czwartek, 9 lipca, 2026
Kontakt: info@chf24.pl
CHF24.PL

Serwis informacyjno-publicystyczny o sporach konsumentów z bankami oraz rynku kredytowym. Wiadomości, analizy i komentarze dotyczące postępowań sądowych i zmian w prawie.

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
CHF24.PL
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
CHF24.PL

Karani za rozsądek? System scoringu BIK pod lupą UOKiK. Urząd sprawdza, czy przez lata zniechęcał Polaków do porównywania ofert kredytów

Michał Augustynowicz Napisał Michał Augustynowicz
Data ostatniej modyfikacji: 09/07/2026 11:25
Czas czytania:9 minut
A A
0
Share on FacebookShare on Twitter
Środa, 8 lipca 2026 r., przed południem. Do siedzib czterech instytucji finansowych — Biura Informacji Kredytowej, ING Banku Śląskiego, mBanku i mBanku Hipotecznego — wchodzą pracownicy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Mają zgodę sądu, towarzyszy im policja. Przedsiębiorca objęty przeszukaniem musi wpuścić kontrolujących do budynków i udostępnić wszystkie dokumenty oraz nośniki danych. Powód tej operacji brzmi zaskakująco zwyczajnie: chodzi o to, jak polskie banki sprawdzają, czy klient dostanie kredyt.

Karani za rozsądek? System scoringu BIK pod lupą UOKiK. Urząd sprawdza, czy przez lata zniechęcał Polaków do porównywania ofert kredytów

 

Za tym urzędowym językiem kryje się jednak pytanie, które dotyczy setek tysięcy osób ubiegających się co roku o kredyt hipoteczny. UOKiK sprawdza, czy system oceny zdolności kredytowej — a konkretnie sposób traktowania zapytań kredytowych w scoringu BIK — nie karał konsumentów za zachowanie, którego uczy się na każdym kursie ekonomii dla licealistów: za porównywanie ofert.

Co dokładnie się wydarzyło

Postępowanie wyjaśniające trwa od marca 2025 r. Przeszukania z 8 lipca 2026 r. to jego eskalacja: narzędzie stosowane wtedy, gdy Prezes UOKiK podejrzewa, że w siedzibie przedsiębiorcy znajdują się dowody naruszenia prawa ochrony konkurencji. Badane są dwa wątki. Pierwszy: czy przekazywanie przez banki, za pośrednictwem BIK, informacji m.in. o liczbie zapytań kredytowych jest w ogóle niezbędne do oceny, czy klient spłaci wieloletnie zobowiązanie. Drugi: czy sposób gromadzenia, przetwarzania i udostępniania przez BIK danych o zapytaniach nie stanowi nadużywania pozycji dominującej.

— Świadomy konsument nie może być w żaden sposób karany obniżeniem zdolności kredytowej — mówił po przeszukaniach prezes UOKiK Tomasz Chróstny, dodając, że wymiana informacji w sektorze bankowym ma służyć rynkowi i konsumentom, a nie ograniczać konkurencję między bankami.

Ważne zastrzeżenie: postępowanie prowadzone jest „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnym podmiotom. Nikomu nie postawiono zarzutów. Dopiero jeśli podejrzenia się potwierdzą, urząd może wszcząć postępowanie antymonopolowe — a w razie stwierdzenia praktyk ograniczających konkurencję sankcja może sięgnąć 10 proc. obrotu przedsiębiorcy.

Co wpływa na ocenę punktową BIK
▸ Terminowość spłat dotychczasowych zobowiązań — czynnik o największej wadze
▸ Poziom aktualnego zadłużenia oraz stopień wykorzystania limitów (karty, debety)
▸ Liczba i rodzaj posiadanych zobowiązań oraz długość historii kredytowej
▸ Liczba składanych zapytań kredytowych — i właśnie ten element bada UOKiK

„Nie składaj więcej niż dwóch wniosków”. Jak strach o scoring wszedł do folkloru kredytowego

Żeby zrozumieć, dlaczego ta sprawa dotyczy praktycznie każdego, kto w ostatnich latach szukał hipoteki, trzeba przypomnieć, jak wygląda proces po stronie klienta. Wniosków hipotecznych nie składa się „na próbę” — każdy oznacza komplet dokumentów, zaświadczenia o dochodach i zapytanie banku do BIK. Rekomendacja, by wnioski złożyć w dwóch–trzech bankach równolegle, to standard rynkowy: decyzje kredytowe potrafią się różnić i marżą, i samym rozstrzygnięciem.

A jednak przez lata na forach kredytowych, w poradnikach i w rozmowach z doradcami powtarzał się ten sam refren: nie składaj zbyt wielu wniosków, bo „popsujesz sobie BIK”. Przestroga funkcjonowała niezależnie od tego, jak system działał w danym momencie naprawdę — i to jest zjawisko, które w prawie konkurencji ma swoją nazwę: efekt mrożący. Żeby zniechęcić konsumenta do szukania lepszej oferty, nie trzeba go faktycznie ukarać. Wystarczy, że kara jest wiarygodna.

Stawka nie jest symboliczna. Prosty rachunek modelowy: przy kredycie 500 tys. zł na 30 lat różnica marży o 0,25 punktu procentowego oznacza ratę wyższą o ok. 84 zł miesięcznie i łączny koszt większy o ponad 30 tys. zł. Przy różnicy pół punktu — a takie rozjazdy między najlepszą i najgorszą ofertą na rynku nie są niczym nadzwyczajnym — dodatkowy koszt zbliża się do 60 tys. zł. Tyle może być warte prawo do swobodnego porównania kilku banków. Jeśli architektura systemu — realnie albo poprzez sam efekt mrożący — skłaniała klienta do pozostania w banku macierzystym, to koszt tego mechanizmu ponosiły konkretne gospodarstwa domowe, ratę po racie, przez dekady.

Rejestr należący do banków. Systemowa warstwa sprawy

Najciekawsza — i najrzadziej komentowana — warstwa tej historii nie dotyczy algorytmu, lecz tego, kto kontroluje informacyjny krwiobieg polskiego rynku kredytowego. Biuro Informacji Kredytowej to podmiot prywatny należący do największych banków komercyjnych w Polsce oraz Związku Banków Polskich. Jednocześnie jest jedyną instytucją w Polsce gromadzącą dane o historii kredytowej klientów z całego rynku. Każdy bank oceniający wnioskodawcę musi sięgnąć po dane BIK — alternatywy nie ma.

Powstaje więc układ, w którym reguły gry projektuje infrastruktura kontrolowana przez największych graczy. A skutki tych reguł rozkładają się nierówno. Klient „przywiązany” do banku macierzystego — bo tam nie musi obawiać się o punktację — ma słabszą pozycję negocjacyjną. Takiemu klientowi można zaproponować warunki gorsze od rynkowych. W gorszym położeniu były też mniejsze banki i pośrednicy kredytowi, których model biznesowy opiera się właśnie na porównywaniu ofert. Ich naturalny klient to przecież ten, który odważył się wyjść poza „swój” bank.

Krytycy tego układu wskazują jeszcze jeden wymiar: monopol informacyjny działa także wobec państwa. Prezes UOKiK zwracał uwagę w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej, że żadna instytucja publiczna nie dysponuje pełnymi danymi o rynku pożyczkowym. Regulator musi korzystać z danych BIK — kontrolowanego przez największe banki komercyjne.

Czy z tego układu wynikło naruszenie prawa konkurencji — tego dziś nie wie nikt, łącznie z urzędem, który dopiero analizuje zabezpieczony materiał. Ale samo pytanie o to, czy wymiana danych o zapytaniach kredytowych między konkurentami jest niezbędna, czy nadmiarowa, to klasyczne pytanie antymonopolowe. W orzecznictwie europejskim wymiana informacji wrażliwych wewnątrz sektora od dawna uchodzi za obszar podwyższonego ryzyka.

BIK odpowiada: to nie kara, to zarządzanie ryzykiem

Sektor ma na te zarzuty odpowiedź — i nie jest ona trywialna. Prezes BIK Mariusz Cholewa tłumaczył w rozmowie z Business Insider Polska, że zdolność kredytową badają banki i to one podejmują decyzje, a scoring BIK jest tylko jednym z narzędzi. Wskazywał, że statystycznie osoby często i gwałtownie poszukujące kredytu cechują się podwyższonym ryzykiem braku spłaty, a ignorowanie tego zjawiska przerzuciłoby koszt ryzyka — w postaci wyższej marży — na wszystkich pozostałych klientów.

Kluczowy element obrony to mechanizm tzw. deduplikacji zapytań. Zgodnie z wyjaśnieniami BIK wnioski o ten sam rodzaj kredytu złożone w ciągu 14 dni traktowane są jak jedno zapytanie przy obliczaniu oceny punktowej. Prezes BIK twierdzi ponadto, że dla scoringu hipotecznego okres deduplikacji jest dłuższy i wynosi 30 dni — choć w większości publicznie dostępnych wyjaśnień biura funkcjonuje okres 14-dniowy. Wnioskowanie o kredyty ma też, jak zapewniał Cholewa, mniejszy wpływ na scoring niż terminowość spłat.

Te zapewnienia zostawiają jednak trzy pytania otwarte, na które odpowiedź przyniesie dopiero postępowanie. Od kiedy i w jakim kształcie deduplikacja obowiązywała historycznie — skoro urząd bada rozwiązanie funkcjonujące „przez wiele lat”? Czy okno deduplikacji odpowiada realnemu tempu procesowania wniosków hipotecznych, które w polskich warunkach bywa dłuższe? I wreszcie: nawet jeśli dzisiejszy wpływ zapytań na punktację jest ograniczony, czy przekazywanie tych danych między konkurującymi bankami jest w ogóle niezbędne do oceny zdolności spłaty?

Drugie dno: ustawa, którą w maju zabrano UOKiK-owi

Przeszukania zyskują dodatkowy kontekst, gdy zestawi się je z kalendarzem legislacyjnym. Przygotowany przez UOKiK projekt nowej ustawy o kredycie konsumenckim — wdrażającej unijną dyrektywę CCD2 — przewidywał objęcie sankcją kredytu darmowego również naruszeń związanych z badaniem zdolności kredytowej. Logika była prosta: skoro dyrektywa nakazuje przeciwdziałać nadmiernemu zadłużaniu konsumentów, zaniedbanie oceny zdolności po stronie instytucji finansowej powinno nieść realne skutki na poziomie konkretnej umowy. Przeciwko temu rozwiązaniu — jak relacjonował Chróstny w wywiadzie dla DGP — ostro oponowały banki i firmy pożyczkowe, a Komitet Stabilności Finansowej dwukrotnie zaopiniował projekt negatywnie.

W drugiej połowie maja 2026 r. rząd odebrał UOKiK-owi prowadzenie prac nad ustawą i przekazał je Ministerstwu Sprawiedliwości we współpracy z resortem finansów. Minister Maciej Berek tłumaczył w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że powodem były wielomiesięczne opóźnienia oraz nadregulacja wykraczająca poza wymogi dyrektywy — rząd trzyma się zasady wdrażania prawa unijnego bez krajowych rozszerzeń. Prezes UOKiK odpowiadał publicznie słowami o zuchwałości lobbingu zasobnych instytucji finansowych, a prezes ZBP Tadeusz Białek ripostował, że projekt zlekceważył krytykę instytucji publicznych, a rozszerzona sankcja służyłaby głównie podmiotom skupującym roszczenia, nie konsumentom.

Chronologia układa się w czytelną sekwencję. Marzec 2025 r.: urząd wszczyna postępowanie wyjaśniające dotyczące zasad oceny zdolności kredytowej. Maj 2026 r.: traci projekt ustawy, który za wadliwe badanie tej zdolności przewidywał sankcje cywilnoprawne. Lipiec 2026 r.: wchodzi z policją do BIK i trzech banków — w sprawie sposobu badania zdolności kredytowej. Temat nie pojawił się w projekcie ustawy przypadkowo. Urząd najwyraźniej od dawna dysponował sygnałami, że w tym obszarze potrzebna jest interwencja. Gdy ścieżka legislacyjna została zamknięta, pozostała antymonopolowa. Na niej Prezes UOKiK działa w ramach ustawowo gwarantowanej niezależności — i tego uprawnienia żaden minister nie może mu odebrać. Spór o to, kto i jak chroni polskiego kredytobiorcę, przeniósł się tym samym z sali legislacyjnej do postępowania dowodowego.

Co może wydarzyć się dalej

Scenariusz twardyMateriał z przeszukań potwierdza podejrzenia i urząd wszczyna postępowanie antymonopolowe. W razie stwierdzenia praktyk ograniczających konkurencję grozi sankcja do 10 proc. obrotu. Przy skali przychodów objętych działaniami podmiotów mowa o kwotach liczonych w setkach milionów złotych. Dodatkową presję tworzy program łagodzenia kar, opisany niżej.
Scenariusz korekcyjnyBez formalnych zarzutów, ale pod presją postępowania sektor modyfikuje modele scoringowe, ograniczając lub eliminując wpływ zapytań kredytowych na punktację. Dla konsumentów zysk cichy, lecz trwały: swoboda porównywania ofert bez obaw o ocenę.
Scenariusz obronnyArgumenty o zarządzaniu ryzykiem i deduplikacji okazują się wystarczające i postępowanie kończy się bez zarzutów. Nawet wtedy sprawa zostawi ślad: pytanie o granice wymiany danych między konkurentami w sektorze bankowym weszło do debaty publicznej i już z niej nie zniknie.

Współpraca popłaca — jak działa program leniency

Dotkliwych kar za udział w zmowie można uniknąć dzięki programowi łagodzenia kar (leniency). Daje on przedsiębiorcy uczestniczącemu w nielegalnym porozumieniu — a także menadżerom odpowiedzialnym za zmowę — szansę na obniżenie, a niekiedy nawet uniknięcie sankcji pieniężnej. Warunkiem jest współpraca z Prezesem UOKiK w charakterze „świadka koronnego” oraz dostarczenie dowodów lub informacji o istnieniu niedozwolonego porozumienia. Zainteresowani programem mogą kontaktować się z urzędem pod specjalnym numerem telefonu: 22 55 60 555. Pracownicy UOKiK odpowiadają na pytania dotyczące leniency, także zadawane anonimowo. W praktyce to właśnie ten mechanizm bywa najskuteczniejszym narzędziem rozbijania porozumień: pierwszy podmiot, który zdecyduje się na współpracę, zyskuje najwięcej.

Osobną niewiadomą pozostaje ustawa. Nowy projekt przepisów o kredycie konsumenckim, pisany obecnie przez resorty sprawiedliwości i finansów, musi wdrożyć CCD2 — termin wejścia w życie przepisów to 20 listopada 2026 r., a prace ruszyły praktycznie od zera. Otwarte pozostaje pytanie, czy obowiązek rzetelnego badania zdolności kredytowej zostanie w nim obudowany realną sankcją, czy — zgodnie z postulatami części nadzoru — sankcje konsumenckie zostaną raczej przycięte. Wynik postępowania antymonopolowego może zaważyć na tej odpowiedzi mocniej, niż się dziś wydaje: ustawodawcy trudno będzie bagatelizować obszar, w którym urząd antymonopolowy prowadził właśnie przeszukania z udziałem policji.

Sprawa większa niż cztery adresy

To, co wydarzyło się 8 lipca, jest testem pytania znanego frankowiczom od dekady, a kredytobiorcom konsumenckim — od czasu sporów o sankcję kredytu darmowego: czy architektura polskiego rynku kredytowego została zaprojektowana dla klienta, czy wokół klienta. Jeżeli postępowanie potwierdzi, że jedyny rejestr kredytowy w kraju — należący do największych banków — premiował bierność konsumenta i osłabiał konkurencję cenową, będzie to kolejny akt znanej opowieści. Opowieści o rynku, na którym asymetria informacji była elementem konstrukcji, a nie wypadkiem przy pracy. Jeżeli nie — sektor otrzyma potwierdzenie, że jego infrastruktura informacyjna broni się przed najcięższym zarzutem, jaki zna prawo konkurencji. Tak czy inaczej jedno zmieniło się już teraz: porównywanie ofert kredytowych przestało być traktowane jak fanaberia, a stało się przedmiotem ochrony państwa. O tym, ile ta ochrona jest warta, przekonamy się, gdy urząd skończy czytać to, co 8 lipca zabezpieczył.

Stan prawny na 9 lipca 2026 r. Postępowanie wyjaśniające UOKiK toczy się „w sprawie”, nie przeciwko konkretnym podmiotom; żadnemu z wymienionych podmiotów nie postawiono zarzutów.

 

Udostępnij30Tweet19
Michał Augustynowicz

Michał Augustynowicz

Autor treści publicystycznych poświęconych tematyce kredytów waloryzowanych oraz sporów konsumentów z bankami. Zajmuje się analizą orzecznictwa sądowego, zmian w przepisach oraz bieżących wydarzeń związanych z rynkiem kredytowym. Publikowane materiały mają charakter informacyjny i publicystyczny i nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

Rekomendowane dla Ciebie

Sankcja Kredytu Darmowego potężne zmartwienie banków i ogromna szansa dla kredytobiorców.

Napisał Michał Augustynowicz
7 lipca 2026
Sankcja Kredytu Darmowego potężne zmartwienie banków i ogromna szansa dla kredytobiorców.

Kiedy na początku lipca dwunastu najważniejszych ludzi od ryzyka w polskiej bankowości zasiadło przy okrągłym stole Europejskiego Kongresu Finansowego, w rozmowie o zagrożeniach dla sektora nie dominowały ani...

Czytaj więcejDetails

Sankcja Kredytu Darmowego w parabankach i firmach pożyczkowych? Tak, SKD dotyczy też Provident, Vivus, Wonga i Smartney

Napisał Michał Augustynowicz
4 lipca 2026
Sankcja Kredytu Darmowego w parabankach i firmach pożyczkowych? Tak, SKD dotyczy też Provident, Vivus, Wonga i Smartney

Sankcja Kredytu Darmowego (SKD) to kara przewidziana dla banków i pozabankowych instytucji pożyczkowych za łamanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim z 2011 roku. Jeżeli kredytodawca lub pożyczkodawca naruszył...

Czytaj więcejDetails

Banki płacą, żeby przegrać! Sprytne zagrania aby „wyciszyć” pozwy o darmowe kredyty i sankcję kredytu darmowego.

Napisał Michał Augustynowicz
4 lipca 2026
Banki płacą, żeby przegrać! Sprytne zagrania aby „wyciszyć” pozwy o darmowe kredyty i sankcję kredytu darmowego.

W jakiej sytuacji racjonalnie zarządzana instytucja finansowa dobrowolnie płaci przeciwnikowi, którego właśnie pozwała — albo uznaje w całości roszczenie, z którym walczyła od lat? Odpowiedź brzmi: wtedy, gdy...

Czytaj więcejDetails
Proszę Zaloguj się aby dołączyć do dyskusji.

Spis treści:

  • Co dokładnie się wydarzyło
  • „Nie składaj więcej niż dwóch wniosków”. Jak strach o scoring wszedł do folkloru kredytowego
  • Rejestr należący do banków. Systemowa warstwa sprawy
  • BIK odpowiada: to nie kara, to zarządzanie ryzykiem
  • Drugie dno: ustawa, którą w maju zabrano UOKiK-owi
  • Co może wydarzyć się dalej
    • Współpraca popłaca — jak działa program leniency
  • Sprawa większa niż cztery adresy

Serwis informacyjno-publicystyczny poświęcony kredytom i sporom konsumentów z bankami. Publikujemy wiadomości, analizy i komentarze dotyczące kredytów we frankach oraz w złotówkach. Śledzimy wyroki sądowe, zmiany w prawie i oferty ugodowe, aby kredytobiorcy mogli być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.
W serwisie znajdziesz także materiały informacyjne, poradniki o charakterze ogólnym, relacje kredytobiorców oraz opinie i komentarze specjalistów, które pomagają lepiej zrozumieć aktualną sytuację na rynku. Publikowane treści nie stanowią porady prawnej ani finansowej.

MENU

  • • Strona główna
  • • Wiadomości
  • • Wyroki
  • • Poradnik Frankowicza
  • • Felietony
  • • W Sądach
  • • Kredyty w złotówkach
  • • Baza wiedzy
  • • Kontakt

WYDAWCA

Michał Augustynowicz

Dolnośląskie Centrum Biznesu

ul. Stanisławowska 47

54-611, Wrocław

E-mail: info@chf24.pl

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

Projekt i wykonanie:
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt

  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Frankowicze
    • Kredyt w PLN
    • Sankcja kredytu darmowego
  • Wyroki
    • Wyroki TSUE
  • Poradnik Frankowicza
  • Felietony
  • Prawnicy
  • W Sądach
  • Ugody
  • Ranking Kancelarii

© 2025 CHF24.PL - Frankowicze, Kancelarie Frankowe, Wiadomości | Redakcja | Polityka prywatności | Regulamin strony | Kontakt