wtorek, 16 czerwca, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL

NBP kontra KNF w sprawie Sankcji Kredytu Darmowego: Bank Centralny obala „ryzyko systemowe” i daje wiatr w żagle kredytobiorcom

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 16/06/2026 17:31
Czas czytania:14 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter

11 czerwca 2026 r. przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski w wywiadzie dla „Pulsu Biznesu” nazywa sankcję kredytu darmowego (SKD) „pomnikiem instrumentalizacji ochrony konsumenckiej” i wzywa do rozważenia jej usunięcia z ustawy. Pięć dni później, 16 czerwca, Narodowy Bank Polski w półrocznym raporcie o stabilności finansowej pisze coś dokładnie przeciwnego: „Ryzyko prawne pozostaje istotnym wyzwaniem dla banków, jednak jego wpływ na ryzyko systemowe uległ obniżeniu”. Dwaj kluczowi regulatorzy polskiego rynku finansowego — oba formalnie podlegające Komitetowi Stabilności Finansowej, oba prowadzone przez prawników z reputacją analityków — opisują tę samą sytuację w sposób fundamentalnie różny. To nie jest spór akademicki. To jest tektoniczna zmiana w architekturze argumentacji, która determinuje, jak rząd ostatecznie napisze ustawę o kredycie konsumenckim, jak sądy będą orzekać w sprawach SKD, i co konsument może realnie wynegocjować w ugodzie z bankiem.

Co warto wiedzieć

• NBP (16.06): wpływ ryzyka prawnego na ryzyko systemowe uległ obniżeniu. Nawet konserwatywne szacunki nie zagrażają stabilności.

• KNF (11.06): SKD to „ryzyko systemowe”, należy rozważyć usunięcie z ustawy.

• 22 mld zł vs 106 mld zł — szacunek odpisów SKD przy konserwatywnych założeniach NBP vs już utworzone rezerwy frankowe. Pełen kontekst skali.

• NBP też ma postulaty: zrównoważone podejście, doprecyzowanie przepisów, weryfikacja oceny zdolności kredytowej w katalogu SKD — ale nie usunięcie.

• Konsekwencja systemowa: główny argument sektora bankowego („SKD zagraża stabilności”) został właśnie podważony przez najwyższy autorytet ekonomiczny państwa.

Co dokładnie mówi NBP. Trzy źródła ryzyka, jedna konkluzja

Półroczny raport o stabilności systemu finansowego, opublikowany przez Narodowy Bank Polski 16 czerwca 2026 r., identyfikuje trzy źródła ryzyka prawnego w polskim sektorze bankowym:

Źródło ryzykaOcena NBP (czerwiec 2026)Konsekwencja systemowa
Walutowe kredyty mieszkaniowe (frankowe)„Skutecznie zarządzane przez banki”. 106 mld zł rezerw już utworzonych.Ograniczona. Sektor zaabsorbował uderzenie.
Sankcja kredytu darmowego (SKD)Skala „wysoce niepewna”. Konserwatywny szacunek odpisów: 22 mld zł — „nie powinno zagrozić stabilności”.Wpływ na ryzyko systemowe uległ obniżeniu.
Kredyty PLN-WIBORPo wyroku TSUE z 12.02.2026 (C-471/24) ryzyko „istotnie ograniczone”.Eliminacja wymiaru systemowego.

Źródło: NBP, Raport o stabilności systemu finansowego, czerwiec 2026 r., podsumowanie depeszy PAP Biznes z 16.06.2026.

Kluczowy fragment raportu w sprawie SKD brzmi: „Skala potencjalnych przyszłych kosztów związanych ze stosowaniem sankcji kredytu darmowego jest wysoce niepewna, jednak nie zagraża stabilności banków”. To zdanie ma w tym kontekście znaczenie systemowe, bo najwyższy autorytet ekonomiczny państwa stwierdza wprost, że to, co KNF nazywa „ryzykiem systemowym”, w ocenie NBP takim ryzykiem już nie jest.

NBP idzie dalej. W tym samym raporcie pisze, że „dotychczas utworzone rezerwy (w sumie ok. 106 mld zł) pozwoliły na pokrycie kosztów prawomocnych wyroków i ugód oraz stanowią solidny bufor na sprawy będące w toku”. To liczba odnosząca się do problemu frankowego, ale w kontekście SKD ma znaczenie porównawcze: jeśli sektor zaabsorbował 106 mld zł frankowych w cyklu 2017–2026, to konserwatywne 22 mld zł SKD są jego ok. 20 proc.

Drugi ważny element: NBP nie postuluje usunięcia SKD. Mówi o „zrównoważonym podejściu, aby sankcja miała charakter adekwatny i proporcjonalny do skali naruszeń”. To stanowisko jest zbieżne z linią TSUE (proporcjonalność z art. 23 dyrektywy 2008/48), ale dalekie od linii KNF (usunięcie). NBP też zauważa, że projekt UOKiK miał elementy, które wymagają korekty — szczególnie włączenie oceny zdolności kredytowej do katalogu przesłanek SKD — ale traktuje to jako kwestię techniczną do doprecyzowania, nie ideologiczną do usunięcia.

Co mówi KNF. Inna terminologia, inny wniosek

5 dni wcześniej, 11 czerwca 2026 r., w wywiadzie dla „Pulsu Biznesu” przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski zajął stanowisko o zupełnie innym charakterze. Trzy najmocniejsze sformułowania:

• „Sankcja kredytu darmowego oderwała się od idei ochrony konsumenta” — SKD nie pełni już funkcji prokonsumenckiej.
• „Stała się pomnikiem instrumentalizacji ochrony konsumenckiej” — instrument wykorzystywany niezgodnie z pierwotnym przeznaczeniem.
• „Wobec braku możliwości uczynienia SKD proporcjonalną, należy poważnie zastanowić się nad jej usunięciem” — rekomendacja maksymalna.

Jastrzębski wskazał także na „działania pozaustawowe”, które KNF jest gotowy podjąć w celu „ograniczenia negatywnych skutków uproszczonej, mechanicznej recepcji wyroku TSUE”. Co konkretnie te działania mają oznaczać — nie sprecyzowano, ale samo użycie pojęcia „mechaniczna recepcja wyroku TSUE” sygnalizuje pozycję wyraźnie ofensywną: KNF jest niezadowolony z tego, jak polskie sądy interpretują orzeczenia Trybunału.

Anatomia sprzeczności. Pięć wymiarów rozbieżności

WymiarKNF (11.06)NBP (16.06)
Diagnoza ryzykaRyzyko systemowe (rosnące).Wpływ na ryzyko systemowe obniżył się.
LiczbyBrak konkretnych szacunków publicznych.22 mld zł przy konserwatywnych założeniach.
RekomendacjaRozważyć usunięcie SKD z ustawy.Doprecyzować, aby była proporcjonalna.
Pozycja wobec TSUEKrytyka „mechanicznej recepcji” wyroków.Implicite akceptacja standardu proporcjonalności.
JęzykRetoryczny („pomnik instrumentalizacji”).Techniczny („zrównoważone podejście”).

Zestawienie redakcyjne na podstawie wywiadu A. Morawieckiej z J. Jastrzębskim (PB, 11.06.2026) oraz raportu NBP z 16.06.2026.

Dlaczego dwie instytucje mówią różnie. Trzy możliwe wyjaśnienia

Sprzeczność dwóch kluczowych regulatorów polskiego rynku finansowego w odstępie pięciu dni wymaga analizy. Możliwe są trzy wyjaśnienia — każde ma swoją wewnętrzną logikę.

Wyjaśnienie 1: Różny model dystansu wobec sektora

KNF nadzoruje banki dziennie. Komunikuje się z prezesami banków codziennie, czyta sprawozdania finansowe kwartalnie, prowadzi postępowania nadzorcze. Bliskość operacyjna może powodować, że KNF naturalnie internalizuje perspektywę sektora — widzi sprawy SKD oczami zarządów banków, dla których 22 mld zł odpisów to istotne uderzenie.

NBP patrzy z większego dystansu. Bank centralny analizuje stabilność systemu, nie poszczególnych podmiotów. Jego mierniki są makroekonomiczne, jego horyzont — dłuższy. Z tej perspektywy 22 mld zł rozłożone w czasie nie jest ryzykiem dla systemu — jest kosztem, który system już raz zaabsorbował w cyklu frankowym.

Wyjaśnienie 2: Różny mandat instytucjonalny

Mandat NBP jest jasny: stabilność systemu finansowego, polityka monetarna, wartość pieniądza. Konsument jest dla NBP ważny jako uczestnik rynku, ale nie jest głównym podmiotem polityki banku centralnego. NBP może więc spokojnie oceniać, że SKD nie zagraża stabilności — bo to jest jego pole oceny.

Mandat KNF jest podwójny: nadzór nad sektorem finansowym + ochrona klientów rynku finansowego. Tego drugiego elementu KNF w sprawie SKD w praktyce nie realizuje — jego stanowisko jest spójne z interesem sektora. To strukturalna trudność, w której KNF znajduje się od lat (krytyka tej dwoistości pojawia się m.in. w raportach NIK z 2019–2022 r.).

Wyjaśnienie 3: Różny moment politycznej kalkulacji

KNF wypuszcza swoje stanowisko przed opinią rzecznika TSUE Spielmanna w sprawie C-831/24 (11.06.2026, godziny poranne). Po opinii sytuacja zmienia się — staje się jasne, że TSUE pójdzie w stronę prokonsumencką. NBP, publikujący raport pięć dni później, ma już ten nowy układ na biurku. Możliwe, że NBP kalibrował komunikację z uwzględnieniem nowego kontekstu, podczas gdy KNF już wypuścił swoją linię i nie może się z niej wycofać bez utraty twarzy.

To wyjaśnienie wydaje się najprostsze i najbardziej prawdopodobne. Nie wymaga założenia złej woli żadnej strony — tylko realnego dystansu czasowego i informacyjnego.

Co to znaczy dla rządu, Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Sprawiedliwości

Stanowisko NBP zmienia układ kart w pracach nad ustawą o kredycie konsumenckim. Do tej pory kluczowym argumentem sektora bankowego i KNF za miarkowaniem lub usunięciem SKD była teza o „ryzyku systemowym”. Argument ten miał silne polityczne uzasadnienie: jeśli sektor bankowy się zachwieje, ucierpi cała gospodarka. W maju 2026 r. minister Maciej Berek odebrał projekt UOKiK właśnie z powołaniem się na „ryzyko systemowe” wskazane przez Komitet Stabilności Finansowej.

NBP w raporcie z 16.06 de facto temu zaprzecza. Bank centralny — którego prezes formalnie przewodniczy KSF w pewnych zagadnieniach — mówi, że ryzyko systemowe SKD uległo obniżeniu. To wyjmuje główną podstawę argumentacyjną pod nogi rządowi i ZBP.

• Ministerstwo Finansów dostało od NBP techniczny argument do nieusuwania SKD. MF może teraz odwołać się do raportu NBP, by uzasadnić zachowanie sankcji w nowej ustawie.
• Ministerstwo Sprawiedliwości ma trudniejszą sytuację. Specustawa o SKD zaprojektowana przez min. Żurka miała ograniczać masowość pozwów. NBP mówi, że tej masowości w wymiarze systemowym nie ma. Argumentacja MS osłabiona.
• Pełnomocnik MS ds. ochrony praw konsumentów (Aneta Wiewiórowska) dostaje analityczne wsparcie dla utrzymania SKD. Jej deklaracja z 12.06 („skuteczna i proporcjonalna”) wpisuje się w narrację NBP.
• Komitet Stały Rady Ministrów (min. Berek) ma teraz problem — uzasadnienie odebrania projektu UOKiK opierało się na „ryzyku systemowym”, które NBP właśnie zakwestionował.

Co to znaczy dla sądów. Sygnał, który zmienia kalkulację

Polski sędzia orzekający w sprawie SKD musi dziś brać pod uwagę kilka równoległych sygnałów: wyroki TSUE (C-744/24, C-472/23, niedawna opinia C-831/24), orzecznictwo Sądu Najwyższego, stanowiska doktryny, a także — pośrednio — stanowiska regulatorów. Sprzeczność NBP-KNF zmienia ten układ.

Do 11 czerwca sektor bankowy mógł powoływać się w sądzie na „ryzyko systemowe” jako kontekst do argumentacji o miarkowaniu sankcji. Po 16 czerwca taki argument jest osłabiony — sędzia może zauważyć, że najwyższy autorytet ekonomiczny państwa stwierdza, iż ryzyko systemowe się obniżyło. Argument „musimy chronić system” staje się dyskutowalny — bo sam regulator stabilności finansowej go nie podtrzymuje.

Subtelny, ale ważny efekt: stanowiska regulatorów nie są formalnie wiążące dla sądów, ale są często cytowane w uzasadnieniach wyroków, zwłaszcza w sprawach pierwszej instancji, gdzie sędzia szuka punktu odniesienia. Raport NBP daje sędziom „zielone światło” do orzekania w sprawach SKD bez obaw o systemowe konsekwencje. Bo — według NBP — tych konsekwencji w wymiarze systemowym nie ma.

Co to znaczy dla konsumenta. Pozycja negocjacyjna mocniejsza niż 5 dni temu

Konsument, który dziś rozważa złożenie reklamacji w sprawie SKD, ma na biurku nowy argument: jeśli bank odpowiada, że roszczenie jest „nieproporcjonalne” lub „zagraża stabilności sektora”, można odpowiedzieć cytatem z raportu NBP. Bank centralny — którego stanowisko jest najwyższym autorytetem ekonomicznym w polskim systemie — mówi, że te roszczenia nie zagrażają stabilności.

• W reklamacji: można powołać się na raport NBP z czerwca 2026 r. jako dowód, że roszczenie nie jest „ryzykiem systemowym” (jak twierdzą banki), a jedynie kosztem, który sektor jest w stanie zaabsorbować.
• W negocjacjach o ugodę: bank, który mówi, że nie może się zgodzić na pełną SKD z powodu „ryzyka systemowego”, mija się z faktami publicznymi. NBP mówi inaczej.
• W sądzie: argument „ryzyko systemowe” przedstawiany przez bank stał się słabszy. Pełnomocnik konsumenta może wskazać na stanowisko NBP jako kontrapunkt.
• Strategicznie: konsumenci, którzy zaczęli sprawy SKD w 2024–2025 r., mają teraz powietrze do oddychania — ich roszczenia nie są „destabilizujące”, są częścią normalnego cyklu rozliczeń.

Szersza perspektywa. Trzy niezamierzone konsekwencje raportu NBP

Konsekwencja 1: ZBP traci kluczowy argument retoryczny

Przez ostatnie tygodnie prezes ZBP Tadeusz Białek konsekwentnie używał argumentu o „ryzyku systemowym” i „zagrożeniu stabilności” jako głównego uzasadnienia dla miarkowania SKD. Raport NBP wyjmuje ten argument. ZBP będzie musiał albo zmienić narrację (skupić się na „proporcjonalności” bez odniesienia do stabilności), albo — co trudniejsze — bezpośrednio polemizować z NBP. Każda z tych opcji jest dla sektora gorsza niż status quo sprzed 16 czerwca.

Konsekwencja 2: Sektor traci okno czasowe szybciej niż przewidywano

W cyklu frankowym sektor miał luksus „niespójnych regulatorów” przez kilka lat — każdy mówił swoje, sędziowie orzekali różnie. W cyklu SKD spójność rozsypała się szybciej. Po 16 czerwca trudno mówić o „ryzyku systemowym” jako jednolitym stanowisku regulatora. Sektor, który dziś czeka na zmianę ustawy, robi to w warunkach, gdy jego główny argument właśnie został publicznie zakwestionowany.

Co z tego wynika praktycznie. Trzy ruchy, których można się spodziewać w lipcu 2026

• ZBP zmieni linię retoryczną. Mniej „ryzyka systemowego”, więcej „proporcjonalności” i „ochrony konsumenta przed kancelariami”. Główny przeciwnik narracyjny przesunie się z „SKD jako zagrożenie” na „kancelarie odszkodowawcze jako problem”.
• KNF dostanie technicznie sprzeczny komunikat. Trudno jest przewodniczącemu nadzoru utrzymywać tezę „ryzyko systemowe”, gdy bank centralny tej tezy nie podtrzymuje. Prawdopodobnie KNF skoncentruje narrację na „działaniach pozaustawowych” (rekomendacje, wytyczne nadzorcze), które nie wymagają konsensusu z NBP.
• MS+MF będą musieli się przedefiniować. Nowy projekt ustawy o kredycie konsumenckim, który ma być gotowy do listopada 2026 r., będzie pisany w sytuacji, gdy główny argument za miarkowaniem SKD — ryzyko systemowe — jest publicznie zakwestionowany. Pełnomocnik MS ma teraz analityczne wsparcie do utrzymania mocnej sankcji.

16 czerwca 2026 r. będzie zapamiętany w cyklu SKD jako dzień, w którym największa retoryczna podstawa sektora bankowego — argument „ryzyka systemowego” — została publicznie zakwestionowana przez najwyższy autorytet ekonomiczny państwa. Raport NBP nie rozstrzyga sporu o kształt nowej ustawy, ani o orzecznictwo, ani o losy konkretnych konsumentów. Ale zmienia powietrze, którym oddycha cała debata. Trudno teraz mówić o SKD jako o zagrożeniu egzystencjalnym, gdy bank centralny mówi spokojnie: 22 mld zł rozłożone w czasie, nie zagraża stabilności. To liczba, która — w porównaniu do 106 mld zł frankowych, które sektor już zaabsorbował — jest dyskomfortowa, ale nie destrukcyjna. Sektor stoi dziś w punkcie, w którym musi szybko zmienić retorykę i zacząć realnie negocjować — bo czas pracuje na korzyść konsumentów, a teraz pracuje też na korzyść analitycznej oceny systemu finansowego.

Udostępnij30Tweet19
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Autor treści publicystycznych poświęconych tematyce kredytów waloryzowanych oraz sporów konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach oraz bieżących wydarzeń związanych z rynkiem kredytowym. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny i nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

Rekomendowane dla Ciebie

Sankcja Kredytu Darmowego w bankach: Dlaczego polski sektor powtarza błędy Volkswagena za 33 mld EUR i jak uniknąć katastrofy jak w Dieselgate [analiza 2026]

Napisał Michał Augustynowicz
16 czerwca 2026
Sankcja Kredytu Darmowego w bankach: Dlaczego polski sektor powtarza błędy Volkswagena za 33 mld EUR i jak uniknąć katastrofy jak w Dieselgate [analiza 2026]

Pierwsza zasada zarządzania kryzysem: nie walczy się z prawem, jeśli prawo jest jasne. Walczy się z konsekwencjami operacyjnymi tego prawa. Polski sektor bankowy w sprawie sankcji kredytu darmowego...

Czytaj więcejDetails

15,7 mln zł na stole. Nowy syndyk Getin Noble Bank ujawnia skalę zasądzonych kosztów — co to oznacza dla Kubiczka?

Napisał Michał Augustynowicz
15 czerwca 2026
15,7 mln zł na stole. Nowy syndyk Getin Noble Bank ujawnia skalę zasądzonych kosztów — co to oznacza dla Kubiczka?

15 686 557,12 zł — tyle kosztów sądowych zasądzono na rzecz wierzycieli Getin Noble Banku w sprawach toczących się już po ogłoszeniu upadłości. Za tą kwotą stoi 1 715...

Czytaj więcejDetails

Rzecznik Finansowy do banków: „Czekanie na zmianę orzecznictwa to proszenie się o kłopoty”. 100 tys. reklamacji już w bankach

Napisał Michał Augustynowicz
14 czerwca 2026
„Banksterka” była tylko pretekstem. Sektor finansowy rusza po kompetencje UOKiK?

W studiu Business Insider Polska podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie dr Michał Ziemiak, Rzecznik Finansowy, sformułował najmocniejszy do tej pory apel do sektora bankowego w sprawie sankcji...

Czytaj więcejDetails
Proszę Zaloguj się aby dołączyć do dyskusji.

Spis treści:

  • Co dokładnie mówi NBP. Trzy źródła ryzyka, jedna konkluzja
  • Co mówi KNF. Inna terminologia, inny wniosek
  • Anatomia sprzeczności. Pięć wymiarów rozbieżności
  • Dlaczego dwie instytucje mówią różnie. Trzy możliwe wyjaśnienia
    • Wyjaśnienie 1: Różny model dystansu wobec sektora
    • Wyjaśnienie 2: Różny mandat instytucjonalny
    • Wyjaśnienie 3: Różny moment politycznej kalkulacji
  • Co to znaczy dla rządu, Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Sprawiedliwości
  • Co to znaczy dla sądów. Sygnał, który zmienia kalkulację
  • Co to znaczy dla konsumenta. Pozycja negocjacyjna mocniejsza niż 5 dni temu
  • Szersza perspektywa. Trzy niezamierzone konsekwencje raportu NBP
    • Konsekwencja 1: ZBP traci kluczowy argument retoryczny
    • Konsekwencja 2: Sektor traci okno czasowe szybciej niż przewidywano
  • Co z tego wynika praktycznie. Trzy ruchy, których można się spodziewać w lipcu 2026

Serwis informacyjno-publicystyczny poświęcony kredytom i sporom konsumentów z bankami. Publikujemy wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach oraz w złotówkach. Śledzimy wyroki sądowe, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy mogli być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.
W serwisie znajdziesz także materiały informacyjne, poradniki o charakterze ogólnym, relacje kredytobiorców oraz opinie i komentarze specjalistów, które pomagają lepiej zrozumieć aktualną sytuację na rynku. Publikowane treści nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt