora internetowe pęcznieją od porad jak złożyć pozew o WIBOR. Do gry wchodzą również organizacje społeczne. Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu, znane z walki o prawa frankowiczów, teraz bierze na celownik GPW Benchmark – podmiot administrujący wskaźnikiem WIBOR. SBB zapowiedziało pozew przeciwko administratorowi WIBOR za stosowanie – ich zdaniem – wadliwego wskaźnika. To bezprecedensowy ruch, który ma uderzyć w problem u źródła. Kolejnym krokiem mają być pozwy przeciw bankom na szerszą skalę, zbiorowe akcje lub skoordynowane pozwy indywidualne setek klientów.

Kredytobiorcy złotowi zaczynają korzystać z tych samych narzędzi, które przyniosły sukces frankowiczom. Do sądów trafiają wnioski o tzw. sankcję kredytu darmowego, znaną z ustawy o kredycie konsumenckim – czyli żądanie uznania umowy za bezodsetkową i bezkosztową z powodu uchybień informacyjnych banku. Jeszcze niedawno mało kto o tym słyszał, a dziś w polskich sądach jest już ponad 12 tysięcy pozwów powołujących się na sankcję darmowego kredytu (głównie przeciw największym bankom). W marcu 2025 r. Komitet Stabilności Finansowej uznał nawet masowe zastosowanie tego mechanizmu za nowe ryzyko systemowe dla sektora finansowego. To pokazuje, że determinacja klientów zaskoczyła instytucje finansowe – Polacy nauczyli się dochodzić swoich praw i nie zamierzają odpuszczać.

Kancelarie prawne zacierają ręce: nowy „frank” na horyzoncie?

Na dynamicznie rosnącej fali sporów WIBOR-owych surfują kancelarie prawnicze. Wiele z nich to te same podmioty, które wyspecjalizowały się w pozwach frankowych i zbudowały na nich swój sukces. Teraz zwietrzyły kolejną okazję. W internecie mnożą się reklamy zachęcające do walki z bankami: prawnicy kuszą możliwością „odwiborowania” kredytu, czyli usunięcia z niego wskaźnika WIBOR. Dostępne są darmowe kalkulatory, które pozwalają wyliczyć, ile pieniędzy można odzyskać dzięki unieważnieniu nieuczciwych klauzul. Kancelarie organizują webinary, szkolenia, publikują poradniki – wszystko po to, by przekonać niezdecydowanych, że warto złożyć pozew. Powstały nawet narzędzia do automatycznej analizy poprawności umów z WIBOR jak opublikowany ostatnio WIBORomat.com.

Argumentacja prawna stosowana przez pełnomocników kredytobiorców często kopiuje schematy znane z pozwów frankowych. Podstawowy zarzut brzmi: WIBOR jest nieuczciwy, bo klient nie miał realnej możliwości zweryfikowania ani zrozumienia sposobu jego ustalania. To czyni klauzulę zmiennego oprocentowania wadliwą, a w konsekwencji – cała umowa kredytu może zostać uznana za nieważną lub chociaż pozbawioną odsetek. Prawnicy mówią o braku równowagi kontraktowej – bank jednostronnie decydował o wysokości WIBOR (poprzez udział w panelu jego ustalania), a konsument ponosił całe ryzyko zmian. Brzmi znajomo? Tak, to echo argumentów z pozwów frankowych o abuzywności klauzul indeksacyjnych.

Rynek usług prawniczych wokół WIBOR rozgrzał się na dobre. Kancelarie prześcigają się w pozyskiwaniu klientów, nieraz stosując bardzo agresywny marketing. Eksponują każde, nawet drobne, korzystne dla konsumentów rozstrzygnięcie sądu, by stworzyć wrażenie, że „trend” jest już przesądzony. Niektóre firmy prawnicze otwarcie mówią o nadciągającej powtórce z rozrywki – według nich kredyty złotowe z WIBOR to kolejna mina, która teraz zaczyna wybuchać bankom pod nogami, tak jak wcześniej kredyty we frankach. „Pozwij swój bank – odzyskaj to, co niesłusznie zarobili na WIBOR!” – to hasła, które można znaleźć na stronach kancelarii.

Czy jednak rzeczywiście sprawy WIBOR-owe to drugi frank? Wielu ekspertów tonuje nastroje. Zwracają uwagę, że choć analogii jest sporo, to sytuacja nie jest identyczna. Przepisy unijne (rozporządzenie BMR) uznają WIBOR za oficjalny wskaźnik referencyjny, a jego administrator (GPW Benchmark) podlega nadzorowi – trudno więc podważać legalność samego wskaźnika. Bardziej w grę wchodzi badanie, czy bank prawidłowo poinformował klienta o ryzyku związanym z WIBOR i czy umowa była przejrzysta. Część prawników ostrzega klientów, by nie wierzyli ślepo w obietnice łatwego zwycięstwa. – Problem kredytów WIBOR-owych to jednak odrębna kwestia niż franki, nie wszystko da się prosto przełożyć – wskazują specjaliści. Ich zdaniem podejście TSUE będzie zapewne kontynuacją linii dotyczącej obowiązków informacyjnych: bank ma obowiązek wyjaśnić konsumentowi mechanizm zmiennej stopy, ale nie musi zdradzać całej „kuchni” wyznaczania wskaźnika (co wynika z rozporządzenia BMR). Innymi słowy, sąd może ocenić rzetelność banku wobec klienta, ale nie unieważni samego WIBOR jako takiego, bo metoda jego kalkulacji leży poza kontrolą sądów (skoro WIBOR jest uznany przez Komisję Europejską za kluczowy indeks finansowy).

Mimo tych głosów rozsądku, kancelarie liczą na efekt domina. W branży prawniczej mówi się wprost: jeśli TSUE choć trochę uchyli drzwi dla „złotówkowiczów”, to ruszy lawina, której banki już nie powstrzymają. Każda korzystna dla klienta decyzja sądu jest nagłaśniana, a w ślad za nią zgłaszają się dziesiątki nowych klientów. To samo zjawisko obserwowaliśmy przy kredytach walutowych – początki były nieśmiałe, ale potem kancelarie nie nadążały z obsługą chętnych. Teraz historia może się powtórzyć.

Banki w defensywie: zaprzeczają i szykują miliardy na czarną godzinę

Stanowisko banków od początku jest jednoznaczne: „WIBOR jest uczciwy i legalny” – przekonują przedstawiciele sektora. Związek Banków Polskich od początku 2023 r. skrupulatnie zbiera dane o pozwach wiborowych i podkreśla, że nie zapadł dotąd żaden prawomocny wyrok podważający prawidłowość WIBOR. Wskaźnik ten – argumentują bankowcy – jest wyliczany zgodnie z unijnym rozporządzeniem i nadzorowany przez KNF, więc samo jego zastosowanie w umowie nie może być uznane za abuzywne. Banki bronią się na dwóch frontach: po pierwsze, dowodzą, że informowały klientów o ryzyku wzrostu stóp (np. przedstawiając symulacje rat, choć często bardzo optymistyczne); po drugie, wskazują na brak podstaw prawnych do kwestionowania WIBOR jako takiego. – To nie tak, że bank „ustala WIBOR”, WIBOR jest odzwierciedleniem sytuacji rynkowej i decyzji banku centralnego – powtarzają zgodnie prawnicy reprezentujący pozwane instytucje.

Do tej pory taka linia obrony okazywała się skuteczna. Statystyki są jednoznaczne: 95% wyroków w I instancji w sprawach WIBOR kończy się oddaleniem powództwa klienta. Innymi słowy, niemal wszyscy pozywający przegrywają w sądach, które nie dopatrują się nieuczciwości po stronie banków. Do marca 2025 r. zapadło około 159 takich wyroków, z czego tylko w 7 przypadkach sąd przyznał rację kredytobiorcy (a i tak żadna z tych spraw nie zakończyła się jeszcze prawomocnie). Co więcej, spośród ok. 100 prawomocnie zakończonych procesów WIBOR-owych tylko jeden zakończył się przegraną banku – i nawet tam, jak podkreśla ZBP, powodem unieważnienia umowy były inne czynniki niż sam WIBOR. Banki chętnie przypominają też, że pierwsze procesy frankowe wyglądały podobnie: początkowo to one niemal zawsze wygrywały, a zwrot w orzecznictwie nastąpił dopiero po latach i interwencji TSUE. Sugestia jest jasna – sprawy WIBOR-owe to bezpodstawne roszczenia nakręcane przez kancelarie, które nie powinny się w ogóle pojawić, bo umowy były zgodne z prawem.

Oficjalnie sektor bagatelizuje problem, ale za kulisami trwają gorączkowe przygotowania na czarny scenariusz. Banki zdają sobie sprawę, że jeśli TSUE stanie po stronie konsumentów, dotychczasowa statystyka pójdzie do kosza. Prawnicy bankowi już analizują na wszelkie sposoby pytania prejudycjalne, szykując argumenty i strategie procesowe na wypadek niekorzystnego wyroku. Stawka jest astronomiczna – szacunki mówią nawet o kilkuset miliardach złotych potencjalnych roszczeń wobec banków, gdyby masowo unieważniać umowy o wartości ~480 mld zł (bo tyle wynosi łączny portfel hipotek opartych na WIBOR). Takie kwoty mogłyby zagrozić stabilności finansowej niejednego banku, a nawet całego systemu. Trudno się dziwić, że zarządy banków drżą o wyniki finansowe – już na kredytach frankowych sektor poniósł gigantyczne koszty, a teraz obawia się powtórki. Dla przykładu, BNP Paribas na koniec czerwca 2025 r. miał zgromadzone blisko 3 mld zł rezerw na ryzyko prawne kredytów walutowych, a co kwartał dziesiątki milionów złotych realnie wypływają z banków z tytułu wypłat zasądzonych klientom lub zawartych ugód. Gdyby doszło do lawiny pozwów WIBOR, rezerwy musiałyby pójść w górę, pochłaniając zyski sektora i ograniczając akcję kredytową.

Już teraz banki zmieniają taktykę, by zminimalizować ryzyko. Po raz pierwszy w historii zaczęły oferować swoim klientom przewalutowanie lub zmianę oprocentowania na stałe (czasowo) w ramach aneksów. Takie propozycje pojawiły się w 2023 r., gdy stopy były najwyższe – celem było zablokowanie części pozwów poprzez „ugłaskanie” kredytobiorców stabilniejszą ratą. Wielu ekspertów ocenia to jako sygnał strachu banków: wcześniej przez lata upierały się przy zmiennym WIBOR jako korzystnym dla klienta, a nagła skłonność do zamrażania oprocentowania pokazuje, że chcą kupić sobie spokój na czas burzy sądowej.

W sferze publicznej trwa też kampania informacyjna ze strony sektora. Po ogłoszeniu we wrześniu 2025 r. opinii Rzecznika Generalnego TSUE (w dużej mierze przychylnej bankom), Związek Banków Polskich i przeróżni eksperci związani z branżą występowali w mediach, przekonując, że „WIBOR jest transparentny, a kredyty złotowe są uczciwe”. Część środowiska prokonsumenckiego nazwała te działania wprost „kampanią dezinformacji” – wskazywano, że banki próbują zniechęcić klientów do pozywania, strasząc ich kosztami i przeciąganiem spraw. Pojawiły się też doniesienia o próbach „przygaszenia” tematu w TSUE: jeśli któryś polski sąd wysłał pytanie prejudycjalne, bank starał się szybko zawrzeć ugodę z klientem lub doprowadzić do wycofania pozwu, by unijni sędziowie nie mieli już czego rozstrzygać. To pokazuje, jak bardzo sektor obawia się precedensu. Mimo publicznego spokoju, za kulisami banki robią wszystko, by nie dopuścić do sytuacji, w której WIBOR stanie się dla nich tym, czym stał się frank szwajcarski – ciężarem na lata.

POLSTR – nowy wskaźnik, stare problemy?

W odpowiedzi na kontrowersje wokół WIBOR władze podjęły decyzję o jego reformie. Docelowo wskaźnik WIBOR ma zostać zastąpiony przez nowy indeks o nazwie POLSTR (Polish Short Term Rate). Zgodnie z planami ma to nastąpić na przełomie 2027 i 2028 roku, choć niektórzy postulują przyspieszenie tego terminu. POLSTR różni się metodologią – podczas gdy WIBOR to stopa forward-looking (zawiera oczekiwania co do przyszłych stóp procentowych), POLSTR ma bazować na rzeczywistych transakcjach overnight i być agregowany z danych historycznych. Innymi słowy, ma być bardziej obiektywny, odporny na spekulacje i – teoretycznie – trudniejszy do zakwestionowania w sądzie.

Czy to jednak rozwiąże problemy? Wielu specjalistów studzi optymizm. Symulacje przeprowadzone do tej pory pokazują, że wysokość POLSTR nie odbiega znacząco od stawek WIBOR. W praktyce więc zamiana wskaźnika może być dla kredytobiorców niemal nieodczuwalna – raty ich kredytów pozostaną podobnie wysokie, tylko liczone według innej formuły. Co więcej, strukturalny problem podniesiony przez sąd w Krakowie nie zniknie: jeżeli POLSTR również nie będzie miał sztywnego ograniczenia od góry, to nadal możliwe będzie przekroczenie limitu odsetek maksymalnych w przypadku gwałtownych skoków rynkowych. Krótko mówiąc, ryzyko prawne może zostać jedynie przesunięte w czasie – sądy być może za kilka lat znów będą musiały rozstrzygać, czy nowy wskaźnik jest uczciwy.

Już teraz pojawiają się wątpliwości co do POLSTR. Niektórzy eksperci podważają podstawy prawne wdrożenia tego wskaźnika oraz wskazują, że może on odziedziczyć problemy WIBOR, a nawet dołożyć własne komplikacje. Wskazuje się na przykład, że mechanizm liczenia odsetek na podstawie stawek overnight plus marża może być mniej przewidywalny dla klientów. Dochodzi też kwestia edukacji rynku – Polacy ledwo oswoili się z pojęciem WIBOR, a za chwilę mają śledzić notowania POLSTR. Jeśli banki nie wyciągną lekcji i nie będą transparentnie komunikować zasad nowego wskaźnika, spory sądowe mogą powrócić, tylko pod inną nazwą.

Reforma wskaźników referencyjnych przypomina zatem leczenie objawowe, a nie zajęcie się przyczyną. Sam POLSTR nie sprawi automatycznie, że kredyty staną się tanie czy bezpieczne dla konsumenta, zwłaszcza jeśli ogólne warunki rynkowe (inflacja, stopy NBP) pozostaną niekorzystne. Może się okazać, że za kilka lat klienci znowu powiedzą „dość” – tym razem „polstrowiczom” – i ponownie ruszą do sądów, jeśli poczują się poszkodowani. Jak podsumował jeden z prawników, zmiana nazwy indeksu to za mało: „POLSTR ma zastąpić WIBOR, ale odziedziczy jego problemy… Nie rozwiązuje on obecnych problemów dla banków, kredytobiorców i sądów – wręcz może je nasilić”.

Epilog: finał bitwy o WIBOR

Trwa wyścig z czasem. Kredytobiorcy mobilizują się, kancelarie szykują pozwy hurtowo, banki kontratakują PR-owo i prawniczo, a regulatorzy próbują zapobiec kryzysowi, wprowadzając nowy wskaźnik. Wszystko to odbywa się w cieniu zbliżających się wyroków TSUE, które mogą przetasować całą układankę. Czy WIBOR stanie się dla banków tym, czym stał się frank szwajcarski? Czy polski sektor bankowy udźwignie finansowo kolejny masowy konflikt z klientami?

Na odpowiedzi przyjdzie poczekać do 2026 roku. Pewne jest jedno: polscy kredytobiorcy odzyskali wiarę w siłę prawa i nie boją się z niego korzystać. Dla jednych to walka o sprawiedliwość i równowagę w umowie, dla drugich – gra o ogromne pieniądze i stabilność systemu. To, jak zakończy się ta wojna o WIBOR, zadecyduje nie tylko o losach setek tysięcy umów kredytowych, ale i o kształcie relacji bank–klient na lata. Banki już raz boleśnie przekonały się, że zbagatelizowanie głosu klientów (w przypadku franków) kosztuje miliardy. Czy wyciągnęły wnioski? O tym przekonamy się już wkrótce, gdy zapadną rozstrzygające wyroki – w Warszawie, Luksemburgu i innych sądach, gdzie toczy się gra o przyszłość WIBOR.

Udostępnij51Tweet32
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Ekspert finansowy, skupiający się od 5 lat na kredytach frankowych. Ma zdolność do analizy skomplikowanych zagadnień oraz pasje do dzielenia się wiedzą. Autor wielu publikacji stanowiących źródło informacji dla poszkodowanych klientów banków. e-mail: m.augustynowicz@chf24.pl

Rekomendowane dla Ciebie

USTAWA FRANKOWA i Frankowicze w sejmie 17 grudnia! Co dalej z ustawą i losem setek tysięcy rodzin z kredytami?

Napisał Michał Augustynowicz
13 grudnia 2025
USTAWA FRANKOWA i Frankowicze w sejmie 17 grudnia! Co dalej z ustawą i losem setek tysięcy rodzin z kredytami?

Na najbliższą środę 17 grudnia, na godz. 15.00, zaplanowane jest wspólne posiedzenie sejmowych komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (SPC) oraz Gospodarki i Rozwoju (GOR), które będą rozpatrywały rządowy projekt...

Czytaj więcejDetails

Kredyty z WIBOR-em są wadliwe i nie da się tego już ukryć? Polemika z mecenasem Wojciechem Wandzlem

Napisał Michał Augustynowicz
11 grudnia 2025
Fala reklam „pozwów o WIBOR”. Czy to faktycznie dobry moment na sądową walkę z WIBOR-em?

W świecie finansów, gdzie zaufanie do banków przypomina kruchą szklankę – raz pękniętą, trudno ją skleić – wybuchła nowa burza. Kredyty frankowe nauczyły nas, że pozornie solidne umowy...

Czytaj więcejDetails

Banki już prawie wygrały? Trwa brutalna walka w Sejmie o ustawę frankową, teorię salda i miliardy odsetek dla Frankowiczów

Napisał Michał Augustynowicz
2 grudnia 2025
Kontrowersyjna ustawa frankowa: przyspieszenie kosztem frankowiczów i podważanie zaufania do Państwa?

Trwa batalia o to jaki kształt przyjmie tekst tzw. ustawy frankowej, której projekt utknął w sejmowych komisjach. ZBP wykorzystuje czas i lobbuje w Sejmie za korzystnymi dla banków rozwiązaniami....

Czytaj więcejDetails
Następny post
Aneta Ciechowicz-Jaworska: Prawniczka banków o teorii salda. Dlaczego jej interpretacja TSUE z 2025 r. jest jednostronna?

Aneta Ciechowicz-Jaworska: Prawniczka banków o teorii salda. Dlaczego jej interpretacja TSUE z 2025 r. jest jednostronna?

Spis treści:

  • Pozwy WIBOR-owe w sądach: wysyp spraw i niejasne klauzule
  • Czekając na wyrok Luksemburga: TSUE może wszystko zmienić
  • Kredytobiorcy: nadzieja, gniew i organizacja
  • Kancelarie prawne zacierają ręce: nowy „frank” na horyzoncie?
  • Banki w defensywie: zaprzeczają i szykują miliardy na czarną godzinę
  • POLSTR – nowy wskaźnik, stare problemy?
  • Epilog: finał bitwy o WIBOR

Serwis informacyjny o kredytach i sporach z bankami. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach i złotówkach. Śledzimy wyroki, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy byli na bieżąco. Znajdziesz tu także praktyczne poradniki, relacje kredytobiorców i opinie ekspertów, które pomogą Ci zrozumieć aktualną sytuację i podjąć właściwe decyzje.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Prawnicy
  • • Ranking kancelarii frankowych
  • • Ranking kancelarii SKD
  • • Kancelarie frankowe
  • • Forum frankowe
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Mapa portalu | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Forum
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Mapa portalu | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Forum
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Mapa portalu | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt