7 666 postępowań o sankcję kredytu darmowego i 222 mln zł roszczeń — tyle na koniec czerwca 2026 r. wisiało nad Grupą PKO Banku Polskiego. Pół roku wcześniej było to 6 677 spraw na 180 mln zł. Największy bank w Polsce przyznaje w świeżo opublikowanym raporcie półrocznym, że pozwów przybywa w tempie ok. 165 miesięcznie, że TSUE zakwestionował pobieranie odsetek od kredytowanych kosztów i że spodziewa się dalszej fali. A jednocześnie w sądach „kwestionuje zasadność roszczeń” i nie zawiązał na SKD ani złotówki rezerwy. Prześwietliliśmy raport PKO BP za I półrocze 2026 r. Najciekawsze jest w nim nie to, co bank napisał, tylko to, co przemilczał.
Ile spraw o SKD toczy się przeciwko PKO BP
Dane pochodzą wprost ze skonsolidowanego sprawozdania finansowego Grupy PKO Banku Polskiego za I półrocze 2026 r., z noty o postępowaniach spornych. Na 30 czerwca 2026 r. przeciwko Grupie toczyło się 7 666 postępowań dotyczących sankcji kredytu darmowego o łącznej wartości przedmiotu sporu 222 mln zł. Na koniec 2025 r. było to 6 677 postępowań na 180 mln zł.
| Sprawy o SKD przeciwko Grupie PKO BP | 31.12.2025 | 30.06.2026 | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Liczba postępowań | 6 677 | 7 666 | +14,8% |
| Wartość przedmiotu sporu | 180 mln zł | 222 mln zł | +23,3% |
| Średnia wartość sporu na sprawę | ok. 27,0 tys. zł | ok. 29,0 tys. zł | +7,4% |
Źródło: skrócone śródroczne skonsolidowane sprawozdanie finansowe Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego S.A. za I półrocze 2026 r.; średnia i dynamiki — obliczenia własne chf24.pl.
Dwie rzeczy rzucają się w oczy. Po pierwsze, wartość sporów rośnie szybciej niż ich liczba — do sądów trafiają coraz większe roszczenia. Po drugie, średnia wartość sprawy to niecałe 29 tys. zł. To nie są spory frankowe z roszczeniami po kilkaset tysięcy złotych. To masowy, drobnicowy front: typowe pożyczki gotówkowe, z których każda z osobna jest dla banku pomijalna, a wszystkie razem układają się w zjawisko, którego nie da się już zbyć wzruszeniem ramion. Bank sam wskazuje, że postępowania „dotyczą głównie postanowień umów pożyczek gotówkowych i są inicjowane przez klientów lub podmioty, które nabyły od klientów wierzytelności”. W grze są więc nie tylko konsumenci, ale i wyspecjalizowane podmioty skupujące roszczenia. A ten model skaluje się znacznie szybciej niż indywidualne pozwy.
PKO BP na tle sektora: co czwarta sprawa giełdowych banków
Liczby PKO warto osadzić w kontekście, bo od tego roku po raz pierwszy da się to zrobić na twardych danych. Ministerstwo Sprawiedliwości zaczęło w 2026 r. prowadzić osobną ewidencję spraw o sankcję kredytu darmowego. Wyniki: w I kwartale do sądów wpłynęło 4 375 nowych pozwów, w II kwartale już 6 872 — o 57 proc. więcej. Liczba pozwów składanych bezpośrednio przez konsumentów podwoiła się (z 1 038 do 2 158), ale większość spraw wciąż wnoszą firmy, które odkupiły roszczenia od klientów — w I kwartale odpowiadały za ok. trzy czwarte pozwów. Sądy nie nadążają: liczba spraw czekających na rozpoznanie urosła w kwartał z 3 944 do 8 888. Z kolei banki notowane na GPW raportowały łącznie 23 502 sprawy o SKD na koniec I kwartału 2026 r. Na tym tle 7 666 postępowań w Grupie PKO BP oznacza mniej więcej co czwartą-piątą sprawę sektora giełdowego — dużo, ale proporcjonalnie do skali banku, który jest największym graczem na rynku kredytów konsumenckich. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek mówił w czerwcu nawet o 58 mln potencjalnych spraw, choć resort nie ujawnił podstaw tego szacunku i liczbę tę należy traktować z dużą ostrożnością.
Ile spraw bank wygrywa? Tego z raportu się nie dowiemy
Stanowisko banku mieści się w jednym zdaniu: „Grupa kwestionuje zasadność roszczeń, a dotychczasowe orzecznictwo jest w większości korzystne dla niej”. I to wszystko. Żadnej liczby wygranych, żadnej liczby przegranych, żadnego odsetka.
Ten lakonizm najlepiej widać w zestawieniu z tym, jak PKO BP raportuje spory frankowe. Tam bank podaje wszystko: 27 311 toczących się postępowań, 20 052 prawomocnych wyroków, wprost przyznaje, że „przeważająca większość była korzystna dla kredytobiorców”, pokazuje analizę wrażliwości rezerw na pojedyncze punkty procentowe. Przy SKD — jedno zdanie jakościowe bez ani jednej liczby o wynikach. Doświadczenie frankowe uczy, że banki raportują statystyki wyroków wtedy, gdy muszą, a przestają je precyzować wtedy, gdy trend zaczyna się odwracać. Nie twierdzimy, że tak jest tutaj; na dziś orzecznictwo pierwszoinstancyjne w sprawach SKD faktycznie bywa dla banków korzystniejsze niż we frankach. Ale asymetria raportowania jest faktem i warto ją zapamiętać jako punkt odniesienia przy raporcie rocznym.
Druga nieobecność jest jeszcze ciekawsza: rezerwy. Na ryzyko prawne kredytów frankowych PKO BP odłożył od 2019 r. łącznie 24,3 mld zł. Przy sprawach o WIBOR (1 070 postępowań, 275 mln zł sporu) bank pisze wprost, że rezerwy nie utworzył, „oceniając roszczenia jako niezasadne”. Przy SKD tematu rezerw w ogóle nie ma. Ani pozycji, ani deklaracji, ani uzasadnienia. Z rachunkowego punktu widzenia to spójne ze stanowiskiem procesowym: skoro roszczenia są „niezasadne”, nie ma czego rezerwować. Tyle że dokładnie od tego samego punktu zaczynała się frankowa historia rezerw, która skończyła się na 24,3 mld zł. Bank nie proponuje też przy SKD żadnego programu ugód — inaczej niż przy frankach, gdzie ugody stały się głównym narzędziem wygaszania sporu. O tym, czy sektor w ogóle rozważa ugody przy sankcji kredytu darmowego, pisaliśmy szerzej na franknews.pl.
Wyrok TSUE C-744/24 w raporcie PKO: bank sam wylicza konsekwencje
Najbardziej wymowny fragment raportu dotyczy wyroku TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24. Bank streszcza go rzetelnie i bez eufemizmów: TSUE wskazał, że bank nie może „włączać do umów o kredyt konsumencki warunków dotyczących oprocentowania kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem” ani „naliczać odsetek od kosztów kredytu, które nie zostały faktycznie wypłacone konsumentowi; oprocentowanie może być stosowane wyłącznie do »wypłaconej kwoty kredytu«”. Koniec zarabiania na odsetkach od własnej prowizji.
A potem bank sam, w sekcji czynników ryzyka, wylicza, co z tego wyniknie: „intensyfikacja działań marketingowych kancelarii odszkodowawczych w celu pozyskania klientów” oraz „wzrost liczby pozwów sądowych przeciwko bankom”. W innym miejscu dodaje ryzyko „niekorzystnego trendu w orzecznictwie skutkującego wzrostem korzystania przez kredytobiorców z sankcji kredytu darmowego (…) z uwagi na zakwestionowanie przez TSUE możliwości pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu”.
Zestawmy to w całość, bo rzadko widać to tak wyraźnie w jednym dokumencie. Bank w tym samym raporcie: (1) przyznaje, że TSUE zakwestionował mechanizm odsetek od kredytowanych kosztów, (2) prognozuje, że pozwów będzie więcej, (3) w sądach kwestionuje zasadność roszczeń opartych m.in. na tym mechanizmie i (4) nie tworzy na to rezerw. Każdy z tych elementów z osobna da się obronić. Wszystkie cztery naraz układają się w strategię, którą sektor bankowy przerabiał już przy frankach: graj na czas, licz na rozstrzygnięcia proporcjonalnościowe, rezerwuj dopiero wtedy, gdy orzecznictwo nie zostawi wyboru.
Po drodze zapadł zresztą wyrok, który tę kalkulację komplikuje. 8 lipca 2026 r. Sąd Najwyższy w sprawie II CSKP 89/26, powołując się na C-744/24, potwierdził, że oprocentowanie może dotyczyć wyłącznie kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi, i przypomniał, że do uruchomienia sankcji wystarczy jedno naruszenie ustawy.
Opinia Rzecznika Generalnego w sprawie C-831/24: sąd sam poszuka naruszeń
W raporcie jest jeszcze jeden sygnał, który umknął większości komentatorów. Bank odnotowuje opinię Rzecznika Generalnego TSUE z 11 czerwca 2026 r. w sprawie C-831/24 (Machski, z pytań Sądu Rejonowego w Białymstoku): sąd krajowy rozpatrujący spór, w którym konsument powołuje się na sankcję kredytu darmowego, „ma obowiązek zbadania z urzędu wszystkich potencjalnych naruszeń, również tych, których uchybienie konsument wyraźnie nie podnosi”. Opinia nie wiąże Trybunału, ale sędziowie z reguły biorą ją pod uwagę — co odnotowuje sam bank.
Jeżeli TSUE pójdzie tym tropem, zmieni się sama mechanika procesów o SKD. Dziś spór wygląda tak: pełnomocnik konsumenta wskazuje konkretne naruszenia, bank je zbija, sąd rozstrzyga w granicach zarzutów. Po ewentualnym wyroku zgodnym z opinią sąd będzie musiał samodzielnie prześwietlić całą umowę pod kątem wszystkich obowiązków z ustawy o kredycie konsumenckim, nawet tych, o których pozew milczy. Dla banku oznacza to, że wygranie sprawy przez wypunktowanie słabego pozwu przestanie wystarczać. Dla konsumentów i podmiotów skupujących wierzytelności to obniżenie progu wejścia: liczy się to, co jest w umowie, a nie to, co potrafił znaleźć autor pozwu.
222 mln zł przy 5,3 mld zł zysku. Czy PKO BP ma się czym martwić?
Na koniec skala. Grupa PKO BP zarobiła w I półroczu 2026 r. 5 290 mln zł netto. Cała wartość przedmiotu sporu we wszystkich sprawach o SKD — 222 mln zł — to nieco ponad 4 proc. jednego półrocznego zysku. Gdyby bank przegrał wszystkie te sprawy co do złotówki, kwartalny raport by tego prawie nie zauważył. Na dziś SKD to dla PKO BP problem wizerunkowo-prawny, nie finansowy.
Ale ten obraz jest statyczny, a zjawisko — dynamiczne. Liczba spraw w PKO rośnie prawie 15 proc. na półrocze, w skali kraju nowe pozwy przyspieszyły w II kwartale o 57 proc., a fala pozwów pisanych „pod wyrok” C-744/24 dopiero dochodzi do sądów, co przewiduje sam bank. Portfel potencjalnie dotkniętych umów to nie 7,7 tys. spraw, tylko wszystkie pożyczki gotówkowe z kredytowaną prowizją udzielone w okresie objętym rocznym terminem z art. 45 ustawy — a w przypadku umów wciąż spłacanych termin ten, zgodnie z prokonsumencką wykładnią, w ogóle nie zaczął biec. Do tego dochodzi C-831/24 z perspektywą badania naruszeń z urzędu i pytania prejudycjalne o sam sposób liczenia RRSO przy kredytowanych kosztach (C-828/25) — o tym, jak ten mechanizm trafił nawet do poradnika KNF z 2021 r., pisaliśmy osobno. Frankowa lekcja brzmi: między „roszczenia niezasadne, rezerw nie tworzymy” a pierwszą miliardową rezerwą minęło kilka lat i kilka wyroków TSUE. W sprawach SKD jesteśmy dziś mniej więcej w połowie tej osi.
Źródła: skrócone śródroczne skonsolidowane sprawozdanie finansowe Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego S.A. za I półrocze 2026 r. (nota dot. postępowań spornych — kwestie kredytów konsumenckich); Sprawozdanie Zarządu z działalności Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego S.A. za I półrocze 2026 r. (sekcje: otoczenie prawne, czynniki ryzyka); dane Ministerstwa Sprawiedliwości o ewidencji spraw SKD za I i II kwartał 2026 r. (za: money.pl); zestawienie spraw SKD banków giełdowych za I kwartał 2026 r. (za: Bankier.pl); wyrok TSUE z 23.04.2026 r., C-744/24; opinia Rzecznika Generalnego TSUE z 11.06.2026 r., C-831/24 (Machski); wyrok SN z 8.07.2026 r., II CSKP 89/26. Dynamiki i średnie — obliczenia własne chf24.pl. Artykuł ma charakter dziennikarski i nie stanowi porady prawnej.





