Kredyt złotowy ze zmiennym oprocentowaniem ma w umowie dwie części ceny: stałą marżę banku i wskaźnik WIBOR, który zmienia się razem z rynkiem. Kredytobiorcy, którzy pozywają banki, zarzucają im, że przed podpisaniem umowy nie wyjaśniły, czym jest WIBOR, jak powstaje i jak bardzo może podnieść ratę. W lutym 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie C-471/24 przesądził, że takie zapisy podlegają kontroli sądów pod kątem przejrzystości, choć sama metodologia wskaźnika nie jest przedmiotem oceny. W polskich sądach pojawiają się rozstrzygnięcia, które układają się w trzy kierunki; opisane niżej przykłady krajowe zapadły jeszcze przed tym wyrokiem TSUE.
W relacjach z wyroków najczęściej pojawiają się kwoty zasądzone na rzecz kredytobiorców. Same w sobie niewiele jednak mówią o tym, ile konkretna osoba realnie zyska, bo każdy z trzech scenariuszy działa zupełnie inaczej. Zestawiliśmy je więc na jednym, modelowym kredycie i policzyliśmy, co w każdym z nich zostaje w kieszeni kredytobiorcy.
Jak orzekają sądy w sprawach WIBOR w 2026 r.?
Pierwszy kierunek to unieważnienie całej umowy. Sąd Okręgowy w Suwałkach w styczniu 2025 r. uznał za nieważną umowę z 2015 r. zawartą z Getin Noble Bankiem (prawa i obowiązki z tej umowy przejął następnie VeloBank) i zasądził na rzecz kredytobiorców ok. 246 tys. zł. Ten sam sąd 23 października 2025 r. (I C 600/23) unieważnił umowę kredytu hipotecznego z 2021 r. zawartą z BNP Paribas, wskazując m.in., że umowa nie wyjaśniała ryzyka zmiennej stopy ani tego, jak ustalany jest WIBOR. To ważne, bo dotyczy umowy zawartej już w okresie stosowania unijnego rozporządzenia BMR, na którym banki opierają obronę wskaźnika.
Drugi kierunek to tzw. odwiborowanie: sąd usuwa z umowy WIBOR, ale zostawia marżę, a kredyt trwa dalej z oprocentowaniem równym marży. Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrokiem z 18 sierpnia 2025 r. (I C 207/25) uznał zapisy o WIBOR-ze w umowie z 2021 r. za niedozwolone, pozostawił oprocentowanie oparte na marży umownej (1,49 pkt proc. przez pierwsze 24 miesiące, następnie 2,49 pkt proc.), i nakazał bankowi oddać 154 284,34 zł pobranych ponad marżę odsetek. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze 20 listopada 2025 r. (I C 383/24) w sprawie umowy z 2016 r. pozostawił oprocentowanie na poziomie marży 1,8 proc. i zasądził 37 740,89 zł, czyli mniej, niż żądali kredytobiorcy.
Trzeci kierunek, rzadszy, to usunięcie całej klauzuli oprocentowania, czyli i WIBOR-u, i marży. Kredytobiorca spłaca wtedy wyłącznie kapitał. Taki wynik zapada tam, gdzie sąd uznaje, że wskaźnika i marży nie da się rozdzielić, a umowa może istnieć bez odsetek. W przywołanych relacjach opisane wyroki krajowe przedstawiano jako nieprawomocne; nie potwierdziliśmy późniejszego wyniku postępowań odwoławczych. Zapadają też rozstrzygnięcia oddalające powództwa kredytobiorców, a linia orzecznicza pozostaje niejednolita.
Ile można odzyskać? Wyliczenie na modelowym kredycie
Przyjęliśmy kredyt hipoteczny na 320 tys. zł zaciągnięty na początku 2017 r. na 25 lat, w ratach równych, z marżą 2 pkt proc. i WIBOR-em aktualizowanym raz w roku według uproszczonych, zaokrąglonych średnich rocznych: ok. 1,7 proc. w latach 2017–2019, ok. 0,6 proc. w latach 2020–2021, ok. 5,9 proc. w 2022 r., ok. 6,6 proc. w 2023 r., ok. 5,85 proc. w 2024 r., ok. 5 proc. w 2025 r. i ok. 3,95 proc. w 2026 r. To model, a nie odwzorowanie konkretnej umowy, ale dobrze pokazuje proporcje. Do końca września 2026 r. taki kredytobiorca wpłaciłby ok. 221,8 tys. zł, z czego ok. 142,8 tys. zł to odsetki. Do spłaty zostałoby ok. 241 tys. zł kapitału, a rata wynosiłaby ok. 2010 zł.
- Odwiborowanie. Gdyby od początku płacić tylko marżę, odsetki wyniosłyby ok. 52,5 tys. zł. Różnica, czyli ok. 90 tys. zł nadpłaconych odsetek, to kwota do zwrotu. Dalsza rata, liczona od pozostałego kapitału według samej marży, spadłaby do ok. 1530 zł, czyli o ok. 480 zł miesięcznie.
- Kredyt bez oprocentowania. Wszystkie wpłaty, ok. 221,8 tys. zł, zostają zaliczone na kapitał. Do spłaty zostaje ok. 98 tys. zł, rozłożone na pozostałe ok. 15 lat, co daje ratę rzędu 540 zł.
- Unieważnienie umowy. Bank musi oddać wszystkie wpłaty, czyli ok. 221,8 tys. zł, ale kredytobiorca musi zwrócić cały wypłacony kapitał, 320 tys. zł. Po rozliczeniu to kredytobiorca jest winien bankowi ok. 98 tys. zł, tyle że bez żadnych odsetek, marży i prowizji, a hipoteka może zostać wykreślona.
Ten ostatni wynik zaskakuje wielu kredytobiorców, którzy czytają o „zwrocie 246 tys. zł”. Kwota zasądzona w wyroku to zwykle suma wpłat, którą bank ma oddać. Obok niej istnieje roszczenie banku o zwrot kapitału, zgodnie z tzw. teorią dwóch kondykcji przyjętą przez Sąd Najwyższy w uchwale z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21). We wrześniu 2026 r. TSUE w sprawie C-510/25 dopuścił, by sąd potrącił wzajemne należności i zasądził tylko różnicę, pod warunkiem że wcześniej poinformuje o tym konsumenta. W kredytach, które spłaca się dopiero kilka lat, unieważnienie nie oznacza więc gotówki na koncie, tylko koniec odsetek i obowiązek oddania pozostałej części kapitału, często jednorazowo albo w drodze ugody. Im dłużej spłacany kredyt i im więcej odsetek już zapłacono, tym bardziej ten scenariusz się opłaca.
Który scenariusz jest najlepszy dla kredytobiorcy?
W naszym modelu najwięcej „na rękę” daje odwiborowanie, bo zwrot nadpłaconych odsetek trafia do kredytobiorcy, a umowa trwa z niższą ratą. Najmniej płaci się łącznie przy kredycie bez oprocentowania i przy unieważnieniu, ale przy unieważnieniu trzeba mieć środki na zwrot pozostałej części kapitału albo wynegocjować jego spłatę. Dla kredytu zaciągniętego kilkanaście lat temu i w dużej części spłaconego rachunek wygląda zupełnie inaczej: suma wpłat może przekroczyć kapitał i wtedy unieważnienie oznacza realny zwrot pieniędzy. Dlatego przed pozwem warto policzyć wszystkie trzy warianty dla własnej umowy, a nie kierować się kwotami z cudzych wyroków.
Co po wyroku C-471/24 sprawdza sąd?
Trybunał nie uznał WIBOR-u za „zły” ani nie przesądził, że klauzule są nieuczciwe. Według Trybunału bank może w kwestii metodologii wskaźnika odesłać do administratora, który ją publikuje. Z umowy i informacji przedstawionych przez bank klient powinien jednak wyczytać, w jaki sposób powstaje jego oprocentowanie i jakie mogą być finansowe konsekwencje wzrostu stóp, a dodatkowe wyjaśnienia banku nie mogą wprowadzać go w błąd co do natury wskaźnika. Trybunał dodał, że stosowanie wskaźnika zgodnego z BMR w momencie podpisania umowy nie oznacza samo przez się znaczącej nierównowagi stron. Dla umów z lat 2018–2020 ma przy tym znaczenie, że administrator WIBOR-u, GPW Benchmark, uzyskał zezwolenie KNF dopiero w grudniu 2020 r. Trybunał nie odpowiedział natomiast, czy umowa może trwać z samą marżą. To rozstrzygają sądy krajowe i właśnie dlatego trzy scenariusze funkcjonują równolegle.
O wyniku sprawy decydują więc dokumenty z chwili zawarcia umowy: sama umowa z aneksami, regulamin, formularz informacyjny, oświadczenie o ryzyku zmiennej stopy i symulacje rat, jeśli bank je przedstawił, a także historia spłat. To one pokażą, czy bank rzetelnie wyjaśnił ryzyko, i to na ich podstawie można policzyć każdy z trzech wariantów. Złożenie pozwu nie wstrzymuje spłaty rat. Kredytobiorca może jednak wnosić o zabezpieczenie, np. o wstrzymanie rat albo ograniczenie ich wysokości na czas procesu, a sądy w części spraw takich zabezpieczeń udzielają.
W ocenie redakcji chf24.pl Spory o WIBOR wchodzą w etap, w którym liczą się już nie hasła, tylko rachunki. Wyroki pokazują, że sądy potrafią unieważnić umowę, usunąć cały koszt odsetkowy albo zostawić kredyt z samą marżą, ale każdy z tych wyników oznacza dla kredytobiorcy coś innego. Najczęściej powtarzanym błędem jest utożsamianie zasądzonej kwoty z zyskiem: przy unieważnieniu kredytu spłacanego od kilku lat bank ma własne roszczenie o kapitał, a przy odwiborowaniu umowa trwa dalej. Rzetelna rozmowa o szansach w sporze o WIBOR powinna zaczynać się od wyliczenia wszystkich wariantów dla konkretnej umowy, a nie od kwoty z najbardziej korzystnego wyroku w kraju. |
Źródła: wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r., C-471/24; wyrok TSUE z 10 września 2026 r., C-510/25 (według omówień medialnych); uchwała 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21; wyrok SO w Olsztynie z 18 sierpnia 2025 r., I C 207/25; wyrok SO w Jeleniej Górze z 20 listopada 2025 r., I C 383/24; money.pl, 23 stycznia 2025 r. (wyrok SO w Suwałkach); Infor.pl (wyrok SO w Suwałkach z 23 października 2025 r., I C 600/23). Wyliczenia: opracowanie własne redakcji na modelowym kredycie, przy uproszczonych założeniach co do poziomu WIBOR-u. Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani finansowej. Przywołane relacje dotyczą nieprawomocnych wyroków krajowych; ich późniejszy status wymaga sprawdzenia. Wyliczenie ma charakter poglądowy i nie odzwierciedla żadnej konkretnej umowy. Stan na 15 października 2026 r. |






