poniedziałek, 27 kwietnia, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL

Koniec spraw frankowych w sądach? Miliardy do odzyskania, ale Frankowicze wstrzymują pozwy – co ich powstrzymuje?

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 08/09/2025 10:06
Czas czytania:7 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter

Saga kredytów frankowych osiągnęła punkt zwrotny – fala nowych pozwów wyraźnie opada. Banki odetchnęły z ulgą, notując o 36% mniej spraw niż rok temu, a liczba ugód rośnie (w sześciu największych bankach podpisano już około 140 tys. ugód na koniec czerwca 2025 r., wobec 123 tys. pół roku wcześniej). Czy mniejsza aktywność oznacza, że problem się wyczerpał? Absolutnie nie. Eksperci szacują, że wciąż co najmniej 300 tysięcy posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich (CHF) nie zdecydowało się na odzyskanie swoich pieniędzy – ani poprzez ugody, ani w sądzie. Gdyby wszyscy ci frankowicze złożyli pozwy i unieważnili swoje umowy, banki musiałyby zawiązać dodatkowe rezerwy w wysokości 40–50 mld zł, ponad już odłożone około 90 mld zł. Mówimy więc o dziesiątkach miliardów złotych, które wciąż pozostają w grze. Paradoksalnie, saga frankowa może dobiegać końca nie z powodu braku roszczeń, lecz przez społeczną i informacyjną blokadę, która powstrzymuje ludzi przed dochodzeniem należnych im pieniędzy.Koniec spraw frankowych w sądach? Miliardy do odzyskania, ale Frankowicze wstrzymują pozwy – co ich powstrzymuje?

Potencjał pozwów kontra rzeczywistość – gdzie podziali się frankowicze?

Analitycy bankowi uspokajają, że masowego nawrotu pozwów raczej nie będzie. Ekspert z Erste Securities ocenia, że choć ryzyko kolejnych pozwów obejmuje setki tysięcy spraw, trudno oczekiwać, by wszyscy pozostali frankowicze nagle ruszyli do sądów – ich aktywność raczej nie wzrośnie gwałtownie. Podobnie analityk z DM BOŚ zauważa trend spadkowy: liczba nowych pozwów, także tych dotyczących już spłaconych kredytów, maleje, a brak jest czynników, które mogłyby odwrócić tę sytuację. Banki w swoich modelach zakładają, że „saga frankowa” stopniowo wygaśnie – większość aktywnych klientów wybierze ugodę lub drogę sądową, a większość byłych kredytobiorców CHF nie podejmie żadnych działań. Na przykład mBank szacuje, że 85–90% osób, które spłaciły kredyt, nigdy nie złoży pozwu. Bank Pekao zakłada, że tylko około 45% posiadaczy spłaconych kredytów ostatecznie podejmie kroki prawne.

Z perspektywy banków to komfortowy scenariusz – brak aktywności klientów oznacza brak dodatkowych kosztów. Jednak dla tysięcy frankowiczów oznacza to rezygnację z pieniędzy, które prawnie im się należą za nieuczciwe klauzule w umowach. Trybunał Sprawiedliwości UE oraz Sąd Najwyższy jednoznacznie potwierdzili korzystne dla frankowiczów rozwiązania: wadliwe umowy kredytowe mogą być unieważniane, a bankom nie przysługuje wynagrodzenie za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy. Statystyki sądowe są wymowne – konsumenci wygrywają obecnie 97–99% spraw przeciwko bankom. Te liczby pokazują, że prawne fundamenty stoją po stronie frankowiczów. Dlaczego więc tak wielu z nich wciąż nie podejmuje działań, by odzyskać swoje pieniądze? Poniżej przedstawiamy siedem kluczowych powodów tej bierności, które są bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać.

Siedem powodów bierności frankowiczów

  1. „Mały kredyt, mały zysk” – obawa o niskie korzyści z pozwu
    Wielu posiadaczy niewielkich kredytów frankowych uważa, że proces sądowy nie jest wart zachodu. Jeśli ktoś pożyczył równowartość kilkudziesięciu tysięcy złotych, a dziś pozostało mu do spłaty niewiele, perspektywa kilkuletniego procesu wydaje się zbyt uciążliwa. Tacy kredytobiorcy obawiają się, że koszty sporu (opłaty sądowe, wynagrodzenie prawnika) pochłoną znaczną część potencjalnych korzyści. Paradoksalnie, nawet przy małych kredytach można odzyskać spore sumy, ponieważ niemal wszyscy frankowicze padli ofiarą niedozwolonych klauzul, przez co nadpłacali raty przez lata. Często po kilkunastu latach spłaty saldo „małych” kredytów nadal przewyższa pierwotne zobowiązanie. Eksperci wskazują, że posiadacze takich kredytów mogą odzyskać dziesiątki tysięcy złotych, jeśli zdecydują się na pozew. Mimo to wizja wygranej rzędu 20–30 tys. zł po latach procesu dla wielu nie rekompensuje stresu i wysiłku. W rezultacie rezygnują z walki, uznając, że „to tylko kilka tysięcy, szkoda życia”.
  2. Rozwód i gra na przeczekanie byłego małżonka
    Kredyty frankowe często zaciągały pary małżeńskie jako współkredytobiorcy. Po latach wiele z tych związków się rozpadło, a byli partnerzy нередко nie utrzymują kontaktu lub żywią do siebie urazę, co blokuje wspólne działanie w sądzie. Przez długi czas panowało przekonanie, że oboje współkredytobiorcy muszą pozywać razem, a brak zgody jednej strony uniemożliwia proces. Banki wykorzystywały tę sytuację. Jednak uchwała Sądu Najwyższego z 19 października 2023 r. (III CZP 12/23) przełamała ten impas, stwierdzając, że jeden z byłych współkredytobiorców może samodzielnie pozwać bank o unieważnienie umowy, bez udziału drugiej strony. To przełomowe orzeczenie nie dotarło jednak szeroko do świadomości frankowiczów. Wielu rozwiedzionych kredytobiorców wciąż błędnie sądzi, że bez współpracy byłego partnera nie mają szans na wygraną, co skutecznie powstrzymuje ich przed działaniem.
  3. Śmierć kredytobiorcy – nieświadomość praw spadkobierców
    W ciągu ponad 15 lat trwania „ery frankowej” niektórzy kredytobiorcy zmarli, pozostawiając długi i potencjalne roszczenia. Niewielu spadkobierców zdaje sobie sprawę, że odziedziczony kredyt frankowy można podważyć w sądzie. Prawo spadkowe jasno stanowi, że długi przechodzą na spadkobierców wraz z majątkiem, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by spadkobierca pozwał bank, domagając się unieważnienia umowy zawartej przez zmarłego. Jeśli kredyt został spłacony przed śmiercią, w masie spadkowej kryje się roszczenie o zwrot nadpłaconych rat. Niestety, świadomość tych możliwości jest znikoma, a banki nie informują rodzin o takiej opcji, wymagając dalszej spłaty. W efekcie wiele rodzin nie wie, że mogłoby odziedziczyć nie tylko dług, ale i szansę na wygraną w sądzie.
  4. „Skoro spłacone, to temat zamknięty” – błędne przekonanie o braku roszczeń
    Frankowicze, którzy spłacili kredyt (np. sprzedając nieruchomość lub nadpłacając dług), często uważają sprawę za zakończoną. Pokutuje mit, że po spłacie nie można już nic zrobić. Tymczasem przepisy i orzecznictwo potwierdzają, że spłata kredytu nie zamyka drogi do dochodzenia roszczeń. Kredytobiorca może żądać zwrotu nadpłaconych rat nawet wiele lat po spłacie, powołując się na nieważność umowy. Sądy coraz sprawniej rozpatrują takie sprawy, które są prostsze, bo dotyczą tylko zwrotu konkretnej kwoty, bez ustalania dalszych warunków umowy. Co więcej, roszczenia frankowe nie przedawniają się, dopóki umowa nie zostanie oficjalnie zakwestionowana – bieg przedawnienia (6 lat) zaczyna się dopiero po unieważnieniu, a wniesienie pozwu przerywa ten termin. Brak wiedzy o tych zasadach sprawia, że wielu frankowiczów błędnie sądzi, że po spłacie bank „wygrał”, co studzi ich zapał do działania.
  5. Złe porady z przeszłości – prawnicy, którzy się pomylili
    W początkach sagi frankowej (2014–2016) wygrana w sądzie nie była oczywista. Wielu prawników odradzało pozywanie banków, twierdząc, że szanse są nikłe. Frankowicze, którzy wtedy usłyszeli takie opinie, często odpuścili i nie śledzili zmian w prawie. Przełomem był wyrok TSUE z października 2019 r. (sprawa Dziubak), który otworzył drogę do masowego unieważniania umów. Polskie sądy również stanęły po stronie konsumentów, ale osoby zrażone wcześniejszymi sceptycznymi opiniami często nie zdają sobie sprawy z tych zmian. Myślą: „Skoro wtedy mówiono, że nie wygram, to pewnie nic się nie zmieniło”. Ten konserwatyzm informacyjny skutecznie blokuje ich przed podjęciem działań.
  6. Pseudokancelarie i stowarzyszenia – ciemna strona pomocy frankowiczom
    Problemy frankowiczów przyciągnęły pseudokancelarie – spółki podszywające się pod kancelarie prawne, które kusiły niskimi opłatami wstępnymi i agresywnym marketingiem. Ich model biznesowy opierał się na wysokich prowizjach za sukces (nawet 30–40% wygranej) i masowym składaniu pozwów. Z czasem ujawniono nieprawidłowości: opóźnianie spraw, problemy finansowe tych firm i ogromne prowizje, które zabierały znaczną część odzyskanych kwot. Pojawiły się też stowarzyszenia obiecujące pozwy grupowe, które często kończyły się fiaskiem. Te negatywne doświadczenia wywołały nieufność wśród frankowiczów. Wielu zraziło się do prawników, kojarząc ich z naciągaczami, co sprawia, że wolą nie robić nic, niż ponownie zaufać w tej sprawie.
  7. Strach przed „ustawą frankową” i czekanie na cud
    Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad specustawą frankową, która ma usprawnić postępowania. Jednak pełnomocniczka ministra, dr Aneta Wiewiórska-Domagalska, wzbudziła kontrowersje, sugerując, że frankowicze idą do sądu, by „zarobić na odsetkach”, i krytykując kancelarie frankowe za chciwość. Takie wypowiedzi wywołały obawy, że ustawa może ograniczyć prawa frankowiczów, np. narzucając niekorzystne ugody. W rezultacie wielu kredytobiorców zamiast działać, czeka na rozwój wydarzeń, licząc na weto Prezydenta lub korzystne orzeczenie Sądu Najwyższego. To czekanie działa paraliżująco – czas ucieka, a niejasność wokół nowych przepisów powstrzymuje frankowiczów przed pozywaniem banków już teraz.

Koniec spraw frankowych w sądach? Miliardy do odzyskania, ale Frankowicze wstrzymują pozwy – co ich powstrzymuje?

Blokada do przełamania – nie pozwól bankom zatrzymać Twoich pieniędzy

Saga frankowa nie kończy się dlatego, że wszyscy odzyskali swoje pieniądze, lecz dlatego, że wielu zrezygnowało z walki, zanim ją podjęło. Brak wiedzy, lęki i urazy skutecznie hamują tysiące ludzi przed dochodzeniem swoich praw. Banki na tym korzystają – mniej pozwów to mniejsze koszty. Każdy frankowicz powinien zadać sobie pytanie: czy chcę zostawić w kasie banku dziesiątki, a czasem setki tysięcy złotych, które mogę odzyskać?

Co można zrobić, by nie przegapić szansy?

Zweryfikuj swoją sytuację. Wiele renomowanych kancelarii oferuje bezpłatną analizę umowy, która pozwala oszacować, ile można odzyskać. Taka ekspertyza nic nie kosztuje i nie zobowiązuje, a może zmienić postrzeganie sprawy.
Nie bój się odwetu banku. Złożenie pozwu nie daje bankowi prawa do wypowiedzenia umowy czy windykacji. Kredytobiorca jest chroniony, a umowa obowiązuje do czasu prawomocnego wyroku.
Pamiętaj o wysokich szansach na sukces. Frankowicze wygrywają 97–99% spraw, a sądy stoją po ich stronie. Unieważnienie umowy oznacza korzystne rozliczenie i odsetki za opóźnienie od zasądzonej kwoty.

Podsumowanie

Koniec sagi frankowej wisi w powietrzu, ale nie z powodu pełnego rozliczenia, lecz z powodu rezygnacji wielu frankowiczów. Strach, dezinformacja i zniechęcenie paraliżują działania. Jeśli masz kredyt frankowy – aktywny lub spłacony – nie pozwól, by obawy odebrały Ci szansę. Skonsultuj się z ekspertami, zweryfikuj swoją sytuację i działaj, zanim czas lub nowe przepisy ograniczą Twoje możliwości. Frankowicze już raz udowodnili, że konsument może wygrać z bankiem. Teraz czas na drugą falę – mniejszą, ale wciąż znaczącą. Nie przegap swojego momentu – saga frankowa jeszcze się nie zakończyła, dopóki ostatni frankowicz nie odzyska należnej mu sprawiedliwości.

Udostępnij508Tweet318
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Autor treści publicystycznych poświęconych tematyce kredytów waloryzowanych oraz sporów konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach oraz bieżących wydarzeń związanych z rynkiem kredytowym. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny i nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

Rekomendowane dla Ciebie

„Nic się nie zmieniło”? Wyrok TSUE C-744/24 kontra manipulacje ZBP w sprawie sankcji kredytu darmowego

Napisał Michał Augustynowicz
23 kwietnia 2026
„Nic się nie zmieniło”? Wyrok TSUE C-744/24 kontra manipulacje ZBP w sprawie sankcji kredytu darmowego

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał dziś wyrok, który miliony polskich kredytobiorców czekały od miesięcy. Prezes Związku Banków Polskich w piętnaście minut po ogłoszeniu już twierdzi, że „to nie zmienia...

Czytaj więcejDetails

Wyrok TSUE C-744/24 23.04.2026. Sankcja kredytu darmowego: ukryty mechanizm „zawyżenia” polskich kredytów wychodzi na jaw?

Napisał Michał Augustynowicz
21 kwietnia 2026
Frankowicze 2026: Przełomowy kwiecień, liczne wyroki TSUE i co to oznacza dla kredytobiorców?

TSUE · C-744/24 · 23 kwietnia 2026 Konsument podpisał umowę na 150 000 zł. Do jego rąk trafiło 133 214,92 zł. Odsetki bank naliczał jednak od pełnych 150...

Czytaj więcejDetails

TSUE o przedawnieniu frankowym: banki dostały narzędzia procesowe, ale z rygorystycznymi ograniczeniami. Co to naprawdę oznacza dla frankowiczów?

Napisał Michał Augustynowicz
16 kwietnia 2026
Banki miały upaść, a toną w zyskach! mBank, Pekao i Santander pokazały raporty. Frankowicze, muszą zobacz te liczby!

Trybunał Sprawiedliwości UE ogłosił dziś trzy długo wyczekiwane wyroki w polskich sprawach frankowych. Wbrew czarno-białym prognozom z obu stron barykady – nie ma ani totalnej klęski frankowiczów, ani...

Czytaj więcejDetails
Następny post
Prawnicy banków chwalą wyrok w sprawie WIBOR. Medialne zapewnienia o wiarygodności to za mało!

Prawnicy banków chwalą wyrok w sprawie WIBOR. Medialne zapewnienia o wiarygodności to za mało!

Spis treści:

  • Potencjał pozwów kontra rzeczywistość – gdzie podziali się frankowicze?
  • Siedem powodów bierności frankowiczów
  • Blokada do przełamania – nie pozwól bankom zatrzymać Twoich pieniędzy
  • Podsumowanie

Serwis informacyjno-publicystyczny poświęcony kredytom i sporom konsumentów z bankami. Publikujemy wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach oraz w złotówkach. Śledzimy wyroki sądowe, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy mogli być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.
W serwisie znajdziesz także materiały informacyjne, poradniki o charakterze ogólnym, relacje kredytobiorców oraz opinie i komentarze specjalistów, które pomagają lepiej zrozumieć aktualną sytuację na rynku. Publikowane treści nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt