piątek, 18 września, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL

Dostałeś ten przelew z banku? Zanim się ucieszysz, sprawdź jedną rzecz

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 18/09/2026 10:43
Czas czytania:8 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter

Przez ponad dekadę większość polskich banków sprzedawała kredyty gotówkowe w jeden sposób: prowizję za udzielenie i składkę ubezpieczeniową dopisywano do kwoty kredytu, a potem od całości, także od tej dopisanej części, naliczano odsetki. Klient, który pożyczył 20 tys. zł z prowizją 3 tys. zł, płacił więc odsetki od 23 tys. zł, choć na konto dostał 20 tys. zł. Trybunał Sprawiedliwości UE uznał 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24, że taka konstrukcja jest sprzeczna z prawem Unii: bank może kredytować koszty, ale nie może od nich pobierać odsetek według stopy stosowanej do pieniędzy faktycznie wypłaconych.Dostałeś ten przelew z banku? Zanim się ucieszysz, sprawdź jedną rzecz

Pięć miesięcy później sektor zaczyna oddawać pieniądze. Związek Banków Polskich uznał 15 września, że banki powinny przestać naliczać te odsetki i zwrócić klientom to, co pobrały po dacie wyroku. Kilka banków już to robi, kilka wdroży w najbliższych tygodniach, a jeden zapowiada wprost, że kredytów spłaconych przed wyrokiem nie rozliczy. Dla kredytobiorcy oznacza to, że w skrzynce może pojawić się list z nowym harmonogramem i przelew na kilkaset złotych. Pytanie, które zadaje wtedy każdy: czy to znaczy, że sprawa jest zamknięta? Nie. Poniżej wyjaśniamy, co dokładnie oddaje każdy bank, czego nie oddaje i co ten przelew zmienia w Twojej sytuacji prawnej.

Co robi każdy bank po wyroku TSUE

Stanowisko ZBP jest rekomendacją, nie instrukcją: związek zastrzegł, że każdy bank sam ustala harmonogram, sposób rozliczenia i komunikację. Z odpowiedzi banków dla „Pulsu Biznesu”, „Parkietu” i XYZ oraz z raportów za drugi kwartał wyłania się następujący obraz.

  • PKO BP. Największy bank kończy wdrożenie mechanizmu, który w umowach pożyczki z kredytowanym kosztem przestanie naliczać odsetki od dnia wyroku. Zwrot ma być automatyczny, bez wniosku klienta, start we wrześniu, a cały proces rozłożony w czasie. Kredytowane koszty dotyczyły nieco ponad 10 proc. aktywnego portfela pożyczek gotówkowych. W drugim kwartale bank skorygował wynik odsetkowy o 173 mln zł, najwięcej w sektorze.
  • Bank Millennium. Jako pierwszy duży bank domknął operację: 29 sierpnia przestał naliczać odsetki od kredytowanych kosztów, przeliczył harmonogramy aktywnych umów i automatycznie zwraca odsetki naliczone między 23 kwietnia a 28 sierpnia.
  • BNP Paribas. Korekty umów ruszyły 27 sierpnia, dzień później klienci dostali nowe harmonogramy. Bank odstąpił od kredytowania prowizji już w 2024 r., najpierw w kredytach gotówkowych i ratalnych, potem samochodowych.
  • Erste Bank (dawny Santander). Zwraca odsetki od dnia wyroku do całkowitej spłaty w umowach aktywnych 23 kwietnia i buduje narzędzie do automatyzacji. Jednocześnie jako jedyny bank ogłosił wprost, że nie widzi podstaw do zwrotów za kredyty spłacone przed wyrokiem ani za odsetki pobrane przed 23 kwietnia, i że nie uwzględnia roszczeń zgłaszanych przez firmy skupujące wierzytelności. Korekta wyniku: 71,2 mln zł.
  • mBank. Od 2023 r. nie oferuje produktów z odsetkami od kredytowanych kosztów, więc jego ekspozycja jest niewielka. Pracuje nad zwrotem odsetek pobranych od 23 kwietnia, a roszczenia za wcześniejszy okres zapowiada rozpatrywać indywidualnie, po reklamacji klienta. Jako jedyny nie ujawnił kwoty korekty.
  • Pekao. Deklaruje gotowość operacyjną i komunikację do klientów, ale bez daty startu. Korekta wyniku 126 mln zł. Prezes Cezary Stypułkowski mówił w lipcu, że bank powinien oddać odsetki od daty wyroku, zastrzegając, że to nie jest ostateczne stanowisko.
  • Alior. Wdrożenie planowane dopiero na czwarty kwartał, zwrot automatyczny. Korekta 153,2 mln zł, a według relacji rynkowych bank jest proporcjonalnie najmocniej dotknięty wyrokiem, bo kredytowane koszty dotyczą około jednej czwartej portfela.
  • ING Bank Śląski. Od 11 maja 2026 r. wszystkie pożyczki gotówkowe sprzedaje bez prowizji, korekta symboliczna (12 mln zł). Rozliczenie istniejących umów w przygotowaniu, bez daty.
  • Credit Agricole i VeloBank. Oba analizują sposób rozliczenia. VeloBank przejął w międzyczasie detal Citi Handlowego, więc odziedziczył także jego portfel.

Łącznie osiem giełdowych banków skorygowało w drugim kwartale wynik odsetkowy o 619,7 mln zł, ale ta kwota obejmuje przede wszystkim utracone przyszłe przychody z aktywnych umów, a nie zwroty za przeszłość. Analityk DM BOŚ Michał Sobolewski ocenia w „Parkiecie”, że jeśli banki będą musiały oddać także odsetki pobrane przed 23 kwietnia, w trzecim kwartale pojawią się kolejne odpisy.

Ile pieniędzy dostaniesz i za jaki okres

Mechanizm w każdym banku jest w gruncie rzeczy ten sam: bank oblicza, jaka część kapitału to kredytowane koszty, przestaje naliczać od niej odsetki, obniża raty w nowym harmonogramie i oddaje odsetki od tej części pobrane od 23 kwietnia do dnia wdrożenia. Skala jest niewielka. Analityk Ipopemy Piotr Rychlicki szacuje w „Parkiecie”, że dla średniej umowy odsetki od prowizji za sporny okres to 500–600 zł. Przy dużej pożyczce z wysoką prowizją i kilkoma latami do spłaty będzie to więcej, ale wciąż mówimy o setkach, nie tysiącach złotych.

Kluczowe jest to, czego w tym przelewie nie ma. Po pierwsze, odsetek od kredytowanych kosztów pobranych przed 23 kwietnia, a więc za cały wcześniejszy okres umowy, nierzadko kilkuletni. Po drugie, jakichkolwiek pieniędzy dla osób, które kredyt spłaciły przed wyrokiem, a takich umów jest najwięcej, bo praktyka kredytowania prowizji kwitła w latach 2013–2023. Rzecznik Finansowy Michał Ziemiak przyjął stanowisko ZBP z zadowoleniem, ale oczekuje zwrotu wszystkich nienależnie pobranych odsetek, także tych sprzed wyroku, i zapowiedział monitorowanie, jak poszczególne banki rozliczają klientów. Według „Pulsu Biznesu” ani banki, ani Rzecznik, ani Ministerstwo Sprawiedliwości nie mają dziś jednolitego stanowiska co do spłaconych kredytów, więc banki będą oceniać takie roszczenia indywidualnie, co w praktyce oznacza: po reklamacji.

Czy zwrot odsetek zamyka sprawę

Nie, i to z trzech niezależnych powodów. Pierwszy jest oczywisty po lekturze poprzedniej sekcji: bank oddaje odsetki za pięć miesięcy, a nie za cały okres, w którym je pobierał. Kto podpisał umowę w 2021 r., ma wobec banku roszczenie o zwrot odsetek od kredytowanych kosztów za lata 2021–2026, a nie tylko od kwietnia. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia przedawnia się co do zasady z upływem sześciu lat, ze skutkiem na koniec roku kalendarzowego, a dla roszczeń powstałych przed lipcem 2018 r. może obowiązywać jeszcze dawny dziesięcioletni termin. To oznacza, że wiele umów z lat 2016–2020 wciąż da się rozliczyć, ale zegar biegnie.

Drugi powód dotyczy formy. Zwrot w ramach jednostronnej korekty, jak w Millennium czy BNP Paribas, gdzie klient dostaje nowy harmonogram i przelew bez podpisywania czegokolwiek, nie zamyka żadnych roszczeń. Bank wykonuje to, co uznał za swój obowiązek, a przyjęcie przelewu nie jest zrzeczeniem się reszty. Inaczej wygląda sytuacja, gdy zwrot jest wynikiem reklamacji lub wezwania i bank proponuje porozumienie. Prasa branżowa opisywała w sierpniu i wrześniu przypadki, w których do przelewu dołączony był dokument z klauzulą o zrzeczeniu się dalszych roszczeń z tej samej umowy. Taki zapis może zamknąć drogę zarówno do odsetek sprzed wyroku, jak i do sankcji kredytu darmowego, dlatego przed podpisem trzeba przeczytać, czego dokładnie dotyczy zrzeczenie, i w razie wątpliwości nie podpisywać, bo sam zwrot odsetek od kwietnia bank i tak deklaruje jako standard.

Trzeci powód jest najważniejszy finansowo. Zwrot odsetek od prowizji to korekta ceny kredytu. Sankcja kredytu darmowego z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim to coś innego: jeśli w umowie do 255 550 zł bank naruszył obowiązki informacyjne, np. podał błędną rzeczywistą roczną stopę oprocentowania albo całkowitą kwotę kredytu, konsument po złożeniu pisemnego oświadczenia spłaca sam kapitał, a bank oddaje wszystkie odsetki i koszty od początku umowy.

Przy pożyczce na 50 tys. zł na pięć lat różnica między zwrotem odsetek od prowizji a pełną sankcją to różnica między kilkuset złotymi a kilkunastoma tysiącami. Sektor stoi na stanowisku, że kredytowanie prowizji było wcześniej zgodne z prawem, więc nie może uruchamiać sankcji, i ZBP w stanowisku z 15 września podkreśla, że Trybunał tego nie orzekł.

Kancelarie argumentują odwrotnie: skoro odsetki naliczano od kwoty, której klient nie dostał, to podana w umowie RRSO i całkowity koszt kredytu były błędne, a to jest wprost jedna z przesłanek z art. 45. Sąd Najwyższy w wyroku z 8 lipca 2026 r. (II CSKP 89/26) uznał naliczanie odsetek od kosztów kredytu za niezgodne z ustawą i dyrektywą, choć to orzeczenie w jednej sprawie, nie uchwała. Zwrot odsetek od banku niczego w tej kwestii nie przesądza, a już na pewno nie odbiera konsumentowi prawa do złożenia oświadczenia o SKD.

Kiedy warto iść do prawnika, a kiedy wystarczy reklamacja

Uczciwa odpowiedź zależy od trzech liczb: kwoty kredytu, prowizji i daty spłaty. Jeśli chodzi wyłącznie o odsetki od prowizji za okres przed wyrokiem, prawnik zwykle się nie opłaca. Rychlicki ma rację, że przy 500–600 zł za sporny okres i podobnych kwotach za wcześniejsze lata koszt zastępstwa procesowego przekracza wartość sporu. Tę część załatwia się samodzielnie: reklamacją do banku z żądaniem zwrotu odsetek od kredytowanych kosztów za cały okres umowy, z powołaniem na wyrok C-744/24 i stanowisko Rzecznika Finansowego.

Bank ma 30 dni na odpowiedź, w skomplikowanych sprawach 60, a brak odpowiedzi w terminie oznacza uznanie reklamacji zgodnie z wolą klienta, choć bank może później kwestionować to w sądzie. Po odmowie kolejnym krokiem jest wniosek do Rzecznika Finansowego, który zapowiedział, że będzie patrzył bankom na ręce.

Prawnik ma sens wtedy, gdy w grę wchodzi sankcja kredytu darmowego, bo tam stawka jest inna, a procedura wymagająca. Trzy warunki muszą być spełnione łącznie: kwota kredytu do 255 550 zł, kredytowana prowizja lub ubezpieczenie w umowie (widać to po tym, że kwota kredytu w umowie jest wyższa od kwoty przelanej na konto) oraz nieprzekroczony roczny termin z art. 45 ust. 5, liczony od wykonania umowy. Ten ostatni punkt jest pułapką dla osób, które kredyt spłaciły: kto zamknął pożyczkę w sierpniu 2025 r., ma czas do sierpnia 2026 r., czyli już go nie ma, a kto spłacił ją w grudniu 2025 r., ma jeszcze kilka miesięcy. Przy kredycie aktywnym termin nie biegnie, ale nowa ustawa o kredycie konsumenckim, którą Ministerstwo Sprawiedliwości chce wpisać do wykazu prac rządu jeszcze we wrześniu, ma zawęzić katalog naruszeń objętych sankcją. Kto ma dziś umowę spełniającą trzy warunki, gra więc według reguł korzystniejszych niż te, które szykuje resort.

Osobna sprawa to cesja. Rynek pozwów o SKD zdominowały firmy, które odkupują roszczenia od konsumentów za część ich wartości, a z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że większość spraw wnoszą właśnie one, nie sami konsumenci. Erste ogłosiło, że roszczeń z rynku wtórnego nie uwzględnia w ramach dobrowolnych zwrotów, a Trybunał w trzech polskich sprawach bada, czy cesjonariusz w ogóle korzysta z ochrony przewidzianej dla konsumenta. Kto sprzedał roszczenie, nie dostanie już zwrotu od banku, bo wierzytelność nie jest jego, i nie złoży sam oświadczenia o SKD. Przed podpisaniem umowy cesji warto więc policzyć, ile bank oddałby po zwykłej reklamacji, a ile wynosi pełna sankcja, i dopiero potem decydować, czy oddawać komuś połowę.

Ile spraw jest już w sądach

Tempo wzrostu jest stałe, nie wybuchowe. Według ZBP na koniec lipca w sądach było 31 tys. pozwów o SKD wobec 27,2 tys. na koniec marca, 21 tys. na koniec 2025 r. i 13 tys. rok wcześniej. Reklamacji w bankach było na koniec lipca 120 tys. wobec 107,7 tys. na koniec marca. W ośmiu dużych bankach na koniec drugiego kwartału toczyło się 25,2 tys. spraw, o 9,2 proc. więcej niż kwartał wcześniej i o 51,4 proc. więcej niż rok wcześniej; najwięcej w PKO BP (7666), Aliorze (5275) i Erste (3774). Sektor podaje, że wygrywa około 80 proc. spraw, ale pełnomocnicy kredytobiorców wskazują, że po wyroku TSUE proporcje się przesuwają i że wynik zależy dziś w dużej mierze od tego, do którego sędziego trafi sprawa.

Równolegle resort sprawiedliwości szykuje zmianę właściwości sądów, po której pozew o SKD trafiałby do sądu miejsca zamieszkania konsumenta, także przy cesji, co ma odciążyć warszawskie sądy rejonowe. Banki spółdzielcze na wrześniowym forum swojej branży nazwały przyszły kształt ustawy wdrażającej CCD2 największym ryzykiem prawnym sektora i zgłosiły postulat uregulowania reklam firm skupujących wierzytelności.

Ocena redakcji: przelew to początek rozliczenia, nie koniec

W ocenie redakcji  akcja zwrotów jest dla banków racjonalna z dwóch powodów, które warto rozumieć jako klient. Po pierwsze, oddając odsetki od kwietnia, sektor definiuje w praktyce, co uważa za skutek wyroku, i liczy, że ta definicja się przyjmie, zanim sądy albo ustawodawca powiedzą coś innego. Po drugie, list z nowym harmonogramem i przelew na kilkaset złotych działają psychologicznie: klient, który dostał pieniądze, rzadziej pyta o resztę. Tymczasem reszta to odsetki za wszystkie lata przed wyrokiem, rozliczenie kredytów już spłaconych i, w części umów, pełna sankcja kredytu darmowego. Żadnej z tych trzech rzeczy przelew nie zamyka, o ile klient nie podpisze dokumentu, który zamyka je za niego.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. 

Udostępnij30Tweet19
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Autor treści publicystycznych poświęconych tematyce kredytów waloryzowanych oraz sporów konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach oraz bieżących wydarzeń związanych z rynkiem kredytowym. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny i nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

Rekomendowane dla Ciebie

Nowy syndyk Getin Bank bezwzględny dla frankowiczów. Żąda spłaty całego kapitału

Napisał Michał Augustynowicz
17 września 2026
Nowy syndyk Getin Bank bezwzględny dla frankowiczów. Żąda spłaty całego kapitału

Gdy sąd unieważnia umowę frankową, obie strony muszą sobie oddać to, co dostały: kredytobiorca kapitał, bank wszystkie raty. W zwykłym banku spór kończy się zwykle wzajemnym rozliczeniem. W...

Czytaj więcejDetails

Koniec darmowego kredytu za drobne błędy? Rząd szykuje nową listę uchybień

Napisał Michał Augustynowicz
17 września 2026
Banki płacą, żeby przegrać! Sprytne zagrania aby „wyciszyć” pozwy o darmowe kredyty i sankcję kredytu darmowego.

Sankcja kredytu darmowego, czyli mechanizm, po którym kredytobiorca oddaje bankowi wyłącznie pożyczony kapitał, bez odsetek i prowizji, ma zostać przebudowana. Ministerstwo Sprawiedliwości kończy prace nad nową ustawą o...

Czytaj więcejDetails

Nowy wyrok TSUE ws. frankowiczów. Obie strony ogłosiły sukces, ale prawda leży gdzie indziej

Napisał Michał Augustynowicz
12 września 2026
Banki płacą, żeby przegrać! Sprytne zagrania aby „wyciszyć” pozwy o darmowe kredyty i sankcję kredytu darmowego.

Dzień po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C-510/25 (Adazik) w obiegu są dwa komentarze, które opisują to samo orzeczenie tak, jakby zapadły dwa różne. W Business Insider...

Czytaj więcejDetails
Proszę Zaloguj się aby dołączyć do dyskusji.

Spis treści:

  • Co robi każdy bank po wyroku TSUE
  • Ile pieniędzy dostaniesz i za jaki okres
  • Czy zwrot odsetek zamyka sprawę
  • Kiedy warto iść do prawnika, a kiedy wystarczy reklamacja
  • Ile spraw jest już w sądach
  • Ocena redakcji: przelew to początek rozliczenia, nie koniec

Serwis informacyjno-publicystyczny poświęcony kredytom i sporom konsumentów z bankami. Publikujemy wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach oraz w złotówkach. Śledzimy wyroki sądowe, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy mogli być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.
W serwisie znajdziesz także materiały informacyjne, poradniki o charakterze ogólnym, relacje kredytobiorców oraz opinie i komentarze specjalistów, które pomagają lepiej zrozumieć aktualną sytuację na rynku. Publikowane treści nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt