czwartek, 18 czerwca, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL

Kara KNF dla mBanku: 15 mln zł na 1,73 mld zł maksimum. „Pokazowa” – ale dobrze, że nie pouczenie

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 18/06/2026 23:16
Czas czytania:13 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter

18 czerwca 2026 r. Komisja Nadzoru Finansowego ogłasza nałożenie na mBank S.A. czterech kar finansowych o łącznej wysokości 14,9 mln zł. Sankcja brzmi mocno – do póki nie zobaczy się, jaki był jej maksymalny wymiar. Każda z tych kar mogła wynieść maksymalnie 1 725 568 900 zł. Łącznie sektorowy maksimum wynosił 6,9 mld zł. Czyli mBank zapłaci 0,86 proc. tego, co mógł zapłacić. Tymczasem, dla porównania  mniejsze polskie TFI (PKO Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych) w kwietniu 2026 r. dostało od KNF kary o łącznej wysokości 146 250 zł. To było 2,9 proc. maksymalnego wymiaru, jakim KNF mógł je obciążyć. Trzy i pół raza więcej procentowo  za nieterminowe sprawozdanie finansowe. mBank dostał mniejszy procent  za znacznie poważniejsze naruszenia, w tym ujawnianie tajemnicy bankowej osobom nieuprawnionym. Decyzja KNF wobec mBanku nie jest prawomocna. Decyzja wobec PKO TFI  jest. Te dwie sprawy razem pokazują coś więcej niż dwie kary. Pokazują, jak polski nadzór różnicuje sankcje w zależności od skali nadzorowanego podmiotu.

Co warto wiedzieć
• 4 kary, łącznie 14,9 mln zł – nałożone na mBank decyzją z 29 maja 2026 r., ogłoszone 18 czerwca. Decyzja nie jest prawomocna.
• Maksymalny wymiar każdej z kar: 1 725 568 900 zł – mBank zapłaci 0,86 proc. łącznego maksimum (6,9 mld zł).
• Naruszenia są poważne: dopuszczenie nieuprawnionych osób trzecich do tajemnicy bankowej, omijanie MIFID na FX Swap, niesprawność trzech linii obrony.
• Porównanie z PKO TFI: w kwietniu 2026 r. mniejsze TFI dostało procentowo 3,4 razy mocniejszą karę (2,9 proc. maks.) – za technicznie znacznie mniej poważne uchybienie.
• Wniosek dla rynku: KNF różnicuje kary w zależności od skali podmiotu. Większy bank – mniejszy procent. To jest polityka, nie przypadek.

Co dokładnie zrobił mBank. Trzy obszary naruszeń

Z komunikatu KNF i analizy decyzji wynika, że mBank naruszył przepisy w trzech kluczowych obszarach. Każdy z nich w innym podmiocie finansowym – mniejszym – spowodowałby poważne konsekwencje karne. W przypadku największego polskiego banku komercyjnego skutek finansowy jest istotnie mniejszy.

Obszar 1: tajemnica bankowa – osoby trzecie miały dostęp do danych klientów

Według ustaleń KNF mBank dopuścił do współpracy z nieuprawnionymi osobami trzecimi przy obsłudze klientów. Bank nie weryfikował zakresu pełnomocnictw — jego pracownicy przekazywali informacje o klientach osobom, których status nie był jasny. Negocjowane były warunki transakcji skarbowych klientów bez kontroli, czy osoba po drugiej stronie ma do tego umocowanie. To poważne naruszenie tajemnicy bankowej — instytucji prawnej, którą art. 104 prawa bankowego chroni szczególnie restrykcyjnie.

Obszar 2: omijanie MIFID poprzez błędną kwalifikację FX Swap

Drugi zarzut dotyczy nierzetelnego działania – mBank nie kwalifikował transakcji FX Swap jako pochodnego instrumentu finansowego. Konsekwencja: klient nie otrzymywał informacji o pełnych kosztach transakcji, jak wymagałyby tego przepisy MIFID. Bank zamiast tego oferował klientom transakcje FX Spot lub kombinacje FX Spot + FX Forward, które nie wymagały szczegółowego informowania o kosztach. Klient nie mógł obiektywnie ocenić rentowności. To naruszenie obowiązków informacyjnych, które przepisy unijne MIFID II uznają za fundamentalne dla ochrony klienta rynku kapitałowego.

Obszar 3: trzy linie obrony, które nie zadziałały

Trzeci zarzut jest najbardziej systemowy. W bankach od lat funkcjonuje model three lines of defence – pierwsza linia (przełożeni operacyjni), druga linia (compliance, ryzyko), trzecia linia (audyt wewnętrzny). W mBanku żadna z tych trzech linii nie zadziałała. Kontrola przełożonych ograniczała się do informacyjnych przypomnień. Compliance nie planował i nie przeprowadzał kontroli w obszarze współpracy z osobami trzecimi i informacji o kosztach FX Swap. Audyt wewnętrzny też nie wyłapywał tych nieprawidłowości. To znaczy, że nie było punktu w systemie kontroli mBanku, który mógłby wcześniej zatrzymać te praktyki.

Wysokość kary w kontekście. 0,86 proc. tego, co mogło być

Czterech kar nałożonych na mBank w decyzji z 29 maja 2026 r.:

KaraWysokośćMaksimumProc. maks.
Kara 1400 000 zł1,73 mld zł0,02 proc.
Kara 26 000 000 zł1,73 mld zł0,35 proc.
Kara 35 000 000 zł1,73 mld zł0,29 proc.
Kara 43 500 000 zł1,73 mld zł0,20 proc.
Łącznie14 900 000 zł6,9 mld zł0,21 proc.

Źródło: komunikat KNF, opracowanie  chf24.pl. Maksymalny wymiar każdej z kar — 1 725 568 900 zł — podany przez KNF.

Te liczby trzeba zestawić ze skalą mBanku. Według raportu za I kwartał 2026 r. mBank wykazał wynik netto na poziomie ok. 200–300 mln zł kwartalnie. Roczna prognoza wyniku to ok. 1 mld zł. Łączna kara 14,9 mln zł stanowi zatem ok. 1,5 proc. rocznego zysku banku. To — w realiach budżetu organizacji o aktywach przekraczających 200 mld zł — jednorazowe obciążenie operacyjne, nie strukturalne wyzwanie.

Porównanie: PKO TFI dostał procentowo 3,4 razy więcej

3 kwietnia 2026 r. KNF nałożył kary na PKO Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. Łącznie 146 250 zł (112 500 zł + 33 750 zł). Naruszenie: nieprzekazanie półrocznych sprawozdań finansowych funduszy za I półrocze 2023 r. w wymaganym terminie.

Maksymalna kara dla TFI za takie naruszenie — zgodnie z ustawą o funduszach inwestycyjnych po nowelizacji — to 5 mln zł (lub 5 proc. rocznego przychodu, gdyby był wyższy). PKO TFI zapłaciło zatem 2,9 proc. swojego maksimum. mBank zapłaci 0,86 proc. swojego. Różnica: 3,4 razy więcej procentowo dla mniejszej instytucji.

WymiarmBank (czerwiec 2026)PKO TFI (kwiecień 2026)
Charakter naruszeniaTajemnica bankowa, omijanie MIFID, niesprawność 3 linii obrony.Nieterminowe półroczne sprawozdania finansowe funduszy.
Wysokość kary14 900 000 zł146 250 zł
Maksimum6,9 mld zł (4 × 1,73 mld zł)5 mln zł
Proc. maksimum0,86 proc.2,9 proc. (po obniżeniu w układzie o 55 proc.)
PrawomocnośćNie — mBank zapowiada odwołanie.Tak — układ z PKO TFI, decyzja ostateczna.

Źródło: komunikat KNF z 18.06.2026 (mBank), komunikat KNF z 8.04.2026 (PKO TFI), opracowanie redakcyjne. Wartość 2,9 proc. dla PKO TFI po uwzględnieniu 55-proc. obniżenia kar w wyniku układu.

Kluczowa obserwacja: nawet po uwzględnieniu, że PKO TFI dostało obniżkę o 55 proc. w wyniku układu z KNF (czyli oryginalna kara miała wynosić 325 000 zł, a nie 146 250 zł), proporcja jest miażdżąca dla TFI. PKO TFI zapłaciło realnie 2,9 proc. swojego maksimum. Gdyby nie układ, byłoby to 6,5 proc. mBank — 0,86 proc. To pokazuje, że TFI dostają procentowo 3–7 razy mocniejsze kary niż banki, nawet jeśli w ujęciu kwotowym kara dla TFI jest znacznie mniejsza.

Dlaczego ten kontrast jest istotny. Cztery hipotezy

Różnica w procencie maksimum, jakim KNF obciąża podmioty nadzorowane, ma znaczenie systemowe. Nie jest losowa — jest wynikiem podejścia nadzoru, które w praktyce różnicuje sankcje w zależności od skali. Cztery możliwe wyjaśnienia:

• Hipoteza 1: zasada proporcjonalności do skali podmiotu. KNF stosuje karę proporcjonalną do skali instytucji — nie do gravitacji naruszenia. Bank o aktywach 200 mld zł dostaje karę w skali swoich aktywów. TFI o aktywach setek milionów — w swojej skali. Z tego punktu widzenia 14,9 mln zł i 146 tys. zł są „równowartościowe” w sensie obciążenia operacyjnego.
• Hipoteza 2: ochrona stabilności sektora bankowego. KNF świadomie ogranicza kary dla banków, aby nie destabilizować sektora finansowego. Wysokie kary mogłyby wpłynąć na pozycję kapitałową banku, na ratingi, na zaufanie deponentów. Dla TFI takich kosztów systemowych nie ma — więc kary mogą być procentowo wyższe.
• Hipoteza 3: różnica w sile negocjacyjnej. PKO TFI poszło w układ z KNF — zaakceptowało karę w zamian za obniżkę 55 proc. mBank wybrał drogę odwołania. Banki, dzięki większym zasobom prawnym, mogą sobie pozwolić na długi proces sądowy — co implicite wymusza na KNF łagodniejsze sankcje wyjściowe.
• Hipoteza 4: polityka nadzorcza. KNF prowadzi politykę „dialog z sektorem bankowym” — sankcje są jednym z elementów relacji, nie głównym instrumentem nadzorczym. Dla mniejszych podmiotów (TFI, ubezpieczyciele) sankcja jest często głównym narzędziem nadzorczym. Stąd różnica w skali procentowej.

Wszystkie cztery hipotezy mogą działać równocześnie. Pierwsza i druga mają silne uzasadnienie funkcjonalne — KNF mówi o nich oficjalnie. Trzecia i czwarta są mniej dyskutowane publicznie, ale obserwowalne w praktyce.

Dobrze, że nie pouczenie. Co kara mBanku oznacza dla rynku

Mimo że 14,9 mln zł to ułamek tego, co KNF mógł nałożyć, sama decyzja ma wartość sygnalizującą. KNF mógł zakończyć sprawę pouczeniem — jak czasem bywa w sprawach „współpracy z podmiotami trzecimi” w sektorze finansowym. Nie zakończył. Sięgnął po realną sankcję. To może oznaczać kilka rzeczy:

• 1. Naruszenia były na tyle poważne, że KNF nie mógł sobie pozwolić na pouczenie. Ujawnianie tajemnicy bankowej i omijanie MIFID to obszary, w których nadzór musi pokazać, że reaguje.
• 2. KNF buduje pole do dalszych sankcji. Pierwsza kara — nawet ułamkowa — tworzy precedens. Następne naruszenia w tym samym banku będą rozpatrywane z uwzględnieniem już istniejącej historii sankcji.
• 3. Sygnał dla całego sektora: trzy linie obrony muszą realnie działać, nie tylko formalnie być wpisane do procedur. mBank pokazał, że można mieć system kontroli, który nie kontroluje.
• 4. KNF utrzymuje pozycję „aktywnego nadzoru”. W okresie, gdy nadzór jest mocno krytykowany za miękkość wobec sektora bankowego (debata o SKD, dialog z ZBP), pokazowa kara jest też formą obrony własnej legitymizacji.

Co się stanie dalej. Odwołanie i lata postępowania

mBank w komunikacie ogłosił, że „nie zgadza się z zarzutami” i będzie korzystał z prawem przewidzianych środków. Oznacza to dwie ścieżki:

• Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy przez KNF — szybsza, mniej kosztowna ścieżka. KNF może podtrzymać, zmniejszyć lub uchylić karę.
• Skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie — długa droga sądowa, średnio 2–3 lata do prawomocnego rozstrzygnięcia. W tym czasie kara nie jest egzekwowalna.

W praktyce duże instytucje finansowe stosują obie ścieżki równolegle – składają wniosek o ponowne rozpatrzenie, a po negatywnej decyzji idą do sądu. Cały proces może trwać 3-5 lat. Przez ten czas mBank nie płaci kary – jednocześnie utrzymując czystą historię nadzorczą w sensie prawomocnym.

Szerszy kontekst: KNF w czerwcu 2026 r. balansuje na różnych frontach

Kara dla mBanku trafia w szczególny moment. KNF jest aktualnie w samym środku publicznego sporu o sankcję kredytu darmowego – przewodniczący Jacek Jastrzębski 11 czerwca w „Pulsie Biznesu” zaproponował rozważenie usunięcia SKD z ustawy, czym wywołał krytykę z różnych stron rynku konsumenckiego. NBP 16 czerwca w raporcie o stabilności osłabił narrację o „ryzyku systemowym SKD”. ZBP tego samego wieczora w wywiadzie Białka dla WNP wraca do tej narracji.

W tym kontekście pokazowa kara dla mBanku ma także wymiar komunikacyjny. KNF, krytykowany za zbyt łagodne podejście do banków w sprawie SKD, może wskazać na sankcję 14,9 mln zł jako dowód, że „reaguje na nieprawidłowości w bankach”. To, że ta sankcja jest jednocześnie 0,86 proc. maksimum, nie jest częścią głównego przekazu. Główny przekaz brzmi: „KNF kara największe banki”. I to jest narracyjnie prawdziwe.

Obserwacja: tu nie chodzi o teorię spiskową. KNF jest profesjonalnym nadzorem i ma prawo — nawet obowiązek – uwzględniać szerszy kontekst regulacyjny przy ustalaniu sankcji. Ale konsumenci i komentatorzy rynku finansowego mają prawo wiedzieć, że te decyzje nie są mechaniczne. Są wynikiem ważenia interesów. I że w tym ważeniu interes „stabilności systemu bankowego” dostaje w praktyce więcej miejsca niż interes „maksymalnej sankcji za poważne naruszenie”.

Kara KNF dla mBanku z 18 czerwca 2026 r. będzie zapamiętana w polskim sektorze finansowym jako pierwszy mocny sygnał nadzorczy wobec największego niezależnego banku polskiego od dłuższego czasu. 14,9 mln zł brzmi mocno. Ale w realiach mBanku jest to obciążenie ułamkowe – ok. 1,5 proc. rocznego zysku, 0,86 proc. teoretycznego maksimum. To realna kara, nie symboliczna i w tym sensie dobrze, że nie skończyło się na pouczeniu. To jednocześnie kara łagodna  w porównaniu z procentem maksimum, jakim KNF obciąża mniejsze instytucje finansowe. Sektor TFI, dom maklerski, zakład ubezpieczeń  wszystkie podmioty mniejsze od dużych banków — dostają procentowo mocniejsze sankcje. To nie jest zarzut wobec KNF. To jest opis systemu, którego logika jest taka, jaką jest: im większy podmiot, tym łagodniejszy procent maksimum, ale tym wyższa kwota nominalna. Dla konsumenta finansowego znaczy to jedno: skala instytucji ma znaczenie nie tylko dla zysków banku, ale i dla cenotwórstwa sankcji nadzorczych.

 

Udostępnij30Tweet19
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Autor treści publicystycznych poświęconych tematyce kredytów waloryzowanych oraz sporów konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach oraz bieżących wydarzeń związanych z rynkiem kredytowym. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny i nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

Rekomendowane dla Ciebie

Sankcja kredytu darmowego. Banki składają ważną deklarację, ale klienci powinni przeczytać drobny druk

Napisał Michał Augustynowicz
18 czerwca 2026
Sankcja kredytu darmowego. Banki składają ważną deklarację, ale klienci powinni przeczytać drobny druk

16 czerwca 2026 r. Narodowy Bank Polski publikuje raport o stabilności systemu finansowego, w którym obniża ocenę wpływu ryzyka prawnego SKD na ryzyko systemowe. Tego samego wieczora portal...

Czytaj więcejDetails

Słabe ugody dziś, nowe prawo jutro! „Genialny” sposób sektora bankowego na sankcje kredytu darmowego?

Napisał Michał Augustynowicz
17 czerwca 2026
KNF otwarcie po stronie sektora bankowego? Trzy wydarzenia w 48 godzin, które zmieniają grę o sankcję kredytu darmowego

W połowie czerwca 2026 r. ujawniają się dwa równoległe wątki, które na pierwszy rzut oka są od siebie niezależne. 16 czerwca po południu prawnicy reprezentujący konsumentów publikują na...

Czytaj więcejDetails

NBP kontra KNF w sprawie Sankcji Kredytu Darmowego: Bank Centralny obala „ryzyko systemowe” i daje wiatr w żagle kredytobiorcom

Napisał Michał Augustynowicz
16 czerwca 2026
NBP kontra KNF w sprawie Sankcji Kredytu Darmowego: Bank Centralny obala „ryzyko systemowe” i daje wiatr w żagle kredytobiorcom

11 czerwca 2026 r. przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski w wywiadzie dla „Pulsu Biznesu” nazywa sankcję kredytu darmowego (SKD) „pomnikiem instrumentalizacji ochrony konsumenckiej” i wzywa do rozważenia jej usunięcia...

Czytaj więcejDetails
Proszę Zaloguj się aby dołączyć do dyskusji.

Spis treści:

  • Co dokładnie zrobił mBank. Trzy obszary naruszeń
    • Obszar 1: tajemnica bankowa – osoby trzecie miały dostęp do danych klientów
    • Obszar 2: omijanie MIFID poprzez błędną kwalifikację FX Swap
    • Obszar 3: trzy linie obrony, które nie zadziałały
  • Wysokość kary w kontekście. 0,86 proc. tego, co mogło być
  • Porównanie: PKO TFI dostał procentowo 3,4 razy więcej
  • Dlaczego ten kontrast jest istotny. Cztery hipotezy
  • Dobrze, że nie pouczenie. Co kara mBanku oznacza dla rynku
  • Co się stanie dalej. Odwołanie i lata postępowania
  • Szerszy kontekst: KNF w czerwcu 2026 r. balansuje na różnych frontach

Serwis informacyjno-publicystyczny poświęcony kredytom i sporom konsumentów z bankami. Publikujemy wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach oraz w złotówkach. Śledzimy wyroki sądowe, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy mogli być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.
W serwisie znajdziesz także materiały informacyjne, poradniki o charakterze ogólnym, relacje kredytobiorców oraz opinie i komentarze specjalistów, które pomagają lepiej zrozumieć aktualną sytuację na rynku. Publikowane treści nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt