piątek, 24 kwietnia, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL

Ustawa frankowa wraca w 2026: rząd pcha projekt, którego już nikt nie potrzebuje?

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 11/03/2026 09:05
Czas czytania:7 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter

Kiedy strażak jedzie gasić pożar, który już wygasł, warto zapytać: po co właściwie jedzie? Podobne pytanie coraz głośniej zadają sobie parlamentarzyści, prawnicy i sami frankowicze, obserwując upór Ministerstwa Sprawiedliwości w forsowaniu ustawy frankowej – projektu, który historyczne statystyki sądowe zdają się czynić zbędnym. Tymczasem już 12 marca 2026 roku komisje znów pochylą się nad ustawą frankową i zadecydują o jej dalszych losach.

Sądy poradziły sobie bez ustawy. Dane są bezlitosne dla rządu

Największy paradoks całej historii z ustawą frankową polega na tym, że im dłużej trwają prace legislacyjne, tym mniej argumentów przemawia za jej sensem. Ministerstwo Sprawiedliwości rozpoczęło prace nad projektem ponad półtora roku temu, wskazując jako główny cel odblokowanie sądów cywilnych zakorkowanych frankową lawiną. Tymczasem ta lawina wyhamowała – i to bez żadnej interwencji ustawodawcy.

Przełomowy okazał się rok 2025. Po raz pierwszy od wybuchu frankowego sporu polskie sądy zamknęły więcej postępowań kredytowych w CHF, niż wpłynęło nowych. Łączny bilans był jednoznaczny: zakończono niemal 127 tysięcy spraw, podczas gdy nowe pozwy stanowiły 93,5 tysiąca. Wskaźnik opanowania wpływu sięgnął 135,7 procent – wynik, który dwa lata wcześniej był nie do pomyślenia.

Co ważniejsze, dynamika poprawy nie jest jednorazowym skokiem. Między 2023 a 2024 rokiem wydajność orzecznicza wzrosła o blisko 30 procent, a między 2024 a 2025 rokiem – o kolejne 29 procent. Gdyby trend się utrzymał, już w 2026 roku sądy mogłyby rozstrzygnąć około 163–164 tysięcy spraw. Pula aktywnych postępowań frankowych stopniała z ponad 200 tysięcy do ok. 170 tysięcy i kurczy się z kwartału na kwartał.

Wobec tych liczb argument o „odblokowaniu wymiaru sprawiedliwości” brzmi coraz puściej. System okazał się zdolny do samoregulacji. Problem polega na tym, że projekt ustawy wciąż żyje własnym, oderwającym się od rzeczywistości życiem politycznym.

Grudzień 2025: komisje sejmowe chłodniej niż bankowcy się spodziewali

Pierwsze posiedzenie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Gospodarki i Rozwoju odbyło się 17 grudnia 2025 roku i zaskoczyło wszystkich – przede wszystkim przedstawicieli sektora bankowego. Prawnicy bankowi, przyzwyczajeni do układów, w których dysponowali przewagą informacyjną, tym razem trafili na sędziów komisji doskonale przygotowanych do dyskusji. Nie potrafili odpowiedzieć na podstawowe pytania merytoryczne. Strona konsumencka – reprezentowana przez doświadczonych adwokatów specjalizujących się w sporach frankowych – wypadła wyraźnie lepiej.

Skąd taka gotowość posłów? Odpowiedź tkwi w intensywnej kampanii informacyjnej środowisk kredytobiorców, którzy na kilka dni przed posiedzeniem zasypali parlamentarzystów szczegółowymi analizami prawnymi. Frankowicze wskazywali, że projekt jest sprzeczny zarówno z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE, jak i z Konstytucją RP. Argumenty trafiły na podatny grunt: komisja odrzuciła wniosek PiS o całkowite porzucenie projektu, ale jednocześnie dała jasny sygnał, że w obecnym kształcie przepisy nie mają szans na uchwalenie.

Na posiedzeniu zaprezentowano poprawki do projektu, w tym kluczową poprawkę nr 3, która ma zagwarantować frankowiczom dostęp do pełnych odsetek ustawowych za opóźnienie. To bezpośrednia odpowiedź na największy zarzut środowisk konsumenckich: że wydłużenie terminów na zgłoszenie potrącenia przez banki stworzy narzędzie do sztucznego redukowania tych odsetek do minimum, wymuszając w praktyce rozliczenie saldem wbrew interesom kredytobiorców.

12 marca 2026: drugie starcie w komisjach – co tym razem?

Posiedzenie komisji zaplanowane na 12 marca 2026 roku to kontynuacja debaty, która utknęła na etapie głębokiej nieufności po obu stronach sporu. Sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha zapowiadał zakończenie prac legislacyjnych na przełomie zimy i wiosny. Tymczasem mamy połowę marca, a projekt tkwi w komisjach.

Tym razem posłowie powinni skupić się właśnie na zgłoszonych poprawkach. Prawnicy konsumenccy zwracają uwagę, że nawet poprawka nr 3, choć adresuje problem odsetek, nie rozwiązuje kwestii przewlekłości postępowań – wręcz przeciwnie, może ją nasilić. Banki z pewnością wykorzystają wydłużone terminy do zgłaszania potrąceń właśnie po to, by spowalniać sprawy i „miękczyć” klientów w kierunku ugód – korzystniejszych dla sektora.

Do posiedzenia stronę konsumencką mobilizuje też świadomość polityczna: równo 1,5 roku przed wyborami parlamentarnymi politycy koalicji rządzącej nie mogą sobie pozwolić na ignorowanie aktywnej, kilkusettysięcznej grupy wyborców. Frankowicze już zapowiadają kolejne kampanie protestacyjne w mediach społecznościowych.

Bankowcy wycofują się z projektu – i to jest wymowny sygnał

Najbardziej znamienne w tej historii jest to, że entuzjazm wobec ustawy frankowej opadł nie tylko po stronie kredytobiorców. Sektor bankowy – pierwotny inicjator i beneficjent projektu – sam wyraźnie ochłodł. Wyrazem tego był list prezesa Związku Banków Polskich Tadeusza Białka do Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, datowany na 20 listopada 2025 roku. ZBP przyznał w nim wprost, że projekt powstawał w innym otoczeniu prawnym – przed wydaniem wyroku TSUE w sprawie C-396/24 (Lubreczlik) – i że późniejsze poprawki nie uwzględniły w wystarczającym stopniu nowej rzeczywistości orzeczniczej.

Skąd ta nagła zmiana frontu? Odpowiedź jest prosta, choć niezbyt pochlebna dla sektora. Banki zaakceptowałyby ustawę pod jednym warunkiem: że obok mechanizmu automatycznego zabezpieczenia roszczeń (korzystnego dla frankowiczów) otrzymają nowe narzędzia do taniego i prostego egzekwowania swoich kontrżądań – w szczególności możliwość redukowania odsetek ustawowych za opóźnienie. Gdy protesty konsumenckie skutecznie zablokowały ten element, ustawa stała się dla banków bezużyteczna. Bez instrumentu do kasowania odsetek nie było po co jej forsować.

Oficjalnie bankowcy prezentują dziś stanowisko, że rozliczenia z frankowiczami powinny odbywać się według teorii salda – co w ich ocenie jest zgodne z orzecznictwem unijnym. Tę interpretację konsekwentnie kwestionują prawnicy konsumenccy, a dotychczasowe wyroki polskich sądów zdecydowanie nie potwierdzają bankowej narracji.

Absurdalny przepis o zwrocie połowy opłaty sądowej – symbol całości

Jednym z pomysłów zawartych w projekcie, który wzbudza szczególny sprzeciw strony konsumenckiej, jest przepis umożliwiający bankowi ubieganie się o zwrot połowy opłaty sądowej w przypadku cofnięcia pozwu lub apelacji w ciągu pół roku od wejścia ustawy w życie. Na pierwszy rzut oka brzmi to jak gest pojednawczy sektora. W praktyce jednak bank cofając powództwo w jednym postępowaniu, natychmiast podnosi te same żądania w postępowaniu zainicjowanym przez kredytobiorcę. Finansowy efekt dla banku jest zatem zerowy – oszczędność na opłacie sądowej to czyste wsparcie ze środków publicznych dla instytucji, która prowadzi spór na warunkach absolutnie asymetrycznych wobec konsumenta.

Ten jeden przepis jest niejako symbolem całego projektu: pozornie neutralne lub korzystne dla obu stron rozwiązania, które pod powierzchnią służą przede wszystkim optymalizacji kosztów sektora bankowego.

Arytmetyka wyborcza przemawia przeciw ignorowaniu frankowiczów

Koalicja Obywatelska pozostaje wciąż najsilniejszą partią w sondażach, ale – jak pokazują aktualne badania opinii publicznej – samodzielna większość parlamentarna jest poza zasięgiem. Potencjalni koalicjanci z Trzeciej Drogi (Polska 2050 i PSL) oscylują wokół progu wyborczego. Lewica mogłaby przekroczyć 5 procent, lecz nawet połączenie tych sił nie dałoby stabilnej większości. Matematykę po drugiej stronie sceny politycznej tworzą PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej – razem potencjalnie zdolne obsadzić ponad 250 mandatów, co dawałoby im realną szansę na przejęcie władzy.

W tym kontekście aktywna, zorganizowana i licząca kilkaset tysięcy głosów społeczność frankowiczów staje się kartą przetargową, której żadna rozsądna partia nie powinna lekceważyć. Kredytobiorcy frankowi to nie tylko wyborcy – to wyborcy z głęboką motywacją, którzy pamiętają, kto był po której stronie.

Gra pozorów: komu ustawa frankowa już dziś przyniosła zysk?

Jest w tej całej historii jeden wątek, który nie pojawia się w oficjalnych komunikatach rządowych ani bankowych, a powinien. Projekt ustawy frankowej – mimo że nigdy nie wszedł w życie – już spełnił jedną, bardzo konkretną funkcję: zasiał niepewność wśród kredytobiorców.

Medialne doniesienia o planowanych zmianach przepisów, o możliwości ograniczenia odsetek, o nowych terminach i nowych ryzykach procesowych – wszystko to trafiało do ludzi, którzy i tak tkwili w wieloletnim stresie związanym z toczoną sprawą sądową. Część z nich, zamiast czekać na wyrok, zdecydowała się podpisać ugodę z bankiem – na warunkach znacznie gorszych, niż sugerowało jednolite, prokonsumenckie orzecznictwo polskich sądów.

Jeśli spojrzeć na to przez taki pryzmat, sektor bankowy może wiele zyskał już na samym inicjowaniu debaty legislacyjnej – bez konieczności uchwalania czegokolwiek. Rząd, świadomie lub nie, stał się elementem tej strategii. Teraz, gdy projekt jest politycznie kosztowny i merytorycznie wątpliwy, nie ma jednak dobrego wyjścia: kontynuowanie prac to podtrzymywanie iluzji, a ich zarzucenie – przyznanie, że poświęcono półtora roku na legislacyjny błąd.

Podsumowanie: system działa, ustawa nie jest potrzebna – i wszyscy to wiedzą

Bilans jest klarowny. Polskie sądy rozwiązują problem frankowy własną pracą i rosnącą sprawnością. Banki zdystansowały się od projektu, gdy zniknęła szansa na mechanizm redukowania odsetek. Komisje sejmowe ujawniły poważne wady prawne projektu. Frankowicze mobilizują się przed kolejnym posiedzeniem komisji 12 marca. A Ministerstwo Sprawiedliwości kontynuuje prace, które coraz trudniej racjonalnie uzasadnić.

Pytanie, które po posiedzeniu komisji pozostanie bez odpowiedzi, brzmi: czy rząd ostatecznie odważy się przyznać, że projekt spełnił już swoją – nieoficjalną – rolę, czy będzie prowadzić go dalej jedynie po to, by zachować twarz wobec partnerów koalicyjnych i bankowego lobby?

Frankowicze doczekali się prokonsumenckiego orzecznictwa bez specustawy. Pytanie, czy doczekają się również rządu, który to po prostu przyzna.


Artykuł ma charakter informacyjno-analityczny i nie stanowi porady prawnej. W przypadku indywidualnych spraw frankowych zalecamy kontakt z kancelarią specjalizującą się w sporach z bankami.

Udostępnij41Tweet26
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Autor treści publicystycznych poświęconych tematyce kredytów waloryzowanych oraz sporów konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach oraz bieżących wydarzeń związanych z rynkiem kredytowym. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny i nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

Rekomendowane dla Ciebie

„Nic się nie zmieniło”? Wyrok TSUE C-744/24 kontra manipulacje ZBP w sprawie sankcji kredytu darmowego

Napisał Michał Augustynowicz
23 kwietnia 2026
„Nic się nie zmieniło”? Wyrok TSUE C-744/24 kontra manipulacje ZBP w sprawie sankcji kredytu darmowego

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał dziś wyrok, który miliony polskich kredytobiorców czekały od miesięcy. Prezes Związku Banków Polskich w piętnaście minut po ogłoszeniu już twierdzi, że „to nie zmienia...

Czytaj więcejDetails

Wyrok TSUE C-744/24 23.04.2026. Sankcja kredytu darmowego: ukryty mechanizm „zawyżenia” polskich kredytów wychodzi na jaw?

Napisał Michał Augustynowicz
21 kwietnia 2026
Frankowicze 2026: Przełomowy kwiecień, liczne wyroki TSUE i co to oznacza dla kredytobiorców?

TSUE · C-744/24 · 23 kwietnia 2026 Konsument podpisał umowę na 150 000 zł. Do jego rąk trafiło 133 214,92 zł. Odsetki bank naliczał jednak od pełnych 150...

Czytaj więcejDetails

TSUE o przedawnieniu frankowym: banki dostały narzędzia procesowe, ale z rygorystycznymi ograniczeniami. Co to naprawdę oznacza dla frankowiczów?

Napisał Michał Augustynowicz
16 kwietnia 2026
Banki miały upaść, a toną w zyskach! mBank, Pekao i Santander pokazały raporty. Frankowicze, muszą zobacz te liczby!

Trybunał Sprawiedliwości UE ogłosił dziś trzy długo wyczekiwane wyroki w polskich sprawach frankowych. Wbrew czarno-białym prognozom z obu stron barykady – nie ma ani totalnej klęski frankowiczów, ani...

Czytaj więcejDetails
Następny post
Banki miały upaść, a toną w zyskach! mBank, Pekao i Santander pokazały raporty. Frankowicze, muszą zobacz te liczby!

Banki miały upaść, a toną w zyskach! mBank, Pekao i Santander pokazały raporty. Frankowicze, muszą zobacz te liczby!

Spis treści:

  • Sądy poradziły sobie bez ustawy. Dane są bezlitosne dla rządu
  • Grudzień 2025: komisje sejmowe chłodniej niż bankowcy się spodziewali
  • 12 marca 2026: drugie starcie w komisjach – co tym razem?
  • Bankowcy wycofują się z projektu – i to jest wymowny sygnał
  • Absurdalny przepis o zwrocie połowy opłaty sądowej – symbol całości
  • Arytmetyka wyborcza przemawia przeciw ignorowaniu frankowiczów
  • Gra pozorów: komu ustawa frankowa już dziś przyniosła zysk?
  • Podsumowanie: system działa, ustawa nie jest potrzebna – i wszyscy to wiedzą

Serwis informacyjno-publicystyczny poświęcony kredytom i sporom konsumentów z bankami. Publikujemy wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach oraz w złotówkach. Śledzimy wyroki sądowe, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy mogli być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.
W serwisie znajdziesz także materiały informacyjne, poradniki o charakterze ogólnym, relacje kredytobiorców oraz opinie i komentarze specjalistów, które pomagają lepiej zrozumieć aktualną sytuację na rynku. Publikowane treści nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt