Erste Bank Polska ujawnił na koniec września 4605 postępowań o sankcję kredytu darmowego o wartości przedmiotu sporu 145,3 mln zł. W czerwcu było ich 3774 — stan spraw w toku wzrósł o 831, czyli 22%. Raport za III kwartał 2026 r. nie podaje liczbowego bilansu wyroków ani odrębnej kwoty rezerwy na SKD. Wzrost stanu spraw nie jest dokładną liczbą nowych pozwów: uwzględnia również sprawy, które w tym czasie się zakończyły.
Zysk netto należny akcjonariuszom jednostki dominującej w III kwartale wyniósł 1,49 mld zł, o 21 proc. mniej niż rok wcześniej. Dla klientów ciekawsza od zysku jest jednak sekcja prawna raportu, bo pokazuje, jak bank opisuje spory z nimi, a czego nie opisuje.
Ile spraw o sankcję kredytu darmowego ma Erste?
Na 30 września 2026 r. bank był pozwany w 4605 postępowaniach dotyczących SKD o łącznej wartości przedmiotu sporu 145,3 mln zł, czyli średnio niecałe 32 tys. zł na sprawę. Na koniec czerwca, według raportu półrocznego banku, było to 3774 sprawy o wartości 114,9 mln zł. Pozwy składają klienci albo firmy, które odkupiły od nich roszczenia. Bank dodaje tylko jedno zdanie o wynikach: jego stanowisko ma oparcie w orzecznictwie, co znajduje odzwierciedlenie w „dominującym udziale rozstrzygnięć korzystnych dla Banku”.

Inne banki podają w tym miejscu liczby. Pekao przegrał prawomocnie 62 z 290 zakończonych spraw o SKD (21,4 proc.), Millennium 17 proc. narastająco, a mBank 44 z 295 (14,9 proc.). mBank ujawnił też rezerwę na te sprawy: 84 mln zł. W omawianej nocie Erste nie podaje ani liczby wyroków, ani odrębnej kwoty rezerwy na SKD. Brak wydzielonej informacji nie oznacza, że ryzyko nie zostało uwzględnione w żadnej pozycji księgowej. Czytelnik nie może zatem wyliczyć odsetka korzystnych wyroków Erste. Dla porównania mBank w mianowniku 295 uwzględnia też 18 zakończeń z innych przyczyn niż wyrok; dane Millennium dotyczą sporów na tle ustawy o kredycie konsumenckim. Te odsetki opisują własne sprawy banków, przy różnych zakresach, i nie tworzą jednolitej statystyki rynku.

Ile Erste kosztuje wyrok TSUE w sprawie C-744/24?
Po wyroku z 23 kwietnia 2026 r., według którego bank nie może pobierać odsetek od skredytowanych kosztów kredytu, Erste obniżył wartość portfela kredytów gotówkowych o 71,2 mln zł i o tyle zmniejszył przychody odsetkowe. Korektę ujęto w II kwartale i w III kwartale bank jej nie zmienił. W raporcie bank pisze, że orzeczenie „pozostaje niespójne z dotychczasową praktyką rynkową” oraz z wcześniejszą krajową wykładnią ustawy o kredycie konsumenckim. Zaznacza też, że TSUE nie wypowiadał się w tej sprawie o przesłankach stosowania sankcji kredytu darmowego.
Ta ostatnia uwaga jest prawdziwa i ważna dla klientów. Korekta odsetek po wyroku C-744/24 to jedno, a spór o SKD, który dotyczy całości odsetek i kosztów, to drugie. Bank, który sam koryguje odsetki od prowizji, nie przyznaje przez to, że umowa narusza obowiązki informacyjne.
Co mówi doradca prezesa Erste o sankcji kredytu darmowego?
W dniu publikacji wyników w Business Insider Polska ukazał się tekst głównego doradcy prezesa Erste Bank Polska autorstwa dr. Piotra Bodyła Szymali, radcy prawnego, pod tytułem „Doradca prezesa Erste Banku komentuje wyrok TSUE. Głośne interpretacje, ostrożne sądy”. Autor przekonuje, że wyrok C-744/24 nie zmienił linii orzeczniczej, a sądy nadal w większości oddalają pozwy kredytobiorców. Jego zdaniem samo naliczanie odsetek od skredytowanych kosztów nie oznacza jeszcze wadliwej informacji, a SKD powinna zależeć od tego, czy naruszenie realnie wpłynęło na decyzję konsumenta. Powołuje się też na zasadę proporcjonalności, zaufanie do państwa, nowelizację ustawy z 2014 r. i stanowiska UOKiK z lat 2012–2013 oraz wskazuje na oczekujące sprawy przed TSUE, m.in. C-684/25.
Część tej argumentacji pokrywa się z danymi. Przytoczone raporty innych banków pokazują przewagę korzystnych dla nich zakończeń we własnych portfelach spraw. Nie przesądza to o wyniku całego rynku ani konkretnej umowy. Warto jednak pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, TSUE w wyroku C-472/23 z lutego 2025 r. już uznał, że sankcja jednolita jest zgodna z dyrektywą, jeśli naruszenie mogło podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania. Spór o proporcjonalność nie startuje więc od zera. Po drugie, teza o przewadze wygranych banku byłaby mocniejsza, gdyby Erste poparł ją własnymi liczbami, tak jak zrobiły to Pekao, Millennium i mBank.
W ocenie redakcji chf24.pl zestawienie raportu i tekstu doradcy prezesa jest wymowne. Bank, w którym stan spraw o SKD w toku wzrósł w kwartale o 831, przenosi publiczną dyskusję na proporcjonalność sankcji i przyszłe wyroki TSUE, a w omawianej nocie nie podaje liczbowego bilansu wyroków ani odrębnej kwoty rezerwy. Dla kredytobiorcy wniosek jest praktyczny: wynik sprawy o SKD zależy od treści konkretnej umowy, a nie od statystyk banku. Art. 45 ustawy przewiduje pisemne oświadczenie i wygaśnięcie uprawnienia po roku od wykonania umowy. Rozumienie momentu wykonania bywa przedmiotem sporu; nie należy czekać automatycznie do ostatniej raty ani zakładać, że termin zawsze liczy się tak samo. Ocena SKD wymaga sprawdzenia ustawowych przesłanek konkretnej umowy.
Źródła: Raport Grupy Erste Bank Polska S.A. za III kwartał 2026 r. (sprawozdanie finansowe, str. 25/65 i 56/65; rachunek zysków i strat); raport półroczny Erste Bank Polska za I półrocze 2026 r. (liczba spraw na 30.06.2026); raporty Grup Pekao, Banku Millennium i mBanku za III kwartał 2026 r.; tekst opinii głównego doradcy prezesa Erste Bank Polska w Business Insider Polska z 30.10.2026 r.; wyroki TSUE C-472/23 (13.02.2025) i C-744/24 (23.04.2026); ustawa o kredycie konsumenckim, art. 45. Dane banków dotyczą ich własnych spraw i nie są statystyką całego rynku.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Stan na 30 października 2026 r.






