Depozyty klientów ING wzrosły rok do roku o 34,5 mld zł, do 264,7 mld zł na koniec września 2026 r. Jednocześnie łączne koszty odsetkowe Grupy za trzy kwartały były o około 8,6% niższe niż przed rokiem. Opublikowana 29 października prezentacja pokazuje spadek kosztu finansowania. Nie jest to jednak informacja, że oprocentowanie każdej lokaty spadło o taki sam procent.
To ta sama tendencja, którą tego samego dnia pokazał Pekao, choć dane obu banków nie są w pełni porównywalne. Pekao podaje w raporcie osobno koszt odsetek od depozytów klientów. ING w prezentacji pokazuje łączne koszty odsetkowe, które obejmują także inne źródła finansowania, oraz wskaźnik kosztu finansowania.
Ile pieniędzy klienci trzymają w ING?
Na koniec września 2026 r. depozyty klientów ING wynosiły 264,7 mld zł, o 15 proc. więcej niż przed rokiem. Najszybciej rosły oszczędności klientów indywidualnych: o 18 proc., do 159,2 mld zł. Depozyty firm wzrosły o 10 proc., do 105,5 mld zł. Wolumen kredytów pokazywany w prezentacji, obejmujący także kredyty udzielone bankom, wzrósł wolniej: o 9 proc., do 193,9 mld zł. Bank ma więc coraz więcej pieniędzy klientów w stosunku do udzielonych kredytów, a wskaźnik kredytów do depozytów spadł w ciągu roku z 75,6 do 72,5 proc. Są to wskaźniki podane przez bank. Nie należy obliczać ostatniego z nich przez proste podzielenie 193,9 przez 264,7: prezentowany wolumen kredytów obejmuje również kredyty udzielone bankom, a wskaźnik ma własny zakres.

Ile ING płaci za pieniądze klientów?
Koszty odsetkowe ING w trzech kwartałach 2026 r. wyniosły według danych kwartalnych z prezentacji 3,43 mld zł, wobec 3,75 mld zł rok wcześniej. W samym III kwartale było to 1,18 mld zł, o 10 proc. mniej niż przed rokiem. Bank podaje też koszt finansowania: w III kwartale 2025 r. wynosił 2,03 proc., a w III kwartale 2026 r. 1,62 proc. W tym samym czasie rentowność aktywów odsetkowych spadła wolniej, z 5,03 do 4,65 proc.
Te liczby nie oznaczają, że każdy klient dostaje proporcjonalnie mniej. Koszt odsetkowy to wielkość księgowa całego banku, obejmująca rachunki bieżące, lokaty, konta oszczędnościowe firm i klientów indywidualnych oraz inne źródła finansowania. Jego spadek wiąże się przede wszystkim z niższymi stopami procentowymi i ze strukturą pieniędzy klientów.
Co z tego wynika dla oszczędzających?
Dla banku tańsze finansowanie było jednym z powodów, dla których wynik odsetkowy wzrósł o 8 proc., mimo że średni WIBOR 6M za dziewięć miesięcy spadł z 5,37% w 2025 r. do 3,86% w 2026 r., czyli o 1,51 punktu procentowego. Dla oszczędzającego jest to sygnał, by sprawdzić, ile naprawdę zarabiają jego pieniądze. Oprocentowanie kont oszczędnościowych i lokat zwykle podąża za stopami procentowymi, a zawiadomienie o jego obniżce łatwo przeoczyć. Warto porównać stawkę na własnym koncie z aktualnymi ofertami dla obecnych klientów i nie zostawiać większych kwot na rachunku bieżącym, który zwykle nie przynosi odsetek albo przynosi symboliczne.
W ocenie redakcji chf24.pl wyniki ING i Pekao układają się w spójny obraz. Oba banki wykazały wzrost stanu depozytów i niższe koszty odsetek, choć zakres tych kosztów jest różny. Tańsze finansowanie pomaga stabilizować dochody, ale nie przesądza o wysokości przyszłych kosztów sporów. Dla oszczędzającego praktyczny wniosek to regularne sprawdzanie własnego oprocentowania i warunków promocji: nowa oferta może obejmować tylko nowe środki, określone saldo lub krótki okres. Stan depozytów na jeden dzień i koszty za dziewięć miesięcy nie pozwalają wyliczyć zmiany oprocentowania konkretnego klienta.
Źródła: Prezentacja wyników ING Banku Śląskiego S.A. za III kwartał 2026 r. (slajdy 6, 9, 27); raport Grupy Kapitałowej Banku Pekao S.A. za III kwartał 2026 r. Sumy kosztów odsetkowych za 9 miesięcy: wyliczenie chf24.pl na podstawie danych kwartalnych banku. Koszt odsetkowy to wielkość księgowa dla całego banku, a nie suma wypłat dla poszczególnych klientów.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej. Stan na 29 października 2026 r.






