ING wykazuje 63 mln zł rezerwy, mBank 65 mln zł, a Pekao informuje o wszczęciu postępowania i braku rezerwy na tę sprawę. Raporty za III kwartał 2026 r. pokazują różne etapy odrębnych postępowań UOKiK dotyczących klauzul modyfikacyjnych. To zapisy pozwalające bankowi zmieniać warunki umowy, w tym opłaty i prowizje. 12 października urząd ogłosił łącznie 147,09 mln zł nieprawomocnych kar dla czterech banków, wśród nich ING. Dla klienta najważniejsze pytanie brzmi: czy podwyżka opłat miała skuteczną podstawę w jego umowie?
Dla banków to kolejna pozycja na liście sporów o koszty, obok sankcji kredytu darmowego i odsetek od skredytowanych prowizji po wyroku TSUE w sprawie C-744/24. Dla klientów ważniejsze od kar i rezerw jest jednak to, że niedozwolona klauzula nie wiąże ich niezależnie od tego, czy UOKiK zdążył się nią zająć.
Za co UOKiK ukarał banki 12 października?
Najwyższe kary dostały Erste Bank Polska (80,68 mln zł) i ING Bank Śląski (63,25 mln zł). Bank Pocztowy ma zapłacić 2,71 mln zł, a Plus Bank 453 tys. zł. Każdy bank dostał dwie kary: za klauzule pozwalające zmieniać regulaminy i warunki umów oraz za klauzule pozwalające zmieniać opłaty i prowizje. W ING pierwsza wynosi 4,68 mln zł, a druga 58,56 mln zł. Decyzje nie są prawomocne, banki mogą się odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
W przypadku ING urząd zakwestionował m.in. nieostre sformułowania w klauzuli kredytowej, jak „stanowisko” czy „inny uprawniony podmiot”, oraz zapis pozwalający podnosić opłaty nawet o 200 proc. po niewielkich zmianach inflacji lub wynagrodzeń. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podsumował to zdaniem: „Klauzula modyfikacyjna nie może być wekslem in blanco”. W przypadku ING sentencja RKT-3/2026 przewiduje poinformowanie konsumentów, którzy od 17 kwietnia 2016 r. zawarli umowy na zakwestionowanych wzorcach: najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy od uprawomocnienia się decyzji. Określa też kanały powiadomień: SMS i e-mail oraz bankowość internetową i aplikację, a także powiadomienie push o wiadomości w aplikacji. Zakres obowiązków należy sprawdzać w decyzji dotyczącej konkretnego banku.
Dlaczego jeden bank ma 65 mln zł rezerwy, a inny zero?
Znaczenie mają etap i przedmiot postępowania oraz jego ocena prawna i księgowa. ING w pełnym raporcie podaje, że na 30 września 2026 r. rezerwa związana z tą sprawą wynosiła 63 mln zł. To kwota zaokrąglona do milionów; kara z decyzji wynosi 63,246 mln zł, czyli 63,25 mln zł po zaokrągleniu do dwóch miejsc. Bank zapowiada zaskarżenie decyzji. Według raportu postępowanie wszczęte 1 kwietnia 2019 r. zakończyło się decyzją z 12 października 2026 r. — nie chodzi o drugie, osobne postępowanie dotyczące tych samych klauzul. W mBanku postępowanie trwa od 12 kwietnia 2019 r., a termin jego zakończenia przedłużono do 31 stycznia 2027 r. Bank nie zgadza się ze stanowiskiem urzędu, ale w raporcie za III kwartał wykazał rezerwę 65 mln zł.


Pekao jest na samym początku drogi. 12 października otrzymał pismo o wszczęciu postępowania w sprawie uznania postanowień wzorca umowy za niedozwolone, które jest wezwaniem do przedstawienia informacji o stosowanych klauzulach modyfikacyjnych. Rezerwy na to postępowanie bank nie utworzył. To nie jest stwierdzone naruszenie ani kara, a dalszy przebieg sprawy jest otwarty.

| Bank | Etap sprawy | Rezerwa |
|---|---|---|
| mBank | postępowanie od 2019 r., termin zakończenia 31.01.2027 | 65 mln zł |
| ING Bank Śląski | nieprawomocna decyzja z karą 63,25 mln zł (12.10.2026) | 63 mln zł |
| Pekao | wszczęcie postępowania (pismo z 12.10.2026) | 0 zł |
Ujęcie rezerwy wymaga co do zasady obecnego obowiązku wynikającego z przeszłego zdarzenia, prawdopodobnego wypływu środków i wiarygodnego oszacowania. Sama różnica etapu postępowań nie wyjaśnia całej różnicy kwot. Rezerwa jest szacunkiem księgowym — nie oznacza ani zapłaconej kary, ani przyznania klientom określonej sumy zwrotów. Zerowa rezerwa w Pekao nie oznacza więc, że jego klauzule są lepsze, a 65 mln zł w mBanku, że gorsze. Pokazuje tylko, jak różnie ten sam typ ryzyka wygląda w sprawozdaniach.
Czy klient może odzyskać opłaty podniesione na podstawie niedozwolonej klauzuli?
Zgodnie z art. 3851 kodeksu cywilnego nieuzgodnione indywidualnie postanowienie może nie wiązać konsumenta, gdy narusza dobre obyczaje i rażąco godzi w jego interesy. Ustawa przewiduje wyjątek dla jednoznacznie opisanych głównych świadczeń stron. Ten skutek następuje z mocy prawa. Nie zależy od tego, czy UOKiK wydał decyzję. Decyzja urzędu, gdy stanie się prawomocna, ułatwia jednak klientom sprawę, w zakresie stwierdzenia niedozwolonego charakteru objętego nią postanowienia. Nie rozstrzyga automatycznie wysokości indywidualnego roszczenia.
Jeśli bank podniósł opłaty lub prowizje na podstawie postanowienia, które okaże się niedozwolone, klient może dochodzić zwrotu opłat pobranych bez skutecznej podstawy. Zakres zwrotu wymaga sprawdzenia umowy, konkretnych podwyżek i ewentualnych innych podstaw naliczenia opłat — nie każda zmiana taryfy jest niedozwolona. Zaczyna się zwykle od reklamacji w banku, a w razie odmowy można zwrócić się do Rzecznika Finansowego albo wystąpić do sądu. Ważne jest przedawnienie. Ogólny termin to sześć lat, z końcem roku kalendarzowego; istnieją wyjątki i przepisy przejściowe, a początek biegu w sprawach dotyczących nieuczciwych warunków wymaga indywidualnej oceny. Nie należy mechanicznie liczyć go od każdej opłaty ani zakładać, że samo wysłanie reklamacji przerwie przedawnienie. Kto chce dochodzić zwrotu, powinien zachować zawiadomienia o zmianach tabel opłat i wyciągi z ostatnich lat.
Które banki pokażą dane w następnej kolejności?
Erste Bank Polska, ukarany najwyższą kwotą, publikuje wyniki 30 października. PKO Bank Polski i Bank Handlowy podają je 5 listopada. Z not o sprawach spornych będzie można sprawdzić, jakie rezerwy banki tworzą na ten typ ryzyka. PKO BP już w styczniu 2026 r. otrzymał nieprawomocną decyzję UOKiK z karą 79,3 mln zł za niedozwolone zasady zmiany oprocentowania limitu odnawialnego. To odrębna sprawa.
W ocenie redakcji chf24.pl klauzule modyfikacyjne mogą stać się trzecim po SKD i odsetkach od prowizji nurtem sporów o koszty bankowe. Pojedyncze podwyżki opłat to zwykle niewielkie kwoty, ale dotyczą milionów rachunków i kart, a decyzje UOKiK zobowiązują banki do poinformowania klientów. Rozrzut rezerw od zera do 65 mln zł pokazuje różne ujęcie księgowe odrębnych spraw. Z samych kwot nie można wywnioskować ani skali przyszłych zwrotów, ani tego, jak banki oceniają pewność rozstrzygnięcia. Dla klienta liczy się prostsze pytanie: na jakiej podstawie bank podniósł mu opłaty i czy da się tę podstawę zakwestionować.
Źródła: Raport Grupy Kapitałowej Banku Pekao S.A. za III kwartał 2026 r. (sprawozdanie finansowe, nota 24, str. 44); skonsolidowany raport kwartalny Grupy mBanku S.A. za III kwartał 2026 r. (str. 83); raport Grupy ING za III kwartał 2026 r. (nota 9, PDF s. 34); komunikat UOKiK z 12.10.2026 i sentencja RKT-3/2026; komunikat UOKiK dotyczący PKO BP z 26.01.2026; kodeks cywilny, art. 118 i art. 3851.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Decyzje UOKiK z 12.10.2026 r. nie są prawomocne, a wszczęcie postępowania nie oznacza stwierdzenia naruszenia. Stan na 29 października 2026 r.






