Najstarszy bank świata — włoski Monte dei Paschi di Siena, działający od 1472 r. — jest dziś wystawiony na sprzedaż. Według prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego oferty idą w kilkadziesiąt miliardów euro. To bank, który w 2017 r. trzeba było ratować i nacjonalizować, a dziewięć lat później jest atrakcyjną premier dla inwestorów. Co Polska może z tego wziąć — właśnie w środku sporu o sankcję kredytu darmowego (SKD)? I dlaczego włoski model SKD oparty na oprocentowaniu obligacji skarbowych jest dla polskiego sektora bankowego rozwiązaniem, którego ZBP wolałby nie analizować zbyt głośno?
Co warto wiedzieć • Monte dei Paschi di Siena — bank założony w 1472 r., nacjonalizowany w 2017 r., dziś atrakcyjny obiekt prywatyzacji. • Włoski model SKD — oprocentowanie umowy spada do poziomu oprocentowania obligacji skarbowych państwa włoskiego (BOT). • Argument skuteczności i odstraszania — nie tylko proporcjonalność. TSUE wymaga obu, sektor pamięta o jednym. • Włoski arbiter bankowy (ABF) — krytykowany za bycie zbyt przychylnym sektorowi; coraz więcej spraw trafia jednak do sądów. • Kontekst polski: 21 dyrektyw UE niewdrożonych w terminie w innych resortach. UOKiK pyta: dlaczego akurat jego projekt zabrano? |
Monte dei Paschi: od nacjonalizacji do atrakcyjnej prywatyzacji w 9 lat
W wywiadzie dla portalu bank.pl (opublikowany na kanale youtube) po wystąpieniu na Kongresie Prawa Bankowego 2026, prezes UOKiK Tomasz Chróstny przywołał historię Monte dei Paschi di Siena jako modelowy przykład tego, jak sektor bankowy może przejść transformację po systemowym kryzysie. To nie jest przypadkowe odniesienie. To analogiczny punkt odniesienia dla rozmowy o tym, jak polski sektor powinien podejść do problemu SKD.
| Okres | Co działo się w MPS |
| do 2008 | Model agresywnego wzrostu. Sprzedaż produktów wysokiego ryzyka, częste przejęcia (m.in. przejęcie Antonveneta za 9 mld EUR — uznane potem za fatalne). |
| 2008–2017 | Kryzys finansowy + portfel złych kredytów. MPS nie zdaje testów stresowych EBC w 2014 i 2016 r. Wartość rynkowa banku spada o ponad 90 proc. |
| lipiec 2017 | Włoski rząd nacjonalizuje MPS — obejmuje ok. 68 proc. udziałów. Komisja Europejska zatwierdza pomoc publiczną pod warunkiem głębokiej restrukturyzacji. |
| 2018–2022 | Restrukturyzacja: redukcja zatrudnienia, sprzedaż złych kredytów, redukcja sieci oddziałów, przebudowa modelu biznesowego. |
| 2023–2025 | Powrót do rentowności. Włoski rząd stopniowo redukuje udziały (sprzedaż transzami: 2023, 2024). MPS staje się przedmiotem ofert konsolidacyjnych w sektorze. |
| 2026 | Bank jest przedmiotem rywalizacji konsolidacyjnej. Według prezesa UOKiK Chróstnego — oferty rzędu 30 mld EUR w sektorze włoskim. |
Zestawienie redakcyjne. Kwoty według wypowiedzi prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego dla portalu bank.pl (czerwiec 2026); szczegółowe wartości oferty konsolidacyjnej warto weryfikować w bieżących źródłach branżowych.
Prezes UOKiK używa tej historii jako argumentu wprost: jeżeli się chce rzetelnie rozwiązać problemy sektora, to można zbudować na nich stabilny wzrost na przyszłość. Klucz — przebudowa modelu z agresywnego wzrostu na organiczny wzrost oparty na zarządzaniu ryzykiem, rzetelnej obsłudze klienta i odpowiedzialnym crossellingu.
Włoski model SKD: oprocentowanie spada do poziomu obligacji skarbowych
To najciekawszy fragment wywiadu Chróstnego. Włoski model sankcji w sprawach naruszenia obowiązków informacyjnych przy umowach kredytu konsumenckiego — zapisany w art. 125-bis włoskiego Testo Unico Bancario — działa następująco: jeśli umowa zawiera istotne naruszenia, oprocentowanie kredytu zostaje obniżone do poziomu oprocentowania włoskich obligacji skarbowych BOT (Buoni Ordinari del Tesoro).
| Model | Jak działa sankcja | Efekt dla konsumenta |
| Polska (obecnie) | Pełna SKD: bank traci wszystkie odsetki i koszty. | Spłata samego kapitału. Najmocniejsza ochrona, ale „automatyczna”. |
| Włochy | Oprocentowanie spada do poziomu BOT (obligacje skarbowe). | Konsument nadal płaci niewielkie odsetki, ale „rynkowe”. |
| Postulat ZBP | Miarkowanie — ocena wagi naruszenia przez sąd. | Niepewność wyniku, długie procesy. |
| Postulat KNF | Usunięcie SKD z ustawy. | Brak silnej sankcji cywilnoprawnej. |
Zestawienie redakcyjne. Włoska sankcja: art. 125-bis Testo Unico Bancario.
Dlaczego to ważne dla polskiej dyskusji? Bo włoski model jest dokładnie tym typem „proporcjonalnego” rozwiązania, o którym mówi KNF i ZBP. Jednocześnie — jak zaznacza Chróstny — nie jest doskonały. Wręcz przeciwnie: jest coraz mocniej krytykowany w Włoszech jako zbyt łagodny wobec banków. TSUE w kilku sprawach włoskich wskazał, że model nie zapewnia dostatecznej skuteczności sankcji.
Argument, którego ZBP nie chce słyszeć. Trzy elementy, nie jeden
W debacie ostatnich tygodni najczęściej pojawiał się jeden argument: proporcjonalność. Sektor bankowy, KNF, częściowo MS i MF — wszyscy mówią o konieczności miarkowania SKD, by była proporcjonalna do naruszenia. Chróstny w wywiadzie dla bank.pl przypomina jednak, że TSUE wymaga od sankcji za naruszenie prawa UE trzech elementów, nie jednego:
| • Skuteczność (effective) — sankcja musi w realnych warunkach prowadzić do tego, że profesjonalna instytucja zmienia zachowanie. |
| • Proporcjonalność (proportionate) — sankcja musi być adekwatna do wagi naruszenia. |
| • Odstraszanie (dissuasive) — sankcja musi być na tyle dolegliwa, by inni podmioty rynku nie powtarzały tego naruszenia. |
To trójpodział — określony w art. 23 dyrektywy 2008/48/WE — jest powtarzany przez TSUE w niemal każdym orzeczeniu konsumenckim. Sankcja, która jest tylko proporcjonalna, ale nie skuteczna i nie odstraszająca, narusza prawo UE. Z tej perspektywy ZBP-owski model „miarkowania” może okazać się dla polskiego sektora krótkookresowym sukcesem i długookresową porażką. Krótkookresowo — obniży straty z konkretnych pozwów. Długookresowo — może doprowadzić do kolejnej sprawy przed TSUE, w której Polska zostanie pouczona, że model jest niezgodny z prawem UE.
| Komentarz redakcji: kluczowa różnica między argumentem „proporcjonalność” (ZBP, KNF) a argumentem Chróstnego jest taka, że pierwszy patrzy na jednostkową sprawę, a drugi na system. Sankcja, która nie odstrasza, generuje zachęty do powtarzania naruszeń — bo bank kalkuluje, że ewentualna utrata części odsetek w jednej sprawie jest tańsza niż zmiana praktyki w skali całego portfela. To jest matematyka, którą sektor zna doskonale. |
Włoski arbiter bankowy: czemu jest krytykowany
Włochy mają instytucję, której polski rynek finansowy nie ma w identycznej formie — Arbitro Bancario Finanziario (ABF). To organ pozasądowego rozstrzygania sporów między bankami a konsumentami, działający przy Banca d’Italia od 2009 r. Konsument może w ABF złożyć skargę o wartości do 200 tys. EUR. Procedura jest tania (20 EUR opłaty wstępnej), szybka (do 6 miesięcy) i niewymagająca pełnomocnika.
W teorii — piękne rozwiązanie. W praktyce — coraz częściej krytykowane. Zarzuty dotyczą tego, że skład orzekający ABF w praktyce skłania się ku interpretacjom przychylnym sektorowi, a decyzje arbitra nie są wiążące prawnie (są tylko „moralnie wiążące” — banki, które ich nie wykonują, trafiają na publiczną listę). To w efekcie pcha coraz więcej spraw do sądów powszechnych włoskich — gdzie procesy trwają dłużej, ale wyroki są egzekwowalne.
Polska lekcja: każdy „polubowny” model, który nie ma wyważonej reprezentacji obu stron i prawnej egzekwowalności, staje się łatwym narzędziem dla silniejszej strony rynku. To bezpośrednio łączy się z dzisiejszą polską dyskusją o „ugodach”, które proponuje ZBP — bez jasnych ram prawnych takie ugody to nieuchronnie kalkulacja na korzyść banku.
Kontekst polski: 21 niewdrożonych dyrektyw, ale tylko UOKiK stracił projekt
12 czerwca 2026 r. UOKiK opublikował na X.com bardzo precyzyjną grafikę pokazującą, że w Polsce jest obecnie 21 niewdrożonych dyrektyw UE po terminie transpozycji. Rozkład według resortów — według sprawozdania MSZ — jest następujący:
| Resort / instytucja | Niewdrożone dyrektywy |
| Ministerstwo Finansów | 5 |
| Ministerstwo Klimatu i Środowiska | 5 |
| Ministerstwo Sprawiedliwości | 4 |
| Ministerstwo Rozwoju i Technologii | 2 |
| Ministerstwo Infrastruktury | 2 |
| Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej | 2 |
| Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (KPRM) | 1 |
Dane: sprawozdanie MSZ przywołane przez UOKiK na X.com (12.06.2026, godz. ok. 12:45).
Z perspektywy proceduralnej liczby te są bezdyskusyjne. Z perspektywy politycznej — otwierają pytanie. UOKiK po cofnięciu mu projektu CCD2 sygnalizuje subtelnie: jeśli problemem była niewydolność implementacyjna, to dlaczego pięć innych ministerstw nie straciło swoich projektów? Pytanie zostaje retoryczne — ale w przestrzeni publicznej już brzmi.
W tym samym wpisie UOKiK przypomina, że rozwiązania krytykowane dziś jako „nadregulacja” — m.in. rozszerzone stosowanie SKD, miarkowanie, zasady reklamy kredytów, limit kosztów kart kredytowych, zwiększenie ochrony przy kredytach powyżej 100 tys. euro — zostały zaakceptowane w styczniu 2025 r. przez Zespół ds. Programowania Prac Rządu, któremu przewodniczył minister Berek. Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Sprawiedliwości — jak pisze UOKiK — nie zgłaszały wówczas uwag.
Czego polski konsument może się nauczyć z historii MPS
Historia Monte dei Paschi ma trzy lekcje, które dotyczą zwykłego polskiego kredytobiorcy znacznie bardziej, niż się wydaje na pierwszy rzut oka.
Lekcja pierwsza: agresywny wzrost zawsze się mści
MPS przed 2008 r. rozwijał się przez agresywne przejęcia i sprzedaż produktów wysokiego ryzyka. To samo — w skali polskiej — zrobiły banki, sprzedając w latach 2007–2010 setki tysięcy umów kredytów konsumenckich z konstrukcją „odsetki od kredytowanej składki”. Wyrok TSUE C-744/24 z 23 kwietnia 2026 r. jest punktem, w którym ten model się skończył. Pytanie tylko, czy polskie banki potraktują go jak Włosi w 2017 r. — jako sygnał do głębokiej transformacji — czy będą próbowały odsunąć rachunek.
Lekcja druga: ugody działają tylko jako element systemu, nie zamiast
Włoski arbiter ABF pokazuje, że samoregulacyjny model „polubownych rozwiązań” bez prawnej egzekwowalności nie chroni słabszej strony. To bezpośrednie ostrzeżenie dla polskich kredytobiorców, którym banki proponują dziś ugody w sprawach SKD. Ugoda jest dobrym narzędziem tylko wtedy, gdy stoi za nią prawomocna alternatywa procesowa. Bez niej — jest negocjacją z silniejszym, który nie musi ustąpić.
Lekcja trzecia: transformacja sektora jest możliwa i opłacalna
MPS w 2017 r. wyglądał na koniec drogi. W 2026 r. jest atrakcyjnym aktywem. To pokazuje, że uczciwe rozliczenie się z błędami nie jest zagrożeniem dla sektora — jest dla niego okazją do przebudowy modelu. Polskie banki, które dziś najmocniej walczą o „miarkowanie” SKD, mogą za dziesięć lat zdać sobie sprawę, że najlepszą strategią było zrobienie tego, co Chróstny nazywa „rachunkiem sumienia” — przegląd portfela, zwrot tego, co należy się konsumentom, przebudowa praktyki na przyszłość.
Wywiad Tomasza Chróstnego dla bank.pl warto obejrzeć w całości — nie dlatego, że jest jednoznacznie po stronie konsumentów, ale dlatego, że pokazuje argumentację, której polskiemu sektorowi bankowemu najtrudniej zakwestionować. Włoski model SKD nie jest doskonały — ale jest punktem odniesienia, który ZBP w swoich publicznych wypowiedziach pomija. Historia Monte dei Paschi pokazuje, że bank można uratować nie wbrew sankcjom — ale dzięki nim, bo to one wymuszają zmianę modelu. Decyzja, czy polski sektor pójdzie ścieżką transformacji, czy obrony status quo, zapadnie w najbliższych miesiącach. Konsument może w tym uczestniczyć — albo czekać na efekt, który zapadnie bez niego.
| Materiał chf24.pl — analiza redakcyjna. |





