W połowie czerwca 2026 r. ujawniają się dwa równoległe wątki, które na pierwszy rzut oka są od siebie niezależne. 16 czerwca po południu prawnicy reprezentujący konsumentów publikują na x.com fragment pisma od Banku Alior, w którym instytucja deklaruje częściowy zwrot odsetek od kredytowanych kosztów, ale jednocześnie odmawia uznania sankcji kredytu darmowego. Według prawników identyczny schemat stosuje już Bank Pekao. W tym samym czasie media branżowe (BS.NET.pl, 16.06) szeroko omawiają wystąpienie podsumowujące przewodniczącego KNF Jacka Jastrzębskiego z XIII Kongresu Prawa Bankowego (10 – 11 czerwca, organizator: ZBP). Jastrzębski mówi tam, że „nie surowe prawo jest problemem, lecz prawo nieczytelne”, że konsumenci są „twarzą sporu”, ale beneficjentami są „kancelarie odszkodowawcze”, i że SKD wymaga fundamentalnego przemyślenia, dostosowania proporcjonalnego, a nawet rozważenia rezygnacji w obecnej formie. Te dwa wątki są ze sobą połączone. Razem tworzą strategię dwutorową: krótkoterminowo – minimum, by mitygować ryzyko prawne; długoterminowo – zmiana prawa, by można było wrócić do starych praktyk bez konsekwencji. Warto tę strategię nazwać po imieniu, bo każdy dzień, w którym konsument jej nie rozpoznaje, jest dniem przegrania pozycji.
Co warto wiedzieć • Tor 1: słabe ugody dziś – Pekao i Alior wysyłają pisma o częściowym zwrocie, odmawiając pełnej SKD. Bank wie, że ma problem prawny – ale daje minimum. • Tor 2: zmiana prawa jutro – Jastrzębski na Kongresie Prawa Bankowego 16.06: „rozważyć rezygnację z SKD” w nowej ustawie CCD2. • Cel strategiczny: po nowej ustawie banki będą mogły utrzymać korzystne praktyki, bez ryzyka pełnej SKD. Stare umowy zostaną „zamiecione” przez ugody. • Konsumencka pułapka: kto się dziś zgodzi na „słabą ugodę”, ten traci roszczenie z pełnej SKD na zawsze. Kto czeka na nową ustawę – ryzykuje, że nie będzie już z czego dochodzić. • Okno czasowe: do listopada 2026 r. (termin transpozycji CCD2). Każdy miesiąc zwłoki to korzyść dla banku. |
Tor 1: minimum dziś. Pekao, Alior i schemat „częściowej kapitulacji”
Pisma Pekao i Aliora z czerwca 2026 r. mają jeden konkretny kształt. Bank uznaje, że odsetki naliczone od kredytowanych kosztów okołokredytowych – składki ubezpieczeniowej, prowizji – powinny zostać zwrócone klientowi. To wynika z wyroku TSUE C-744/24 z 23 kwietnia 2026 r., którego sektor nie może już ignorować. Ale w tym samym piśmie bank odmawia uznania sankcji kredytu darmowego z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim – sankcji, która oznaczałaby zwrot wszystkich odsetek i kosztów, nie tylko części od kredytowanych kosztów.
Z perspektywy konsumenta różnica jest fundamentalna. Częściowy zwrot to średnio kilka tysięcy złotych. Pełna SKD – kilkadziesiąt tysięcy, w przypadku większych kredytów konsumenckich (do 255 550 zł) nawet kilkaset tysięcy. Bank, składając propozycję słabej ugody, sygnalizuje, że spodziewa się przegrać w sądzie – ale liczy na to, że większość konsumentów nie pójdzie do sądu, tylko zaakceptuje minimum.
| Kluczowa obserwacja: bank, który składa propozycję częściowego zwrotu, sam sygnalizuje, że ma problem prawny. Gdyby bank był pewny swojej pozycji, niczego by nie proponował. Każda propozycja jest sygnałem, że bank widzi pole do przegranej – ale liczy na statystyczną kalkulację: jeśli 70 proc. konsumentów się zgodzi na minimum, jeden bank zyska wielokrotnie więcej niż przegra w pozostałych 30 proc. spraw. To jest matematyka, którą sektor zna doskonale. |
Tor 2: nowe prawo jutro. Jastrzębski na Kongresie Prawa Bankowego ZBP
XIII Kongres Prawa Bankowego, zorganizowany przez Związek Banków Polskich, odbywał się 10–11 czerwca 2026 r. Wystąpienie podsumowujące przewodniczącego KNF Jacka Jastrzębskiego – szeroko omawiane w mediach branżowych 16 czerwca (m.in. w obszernej relacji Macieja Wojtaszka na portalu BS.NET.pl) – jest najbardziej kompleksowym publicznym stanowiskiem szefa nadzoru w sprawie SKD w tym roku. Zawiera pięć tez, które razem rysują strategię legislacyjną sektora na najbliższe 6 – 12 miesięcy.
| • Teza 1: „Nie surowe prawo jest problemem, lecz prawo nieczytelne”. Główna teza wystąpienia. Banki nie protestują przeciw regulacji jako takiej – protestują przeciw niejasności. To retoryczna podstawa do uzasadnienia, dlaczego trzeba SKD „doprecyzować” (czytaj: osłabić). |
| • Teza 2: „Ochrona klienta potrzebuje stabilnych banków”. Argument, że ochrona konsumenta i stabilność sektora są „wartościami zbieżnymi”. To uzasadnia, dlaczego nie można dać pełnej SKD – bo to zaszkodzi sektorowi, a więc ostatecznie konsumentom. |
| • Teza 3: „Konsument w centrum sporu, kancelarie w centrum modelu biznesowego”. Konsument jest tylko twarzą, prawdziwym beneficjentem są kancelarie odszkodowawcze. Argumentacyjnie odbiera konsumentowi tytuł „ofiary”. |
| • Teza 4: „Polski rynek potrzebuje własnego głosu”. Rozstrzygnięcia TSUE „nie zawsze uwzględniają specyfikę polskiego rynku”. Argumentacja przeciwko bezpośredniej implementacji wyroków TSUE w polskim orzecznictwie. |
| • Teza 5: SKD „pod lupą”. Sankcja kredytu darmowego „stała się mechanizmem generującym masowe spory”. Wniosek: fundamentalne przemyślenie sensu i konstrukcji sankcji, dostosowanie do zasady proporcjonalności, a nawet rozważenie rezygnacji z niej w obecnej formie. |
Każda z tych tez jest indywidualnie zrozumiała. Razem rysują obraz spójnej restrukturyzacji argumentacyjnej sporu o SKD. To nie jest improwizacja. To jest przemyślana strategia komunikacyjna, której celem jest przekonanie Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Sprawiedliwości i opinii publicznej, że nowa ustawa o kredycie konsumenckim powinna SKD doprecyzować, osłabić, ograniczyć lub w skrajnym wariancie KNF – usunąć.
Jak te dwie strategie współgrają. Trzy fazy planu sektora
Strategia dwutorowa sektora bankowego, czytana jako spójna całość, ma trzy fazy.
| Faza | Co robi sektor | Cel |
| Faza A (czerwiec–listopad 2026) | Słabe ugody, częściowe zwroty, „dialog instytucjonalny” ZBP-RF. | Mitygacja bieżącego ryzyka prawnego. Przekonanie maksimum konsumentów do minimum rozliczenia. |
| Faza B (lipiec–listopad 2026) | Intensywny lobbing w MS+MF o kształt ustawy CCD2. Wystąpienia KNF, ZBP, KSF. Działania pozaustawowe. | Wprowadzenie do nowej ustawy mechanizmów osłabiających SKD: miarkowanie, proporcjonalność do skali naruszeń, ograniczenie cesji wierzytelności. |
| Faza C (od grudnia 2026) | Po wejściu w życie nowej ustawy: powrót do skutecznych modeli sprzedażowych, z nową „tarczą prawną”. | Możliwość kontynuowania zyskownych praktyk bez ryzyka pełnej SKD. Stare sprawy „zamiecione” przez ugody i przedawnienia. |
Zestawienie redakcyjne — rekonstrukcja strategii na podstawie publicznych wypowiedzi i działań sektora w okresie maj–czerwiec 2026.
Najważniejszy element tej konstrukcji to relacja między fazą A i fazą B. Słabe ugody (faza A) nie są celem same w sobie. Są instrumentem mitygacji ryzyka prawnego w okresie przejściowym, do czasu, aż sektor wynegocjuje nowe prawo (faza B). Po wejściu w życie nowej ustawy (faza C), banki będą mogły kontynuować zyskowne praktyki np. sprzedaż kredytów z wysokim ubezpieczeniem, kredytowanie kosztów okołokredytowych, agresywne praktyki informacyjne ale już bez ryzyka pełnej SKD, bo nowa ustawa będzie mówiła o „proporcjonalnej” sankcji.
Co się stanie po zmianie prawa. Cztery konkretne scenariusze
Jeśli plan KNF i ZBP się powiedzie tzn. nowa ustawa CCD2 zmieni SKD na „proporcjonalną” sankcję z miarkowaniem przez sąd konsekwencje będą następujące:
| • Sądy zaczną orzekać łagodniej — nawet w sprawach starych umów. Bo sędzia, widząc, że ustawodawca uznał SKD za „nieproporcjonalną” w obecnym kształcie, będzie naturalnie interpretował na korzyść banku. |
| • Kancelarie konsumenckie stracą argumenty. Pełnomocnik konsumenta, broniący SKD w obecnym kształcie, będzie polemizował z ustawodawcą — trudniejsza pozycja. |
| • Konsumenci, którzy nie poszli do sądu do listopada 2026 r., stracą okazję na pełną SKD. Ich roszczenia zostaną rozpatrzone w nowym, łagodniejszym otoczeniu prawnym. |
| • Banki będą mogły kontynuować podobne praktyki w nowych umowach — z nieco zmienionym wzorcem (np. lepiej opisanymi prowizjami), ale w istocie tym samym modelu biznesowym co przed C-744/24. |
To jest scenariusz, który Jacek Jastrzębski na Kongresie Prawa Bankowego ZBP 16 czerwca otwarcie zarysował: nowa ustawa jako okazja do „gruntownego przemyślenia sankcji”. Z perspektywy konsumenta to retoryka, która brzmi neutralnie. W praktyce oznacza radykalne przesunięcie układu sił.
Kluczowa kwestia: co z umowami zawartymi przed nową ustawą
Z prawnego punktu widzenia umowy zawarte przed wejściem w życie nowej ustawy CCD2 powinny być oceniane według prawa obowiązującego w chwili ich zawarcia. To zasada lex retro non agit (prawo nie działa wstecz) — jeden z fundamentów porządku prawnego.
W praktyce jednak sytuacja jest bardziej skomplikowana. Doświadczenia z innych dziedzin (m.in. prawo pracy, prawo konsumenckie, podatki) pokazują, że klimat legislacyjny realnie wpływa na wykładnię sądową przepisów, nawet gdy formalnie obowiązuje stare prawo. Sędziowie, mimo zasady retroaktywności, podlegają psychologicznemu wpływowi nowego ustawodawstwa. Jeśli ustawodawca uznaje SKD za „nieproporcjonalną” w 2027 r., sędzia rozpatrujący sprawę z 2024 r. będzie miał ten kontekst w głowie, nawet jeśli formalnie stosuje stare prawo. Doświadczenia frankowe są tu szczególnie wymowne: sygnały z ustawodawcy i z TSUE realnie wpływały na orzecznictwo, niezależnie od formalnych zasad — przez kilka kolejnych lat orzecznictwo „dorastało” do nowego kontekstu prawnego.
| Praktyczne ostrzeżenie: konsumenci, którzy uważają, że mogą poczekać z pozwem do końca 2026 r., bo i tak nowa ustawa nie obejmie ich starych umów ryzykują. Sędziowie po listopadzie 2026 r. mogą orzekać w sprawach starych umów z nowym kontekstem regulacyjnym w pamięci. Wyroki będą bardziej zachowawcze. Pełna SKD — trudniejsza do osiągnięcia. |
Co powinien zrobić konsument. Trzy działania w trybie pilnym
| • 1. Działać teraz, nie po listopadzie 2026 r. Każdy miesiąc zwłoki to korzyść dla banku. Im wcześniej konsument złoży reklamację lub pozew, tym wyższa szansa na pełną SKD pod obecnym prawem. |
| • 2. Nie przyjmować „słabej ugody” jako rozliczenia ostatecznego. Pekao i Alior wysyłają pisma o częściowych zwrotach — ale nie podpisuj nic, co zamknie ci drogę do dalszych roszczeń. Skonsultuj się z prawnikiem konsumenckim, zanim odpowiesz. |
| • 3. Złóż wezwanie z konkretną kwotą roszczenia. Po wyroku TSUE C-903/24 z 11 czerwca 2026 r. to warunek naliczania odsetek ustawowych od dnia wezwania. Wezwanie powinno wskazywać kwotę pełnej SKD, nie kwotę zwrotu z banku. |
Co powinno zrobić Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Sprawiedliwości
Rząd, który prowadzi prace nad ustawą o kredycie konsumenckim, ma w czerwcu 2026 r. silne argumenty, by nie ulec strategii sektora. Trzy z nich są szczególnie świeże:
| • NBP (16.06.2026) — bank centralny obniża ocenę wpływu ryzyka prawnego na ryzyko systemowe i wzywa do zrównoważonego, proporcjonalnego podejścia. 22 mld zł odpisów przy konserwatywnych założeniach „nie powinno zagrozić stabilności sektora”. To znacząco osłabia główną narrację sektora o „zagrożeniu dla stabilności” jako uzasadnieniu usunięcia SKD. |
| • Opinia rzecznika TSUE Spielmanna (11.06.2026) — sądy muszą z urzędu zbadać wszystkie obowiązki informacyjne z art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48/WE. Pozycja konsumenta wzmocniona. |
| • Apel Rzecznika Finansowego Ziemiaka (14.06.2026) — „Doprecyzować, nie rewolucjonizować”. RF, którego głos jest oficjalnym głosem konsumenta w państwie, nie chce osłabiania SKD — chce jej precyzyjnego stosowania. |
Wszystkie trzy elementy razem dają MS+MF silną podstawę analityczną do utrzymania mocnej SKD w nowej ustawie. Ustępstwa wobec strategii ZBP-KNF nie są dziś już politycznie wymagane — są raczej politycznie kosztowne, bo postrzegane jako uległość wobec lobby sektorowego.
Szersza perspektywa. Strategia dwutorowa to klasyka, nie wyjątek
Strategia, jaką stosuje polski sektor bankowy w sprawie SKD, nie jest niczym wyjątkowym. To klasyczna taktyka korporacyjna, stosowana w międzynarodowych sporach regulacyjnych od dziesięcioleci.
Przykład najbliższy: Volkswagen w skandalu Dieselgate. Krótkoterminowo — minimum napraw oferowanych właścicielom samochodów (recall ograniczony do tego, co absolutnie konieczne). Długoterminowo – intensywny lobbing w Brukseli i Berlinie, żeby nowe normy emisji były „proporcjonalne” i „wykonalne”. Cel: utrzymać model biznesowy diesli mimo presji regulacyjnej. Skutek: 33 mld EUR kar i odszkodowań, ale VW zachował kluczową strukturę kosztów przez dodatkowe 5 lat.
Przykład polski najbliższy: cykl frankowy 2017–2024. Banki krótkoterminowo – minimum ugód (konwersje zamiast unieważnień). Długoterminowo – intensywny lobbing o „ustawę frankową”, która miała „rozwiązać systemowo” problem. Skutek: ustawa nigdy nie powstała, ale sektor zyskał 4–5 lat na restrukturyzację portfela. Konsumenci, którzy się dali namówić na konwersję, dostali ułamek tego, co konsumenci, którzy poszli po pełne unieważnienia.
Wzorzec jest ten sam: minimum dziś, prawo jutro, status quo pojutrze. Strategia dwutorowa jest taktycznie zręczna, ale ma jedną zasadniczą słabość: działa tylko wtedy, gdy konsumenci jej nie rozpoznają. Każdy konsument, który ją rozpoznaje, jest dla sektora bezpośrednią stratą finansową.
Połowa czerwca 2026 r. ujawnia strategię, która do tej pory była dyskutowana w jej fragmentach. Pisma Pekao i Aliora z 16 czerwca oraz szeroko relacjonowane tezy Jastrzębskiego z Kongresu Prawa Bankowego (10 – 11 czerwca), czytane razem, pokazują pełny obraz: sektor bankowy realizuje plan dwutorowy, w którym słabe ugody dziś są narzędziem mitygacji, a lobbing o nowe prawo – narzędziem przebudowy systemu. Cel końcowy: powrót do modelu biznesowego, w którym pełna SKD jest dla banku ryzykiem akceptowalnym, a nie egzystencjalnym. Z perspektywy konsumenta sytuacja jest jasna: okno czasowe trwa do listopada 2026 r. Każdy konsument, który w tym oknie złoży reklamację z konkretną kwotą, ma dziś mocniejszą pozycję niż w jakimkolwiek momencie cyklu SKD. Po listopadzie – układ sił może się zmienić na korzyść sektora. To jest moment decyzji. Nie strategicznej, lecz całkowicie praktycznej.



![Sankcja Kredytu Darmowego w bankach: Dlaczego polski sektor powtarza błędy Volkswagena za 33 mld EUR i jak uniknąć katastrofy jak w Dieselgate [analiza 2026]](https://i0.wp.com/chf24.pl/wp-content/uploads/2026/06/skd-co-zrobic.png?fit=1448%2C1086&ssl=1)

