poniedziałek, 27 kwietnia, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL

Ustawa frankowa wraca do Sejmu 29 kwietnia. Tak rząd opakowuje wyroki TSUE, zanim padnie decyzja o przyszłości projektu

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 27/04/2026 10:33
Czas czytania:9 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter


Trybunał w Luksemburgu wydał trzy wyroki w sprawach frankowych. Banki świętują, kancelarie konsumenckie tonują nastroje, a Ministerstwo Sprawiedliwości publikuje na gov.pl oficjalny komentarz pełnomocniczki ministra ds. ochrony praw konsumenta. Po lekturze trudno oprzeć się pytaniu: gdzie w tym wszystkim podział się konsument, którego praw rzekomo broni Ministerstwo?Ustawa frankowa wraca do Sejmu 29 kwietnia. Tak rząd opakowuje wyroki TSUE, zanim padnie decyzja o przyszłości projektu

Komentarz, który nie powinien był powstać w takim tonie

24 kwietnia 2026 roku na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości pojawiło się oficjalne stanowisko dr Anety Wiewiórowskiej-Domagalskiej, pełnomocniczki ministra ds. ochrony praw konsumenta, dotyczące trzech wyroków TSUE z 16 kwietnia: C-752/24 Jangielak, C-753/24 Rzepacz i C-901/24 Falucka. Już sama lokalizacja publikacji jest znacząca. Komentarz urzędniczki państwowej, której rola jest jednoznacznie określona ustawowo i nazwą stanowiska — ochrona konsumenta — został wydany w formacie, który dla większości czytelników brzmi jak oficjalna wykładnia rządu RP.

Tyle że treść tej wykładni systematycznie eksponuje argumentację korzystną dla banków. Pełnomocniczka raz po raz wraca do „zasady proporcjonalności”, do „równości broni” stron, do tego, że bank musi mieć możliwość odzyskania kapitału, że konsument nie może być bezpodstawnie wzbogacony. Słowem-kluczem jest tu „przedsiębiorca”. Słowem nieobecnym — „bank, który przez lata stosował klauzulę abuzywną”.

Co właściwie powiedział TSUE 16 kwietnia

Trzy luksemburskie wyroki dotyczą jednej osi sporu: kiedy bankowi „przepada” prawo do żądania zwrotu kapitału. W skrócie:

C-752/24 JangielakPozew banku o zwrot kapitału — wniesiony nawet przed prawomocnym unieważnieniem umowy — może przerwać bieg przedawnienia. Sąd krajowy ma jednak narzędzia, by zawiesić takie postępowanie i pilnować, aby koszty nie zniechęcały konsumenta.
C-753/24 RzepaczSąd wyjątkowo, w oparciu o względy słuszności i obiektywne kryteria, może uwzględnić przedawnione roszczenie banku o zwrot kapitału. Nie jest to reguła — to wyłom, który ma być stosowany ostrożnie.
C-901/24 FaluckaOświadczenie konsumenta, że jest świadomy skutków nieważności umowy i konieczności zwrotu kapitału, może być zakwalifikowane jako uznanie długu — a więc przerwać bieg przedawnienia roszczenia banku.

Mecenas Wojciech Bochenek, jeden z najczęściej cytowanych pełnomocników frankowiczów, ujmuje rzecz wprost: żaden z tych trzech wyroków nie wywraca dotychczasowej linii orzeczniczej. Podobnie inni pełnomocnicy. Sześcioletni termin przedawnienia roszczeń konsumenta i trzyletni termin roszczeń banku — utrzymane. Uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 roku — niepodważona. Statystyka 99-procentowych wygranych frankowiczów — niezagrożona.

Trzy narracje, jeden wyrok

Po orzeczeniach z 16 kwietnia opinia publiczna otrzymała trzy różne odczytania tego samego materiału procesowego. Warto je zestawić obok siebie, bo różnica narracji mówi tu więcej niż treść każdego z komentarzy z osobna.

Sektor bankowy
(Wojtachnio mBank, Białek ZBP)
Szanse frankowiczów na powołanie się na przedawnienie są „praktycznie zerowe”. Czas usiąść do ugód.
Pełnomocnicy konsumentów
(Bochenek, Pilawska, Szołajski)
Wyroki precyzują reguły, ale nie zmieniają fundamentów. Asymetria terminów (3 vs 6 lat) nadal działa na korzyść konsumenta. Linia 99% wygranych pozostaje aktualna.
Pełnomocniczka MS
(Wiewiórowska-Domagalska)
TSUE potwierdza zasadę proporcjonalności i równości broni. Bank musi mieć skuteczne narzędzia odzyskania kapitału. Konsument nie może być bezpodstawnie wzbogacony.

Zwróćmy uwagę na coś niepozornego, ale kluczowego: trzecia narracja brzmi bliżej pierwszej niż drugiej. Akcent położony jest na ochronę interesu banku, a nie na ochronę pozycji konsumenta, który właśnie wygrał trzy wyroki w Luksemburgu. To nietrywialny problem retoryczny, jeśli komentarz wychodzi z urzędu, w którego nazwie figuruje słowo „konsument”.

Cicha admisja na końcu komentarza

Najciekawsze zdanie całego stanowiska MS pojawia się dopiero w ostatnich linijkach. Pełnomocniczka pisze tam dosłownie:

„Orzeczenie Trybunału jest odmienne od przewidywań resortu sprawiedliwości, skupiając się na efektywnym stosowaniu zasady proporcjonalności sankcji, a nie, jak dotychczasowe orzecznictwo – jej skutecznym i odstraszającym charakterze.”

W tłumaczeniu z urzędniczego: spodziewaliśmy się czego innego, ale wytłumaczymy to po naszemu. Resort liczył, że TSUE pójdzie w stronę utrzymania surowej, odstraszającej sankcji wobec banków. Trybunał poszedł w stronę „proporcjonalności”. Komentarz pełnomocniczki nie analizuje tej zmiany krytycznie, nie pyta, co ona oznacza dla konsumentów — używa jej jako budulca pod tezę, że tak właśnie powinno być. To nie jest stanowisko chroniące prawa konsumenta. To jest stanowisko adwokata określonej wizji legislacyjnej.

Po co naprawdę powstał ten komentarz: kontekst druku 1758

Aby zrozumieć funkcję tego komentarza, trzeba wyjść poza wyroki TSUE i spojrzeć na kalendarz polityczny. 29 kwietnia — dwa dni po publikacji stanowiska — komisje sejmowe (Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Gospodarki i Rozwoju) wracają do prac nad projektem tzw. ustawy frankowej (druk sejmowy nr 1758). Projekt ten od miesięcy znajduje się pod ostrzałem.

Od października 2025 roku odbyły się ledwie dwa pełne posiedzenia komisji w jego sprawie. Każde kolejne orzeczenie TSUE — styczniowe Herchoski o potrąceniu, kwietniowe wyroki o przedawnieniu, zapowiadany na 30 kwietnia wyrok C-246/25 Hańczynek o aneksach „przewalutowujących” — podważa kolejne fragmenty projektu. Część posłów z różnych klubów już sygnalizuje, że rozsądniej byłoby cały dokument odesłać do kosza. Mimo to wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha i jego pełnomocniczka konsekwentnie pchają sprawę naprzód.

Komentarz na gov.pl pełni w tym kontekście rolę narzędzia narracyjnego. Jego zadaniem nie jest neutralna informacja prawna — od tego są publikatory branżowe i Lex. Jego funkcją jest dostarczenie posłom, mediom i sektorowi finansowemu interpretacji, w której wyroki TSUE nie podważają sensu specustawy, lecz rzekomo go potwierdzają. Im bardziej miękka wykładnia w stronę banków — tym łatwiej obronić w komisji rozwiązania, które kancelarie konsumenckie krytykują.

Powtórka z lutego: precedens Herchoski

To nie pierwszy taki manewr. W lutym 2026 roku, po wyroku C-902/24 Herchoski o potrąceniu, pełnomocniczka opublikowała na łamach „Rzeczpospolitej” tekst, w którym TSUE „potwierdza ponad wszelką wątpliwość”, że rozwiązania ustawy frankowej spełniają standard unijny. Komunikat MS posunął się dalej — twierdząc, że wyrok potwierdza „prawidłowość założeń ustawy o przyspieszeniu postępowań frankowych oraz pełną zgodność wprowadzanych przez nią przepisów ze standardem wymaganym przez prawo unijne”.

Środowisko frankowiczów zareagowało wówczas ostro. Używało słowa „manipulacja”. Argument był prosty: TSUE rozstrzygnął konkretną sprawę między konsumentem a bankiem, a nie projekt legislacyjny przygotowany przez resort. Pełnomocniczka eksponowała wątek „złej wiary konsumenta”, który w wyroku stanowi marginalny ostrzegawczy fragment, a w polskiej narracji urzędniczej został podniesiony do rangi tezy głównej. Powtarzalność schematu jest tu ważniejsza niż pojedyncza interpretacja: każdy wyrok TSUE jest opakowywany przez gov.pl jako legitymizacja istniejącego projektu ustawy — niezależnie od tego, co Trybunał faktycznie powiedział.

Czyje interesy reprezentuje urząd „ds. ochrony praw konsumenta”?

Pytanie nie jest retoryczne. Stanowisko Pełnomocnika Ministra Sprawiedliwości ds. Ochrony Praw Konsumenta zostało powołane po to, by w państwowej strukturze istniał wyraźny głos po stronie kredytobiorcy, klienta sklepu, ubezpieczonego — czyli słabszej strony obrotu z dużym podmiotem rynkowym. To nie jest urząd negocjacyjny ani arbitrażowy. To urząd pro-konsumencki ze swojej istoty.

Tymczasem w listopadowym wywiadzie dla money.pl pełnomocniczka publicznie krytykowała kancelarie frankowe za to, że — jej zdaniem — przedstawiają ustawę tak, „jakby orzecznictwa Trybunału w ogóle nie było”. W marcowym wywiadzie dla Rzeczpospolitej padło słynne zdanie o „lokacie kapitału” w wymiarze sprawiedliwości. Komentarz z 24 kwietnia jest kolejnym ogniwem tej samej linii. Adresatem nie są frankowicze. Adresatem są posłowie, sektor i dziennikarze ekonomiczni — ci, którzy decydują, czy ustawa frankowa pójdzie dalej, czy wyląduje w koszu.

Co to oznacza w praktyce dla frankowicza

Po pierwsze: wyroki TSUE z 16 kwietnia nie są klęską konsumenta. Są technicznym uściśleniem reguł przedawnienia, które w polskim porządku prawnym i tak działają w sposób asymetryczny na korzyść kredytobiorcy. Komentarze sektora bankowego, sugerujące, że „nie ma już sensu się procesować, lepiej brać ugodę”, to standardowa narracja negocjacyjna, a nie prawnicza analiza wyroków.

Po drugie: komentarz Ministerstwa Sprawiedliwości należy czytać jako akt polityczny, nie jako neutralną interpretację. Jeśli pełnomocniczka chce być uznawana za stronę konsumencką, musi wreszcie zacząć tłumaczyć wyroki TSUE z perspektywy konsumenta — a nie powtarzać argumentację, którą równie dobrze mógłby napisać dział prawny ZBP.

Po trzecie i najważniejsze: ustawa frankowa w obecnym kształcie staje się coraz trudniejsza do obrony. Każdy kolejny wyrok TSUE wymusza poprawki. Każda poprawka rozmywa pierwotny sens projektu. Część prawników już dziś otwarcie mówi to, czego pełnomocniczka mówić nie chce — że rozwiązaniem nie jest specustawa, lecz wzmocnienie kadrowe sądów i konsekwentne stosowanie istniejącego orzecznictwa Trybunału.

Konkluzja: o co tu naprawdę gra się rozgrywa

Komentarz z 24 kwietnia ma w sobie coś z gestu desperackiego. Pełnomocniczka musi udowodnić, że ustawa frankowa nadal jest potrzebna — mimo że TSUE krok po kroku załatwia pytania, które miała rozstrzygać. Im więcej Trybunał mówi sam, tym mniej zostaje do powiedzenia ustawodawcy. A jeśli Sejm uzna, że wyroki z Luksemburga załatwiają sprawę lepiej niż pospiesznie napisana specustawa, to projekt druku 1758 traci rację bytu.

Dlatego należy spodziewać się kolejnych komentarzy w tym samym tonie. Każdy wyrok TSUE będzie tłumaczony przez gov.pl jako potwierdzenie założeń ustawy, każdy fragment niekorzystny — przemilczany lub zamknięty w jednym zdaniu. To czytelny mechanizm. Frankowicze mają prawo go znać.

Pozostaje pytanie, na które tylko Sejm może odpowiedzieć: czy posłowie wezmą sobie do serca słowa  pełnomocniczki, czy raczej posłuchają prawników, którzy reprezentują kilkaset tysięcy realnych kredytobiorców? 29 kwietnia będzie pierwszym praktycznym testem.

Stan prawny: 27 kwietnia 2026 r. Analiza opiera się na: oficjalnym komentarzu MS z 24.04.2026 (gov.pl, A. Wiewiórowska-Domagalska), artykule Prawo.pl „Ustawa frankowa – albo do kosza, albo do dużej zmiany” (M. Kosiarski, 27.04.2026), wyrokach TSUE C-752/24, C-753/24, C-901/24 z 16.04.2026 oraz wcześniejszych publikacjach pełnomocniczki w „Rzeczpospolitej” i wywiadzie dla money.pl. Tekst ma charakter publicystyczny i nie stanowi porady prawnej.
Udostępnij30Tweet19
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Autor treści publicystycznych poświęconych tematyce kredytów waloryzowanych oraz sporów konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach oraz bieżących wydarzeń związanych z rynkiem kredytowym. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny i nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

Rekomendowane dla Ciebie

„Nic się nie zmieniło”? Wyrok TSUE C-744/24 kontra manipulacje ZBP w sprawie sankcji kredytu darmowego

Napisał Michał Augustynowicz
23 kwietnia 2026
„Nic się nie zmieniło”? Wyrok TSUE C-744/24 kontra manipulacje ZBP w sprawie sankcji kredytu darmowego

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał dziś wyrok, który miliony polskich kredytobiorców czekały od miesięcy. Prezes Związku Banków Polskich w piętnaście minut po ogłoszeniu już twierdzi, że „to nie zmienia...

Czytaj więcejDetails

Wyrok TSUE C-744/24 23.04.2026. Sankcja kredytu darmowego: ukryty mechanizm „zawyżenia” polskich kredytów wychodzi na jaw?

Napisał Michał Augustynowicz
21 kwietnia 2026
Frankowicze 2026: Przełomowy kwiecień, liczne wyroki TSUE i co to oznacza dla kredytobiorców?

TSUE · C-744/24 · 23 kwietnia 2026 Konsument podpisał umowę na 150 000 zł. Do jego rąk trafiło 133 214,92 zł. Odsetki bank naliczał jednak od pełnych 150...

Czytaj więcejDetails

TSUE o przedawnieniu frankowym: banki dostały narzędzia procesowe, ale z rygorystycznymi ograniczeniami. Co to naprawdę oznacza dla frankowiczów?

Napisał Michał Augustynowicz
16 kwietnia 2026
Banki miały upaść, a toną w zyskach! mBank, Pekao i Santander pokazały raporty. Frankowicze, muszą zobacz te liczby!

Trybunał Sprawiedliwości UE ogłosił dziś trzy długo wyczekiwane wyroki w polskich sprawach frankowych. Wbrew czarno-białym prognozom z obu stron barykady – nie ma ani totalnej klęski frankowiczów, ani...

Czytaj więcejDetails
Proszę Zaloguj się aby dołączyć do dyskusji.

Spis treści:

  • Komentarz, który nie powinien był powstać w takim tonie
  • Co właściwie powiedział TSUE 16 kwietnia
  • Trzy narracje, jeden wyrok
  • Cicha admisja na końcu komentarza
  • Po co naprawdę powstał ten komentarz: kontekst druku 1758
  • Powtórka z lutego: precedens Herchoski
  • Czyje interesy reprezentuje urząd „ds. ochrony praw konsumenta”?
  • Co to oznacza w praktyce dla frankowicza
  • Konkluzja: o co tu naprawdę gra się rozgrywa

Serwis informacyjno-publicystyczny poświęcony kredytom i sporom konsumentów z bankami. Publikujemy wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach oraz w złotówkach. Śledzimy wyroki sądowe, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy mogli być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.
W serwisie znajdziesz także materiały informacyjne, poradniki o charakterze ogólnym, relacje kredytobiorców oraz opinie i komentarze specjalistów, które pomagają lepiej zrozumieć aktualną sytuację na rynku. Publikowane treści nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt