sobota, 22 sierpnia, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL

Sankcja kredytu darmowego wreszcie zaczęła działać. Rząd szykuje zmianę, na którą czekają banki?

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 26/07/2026 23:18
Czas czytania:9 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter

96,5 mln zł — o tyle jeden bank pomniejszył sobie wynik kwartału po jednym wyroku TSUE. Dopiero gdy sankcja kredytu darmowego przestała być teorią z podręczników, a stała się pozycją w raporcie giełdowym, w Warszawie na dobre ruszyła dyskusja o tym, czy przepis nie jest przypadkiem… zbyt ostry. Warto nazwać to odwrócenie logiki po imieniu: instrument ochrony konsumenta ocenia się dziś nie przez pryzmat tego, czy działa, lecz tego, ile kosztuje sektor. Przez piętnaście lat, gdy art. 45 był w praktyce martwy, nikt nie pisał opinii o jego nieproporcjonalności. Zmieniło się jedno — konsumenci zaczęli z niego korzystać.

Sankcja kredytu darmowego wreszcie zaczęła działać. Rząd szykuje zmianę, na którą czekają banki?

W skrócie
Po kwietniowym wyroku TSUE (C-744/24) sankcja kredytu darmowego z niszowego przepisu stała się realnym kosztem: Alior Bank obniżył wynik II kwartału o 96,5 mln zł, a banki masowo „częściowo uznają” reklamacje, oddając ułamek pełnej sankcji. Równolegle rząd — po odebraniu projektu UOKiK-owi — pisze ustawę o kredycie konsumenckim od nowa, a w uzgodnieniach dominuje jeden motyw: przepisy mogą być „zbyt skuteczne” wobec banków. Na stole leży miarkowanie sankcji, w tle tyka termin wdrożenia unijnej dyrektywy CCD2, a dla posiadaczy umów kluczowy pozostaje stary, ostry art. 45 — obowiązujący tu i teraz.

Czym jest sankcja kredytu darmowego i dlaczego banki chcą jej zmiany

Mechanizm z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim jest prosty w konstrukcji i dotkliwy w skutkach. Jeżeli kredytodawca naruszy wskazane w ustawie obowiązki — przede wszystkim informacyjne oraz dotyczące limitów kosztów pozaodsetkowych — konsument po złożeniu pisemnego oświadczenia zwraca wyłącznie pożyczony kapitał. Bez odsetek, bez prowizji, bez składek ubezpieczeniowych.

Trzy rzeczy trzeba przy tym powiedzieć wprost, bo w publicystyce regularnie giną. Po pierwsze, SKD nie działa automatycznie — wymaga naruszenia konkretnego, wymienionego w zamkniętym katalogu obowiązku i skutecznego oświadczenia. Po drugie, dotyczy kredytów konsumenckich do 255 550 zł: gotówkowych, konsolidacyjnych, ratalnych — nie hipotek. Po trzecie, uprawnienie wygasa rok po wykonaniu umowy (art. 45 ust. 5), a sposób liczenia tego terminu — od wypłaty czy od spłaty kredytu — jest przedmiotem pytań prejudycjalnych czekających w TSUE. Zarzut sektora brzmi: sankcja jest zerojedynkowa i karze tak samo za przecinek, jak za zaniżone RRSO. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny sprawdzał tę tezę na orzecznictwie i publicznie ją kwestionował: tam, gdzie konsumenci wygrywają, sądy wskazują na realne uchybienia w informowaniu o kosztach, a nie na literówki.

Wyrok TSUE C-744/24 wystawił pierwszy rachunek: 96,5 mln zł w jednym banku

Punktem zwrotnym był 23 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł — na kanwie umowy Banku Pekao — że kredytodawca nie może naliczać odsetek od skredytowanych kosztów: prowizji czy składki doliczonych do kwoty zobowiązania. Odsetki należą się od tego, co konsument faktycznie dostał do dyspozycji. Trybunał zastrzegł, że koszty wolno odzwierciedlić w wyższym oprocentowaniu, i nie przesądził, że każde uchybienie uruchamia SKD — to instytucja prawa polskiego, o której rozstrzygają polskie sądy.

Rynek policzył jednak szybko. 20 lipca Alior Bank poinformował w raporcie bieżącym, że aktualizacja szacunków przepływów po wyroku obniży jego wynik netto za II kwartał o 96,5 mln zł — to pierwsza opublikowana na giełdzie, policzalna cena orzeczenia dotyczącego kredytów konsumenckich. Równolegle banki zmieniły taktykę wobec klientów: Pekao i Alior, a według sygnałów z rynku także VeloBank, odpowiadają na oświadczenia o SKD formułą częściowego uznania reklamacji — zwracają odsetki naliczone od kredytowanych kosztów, konsekwentnie odmawiając samej sankcji. Według wyliczeń kancelarii reprezentujących kredytobiorców to zwykle 8–15 proc. wartości pełnej SKD. Nazwijmy rzecz precyzyjnie: to nie kapitulacja, lecz zarządzanie ryzykiem procesowym — tanie rozbrajanie roszczeń, zanim trafią do sądu.

Ile spraw o darmowy kredyt toczy się w sądach — i paradoks, o którym się milczy

Skala robi wrażenie: według danych sektora na koniec marca w bankach leżało już ponad 104,7 tys. reklamacji opartych na SKD, a do sądów trafiło ponad 27 tys. pozwów. Państwowy licznik uruchomiony w styczniu przez Ministerstwo Sprawiedliwości pokazał 4375 nowych spraw w samym pierwszym kwartale — z czego trzy czwarte wniosły firmy skupujące roszczenia, co opisywaliśmy szerzej na chf24.pl. Komitet Stabilności Finansowej już w marcu 2025 r. uznał SKD za nowe ryzyko systemowe, a przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski stwierdził wprost, że jeśli nie da się skonstruować sankcji proporcjonalnie, „należy się poważnie zastanowić nad jej usunięciem”.

I tu dochodzimy do faktu, który w tej debacie wybrzmiewa najsłabiej: banki wygrywają 85–90 proc. prawomocnie zakończonych spraw o SKD. Jeżeli sankcja jest tak nieproporcjonalna i tak łatwa do uruchomienia, dlaczego statystyka sądowa wygląda właśnie tak? To pytanie powinno otwierać każdą ocenę skutków regulacji — a jest z niej systematycznie wypychane. Ryzyko „paraliżu sądów” dotyczy w świetle tych liczb mniejszości portfela: umów, w których naruszenia są realne.

Gold-plating i „UE plus zero”: jak spór o konsumentów zamienił się w spór o technikę legislacyjną

Największa zmiana ostatnich miesięcy zaszła jednak nie w sądach, lecz w rządzie. Projekt nowej ustawy o kredycie konsumenckim, wdrażającej dyrektywę CCD2, pisał UOKiK — i szedł dalej niż obecne przepisy: znosił limit kwotowy sankcji, wprowadzał jej gradację (pełna SKD, wariant „półdarmowy” — kapitał plus połowa odsetek — oraz sankcja za kredyt udzielony bez badania zdolności) i zaostrzał reguły reklamy. Uwagi zgłosiły Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Rządowe Centrum Legislacji, KNF i Komitet Stabilności Finansowej, a ich wspólnym mianownikiem stało się jedno słowo: gold-plating, czyli wychodzenie ponad minimum wymagane przez prawo unijne. W maju premier odebrał prezesowi UOKiK upoważnienie do prowadzenia projektu; pióro przejęły resorty sprawiedliwości i finansów.

Kulisy tej roszady mówią o polskiej legislacji więcej niż niejeden podręcznik.

Chróstny ocenił, że nie doszacował zuchwałości lobbingu instytucji finansowych, i przywołał usłyszane od jednego z ministrów zdanie: „W tym kraju z bankami jeszcze nikt nigdy nie wygrał”. Minister Maciej Berek odpierał, że powodem było tempo prac i naruszenie rządowej zasady implementacji bez nadprogramowych obciążeń. Ten drugi kierunek wybrzmiał w niedzielę na łamach „Rzeczpospolitej” w tekście prezesa Fundacji Wolności Gospodarczej Marka Tatały: wdrażać dyrektywę według zasady „UE plus zero”, nie dopisywać obowiązków bez rzetelnej oceny skutków — a przy okazji przyjrzeć się, czy projektowane przepisy o raportowaniu danych kredytowych nie umacniają quasi-monopolistycznej pozycji BIK, spółki kontrolowanej przez największe banki, kosztem konkurencyjnych biur informacji gospodarczej. To argument warty odnotowania właśnie dlatego, że pochodzi z obozu deregulacyjnego: nawet tam widać, że projekt potrafił jednocześnie dociskać banki sankcją i wzmacniać ich infrastrukturę danych.

„Zbyt skuteczne przepisy” — zdanie, które obnaża oś sporu

Przeciwny biegun debaty najzwięźlej ujęła prawniczka Karolina Wysmułek, komentując publicznie lekturę kolejnych opinii do projektu: jak mantra wracają w nich ryzyko dla sektora, wzrost kosztów i widmo sporów sądowych — do tego stopnia, że największym problemem nowych przepisów wydaje się nie to, czy ochronią konsumentów, lecz to, że mogą być „zbyt skuteczne”. Jej puenta: dyskutujemy o projekcie ustawy o ochronie sektora bankowego, nie o ustawie o kredycie konsumenckim.

W ocenie redakcji to zdanie jest retoryczną przesadą — ale celuje w rzeczywisty, mierzalny problem. W dokumentach z uzgodnień argumenty o stabilności sektora i lawinie pozwów pojawiają się nieporównanie częściej niż jakakolwiek analiza tego, ile konsumenci realnie tracą na wadliwie skonstruowanych umowach. Ocena skutków regulacji liczy koszty banków z dokładnością do miliona; kosztów po stronie klientów nie liczy nikt.

Miarkowanie sankcji kredytu darmowego: kompromis czy jej rozbrojenie

Kierunek nadchodzącej zmiany rysuje się coraz wyraźniej: zamiast sankcji zerojedynkowej — sankcja miarkowana przez sąd, stosownie do wagi naruszenia. Popierały ją KNF, ZBP i resort finansów; sceptyczni byli minister sprawiedliwości i Rzecznik Finansowy. Z czysto prawnego punktu widzenia miarkowanie ma sens — proporcjonalność to fundament prawa unijnego i identyczna kara za drobną omyłkę i za istotne zaniżenie RRSO broni się słabo.

Tyle że skuteczność SKD nigdy nie brała się z surowości, lecz z przewidywalności. Bank znał cenę naruszenia z góry — i to ona skłaniała do ugód oraz porządkowania wzorców. Sankcja uznaniowa przenosi ryzyko z powrotem na konsumenta: przed procesem nie wiadomo, czy sąd zasądzi całość, połowę, czy uzna uchybienie za nieistotne. Przy sporze o kilkanaście tysięcy złotych taka niepewność potrafi zniechęcić do pozwu skuteczniej niż jakakolwiek zmiana katalogu obowiązków banku. To jest realna stawka tej reformy: nie „czy sankcja przetrwa”, lecz czy przetrwa z niej instrument, którego kredytodawcy nadal będą się obawiać.

Kalendarz i niewiadome: nowe regulacje CCD2 powinny być stosowane od 20 listopada 2026 r., a projekt wrócił do punktu wyjścia — według nieoficjalnych doniesień rozważana jest nawet ścieżka poselska, skracająca konsultacje, podczas gdy rozmówcy money.pl w bankach wątpią, by przed wyborczym rokiem 2027 powstała osobna ustawa o samej SKD. W przeciwną stronę działa Luksemburg: po opinii rzecznika generalnego TSUE z 11 czerwca, zgodnie z którą sąd ma z urzędu badać wszystkie naruszenia zagrożone sankcją, każdy pozew może prześwietlać całą umowę — niezależnie od tego, co wypatrzył pełnomocnik. A świeżo podpisana ustawa frankowa, odciążając sądy z tysięcy spraw wpadkowych, uwalnia moce przerobowe dokładnie wtedy, gdy fala SKD nabiera rozpędu.
W ocenie redakcji
Trzy scenariusze wydają się dziś możliwe. Miarkowanie — najbardziej prawdopodobne: sektor ogłosi zwycięstwo proporcjonalności, a liczba pozwów spadnie z powodu niepewności wyniku, nie poprawy umów. Ugody sektorowe — częściowe uznania w Pekao, Aliorze i VeloBanku wyglądają na przymiarkę do modelu znanego z franków: masowe, tanie porozumienia zamiast drogich wyroków. I rozstrzygnięcie w Luksemburgu, gdzie jeden wyrok o rocznym terminie albo o proporcjonalności może unieważnić dwa lata krajowego kompromisu. Najciekawsze jest jednak to, czego w debacie nie ma: nikt na poważnie nie proponuje, by zostawić sankcję nietkniętą i sprawić, żeby umowy przestały dawać podstawy do jej stosowania. Skoro banki wygrywają 85–90 proc. spraw, ryzyko dotyczy mniejszości portfela — tej pisanej z naruszeniami. Dopóki dyskusja kręci się wokół stępienia przepisu, a nie usunięcia jego przyczyny, trudno uciec od wniosku, że kłopotem nie jest sankcja kredytu darmowego, lecz to, że wreszcie zaczęła działać.

Dla posiadaczy kredytów gotówkowych i konsolidacyjnych płynie z tego wszystkiego jeden praktyczny wniosek. Jakakolwiek ustawa powstanie, będzie działać na przyszłość — oceny umów już zawartych dokonuje się według przepisów obowiązujących dziś, czyli starego, ostrego art. 45 wzmocnionego wyrokiem C-744/24. To okno jest otwarte, ale nie bezterminowo: uprawnienie wygasa rok po wykonaniu umowy, a „częściowe uznanie” reklamacji podpisane wraz ze zrzeczeniem się roszczeń potrafi je zatrzasnąć wcześniej. Kto ma umowę z kredytowaną prowizją, powinien policzyć jej wartość, zanim policzy ją za niego ustawodawca.

Udostępnij35Tweet22
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Autor treści publicystycznych poświęconych tematyce kredytów waloryzowanych oraz sporów konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach oraz bieżących wydarzeń związanych z rynkiem kredytowym. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny i nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

Rekomendowane dla Ciebie

UOKiK jak Trybunał Konstytucyjny? Pełnomocniczka MS tłumaczy, kto przejmie sankcję kredytu darmowego

Napisał Michał Augustynowicz
21 sierpnia 2026
UOKiK jak Trybunał Konstytucyjny? Pełnomocniczka MS tłumaczy, kto przejmie sankcję kredytu darmowego

W dzisiejszym wywiadzie dla Business Insider Polska pełnomocniczka ministra sprawiedliwości dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska po raz pierwszy pokazała konkretną mechanikę zmian w sankcji kredytu darmowego: punktem wyjścia będzie art....

Czytaj więcejDetails

Rekordowe 47,5 mln zł kary dla PKO BP. KNF ujawnia, jak zarabiano kosztem klientów

Napisał Michał Augustynowicz
18 sierpnia 2026
Rekordowe 47,5 mln zł kary dla PKO BP. KNF ujawnia, jak zarabiano kosztem klientów

Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na PKO Bank Polski 47,5 mln zł kar za lokaty strukturyzowane oferowane w latach 2021–2023. Brzmi surowo, dopóki nie zrobi się trzech prostych działań:...

Czytaj więcejDetails

7 666 pozwów i ani złotówki rezerwy. Tak PKO BP gra o sankcję kredytu darmowego

Napisał Michał Augustynowicz
14 sierpnia 2026
7 666 pozwów i ani złotówki rezerwy. Tak PKO BP gra o sankcję kredytu darmowego

7 666 postępowań o sankcję kredytu darmowego i 222 mln zł roszczeń — tyle na koniec czerwca 2026 r. wisiało nad Grupą PKO Banku Polskiego. Pół roku wcześniej...

Czytaj więcejDetails
Następny post
Banki same wskazały, jak liczyć termin w Sankcji Kredytu Darmowego. Dokument ZBP może pogrążyć ich obronę w sądach

Banki same wskazały, jak liczyć termin w Sankcji Kredytu Darmowego. Dokument ZBP może pogrążyć ich obronę w sądach

Spis treści:

  • Czym jest sankcja kredytu darmowego i dlaczego banki chcą jej zmiany
  • Wyrok TSUE C-744/24 wystawił pierwszy rachunek: 96,5 mln zł w jednym banku
  • Ile spraw o darmowy kredyt toczy się w sądach — i paradoks, o którym się milczy
  • Gold-plating i „UE plus zero”: jak spór o konsumentów zamienił się w spór o technikę legislacyjną
  • „Zbyt skuteczne przepisy” — zdanie, które obnaża oś sporu
  • Miarkowanie sankcji kredytu darmowego: kompromis czy jej rozbrojenie

Serwis informacyjno-publicystyczny poświęcony kredytom i sporom konsumentów z bankami. Publikujemy wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach oraz w złotówkach. Śledzimy wyroki sądowe, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy mogli być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.
W serwisie znajdziesz także materiały informacyjne, poradniki o charakterze ogólnym, relacje kredytobiorców oraz opinie i komentarze specjalistów, które pomagają lepiej zrozumieć aktualną sytuację na rynku. Publikowane treści nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt